Nie chcę się zaręczyć... - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » TRUDNA MIŁOŚĆ, ZAZDROŚĆ, NAŁOGI » Nie chcę się zaręczyć...

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 27 ]

Temat: Nie chcę się zaręczyć...

Witam,

Jestem z chłopakiem od 3 lat, dzielą nas tylko 2 lata różnicy (on 23, ja 21). Przez okres naszego związku bardzo mało rozmawiałam z chłopakiem o wspólnej przyszłości, głównie dlatego bo on unikał tego tematu. Nigdy sam od siebie nie zaczął ze mną rozmawiać o ślubie czy zaręczynach. Układało nam się dobrze, od jakiegoś roku często słyszałam zapewnienia, że "jestem tą jedyną", że chcę bym była jego żoną, chcę stworzyć ze mną rodzinę, że nie wyobraża sobie życia z inną itd... więc uznałam, że takie kwestie jak zaręczyny i ślub to kwestia czasu, a jeśli nie czasu to tylko formalność bo oboje bardzo się kochaliśmy. Nigdy na to nie naciskałam, cierpliwie czekałam, nie rozmawialiśmy o tym, tak jakby temat nie istniał, jednakże myślałam, że skrywa to w sobie i byłam przekonana, że tego chcę i czeka na odpowiedni moment albo na jakieś zabezpieczenie finansowe, generalnie ciągle myślałam, że jest jakiś powód tego, czemu tego nie robi. Aż tu nagle (Wczoraj) zaczęliśmy na ten temat rozmawiać... dodam, że ostatnimi czasy było naprawdę idealnie miedzy nami, a on powiedział mi szczerze, że "NIE CHCE SIĘ Z TOBĄ ZARĘCZYĆ"! Opadłam z sił, cały świat przewrócił mi się do góry nogami... zapytałam o powód i nie wiedziałam co powiedzieć, wykręcał się od odpowiedzi, spławił mnie i rozmowa się skończyła... Jak ktoś kto rzekomo kocha może tego nie chcieć? Rozumiem, że może nie być mnie pewny itd. ale mógł mi o tym powiedzieć, a on powodu po prostu nie podał, skrył albo nie chciał mi powiedzieć, że właśnie nie wiem czy na pewno chcę być ze mną...
Co o tym myślicie? ja mam totalny mętlik w głowie, zwłaszcza, że teraz obawiam się ciąży i muszę się zastanowić nad tym wszystkim do czasu, aż się wszystko potwierdzi...

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Nie chcę się zaręczyć...

chcę = pierwsza osoba liczby pojedynczej (ja)
chce = trzecia osoba liczby pojedynczej (on, ona, ono)

Warto zapamiętać i konsekwentnie używać, bo z Twojej wypowiedzi niesamowicie ciężko się zorientować, kto czego chce i kto nie chce...

3

Odp: Nie chcę się zaręczyć...

tytuł to cytat jest...

4

Odp: Nie chcę się zaręczyć...

Tak, ON nie chcę się zaręczyć, ja natomiast tego nie ogarniam, aż mi się rzygać chcę jak o tym myśle -.- chyba jestem w ciąży...........

5

Odp: Nie chcę się zaręczyć...

Women, a spytałaś się czy "nie chce w ogóle", czy "nie chce teraz"? Bo to zasadnicza różnica. 3 lata związku, to już jakiś kawałek czasu jest, nie wyobrażam sobie, zęby podczas tego właśnie czasu nie odbyć ani jednej poważnej rozmowy.
Posadz go na kanapie i powiedz o swoich podejrzeniach w sprawie ciąży, zapytaj tez wprost, jakie ma plany na waszą wspólną przyszłość. A konkretnie, czy nadal swoja przyszłość wiąże z Tobą. Nie dawaj się zbywać. Kiedyś w końcu MUSICIE porozmawiać.

6

Odp: Nie chcę się zaręczyć...
women-90 napisał/a:

Tak, ON nie chcę się zaręczyć

Jeśli ON, to "nie chce", nie "nie chcę"...

