Wymarzone miejsce na ziemi - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » EMIGRACJA I ŻYCIE ZA GRANICĄ » Wymarzone miejsce na ziemi

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 30 ]

Temat: Wymarzone miejsce na ziemi

Witajcie,

Watek zalozylam z czystej ciekawosci. Coraz to wiecej ludzi wyjezdza za granice w celach zarobkowych, nieraz studenci po to aby studiowac za granica, albo po prostu ludzie wyjezdzaja bo chca  cos w swoim zyciu zmienic.  Duzo z nich zostaje tutaj na stale, bo lepiej sie zyje. Czasem w pojedynke, czesto z rodzina lub znajomymi. Ciekawi mnie czy tu gdzie Wy mieszkacie chcecie zostac na stale? a moze wyjechac do innego kraju?

Ja od 6 lat mieszkam za granica ale chcialabym w przyszlosci wyjechac do Kanady albo Australii. Zdaje sobie sprawe, ze sa plusy i minusy zycia w innych miejscach- jak wszedzie, ale jestem osoba ktora jest ciekawa swiata i coraz czesciej mysle ze sprobuje!

A Wy kochani czy macie jakies wymarzone miejsca do ktorych chcielibyscie wyjechac? Jesli tak, czy probujecie je realizowac? Co stoi na przeszkodzie jesli szanse sa ograniczone?

A moze mieszkaliscie juz za granica a jakis przyczyn wrociliscie do kraju?

Podzielcie sie doswiadczeniami ! smile

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Wymarzone miejsce na ziemi

Nie zanosi się na to, bym w ciągu najbliższych kilku lat przeprowadziła się za granicę, ale jeśli miałabym żyć gdzieś indziej niż w Polsce, to z całą pewnością chciałabym, by były to Stany Zjednoczone. Ewentualnie Norwegia, chociaż tam jeszcze nigdy nie byłam i nie wiem, jak zniosłabym tamtejszą pogodę wink

3

Odp: Wymarzone miejsce na ziemi

Ja wyjechałam do Norwegii na wymianę studencką i wcale nie miałam planów, by tu zostać. Miał być fajny rok na Erasmusie i do domu. A tak mi się spodobało, że nie chciałam już wracać. Przede wszystkim dlatego, że zauważyłam, że tu ma się na tyle czasu wolnego obok studiów, że da się pracować na tyle, by się utrzymać i być samodzielną. A to miało dla mnie duże znaczenie, bo nie chciałam ciągle na kasie rodziców wisieć. Plus poznałam mojego obecnego chłopaka, więc miałam dodatkowy powód, by zostać smile Są plusy i minusy tego kraju, głównie mnie wkurzają ograniczenia typu brak wyboru w sklepach, wszystko pozamykane w niedzielę i to, że z normalnym sklepie można kupić tylko piwo, po wino trzeba do specjalnego monopolowego jechać. Toteż nauczyłam się tu pić piwo, bo wcześniej za nim nie przepadałam big_smile A co tu lubię? Życzliwość ludzi, dobrą uczelnię i mnóstwo śniegu zimą (tak, ja z tych co lubią zimę i jeżdżą na nartach).

Jeśli kiedykolwiek bym się miała przeprowadzić do innego kraju to albo by to był inny kraj skandynawski albo Niemcy/Austria. I może jestem dziwna, ale jakoś mnie do Stanów zupełnie nie ciągnie, już prędzej Australia.

4

Odp: Wymarzone miejsce na ziemi

Nowa Zelandia! Ale tam to trzeba cudu, żeby się dostać i zostać big_smile

5

Odp: Wymarzone miejsce na ziemi

Mieszkałam w USA przez jakiś czas, wróciłam do mojego chłopaka, który nie chciał emigrować.
Gdybym miała wybierać kraj (inny niż Polska) do zamieszkania, to wybrałabym właśnie USA.
Co zresztą jest kiedyś prawdopodobne. Na emeryturze smile

6

Odp: Wymarzone miejsce na ziemi

Hm... Ale wszystko jedno gdzie w USA?
Bo chyba co innego mieszkać na Florydzie, a co innego w jakimś miasteczku w Arkansas czy innym Ohio? Hawaje to też USA. Alaska?

