Porada , pomoc , chęć do walki - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » POZNAJMY SIĘ ... » Porada , pomoc , chęć do walki

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 6 ]

Temat: Porada , pomoc , chęć do walki

Moderatora proszę o przeniesienie w odpowiedni dział


Witam . Potrzebuje od Was pomocy mam nadzieję ,że mi pomożecie.
Mam problem z była dziewczyną spodziewam się dziecka byłą bo niestety już się to skończyło niestety za szybko . 
Matka dziecka będzie próbowała utrudnić mi kontakty z dzieckiem i będzie mi robić pod górkę bym najlepiej dla Niej nie widywał się z dzieckiem z określonych dla Niej powodów. Ja będę chciał o to dizecko walczyć i alimenty też chcę płacić . Nie jestem typem faceta który chce się wymigać bo decyzja o dziecku była świadoma. No ale do tego by móc walczyć potrzebuję WAS . Jestem tutaj świeżakiem ale uwierzcie mi dziecko urodzi się między 10-16 lutym nie wiem co się urodzi gdyż matka dziecka zmieniła nr telefonu jedyne co wiem to od koleżanek co mają z nią kontakt a ja już na prawde psychicznie nie wytrzymuję ( . Chciałbym byście pomogli mi uzyskać prawa do ustalenia ojcostwa . Najlepiej wszystko od A do Z co muszę zrobić jakie dać dowody itp . POMÓŻCIE PROSZĘ .. Jesli bedziecie chcieli wiecej szczegolow dlaczego juz nie jestesmy razem i dlaczego ona mi utrudnia wszsytko to wam to napisze

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Porada , pomoc , chęć do walki

Kolego, po pierwsze - dlaczego się rozstaliście.
To jest bardzo ważne, bo dlatego Cię unika.

Po drugie - dlaczego nie chce żebyś widywał dziecko?

Po trzecie - weż forsę i idź na prywatną wizytę u psychiatry, znajdź kogoś dobrego w swoim mieście.

Dlaczego psychiatra?
Ano dlatego, że słyszał już wiele razy podobne historie, często poza wizytami dla "singli" oferują terapie par - facet będzie
w stanie powiedzieć Ci znacznie więcej niż ktokolwiek tutaj przez internet.

Nie może się wygadać, bo obowiązuje go tajemnica lekarska - no i to Ty mu płacisz, więc nie ma powodu żeby w jakikolwiek
sposób działać na Twoją niekorzyść.

Piszesz, że ledwo wytrzymujesz psychicznie - jesteś emocjonalnie rozchwiany i nie potrafisz obiektywnie spojrzeć na sprawę.
Pewnie kiepsko śpisz, masz "natłok myśli", pytania "Dlaczego tak mnie traktuje?", "Co zrobiłem?", "Może ma rację..." czy coś w ten deseń.
Na 90% jedna tabletka załatwi sprawę na kilka-naście godzin, leki uspokajające uzależniają itd. można godzinami gadać o tym dlaczego są złe ale nikt nie odmówi im skuteczności.

Jesteś zdeterminowany żeby dostać prawo do widywania dziecka - nie sądzę żeby groziło Ci uzależnienie, bo jako ćpun szansy nie dostaniesz.
Biorąc to gówno codziennie po miesiącu zostaniesz ćpunem - na wyższym szczebelku niż alkoholicy, amatorzy dopalaczy, bezdomni heroiniści ale jednak ćpunem.
W szpitalu nikt nie potraktuje Cię gorzej, bo to leki, wiadomo, że nie kupowałeś ich na ulicy, nie będziesz robił zamieszania, trzeba Ci dać X mg tego czy innego i będzie ok.
Nawet bardziej niż ok, bo napewno Ci nie odwali.

Dla otoczenia... różnie bywa, zależy od poglądów.

Po psychiatrze idziesz do prawnika, mówisz ocb i co powiedział lekarz.

No i tyle - przez internet tego nie załatwisz.
IMO najlepiej się z nią pogodzić jeżeli jest szansa, coś do siebie czujecie - lekarz powie Ci więcej.
Jeżeli nie no to dogadać się z nią, przekonać do wizyt.

