nowo poznany i ... POMOCY!!! - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » nowo poznany i ... POMOCY!!!

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 10 ]

Temat: nowo poznany i ... POMOCY!!!

Hej!

Poznałam jakiś czas temu faceta. Była chemia, ale z mojej winy wszystko poszło nie tak sad Z mojej winy, tzn. wyszło z moich ust kilka głupot, których lepiej nie powtarzać xD Jak wpadłam na niego, powiedział, że nie może tak dalej. Tylko co dalej? Ale pomińmy to na razie, bo sama nie rozumiem( a z tych głupot to nic o związkach ani pochodnych nie było).
Odczekałam jakiś czas i poprosiłam, aby pomógł mi przy aucie(mieszkamy na przeciwko siebie) - coś się zaczęło psuć, a wiem, że on jest miłośnikiem czterech kółek. Z pomocą problemu nie było, ale on jakoś nie potrafił ze mną przebywać(?). Ja byłam wyluzowana, a on spięty.
W okolicy uchodzę za niekłótliwą i spokojną dziewczynę, więc nie miał powodu, aby się mnie bać.

Jak wy to widzicie? Część moich znajomych mówi, że czegoś żałuje, a druga połowa, że coś ukrywa. Niestety on jest też milczkiem.

Będzie głupio jak zaproponuję mu spotkanie na płaszczyźnie kolega-koleżanka? Czy wyjdę na idiotkę...

Zobacz podobne tematy :

2 Ostatnio edytowany przez SexyLady02 (2013-09-02 21:38:09)

Odp: nowo poznany i ... POMOCY!!!

Trochę za mało napisałaś, bo właściwie nie wiadomo o co chodzi. Rozumiem, że spotkaliście się parę razy, po czym coś tam się rypło z rożnych przyczyn. Nie wnikając w to co się porobiło miedzy wami i dlaczego nie wyszło, to może najzwyczajniej w świeci on ma kogoś już i nagle ogarnął go wyrzut sumienia, po czym stwierdził, że nie chce ci dalej robić nadziei. Ale wiesz, można tak sobie siać teorie w nieskończoność. A ta akurat może się mieć nijak do rzeczywistej przyczyny. Czy on ciebie unika, czy w ogóle się kontaktujecie, widujecie, wychodzicie gdzieś razem? Jeśli nie, to mówiąc wprost bez ogródek, facet ma cię w nosie po prostu i od czasu do czasu lubi sobie zagadać ot tak. Chcesz się dowiedzieć, to zaproponuj spotkanie i zobaczysz jak się zachowa.

3

Odp: nowo poznany i ... POMOCY!!!

spotkania czasami są nieuniknione, ale jesteśmy teraz tylko na "cześć". A co można więcej napisać?

4

Odp: nowo poznany i ... POMOCY!!!

Czyli nie zaprasza cię nigdzie samej albo w gronie znajomych? Tylko tyle, co się przypadkiem spotkacie, tak? Wiesz najłatwiej by było, jakbyś powiedziała, jak to wyglądało wcześniej i co się stało, że się posypało nagle. Nie chcę cie jednak ciągnąć za język, bo wiadomo, różne to się głupoty robi i nie zawsze ma się ochotę o tym opowiadać.

5 Ostatnio edytowany przez 123Annie123 (2013-09-02 22:32:54)

Odp: nowo poznany i ... POMOCY!!!

Ależ mam ochotę, muszę gdzieś dać upust moim emocjom...

Może i mieszkamy blisko siebie, ale zauważyłam go dopiero na dyskotece i wtedy się okazało, że jest z mojego miasta. Było wtedy MEGA BOSKO!!!:D Później tak się złożyło, że dotarł do mnie(wyszpiegował) i wyrwał na przechadzkę. Było przyjemnie jak nigdy, a mnie zależało, aby wypaść jak najlepiej i wyszło odwrotnie, ale też nikt tak wcześniej na mnie nie działał. Poczułam, że coś się może popsuć przez to, ale z drugiej strony pomyślałam też, że to jest jeszcze wszystko świeże i będzie dobrze, a kolejnym razem będzie lepiej:D No i się pomyliłam... sad Kolejnego razu nie było.
Ciąg dalszy... wiadomo.