Jesteście jeszcze bardzo młodzi, może dlatego Twój partner na razie nie myśli o zaręczynach. Jak wygląda wasza sytuacja życiowa? Mieszkacie razem, macie swój kąt, pracę?

7

Odp: Nie chcę się zaręczyć...

Wiem, że nie nie chcę, tylko nie chce... namieszałam wam, ale to przez ten stres i natłok myśli. Nie mogę z nim ot tak porozmawiać bo nie mieszkamy ze sobą, teraz pracuje, a ja się zadręczam. On ma pracę, ja szukam czegoś nowego, generalnie finanse to nie kłopot w tym momencie. Może  rzeczywiście jesteśmy za młodzi, ale ja nie potrafię tego pojąć bo mówiąc mężczyźnie, że "jest moim jedynym" to tak jakbym mówiła "tak" na własnym ślubie... dlatego kiedy on mi mówił właśnie te słowa, to raczej wydawało mi się to formalność i trochę mnie to załamało jednym słowem... A o ciąży mu nie powiem dopóki nie powie mi o swoich planach na przyszłość bo nie chcę go "złapać na dziecko"...

8

Odp: Nie chcę się zaręczyć...

Dziewczyno, a wiesz, co to jest szczera rozmowa?
Po prostu porozmawiajcie jak ludzie cywilizowani, powiedz mu o swoich oczekiwaniach.
I poinformuj go o ciąży, nie ma na co czekać. On ma prawo wiedzieć, zanim się określi.

9

Odp: Nie chcę się zaręczyć...
women-90 napisał/a:

Nie mogę z nim ot tak porozmawiać
nie potrafię tego pojąć
raczej wydawało mi się
nie powiem mu

I w tym kochaniutka tkwi cały problem.
Nie potrafisz, bądź nie chcesz i tłumaczysz się tym że "nie potrafisz" porozmawiać ze swoim chłopakiem.
Coś Ci się "wydaje", że tak i tak być powinno i czekasz aż on się domyśli, co Ci się wydaje.
Co więcej, aby określić swoje plany na przyszłość, chłopak powinien wiedzieć o ewentualnej ciąży.
Dlatego spotkajcie się jak najszybciej i bez owijania w bawełnę porozmawiajcie o waszym związku i przyszłości.
Bez dziecinnego omijania tematów i zbywania się nawzajem.
Musisz z nim porozmawiać, bo sprawa sama się nie rozwiąże.

10

Odp: Nie chcę się zaręczyć...

Jednak mam nadzieje, że moje milczenie spowoduje iż zrozumie, o co mi chodzi bo doskonale wie, czemu strzeliłam focha i się nie odzywam;d

11

Odp: Nie chcę się zaręczyć...

Chyba nigdy nie zrozumiem facetów i ich poglądów, nie musi się zaręczać ze mną, ale kurde po co wmawiał mi, że jestem tą jedyną jak tak naprawdę nie jest pewien czy chce być ze mną?

12

Odp: Nie chcę się zaręczyć...
women-90 napisał/a:

Jednak mam nadzieje, że moje milczenie spowoduje iż zrozumie, o co mi chodzi

To jest odwieczny problem w związkach ,,,
Uwierz mi "milczenie" za dużo nie mówi o powodzie focha. Ocknij się dziewczyno, jeśli chcesz aby z tego związku coś jeszcze było. Dorośnijcie obydwoje...

13

Odp: Nie chcę się zaręczyć...

Czemu spisujesz nasz związek na straty?

14 Ostatnio edytowany przez Margolinka (2013-10-03 19:35:13)

Odp: Nie chcę się zaręczyć...

Ja nie spisuje go na straty, tylko pisze że aby coś z niego było, to potrzebna jest KOMUNIKACJA między Wami.
Jeśli Ty będziesz milczeniem próbowała go zmusić do myślenia nad problemem, to na bank nie wyduma on dokładnie tego co Ty byś chciała.
Jeśli on będzie za każdym razem zbywał rozmowę...
To ciężko Wam będzie ...
Zobacz ile już wątków jest na forum, gdzie brakuje komunikacji w małżeństwach. Gdzie małżeństwa się przez to rozpadają, partnerzy się zdradzają i oszukują. Też piszą "bo ja myślałam, że się domyśli", "bo ja myślałem, ze ona dobrze o tym wie"...
Każdy z nas może inaczej patrzeć na jedna i ta sama sprawę. Dlatego tak ważna jest wspólna rozmowa.

