Odkochał się, czy co...? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Odkochał się, czy co...?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 3 ]

Temat: Odkochał się, czy co...?

Witam,
Pewnie dla wielu z Was moje pytanie-rozterka będzie trywialne, ale cóż, postanowiłam poprosić o opinie osoby postronne.

Otóż od 2 m-cy spotykam się z pewnym facetem.  Ze względu na to, że mieszkamy w różnych miejscowościach oddalonych od siebie o 60 km widzimy się 2 x w tygodniu. Oboje mamy po 34 lata, jesteśmy po rozwodzie i mamy dzieci.

Jakiś czas temu, mniej więcej miesiąc po tym jak zaczęliśmy się spotykać on powiedział mi kilka razy, że się zakochuje we mnie. Troszkę byłam w szoku, że tak szybko padły takie słowa, ale nie powiem, żebym się nie ucieszyła.
Od tamtej pory jakoś tak inaczej na niego patrzyłam, tak jakby sama otwierałam się na "zakochanie" w nim.
On tymczasem (od 2-3 tygodni) przestał już o tym wspominać. Cisza. Same spotkania nie uległy żadnej zmianie, jest super. Jest czuły, opiekuńczy, wesoły...taki jak był od początku.

I teraz nie wiem - zostawić temat, wrzucić na luz i zobaczyć jak się to wszytko potoczy czy zapytać, co z tym jego zakochiwaniem.
Może po prostu palnął to wtedy za szybko i teraz przemyślał, że może jednak zbyt pochopnie.
Ja też nie chcę być namolną babą, która domaga się już deklaracji i ma wypisane w oczach błagalne pytanie - "czy kochasz mnie już?". Od takich kobiet to faceci raczej wieją.

2

Odp: Odkochał się, czy co...?
Millenia napisał/a:

Witam,
Pewnie dla wielu z Was moje pytanie-rozterka będzie trywialne, ale cóż, postanowiłam poprosić o opinie osoby postronne.

Otóż od 2 m-cy spotykam się z pewnym facetem.  Ze względu na to, że mieszkamy w różnych miejscowościach oddalonych od siebie o 60 km widzimy się 2 x w tygodniu. Oboje mamy po 34 lata, jesteśmy po rozwodzie i mamy dzieci.

Jakiś czas temu, mniej więcej miesiąc po tym jak zaczęliśmy się spotykać on powiedział mi kilka razy, że się zakochuje we mnie. Troszkę byłam w szoku, że tak szybko padły takie słowa, ale nie powiem, żebym się nie ucieszyła.
Od tamtej pory jakoś tak inaczej na niego patrzyłam, tak jakby sama otwierałam się na "zakochanie" w nim.
On tymczasem (od 2-3 tygodni) przestał już o tym wspominać. Cisza. Same spotkania nie uległy żadnej zmianie, jest super. Jest czuły, opiekuńczy, wesoły...taki jak był od początku.

I teraz nie wiem - zostawić temat, wrzucić na luz i zobaczyć jak się to wszytko potoczy czy zapytać, co z tym jego zakochiwaniem.
Może po prostu palnął to wtedy za szybko i teraz przemyślał, że może jednak zbyt pochopnie.
Ja też nie chcę być namolną babą, która domaga się już deklaracji i ma wypisane w oczach błagalne pytanie - "czy kochasz mnie już?". Od takich kobiet to faceci raczej wieją.

poczekaj na rozwój wydarzen, powolutku smile moze czeka na Twoj ruch, a moze pomyslal, ze za szybko, jesli jest Wam dobrze razem, to predzej czy pozniej powtorzy to co ci wyznal, powodzenia smile

Posty [ 3 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Odkochał się, czy co...?

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024