Mam taki problem, przejmuje się ludzmi , czasem wydaje mi się ,że jak ktoś szepcze to na mój temat..
teraz w mojej klasie jeszcze taka sytuacja wynikła,że dziewczyny się troche odemnie odwróciły... bo im taka dziewczyna nagadała głupot..odzywają się ale to nie jest tak jak ma być trzymają się razem... miałam najlepszego kolegę to dziewczyna która od nas z klasy nie przeszła.. to mu nagadała głupot.. i odzywa się na zasadzie coś tam pogadać i tyle...
martwię się tym wszystkim...
Szkoła ma to do siebie że w końcu kiedyś się kończy, potem przechodzisz do innej i poznajesz nowe osoby.. Skup się na nauce - pomaga też umiejętność śmiania się z siebie, dystansu do tego co wydaje Ci się problemem, przestań się przejmować tym co mówią inni .. to co nam się wydaje zwykle nie pokrywa się z prawdą.
OLEJ ICH!!!
szukaj wartości i piękna w samej sobie.
Jeśli ktoś się od Ciebie odwrócił i nie chce być częścią Twego życia to znaczy że nie jest wart Ciebie.
nigdy nie uzależniaj się od opinii innych i tego co o Tobie mówią!
Powiem tak sprawy zaszły dość daleko chodziłam z ostatnich lekcji nie mogłam wytrzymać .. szeptania, głupie teksty...
poszłam do pedagog szkolnej i powiedziała ,że porozmawia z 2 dziewczynami.. potem dostawałam sms, zobaczymy kto na tym wygra itp.. jeśli dalej będzie taka sytuacja iść do dyrektora? Co byscie zrobili na moim miejscu.
Sysia...
Na pewno nie odpuszczaj, jesli nie pomoże Pani pseudopedagog, a zazwyczaj tak jest, to idz do dyrekcji z dowodami nękania. Idiotki znalazły sobie ofiarę, bo są dwie.
Rozumiem, co czujesz...kiedyś stanęłam w obronie mojej wyśmiewanej przyjaciółki, mimo że byłam dość nieśmiała, ale lubiana w klasie, nie bałam się stracić na relacjach klasowych. Po krótkim czasie od mojej reakcji wszystko ucichło...dlatego nie ustępuj.
Podziwiać Cię nie każdy umiał by tak obronić..
No zobaczymy jutro boję się tego wszystkiego.. Najbliżsi radzą mi nie zwracać na nich uwagi ignorować a jeśli zaczną to wtedy do dyrekcji..
Wiem ,że to może śmieszne, nawet koleżanka mi napisała ,że namieszałam . i nie będzie ze mną siedzieć w ławce.. nigdy nie miałam takiej sytuacji .. jedyny plus,że to ostatni rok.. szkoły ale po co takie problemy...
A w jaki sposób namieszałaś??? Ze zareagowałaś? Też mi koleżaneczka od siedmiu boleści. Nie będzie z Tobą w ławce siedzieć, ojej...jak dobrze, że się od niej uwolniłaś! Bez zadnych zasad i wsparcia...Ludzie mają nierówno pod sufitem... No chyba, że rzeczywiście namieszłaś..może kogoś obraziłaś lub plotkowałaś? ![]()
Po prostu bałam się do szkoły chodzić i słuchać ich dogadywania... Nic nie zrobiłam.. koleżanka się wypisała bo nie przeszła i od tego czasu tak jest.. znalezli ofiare..
Mi się wydaje ,że w każdej klasie ktoś musi być ofiarą i padło na ciebie.Może wytrzymasz do końca jak to ostatni rok albo możesz zmienić klasę.
Była rozmowa, z pedagog i była też ta dziewczyna nie ta co pisze sms. a co się z nią kumpluje bo ona robiła też wszystko,żeby dziewczyny się do mnie nie odzywały po rozmowie, wszystkie dziewczyny nie odzywają się do mnie...
I znowu dogadywania itp byłam z mamą u dyrektora.. i on na lekcji wych, poszedł do klasy.. i miał coś powiedzieć nie chciałam ,żeby przy chłopakach bo tak głupio nie chciałam,żeby oni też o tym wiedzieli... poszłam potem na lekcje... nie było tej dziewczyny w szkole jak byla ta rozmowa tylko były inne dziewczyny.. Jutro ide do szkoły i się boję ,ze będzie jakieś dogadywanie albo coś..
Mama mówi,ze mam być silna i mam się nie przejmować ale być w takiej sytuacji nie jest łatwo..
Do czerwca już niedługo.. a po drodze jeszcze święta i ferie.. dasz radę
Słusznie robisz. Trzymaj się
Koncze w kwietniu jestem w klasie maturalnej. 4 technikum...
W sumie dużo szkoły nie zostało...
No ale... jest jak jest..
Ignoruj ich i zajmij się nauką.
Jak zmienisz szkołę będziesz miała nowych przyjaciół - a tych dzieciaków i tak nie będziesz widywać ani wspominać..
Wiesz co ? teraz to i tak chyba jest już bez sensu w kwietniu koncze całkiem szkołę więc chyba szkoda się przepisywać dla takich ludzi jak myślisz? Bezsensowna sytuacja tymbardziej na koniec 4 klasy..
Miałam na myśli studia ![]()
Najgorsze co możesz zrobić to właśnie przejmować się ludźmi.
Szczerze - zacznij myśleć, że jedyna rzecz, jaka różni nas od kotów jest taka, że kot liże tylko swój tyłek