SŁOWA i CZYNY, a nie tylko myślenie ... pamiętaj...

15

Odp: Nie chcę się zaręczyć...

Tu winne są tradycyjne stereotypy ze facet ma wszystko robić a ona ma księżniczkować.

16

Odp: Nie chcę się zaręczyć...

Jak dla mnie to jesteś troszkę naiwna. Myślisz, że jak tupniesz nóżką i strzelisz focha to on wszystko zrozumie, ot tak po prostu? Otóż nie. Jeśli ma wiedzieć o co Ci chodzi, musisz mu o tym powiedzieć. Związek nie może dobrze funkcjonować, jeżeli ze sobą nie rozmawiacie! Nie można wymagać od partnera, że spełni Twoje oczekiwania, jeżeli o nich nie wie, bądź tylko podejrzewa jakie są. A nawet jesli wie, to i tak powinien usłyszeć o nich.  Myślę, że Margolince chodziło właśnie o to.

Jestem ze swoim facetem od prawie 6 lat. Ja mam 23 lata, on 25. I to, że nie zaręczył się do tej pory ze mną, mimo iż mówi że jestem tą jedyną, wcale nie stanowi dla mnie problemu. Ba, on doskonale wie, że na razie nie chcę, bo mu o tym powiedziałam wprost.

Musisz się zebrać w sobie i po prostu szczerze ze swoim chłopakiem porozmawiać. Pamiętaj, że nie liczy się tylko to, czego Ty oczekujesz, ale też jego podejście. Może dla niego o wiele za wcześnie na taki krok?

17

Odp: Nie chcę się zaręczyć...

Wcale nie bo nie "księżniczkuje" jak to nazwałaś i nie kieruje się stereotypami, a wręcz przeciwnie. Bardzo się mylisz.

A Margolinka może masz racje w tym wszystkim, mam ciężki okres teraz w życiu i nie potrafię byś spokojna i opanowana. Porozmawiam z nim dzisiaj wieczorem jak wróci z pracy.

18

Odp: Nie chcę się zaręczyć...

NatiB możliwe, że za wcześnie. I to nie jest tak, że nie rozmawiamy bo rozmawiamy o wszystkim i dobrze się dogadujemy. Tylko kwestia ślubu i zaręczyn była zawsze dosyć odległa i obca. Może po prostu boję się rozmowy bo jak okaże się, że jestem w ciąży, a on mi powiem, że nie wiąże ze mną planów to się załamie? nie wiem, chyba wkręcam sobie za dużo i sama wmawiam to wszystko. Sama siebie czasami nie rozumiem.

19

Odp: Nie chcę się zaręczyć...
women-90 napisał/a:

Jednak mam nadzieje, że moje milczenie spowoduje iż zrozumie, o co mi chodzi bo doskonale wie, czemu strzeliłam focha i się nie odzywam;d

Fochy są super. Często sie zastanawiam skad sie biorą niedojrzale kobiety które zatrzymają sie na etapie mającej problemy z wyslowieniem sie wyrażeniem podstawowych potrzeb i emocji dziewczynek. Oczywiście przy założeniu ze foch trzylatki jest po prostu śmieszny i jest wyrazem bezsilności. Widocznie ten foch działał na rodziców i księżniczka nigdy nie dorasta..
Natomiast ewidentnie zaskakuje mnie fakt. Skad sie biorą faceci
Ktorzy na pierwszego rzuconego focha nie odpowiedzą-- Obudz sie dziewczyno. Albo rozmawiamy albo wracaj do piaskownicy....

