Na początku napiszę, że nie jestem pewna, czy umieściłam wątek w odpowiednim miejscu...
Nie mogę uwierzyć o czym się dzisiaj dowiedziałam ! W moim mieście znaleziono ciała 2 osób-dziewczyny (17lat) i chłopaka (18 lat) ! Sam fakt, że znaleziono te ciała przeraża mnie, a fakt, że dziewczyna miała wyprute serce i wątrobę, a chłopak nerki wstrząsnął mną tak, że nie mogę o niczym innym myśleć. Boję się wyjść nawet przed własny dom, mimo, że nie jestem osobą strachliwą. To jest przerażające !!! Jak można dopuścić się takiego okrucieństwa ?! Ciała zostały znalezione na peryferiach koło torów kolejowych. Jeszcze nic dokładnie nie wiem, bo to świeża sprawa, ale jak tylko się dowiem, to napiszę... Jakiś czas temu jak jechałam autobusem, to widziałam ogłoszenie, że poszukiwana jest właśnie ta dziewczyna... A najgorsze jest to, że obawiam się, ze to nie będą jedyne ciała, bo wczoraj na stacji benzynowej widziałam kolejne ogłoszenie z serii "poszukiwana/poszukiwany", tyle że teraz chodziło o 40-paro letnią kobietę. Mieszkam w małym mieście, więc fakt ten wstrząsnął mną jeszcze bardziej, bo w dużych metropoliach takie rzeczy zdarzają się częściej,a kiedy myślę sobie, że mieszkam jakieś 2km od miejsca gdzie znaleziono ciała i nieraz tamtędy chodziłam, to ciarki mnie przechodzą...
Dziwi mnie jednak fakt, że ktoś porwał ich,wypruł te narządy i tak po prostu porzucił w krzakach. A W y co o tym myślicie?