Witam.Mam pewien problem.Chcę wynająć adwokata żeby zajął się sprawą w sprawie odzyskania pieniędzy za śmierć taty..I na jakiej zasadzie to polega?Czy będe musiała płacić za to,że powiem o co chodzi,dlaczego przyjechalam i w jakiej sprawie?Pomocy..
Dlaczego masz płacić za usługę? Nie wiem, jak u Ciebie, ale w moim mieście, w Urzędzie Miasta, w określone dni tygodnia, dyżuruje radca prawny, który przyjmuje interesantów, po pozałatwianiu już spraw urzędowych. Porady udzielane są w sposób fachowy, konkretny, a co więcej bezpłatny. Zorientuj się, czy u Ciebie coś takiego "nie działa". Pozdrawiam.
Dzwonilam do adwokata i powiedział mi,ze wizyta wynosi 100zł ale nie wie jeszcze czego tak naprawde oczekuje od niego i odpowiedział mi że jak zapozna się z tym wszystkim w jakim celu u niego jestem to dopiero będziemy rozmawiać o koszcie...Czy to znaczy ze moze na pierwszej wizycie nie wziąść pieniedzy tylko po wygraniu sprawy???
Czy to znaczy ze moze na pierwszej wizycie nie wziąść pieniedzy tylko po wygraniu sprawy???
Kiedy będziesz płacić to już się umawiasz z adwokatem.
Natomiast nie płaci się "za wygranie sprawy", bo takiej gwarancji nikt nie da, tylko za "prowadzenie sprawy".
Piotrusiowa ale jednak powinnaś zapytać o te
bezpłatne porady prawne.Nie wiadomo jeszcze
ile wizyt będziesz musiała dokonać w związku
z tą sprawą. A oni kroją niemożebnie za usługi
i jak sama widzisz niemało.Tak jak pisały
osoby wyżej w każdym mieście czy nawet na wsi
są bezpłatne takie usługi,wystarczy zapytać,zadzwonić.
Może to być w Starostwie,Urzędzie Gminy, bądz w samym
budynku Sądu Rejonowego.
Pozdrawiam
6 2013-10-07 19:32:10 Ostatnio edytowany przez luc (2013-10-07 19:37:38)
Do rady Milionka dodam jeszcze, że na uniwersytetach (przy wydziale prawa) działają poradnie studenckie. Wprawdzie to tylko studenci, ale ci dobrzy i działają pod nadzorem kogoś z kadry naukowej.
Możesz też złożyć wniosek do sądu o przyznanie pełnomocnika z urzędu (jeśli są do tego podstawy).
Do rady Milionka dodam jeszcze, że na uniwersytetach (przy wydziale prawa) działają poradnie studenckie. Wprawdzie to tylko studenci, ale ci dobrzy i działają pod nadzorem kogoś z kadry naukowej.
Dokładnie tak i wbrew pozorom studenci tacy, z racji nie tylko wykazania się swoimi umiejętnościami przedzawodowymi przed kadrą, ale również z faktu nie ograniczenia sztywnymi limitami czasowymi (przynajmniej u mnie na wydziale)-tak jak czyni to mecenas, potrafią doskonale przedstawić hipotetyczne finały danej sprawy, całościowo skupiając się na kliencie tzn. czy może być wygrana-dlaczego? czy ma szanse na przegraną-jak tak, to jakich środków użyć, by przewód sądowy skończył się na korzyść powoda itd, itd. Dodam również,że z racji tego, iż to "operowanie na żywym organizmie", wszystkie te informacje, zaczerpnięte z kodeksów, a więc przyswojone "na świeżo", mają okazję wypróbować w praktyce.
Naprawdę bardzo fajna sprawa, zwłaszcza w przypadkach, taki, jak Twój.
Za dwa dni mam spotkanie z adwokatem i wszystkiego się dowiem co i jak.A dla mnie ta sprawa bedzie wygrana jak się uda bo wkońcu dopne swego.......Ale dziekuje;)))
Dodam swoje trzy grosze - jeśli idziesz do płatnego prawnika, to upewnij się wcześniej, czy jest dobry i czy Twój problem leży w zakresie jego specjalizacji. Inaczej możesz trafić na kogoś, kto pieniądze weźmie, a sprawy nie wygra (bo się nie zna lub mu się za bardzo nie chce).
sprawami odszkodowawczymi zajmują się bezpłatnie firmy windykacyjne, odszkodowawcze. Im nic nie płacisz, ich wynagrodzenie to % z wygranej sprawy. Poszukaj czy w Twojej okolicy działa taka firma
No własnie po co adwokat
bezpłatnie .... ich wynagrodzenie to...
Trudno to nazwać bezpłatnością ![]()
"bezpłatnie", ponieważ nie pobierają na start żadnych pieniędzy. Sprawy w sądzie prowadzi profesjonalny pełnomocnik i jemu w trakcie procesu też nic nie płacisz. Chyba nie sądzicie, że są w Polsce aż tak charytatywne firmy. Owszem czasami zdarza się, że ich praca jest bezpłatna, np. jak sąd nie zasadzi w wyroku żadnej kwoty, wówczas nie mają z czego pobrać wynagrodzenia.
Oczywiście że tak. Zapłacisz nawet jeżeli uzyskasz błędną radę i przez nią na przykład narobisz sobie problemów - tacy są prawnicy ja się już przekonałam.