Moja teściowa rzuca Fochy. Jednakże nie robi tego wobec mnie. Z prostej przyczyny. Prezentuje w tej sprawie zdecydowana postawę---nie jestem wróżka mentalista nie siedzę w Twojej głowie. Jeśli ci cos nie pasuje- zawsze możemy o
Tym porozmawiać i to wyjaśnić. Możemy nawet dojść do porozumienia.. Ale jeśli oczekujesz ze ja sie domyśle o co chodzi wyciągnę wnioski i ze strachu przed kolejnym fochem sie dostosuje--- to jestes w błędzie.

Twój facet cie kocha. Ale pewnie mysli sobie--- jako dziewczyna jest fajna. Ale zenic sie z kimś kto ma trudny charakter. Ciagle sie o
Cos obraza. Każe sie domyślać o co
Chodzi..zycie z nią moze być trudne. Nie jestem przekonany czy chce z księżniczka spędzić resztę życia- mimo ze ja kocham...

Moze tak być. Prawda???
Nie zbudujesz związku w taki sposób...
Nauczcie sie rozmawiać...
To podstawa.
I słyszeć co mówicie. Nie tylko słuchać.

20 Ostatnio edytowany przez micke82 (2013-10-04 07:08:19)

Odp: Nie chcę się zaręczyć...

Mała informacja dla młodej autorki wątku, faceci myślą inaczej niż kobiety. Twój chłopak nie domyśli się z twoich fochów o co Ci chodzi. Chcesz do niego dotrzeć musisz mu powiedzieć wprost i najlepiej prostymi słowami, jak do przysłowiowego chłopa na miedzy, o co Ci chodzi. Bez komunikacji WERBALNEJ z chłopem nie ma porozumienia wink
Jak się boisz ciąży i myślisz że on się boi to zrób badania i mu powiedz co wyszło, i tak prędzej czy później będziesz musiała to zrobić, lepiej prędzej. Jeśli jest dzidzia w drodze to jeśli Twój chłopak jest odpowiedzialny i tak jak sam deklarował przecież, jesteś jego miłością życia, to zostanie i będzie Ciebie wspierał tak jak powinien zrobić każdy porządny ojciec. Jeśli odejdzie i zostawi Cię z dzieckiem to za przeproszeniem był gówno wart jako życiowy partner. Dorosły, dojrzały mężczyzna bierze odpowiedzialność za swoje czyny, a przecież Ty dziecka sama sobie nie zrobiłaś.

Związek trwał już dość długo, jednak dla niektórych (bo wg mnie nie ma reguły ile) czas jaki spędziliście razem jest i tak za krótki by planować wspólne życie, tym bardziej że jak by na to nie patrzeć jesteście jeszcze dość młodzi. Z tego co napisałaś nic nie wynika by coś się w nim psuło. Więc bardzo możliwe że chłopak miał po prostu zły humor, albo w przeciwieństwie do Ciebie nie wybiega myślami tak daleko w przyszłość i jego ?nie chcę?, odnosiło się do czasu teraźniejszego nie przyszłego. Może gość nie dojrzał jeszcze do tak poważnych decyzji. Może być też zupełnie odwrotnie, czyli jest na tyle poważny, by nie brać na siebie odpowiedzialności za partnerkę i rodzinę przed znalezieniem dobrze płatnej posady.

Ale my się za Ciebie tego nie domyślimy, Ty też nie jeśli z nim po prostu nie porozmawiasz ;]

21

Odp: Nie chcę się zaręczyć...

Może i jesteście ze sobą długo, ale biorąc pod uwagę Wasz wiek to wcale nie uważam, że jest to odpowiedni moment na zaręczyny. Rozumiem, że Ty droga autorko już jesteś gotowa na małżeństwo i jak dostaniesz pierścionek to będziesz już szykować ślub. Czy chcesz mieć po prostu pierścionek?

Twój chłopak najwyraźniej nie jest gotowy jeszcze na ślub. Wie jaka to poważna decyzja i to akurat dobrze o nim świadczy, że się nie śpieszy. I to wcale nie znaczy, że Cię nie kocha.

Tyle razy Ci powiedział, że Cię kocha, że chce z Tobą być, ale póki co nie jest gotowy na ślub. Ja też długo nie mogłam się zdecydować, choć mój facet dawno chciał. I wiesz co? Jestem mu wdzięczna, że mnie nie naciskał i poczekał. A jakbyś mnie zapytała wtedy czemu nie chciałam ślubu, to bym Ci odpowiedziała, że nie bo nie chce. Po prostu. Nie był to jeszcze mój czas.

