Witam!
Mam nadzieję że długość tego posta nie odstraszy!
Podjęłam decyzję o wyjeździe do pracy do Anglii. Polski mam dość, szarpałam się tu z pracą ładnych parę lat i zupełnie nic z tego nie mam. Doświadczyłam tu samych przykrości, wykorzystywania, dyskryminacji i mobbingu. Nie mam siły dłużej siedzieć w tym kraju.
Dlaczego Anglia? Angielski znam biegle, skończyłam filologię, wykorzystywałam język w pracy w kontaktach z anglikami, więc wiem, że nie zginę jak przysłowiowa ciotka w Czechach. Ponadto w Londynie mam moją kochaną przyjaciółkę która wspomoże mnie radą w każdej sytuacji urzędowej i udzieli pomocy w razie problemów.
Ponieważ nie mam możliwości alby jechać do wujka/kuzyna/itd i szukać pracy na miejscu, zaczęłam szukać pracy z ogłoszeń/agencji. Od razu rzuciły mi się w oczy ogłoszenia związane z opieką
- opiekunka live-in
- w care house
- mobile carer
- learning disabilities
Znalazłam wiele wątków dotyczących takiej pracy, ale prawie wszystkie traktują o firmach/agencjach wysyłających do tej pracy oraz o tym z którą firmą warto, a z którą nie warto wyjechać. mnie natomiast interesuje coś innego.
Najbardziej nastawiam się na live-in. Głownie ze względu na konkurencyjne wynagrodzenie i prawie żadne koszta życia. Mogłabym sporo oszczędzić po to aby po jakimś czasie na spokojnie wynająć na krótko pokój i szukać pracy na miejscu. Poza tym kontrakty trwają zazwyczaj 3 miesiące więc w razie gdyby mi się z jakiegoś powodu wybitnie nie spodobała ta praca to wytrzymam do końca.
Jednak w ten sposób pracuje moja kuzynka w Niemczech oraz ciotka we Włoszech. Jeżdżą tak już od dawna, więc nie może być tak źle w tej pracy
Niestety obecnie obie są za granicą i nie mam z nimi kontaktu jeszcze przez 2 miesiące, a nie chcę tak długo czekać.
Drogie forumiczki czy mogłybyście opowiedzieć mi o tej pracy, od strony pracy z człowiekiem/pacjentem. Jakie czynności wykonujecie w domu i przy pacjencie? Tylko pranie, gotowanie, sprzątanie, wożenie do lekarzy, pomoc przy obraniu się czy wykonujecie również czynności higieniczne jak mycie gąbką, zmiana pieluch. Jak czujecie się w obcych domach? Jak was traktują? nie boicie się przebywać w domu z obca osobą? Może będziecie się dziwić ale ja boję sie że ktoś mógłby mi cos zrobić w nocy. W końcu jak osoba z demencja sobie cos umyśli.... to czasem strach. Trafiłam ostatnio na relację jednej opiekunki której pijana starsza osoba uczepiła się szyi ! Byłam przerażona!
Care house w zasadzie odpada bo z tego co udało mi sie dowiedzieć praca polega głownie na pieluchach...myślę, że nie dałabym rady robić tego cały dzień.
Mobile carer - nie boję się ruchu lewostronnego. Jestem dobrym kierowcą, po chwili praktyki przestawię sie na jeżdżenie po drugiej stronie drogi. Rozważam też staranie się o to stanowisko. Raczej uniknę zmieniania pieluch od rana do nocy,a w nocy nie będę drżeć, że mnie ktoś skrzywdzi. Ale chętnie dowiedziałabym się coś więcej o tej pracy.
Learning disabilities - ośrodki dla młodzieży z chorobami umysłowymi, głównie autyzm. Z ogłoszenia wynika że głównie należy zapewnić rozrywkę w ciągu dnia... Hmm.. no nie wiem czy na pewno tylko tyle. Rozważam równiez tę opcję ponieważ mam trochę doświadczenia w pracy z młodzieżą z lekkim upośledzeniem. Czy któraś z was pracowała w ten sposób i może cos więcej powiedzieć na ten temat?
Zastanawia mnie też jakie pytania mogą padać na interview ![]()