Czy pisząc "USA" macie na myśli Nowy Jork?

7

Odp: Wymarzone miejsce na ziemi
Iceni napisał/a:

Ale wszystko jedno gdzie w USA?
Hawaje to też USA. Alaska?
Czy pisząc "USA" macie na myśli Nowy Jork?

Oczywiście, że nie wszystko jedno.
Nowy Jork pewno wybrałabym gdybym chciała tam pracować.
Alaska - za zimno przez większą część roku.
Kiedyś myślałam o Montanie.
Hawaje - to jest jedna z możliwości - mam nawet ulubione miejsce, a klimat bardzo mi odpowiada.

Odp: Wymarzone miejsce na ziemi

Australia wink
Za rok bede sie starac o wize.
A obecnie mieszkam w UK.

9

Odp: Wymarzone miejsce na ziemi

MIeszkam w Finlandii i jest mi tu na tyle dobrze (lacznie z klimatem, malomownym towarzystwem, mniejszym wyborem w sklepach), ze tu chcialabym juz zostac.

A jesli ew. przeprowadzka to najchetniej Niemcy - Bawaria. Albo Czechy - Karkonosze. Byleby byly gory, lasy i weseli ludzie dookola:)

10

Odp: Wymarzone miejsce na ziemi

No cóż mówią że Marzenia się spełniają.
Choć zależy od tego czego oczekujemy.

Powiedzmy od zawsze chciałam zobaczyć Amerykę.
Poznać ten kraj ,obyczaje choćby w tydzień,no ale
to raczej nie realne....

Drugim takim miejscem jest Australia,ale to również
nie do zdobycia. Natomiast Mojemu "Szczęściu"
marzy się abyśmy pojechali do Paryża choćby na weekend, a
czy to marzenie zrealizujemy.... trudno powiedzieć
Chociaż nigdy nic nie wiadomo, z tym że  patrząc realistycznie
polskie zarobki nie pozwalają na wczasy nad nasze morze
a co dopiero na takie Marzenia. tongue

11

Odp: Wymarzone miejsce na ziemi
Milionek napisał/a:

patrząc realistycznie
polskie zarobki nie pozwalają na wczasy nad nasze morze
a co dopiero na takie Marzenia. tongue

ej tam, sadzac po tym, jak zatloczone byly nasze plaze w tym roku, to tragedii nie ma:)

Ameryka w tydzien to tak jakby ugryzc hamburgera i powiedziec, ze jest sie koneserem kuchni amerykanskiej - o ile takowa istnieje. Na Ameryke (rozumiem, ze nie cala tylko USA) potrzeba minimum kilku tygodni, bo to nie kraj a pol kontynentu.  Ja w Rzymie bylam tydzien i tyle zobaczylam, co czubek gory lodowej a nogi schodzone mialam do kosci prawie:).

Weekend w Paryzu mozna sobie samemu dosc tanio zorganizowac - tani lot albo pociag (wtedy dluzszy weekend) i hotelik nie koniecznie pod wieza Eiffla i wcale tak strasznie nie wyjdzie.

12

Odp: Wymarzone miejsce na ziemi

Myślimy cały czas o realizacji....ale jeszcze jakby to ująć
trzeba pozamykać,a dopiero pomyśleć o takiej przyjemności.
Na pewno cena dzisiaj i dostęp różni się od kiedyś,kiedy
nie mogło się jezdzić w ogóle za granicę. Jeżeli chodzi o
ceny i komunikację  do Paryża ,nie szukałam jeszcze tak
dokładnie. Choć ponoć i samoloty nie  są drogie... ale
jednak droższe  jak pociągi  czy autobusy choć pewna nie jestem.
Mam tylko porównanie  pomiędzy  pks a samolotami do Hiszpanii. tongue

13

Odp: Wymarzone miejsce na ziemi

Niemcy, Austria, Szwajcaria, Hiszpania, Włochy ; )

14

Odp: Wymarzone miejsce na ziemi

Ja ostatnio byłam w Barcelonie i na 100% tam wrócę... kiedyś...