Więc jeśli między Wami jest dobrze to super. Na tym się skupcie. Martwić się możesz zacząć, jak już oboje będziecie mieć pracę, całkowicie się usamodzielnicie, może nawet zamieszkanie razem a przez kolejne 5 lat nic się nie zmieni.

22

Odp: Nie chcę się zaręczyć...

Twój chłopak po prostu nie chce się wiązać, przecież jesteście młodzi ! Chcę mieć jeszcze trochę luzu nie dziw mu się. Ja ze swoim jestem 6 lat on ma pracę ja też a mimo tego nie jesteśmy zaręczeni ( ja mam 23 a on 26 l. ) Ja bym pewnie chciała to zlegalizować ( jak każda kobieta ) ale mój chłopak twierdzi, że jest jeszcze młody ( a przecież wcale nie bo 26 lat to nie mało) i na wszystko przyjdzie czas wiec nie naciskam

23

Odp: Nie chcę się zaręczyć...
Anna_N napisał/a:

Ja bym pewnie chciała to zlegalizować ( jak każda kobieta )

No nie każda :-)

24

Odp: Nie chcę się zaręczyć...

Po pierwsze - zrób dziewczyno test, idź do ginekologa. Może warto byłoby wiedzieć, czy naprawdę jesteś w ciąży, czy Ci się wydaje.
Nie zabezpieczasz się, czy jak?

Po drugie - przemilczany problem sam się nie rozwiąże. Jak będziesz siedzieć cicho i grać urażoną damę to on na pewno nie zechce się nagle z Tobą zaręczyć, ani nie zrozumie czego właściwie chcesz.

Po trzecie - jakby mi ktoś sugerował teraz zaręczyny, to bym uciekła gdzie pieprz rośnie. Całe życie przed Tobą, czy to takie ważne żeby się zaręczyć i zaraz wziąć ślub. Z racji, że nie potraficie nawet szczerze pogadać zaręczyny i ślub to jest słaby pomysł póki co. Dorośnijcie!

25

Odp: Nie chcę się zaręczyć...

Strzela fochy, daje do zrozumienia, sugeruje to się w piaskownicy.
Jak myślisz poważnie o związku to powinnaś posiąść jakże trudną umiejętność komunikacji, to forum najlepiej dowodzi, że porozumienia między partnerami jest wręcz uniwersalna przyczyną wszelkich związkowych porażek i kryzysów.
Nie dziwie się, że Twój chłopak nie chce się w tej chwili zaręczać, jesteście młodzi a do legalizacji związku powinno się dojrzeć (po tym co tu piszesz widać, że jeszcze daleka droga przed Tobą). Dajcie sobie czas, dorośnijcie, pomieszkajcie najpierw trochę razem, a za parę lat pobiegasz sobie w tej białej sukience skoro to dla Ciebie takie ważne.

26

Odp: Nie chcę się zaręczyć...

Kochana, ZANIM się zaręczycie nauczcie się rozmawiać.

Miłość nie wystarczy do udanego związku.

Każde małżeństwo się rozpadnie jeśli nie będzie w nim jasnej komunikacji - bo dorosłe życie to poważne decyzje a poważne decyzje wymagają poważnych rozmów. Musicie się nauczyć rozmawiać o poważnych sprawach, wyczuć się jak reagujecie na powazne rozmowy, na odmowy, na sprzeciw i wiele innych nieprzyjemnych zachowań - czy to jak się wtedy zachowujecie pasuje wam wzajemnie, czy potraficie mimo nieporozumień okazać sobie szacunek. Czy potraficie dojsć do porozumienia. Czy potraficie też odpuścić i nie zawsze upierać się przy swojej racji..

i nauczcie się tego zanim powiecie sobie "tak" smile

Posty [ 27 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » TRUDNA MIŁOŚĆ, ZAZDROŚĆ, NAŁOGI » Nie chcę się zaręczyć...

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024