**--edit--**

Tak dla porównania jak poznałam byłego, czyli 2 lata temu, to byłam bardziej niedojrzała i dał mi szansę. Mówił później, że jak pozna się mnie bliżej nie da się mnie nie lubić:D Wyszła mi ta znajomość na plus, bo bardzo dzięki temu się rozwinęłam. Później jednak niestety role się odwróciły. Zaczął być zazdrosny między innymi...:(

6

Odp: nowo poznany i ... POMOCY!!!

No ok,rozumiem. Często jest tak, że przed kimś na kim nam naprawdę zależy, popełnia się najgorsze gafy. A potem człowiek się wstydzi, zastanawia, co ta osoba teraz sobie o nas myśli, i takie tam. Ale powiem ci, że różnie to bywa, ludzie kierują się rożnymi priorytetami i to co dla jednych może wydać się głupie i niewarte zachodu, innych może rozbawić czy zaimponować. Dlatego niezależnie od tego, co konkretnie zrobiłaś, zostaw to za sobą, spróbuj tak bez spiny, po koleżeńsku zagadać do tego chłopaka lub zaprosić ale w gronie znajomych, tak, żeby nie czuł się skrępowany. I dopiero poobserwuj jak się zachowuje wobec ciebie. Bez żadnych gierek i manipulacji. Ot tak gadaj z nim na luzie wtedy, bez żadnych wyznań, pytań czemu tak się zachowuje wobec ciebie, itd. Być może sytuacja sama się wyjaśni. Jak ci odmówi i nie będzie chciał nigdzie iść, to zwyczajnie daj sobie spokój, widocznie coś mu nie pasuje, nie podoba, poznał kogoś innego lub zwyczajnie tak się tylko bawił. Różni są faceci.

7

Odp: nowo poznany i ... POMOCY!!!

Właściwie przypomniało mi się jedno spotkanie. Siedzieliśmy wszyscy wokół stolika, on prawie na przeciwko mnie. Byłam na luzie jak nigdy i chętnie rozmawiałam z jego kumplami i koleżanką - nie wiedziałam, w którą stronę głowę obrócić. On zaś popatrzył na mnie i wyszedł. Wyglądał na zmieszanego, może i trochę niezadowolonego.

8

Odp: nowo poznany i ... POMOCY!!!

No to może faktycznie niewarty zachodu i tyle. Spróbuj nabrać do tego dystansu, bo tak naprawdę, to nic was przecież nie łączy jeszcze. Ot kilka spotkań było. Jeśli chcesz go zaprosić, zaproś. Ale jeśli już teraz cię to męczy, to go zostaw. Może sam coś zaskoczy, a jak nie, to może w międzyczasie poznasz kogoś bardziej interesującego. Czasem lepiej odpuścić. Randki czy spotkania z facetem, to powinna być obustronna przyjemność dwojga zainteresowanych sobą ludzi. Jeśli on strzela jakiś głupie fochy, raz lubi, a raz olewa, to miej go w czterech literach.

9

Odp: nowo poznany i ... POMOCY!!!

Masz całkowitą rację big_smile  Udało mi się spotkać naszego kolegę i okrężną drogą dowiedziałam się, że jego rodzina przechodzi kryzys. Dobrze mieć czasem kumpli, którzy mówią niczym katarynka big_smile 

Teraz spotykam się z kimś innym i Jak na razie idzie świetnie wink A tamten niech sobie żyje z jakimś problemem. Dzieciak z niego i tyle smile

Posty [ 10 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » nowo poznany i ... POMOCY!!!

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024