15

Odp: Wymarzone miejsce na ziemi

hmm w polsce na pewno nie. mieszkam teraz w Irlandii ale chyba jak bym miala wybierać to bylaby to hiszpania. ale chcialabym się najpierw nauczyć jezyka, po jednak anglieski to za mało. uwielbiam hiszpanie byałam kilka razy i mysle ze tam bym sie odnalzla.

Ale z drugiej strony ciekawe cz mi by się chcialo pracować w takim upale big_smile

16

Odp: Wymarzone miejsce na ziemi
takaja87 napisał/a:

hmm w polsce na pewno nie. mieszkam teraz w Irlandii ale chyba jak bym miala wybierać to bylaby to hiszpania. ale chcialabym się najpierw nauczyć jezyka, po jednak anglieski to za mało. uwielbiam hiszpanie byałam kilka razy i mysle ze tam bym sie odnalzla.

Ale z drugiej strony ciekawe cz mi by się chcialo pracować w takim upale big_smile

Witam

Akurat język hiszpański nie jest trudny.Uważam że łatwiej się go nauczyć
jak angielskiego.Przynajmniej dla mnie nie stanowił problemu,a nie uczyłam
się go .Przewertowałam kilka razy słownik.... spisałam sobie podstawowe słowa
i dałam radę sama wszędzie gdzie byłam.Apteka.. market, Urząd,sklepy tongue

17

Odp: Wymarzone miejsce na ziemi
Milionek napisał/a:
takaja87 napisał/a:

hmm w polsce na pewno nie. mieszkam teraz w Irlandii ale chyba jak bym miala wybierać to bylaby to hiszpania. ale chcialabym się najpierw nauczyć jezyka, po jednak anglieski to za mało. uwielbiam hiszpanie byałam kilka razy i mysle ze tam bym sie odnalzla.

Ale z drugiej strony ciekawe cz mi by się chcialo pracować w takim upale big_smile

Witam

Akurat język hiszpański nie jest trudny.Uważam że łatwiej się go nauczyć
jak angielskiego.Przynajmniej dla mnie nie stanowił problemu,a nie uczyłam
się go .Przewertowałam kilka razy słownik.... spisałam sobie podstawowe słowa
i dałam radę sama wszędzie gdzie byłam.Apteka.. market, Urząd,sklepy tongue

ooo mieszkasz w hiszpanii? moze opowiesz mi coś wiecej,jak dlugo tam jestes, czy zatrudniaja obcokrajowców bez problemu? gdzie mieszkasz? Ja bylam w alokante i okolicach, w murcji, Barcelonie i na wyspach kanaryjskich,ale mysle że jak mialabym wyjechac do raczej w okolice alicante. w irl jestem ponad 6 lat, ale zawsze marzylam o hiszpanii więc moze jestem coraz blizej podjecia decyzji o wyjezdzie wink

18

Odp: Wymarzone miejsce na ziemi

Bardzo ciekawy wątek smile
Ja też jestem na etapie szukania takiego wymarzonego miejsca. Mieszkałam przez rok w Finlandii i mam naprawdę miłe wspomnienia z tego okresu, głównie ze względu na kulturę i uosobienie Finów. Tylko było trochę ciemno w czasie zimy tongue
Potem mieszkałam dwa lata w Pradze i zdecydowanie to miejsce mi nie odpowiadało, z uwagi na zachowanie mieszkańców. Co innego mieszkańcy Moravy (czyli wschodnia część Czech), mają bardziej pozytywne i przyjazne podejście niż ludzie ze stolicy.
A za miesiąc emigruję właśnie do Australii! I oby wreszcie było to moje miejsce na Ziemi big_smile

