Tytuł brzmi idiotycznie, ale w sumie mówi wszystko. Oglądałam House M.D. i wstając zahaczyłam nogą o kabel, kabel był pod dyskiem usb, dysk spadł i teraz nie działa. Komputer go wykrywa, ale nie jako dysk, choc wskazuje, ze urządzenie działa prawidłowo. Narzeczony ( jemu ten dysk zepsułam) nie chce go oddac do naprawy, żeby mu jakichś danych nie ukradli. No i jest na mnie kurde, nie wiem co robić. Glupie, wiem:P
a nie macie jakiego znajomego informatyka?
Często jest tak że danych z takiego zepsutego dysku nieda się już odzyskać...wiem z autopsji...i tych danych strasznie żal...straciliśmy z TŻem wielw ważnych rzeczy;(
Hehe jestem z zawodu informatykiem i postaram się ci pomóc
skoro go wogule wykrywa, to już 90 % sukcesu. Jeżeli została uszkodzona głowica, i dotknęła talerzy, niektóre dane zostały już usunięte bezpowrotnie. Miejmy jednak nadzieje, ze tez tak się nie stało. Musisz podłączyć dysk do kompa, ściągnąć z internetu program "easy recovery professional" i zaznaczyć, aby skanował urządzenie magazynujące (czyli literkę dysku np. E:/). Zaznacz opcję full scan. Może to potrwać kilka godzin, w zależności od procesora i ilości pamięci ram, jakie masz na komputerze. Później wyświetla się wszystkie znalezione pliki. Musisz przejrzeć je, i po nazwie wybrać te, które cie interesują (czasami nazwa jest zmieniona, wtedy identyfikujesz po rozszerzeniu). Pamiętaj, by mnie zapisywać ich na tym uszkodzonym dysku, tylko na dysku swojego komputera. W razie problemów napisz mi na PW lub GG
służę pomocą z zakresu informatyki i sprzętu elektronicznego.
Masz rację, nie zauważyłam, ze na tym forum nie ma PW
w takim razie w razie problemów proszę pisać na maila, klikając przy mojej odpowiedzi na E-Mail
podam nr gg ![]()