Ciąganie po sądach to ostateczność.

Najpierw pomóż sobie - ogarnij się, jak będzie trzeba bierz leki itd.
Krótka piłka - jeżeli nie potrafisz zadbać o siebie to tym bardziej o dziecko.

3

Odp: Porada , pomoc , chęć do walki

Rozstaliśmy się dlatego , że Jej były facet wybaczył jej zdradę i powiedział ,że jest w stanie przyją ć to dziecko jako swoje . Unika mnie dlatego ,że nie chce bym się z nią w jakikolwiek sposób kontaktował by jej facet nie chodził zły ,że wziął ją spowrotem a ona jeszcze ze mną ppisze itp . Nie chce ,żebym widywał dziecka bo nie chce by jej rodzina dowiedziała sie o tym ,że to dziecko jest kogoś innego i tyle w temacie . Czytając Twój post nie rozumiem dlaczego przedstawiłeś mnie jako ćpuna itp co mogłoby być powodem jej odejścia ale nie ona też wróciła do niego dla KASY !! . A ja nie jestem ćpunem czy alkoholikiem itp . Stronie od alkoholu i nie mam żadnych używek . Nie potrzebuję żadnych lekarstw i innego rodzaju syfu . Po prostu jest mi źle z powodu tego ,że ona chce mi zabrać dziecko bym się z nim nie widywał . Zupełnie inaczej by było jakby się spotkała i powiedziała słuchaj michał dziecko bedziesz mogł widywać ale pozwol mi zyc z nim i nie wtracaj sie w nasze zycze i to by było okej jakby wpisala w USC ojca dziecka jako mnie spoko . Dogadujemy sie o alimenty ona zyje z nim ja mam kontakty z dzeickiem i jest spoko . Nie mogę się z nią skontaktować bo ma zmieniony numer a każda próba podjęcia kontaktu z nią przez jej siostrę kończy się tekstem typu " Ona nie chce miec z Tobą zadnego kontaktu " Nie jestem psem i nie bede sie w nieskonczonosc prosil o podjecie proby wychowania dziecka przez rodzicow a nie rodzica i osobe obcą .

4

Odp: Porada , pomoc , chęć do walki

Dziewczyna łudzi się że oszuka cały świat a zwłaszcza siebie. To dziecinne. Udaj się do dobrego prawnika tzn takiego który specjalizuje się w prawie rodzinnym lub miał podobne sprawy. Powinien konkretnie powiedzieć jakie masz prawa, na co musisz uważać i jak najkorzystniej to osiągnąć. Dam Ci rade zaczekaj do porodu nie stresuj kobiety ciężarnej. Może się to źle skończyć.

Odp: Porada , pomoc , chęć do walki

Dokładnie, udaj się do dobrego prawnika, wydasz na to trochę kasy ale to nic, nie szczędź na to ani grosza. On cię dokładnie pokieruje. Wiesz każda taka sytuacja jest inna, ma inną specyfikę i tylko prawnik będzie wiedzieć jak to wszystko ogarnąć. Ale pewne jest jedno, będziesz musiał podać ją o ustalenie ojcostwa do sądu, wyjść z taką inicjatywą.

Ale nasuwa mi się jeszcze jedna dość istotna w tej sytuacji myśl. Jaką masz pewność że to twoje dziecko? A co jeżeli to dziecko jest tego faceta do którego wróciła? A co jeżeli ona sama nie wie czyje to dziecko i stąd to lawirowanie między wami? I stąd te teksty o odsunięcia cię od dziecka?

6

Odp: Porada , pomoc , chęć do walki

Bądź dobrej myśli! Mój znajomy po rozstaniu odebrał całkowicie prawa do dziecka matce i to bez prawnika.
Musisz mieć na nią jakieś haczyki i dowody, przekonaj sędzinę, że dziecko z Tobą będzie miało lepiej.
Trzymam kciuki!

Posty [ 6 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » POZNAJMY SIĘ ... » Porada , pomoc , chęć do walki

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024