19

Odp: Wymarzone miejsce na ziemi

A ja szukam swojego miejsca ...
Narazie wielkich porównań nie mam. Mogę jedynie powiedzieć co lubię: na pewno południowe, ciepłe klimaty. Północ Europy nie dla mnie. W Polsce od jesieni wpadam w stan hibernacji, jest mi wiecznie zimno i mogę spać na stojąco, więc na północy tym bardziej.
Byłam kilka miesięcy na Malcie, obecnie kilka miesięcy w roku z powodów zawodowych spędzam na Cyprze i gdybym miała wybierać między tymi dwoma krajami to zdecydowanie Malta (klimat ten sam).
Są jeszcze Włochy i UK. O UK myślę ze względów zawodowych - chciałabym pomieszkać kilka lat, poznać kraj, nowych ludzi, zdobyć nowe doświadczenie. Czy na życie? Nie wiem ... W każdym razie Polska, w której jak narazie mieszkam, 'na życie' widzi mi się coraz mniej ... smile

20

Odp: Wymarzone miejsce na ziemi

Dziewczyny ktore wyjechaly do Norwegii i Finlandii zastanawiam sie jak przyszla Wam nauka tych niecodziennych jezykow? Ciezko bylo? Dlugo juz mieszkacie za granica?
Pare osob wspomnialo o Hiszpani- kurcze fajnie by bylo mieszkac w cieplym klimacie, ale teraz tam ciezej jesli chodzi o prace chociaz nie powiem jak bylam w Barcelonie to bardzo mi sie podobalo smile Ludzie sympatyczni, miasto piekne <3
Lidka podziel sie z nami jak to sie stalo, ze wylatujesz do Australii? na jak dlugo planujesz zostac? jesli mozesz sie podzielic informacjami od czego zaczac zeby wyemigrowac do Australii to podziel sie bo interesuje mnie to:)
Luc cieszysz sie ze wrocilas do Polski? dlugo mieszkalas tam? i jak Ci sie podobalo?
Milionek marzenia sa po to aby je realizowac smile
Pytam tak pytam bo jestem ciekawa innych krajow i Waszych spostrzezen smile

21

Odp: Wymarzone miejsce na ziemi

ja jestem najbardziej ciekawa jak Wam sie zyje w hiszpanii. może kiedyś uda mi się tam polecieć na stałe, poki co latam tylko na wakacje. Czasem mam tak dosc tych chlodów ze mam ochote sie spakować w chwilę, kupic bilet i zacząć inne zycie w Alicante na przykład. irlandia na pewno nie bedzie moim ostatnim przystankiem.

22

Odp: Wymarzone miejsce na ziemi

Faktycznie nauka fińskiego to była wyższa szkoła jazdy, jak dla mnie zdecydowanie najtrudniejszy język, jakiego się uczyłam. Ale z drugiej strony podobno nasz ojczysty jet dla cudzoziemców prawdziwym koszmarem - mam znajomego, który pochodzi z Meksyku, ale los tak chciał, że musiał uczyć się zarówno fińskiego, jak i polskiego. I on stwierdził, że polski jest o wiele trudniejszy z uwagi na szeleszczące wyrazy i reguły stosowania "rz" - "ż", "si"-"ś" i tak dalej smile

A co do emigracji do Australii to faktycznie nie jest to łatwa sprawa, zwłaszcza że z roku na rok wprowadzają większe ograniczenia i koszty. Coraz trudniej tam wyjechać, bo rząd zaczął stosować selekcje i nie wpuszcza wszystkich (według nich na razie przyjechało wystarczająco dużo ludzi i należy na jakiś czas ograniczyć napływ ludności). Ale oczywiście dla chcącego nic trudnego smile
Ja zrobiłam to tak, że najpierw powysyłałam setki maili z moim cv, żeby wybadać rynek w mojej branży. Oferty nie posypały się tak, żeby sobie wybierać, aczkolwiek odzew był większy niż gdy wysyłałam do krajów europejskich. Potem zapisałam się do szkoły językowej, żeby otrzymać wizę studencką - to najprostszy sposób, żeby się tam dostać. Na takiej wizie można pracować na pół etatu i przede wszystkim ma się czas na poznanie nowego środowiska. Po próbnych trzech miesiącach można pogadać z szefem czy by nie zgodził się na zorganizowanie wizy sponsorowanej. Generalnie sposobów jest kilka, ale każdy przypadek jest inny, zależnie od doświadczenia i wykształcenia.
Australia zawsze była gdzieś w moich marzeniach, ale nie brałam tego na poważnie. Aż któregoś dnia stwierdziłam, że życie ma się jedno i teraz jest najlepszy moment na spełnianie takich właśnie marzeń. Lepiej teraz zaryzykować i pojechać niż potem żałować do końca życia i dumać "a co by było, gdyby..." smile

