Witajcie.
Co sądzicie o oporze w psychoterapii ?
Jak z tym walczyć?
Pytam gdyż mam znajomego , który mimo uczestnictwa w terapii nie może się przełamać do zmian. Oczywiście upiera się i wmawia mi , że dobrze mu idzie , że aktywnie uczestniczy itd. Ale ja wiem swoje , znam go nie od dziś i widzę , że nie ma większych efektów.
Nie tak dawno czytałam o oporze i jest ono naprawdę ciekawym zjawiskiem.
Czekam na Wasze odpowiedzi.