23

Odp: Wymarzone miejsce na ziemi
saffari napisał/a:

Dziewczyny ktore wyjechaly do Norwegii i Finlandii zastanawiam sie jak przyszla Wam nauka tych niecodziennych jezykow? Ciezko bylo? Dlugo juz mieszkacie za granica?

Mi nauka norweskiego przyszła bardzo łatwo, bo: a) zawsze miałam głowę do języków, b) znałam już wcześniej angielski i niemiecki na dość zaawansowanym poziomie, c) z własnej woli poszłam na filologię norweską smile Jeśli się lubi języki obce to każdy nowy język łatwo wchodzi. A mieszkam w Norwegii od 3 lat i wielu Norwegów nie kapuje się, że nie jestem stąd, dopóki sama im nie powiem, więc uważam to za mój osobisty sukces smile

24

Odp: Wymarzone miejsce na ziemi
saffari napisał/a:

Dziewczyny ktore wyjechaly do Norwegii i Finlandii zastanawiam sie jak przyszla Wam nauka tych niecodziennych jezykow? Ciezko bylo? Dlugo juz mieszkacie za granica?

Bo ja wiem? Czyta sie bardzo latwo i wymawia tez - jak napisane tak czytane. Ale za to ilosc samoglosek, dyftongow, zupelnie odmienna gramatyka - to jest wyzwanie. No i najgorsze jest to, ze nie ma z kim pocwiczyc, bo Finowie to wyjatkowo malomowny narod:)
Teraz, po 13 latach, nie mam juz problemow.
Jezyk jak kazdy inny, z czasem i z praktyka kazdy go "usidli". Chociaz niegdy pewnei nie osiagne takiej latwosci i pewnosci porozumiewania sie po finsku jak po angielsku - brytyjsku angielsku, nie amerykansku.

25

Odp: Wymarzone miejsce na ziemi

Odkąd pamiętam, moim miejscem na ziemi było moje miasto. Zawsze twierdziłam, że nigdy się z niego nie przeprowadzę...no właśnie. Ale ostatnio nachodzą mnie myśli, że właściwie to czemu nie? Może nie już , nie zaraz, ale kiedyś. W każdym razie kiełkuje mi pewna myśl. Aż niepokojące ;P
Ech nie wiem, nie wybiegam za bardzo w przyszłośc.Może, może...

26

Odp: Wymarzone miejsce na ziemi

Zwiedzilam wiele krajow wszedzie fajnie i owszem ale w domu czyli w Polsce najfajniej smile

27

Odp: Wymarzone miejsce na ziemi

Australia, na zasluzonej emeryturze wink

(tzn kiedy przestane sie bac jadowitych pajakow wink

28

Odp: Wymarzone miejsce na ziemi
rossanka napisał/a:

Odkąd pamiętam, moim miejscem na ziemi było moje miasto. Zawsze twierdziłam, że nigdy się z niego nie przeprowadzę...no właśnie. Ale ostatnio nachodzą mnie myśli, że właściwie to czemu nie? Może nie już , nie zaraz, ale kiedyś. W każdym razie kiełkuje mi pewna myśl. Aż niepokojące ;P
Ech nie wiem, nie wybiegam za bardzo w przyszłośc.Może, może...

a o czym myślisz? Polska czy zagranica?
ja też myślę o przeprowadzce ... potrzebuję zmiany życiowej i zawodowej.

29

Odp: Wymarzone miejsce na ziemi

A moje to kolejno: Finlandia, Kanada, Hiszpania wink)

Posty [ 30 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » EMIGRACJA I ŻYCIE ZA GRANICĄ » Wymarzone miejsce na ziemi

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024