Mój chłopak, z którym jestem 9 miesięcy ma problemy. Ma myśli samobójcze, nie widzi sensu życia, nie cieszy go nic. nie chce iść do lekarza, mimo, że go proszę, tłumaczę mu jak mogę. tłumaczę mu, że każdy ma takie momenty, że warto żyć, że trzeba być silnym itp. pomagam mu, ale jak jeszcze pomóc mu ? (jak na razie bez lekarza, nie chce robić czegoś na co się nie godzi, jak sam zrozumie albo jak ja mu to lepiej wytłumaczę, że potrzebuje tego lekarza, to pójdziemy.) jak mu jeszcze pomóc ? myślałam o jakiejś książce, wiem, że są jakieś na pewno, które pomagają w trudnych chwilach i pomagają odnaleźć sens życia. czy są takie ? jak jeszcze pomóc ? ma ode mnie wiele zaufania, wsparcia, zrozumienia. pomagam mu.
A dlaczego nie widzi sensu życia i czemu nic go nie cieszy?
Bez powodu się nic nie dzieje. Rozmawiałaś z Nim na temat tego, dlaczego tak się ostatnio zachowuje?
Normalny człowiek bez problemów wszelakich nie myśli o samobójstwie.
Może to depresja?
Stało się ostatnio w jego życiu coś, co mogło sprawić, że popadł w taki stan?
A dlaczego nie widzi sensu życia i czemu nic go nie cieszy?
Bez powodu się nic nie dzieje. Rozmawiałaś z Nim na temat tego, dlaczego tak się ostatnio zachowuje?
Normalny człowiek bez problemów wszelakich nie myśli o samobójstwie.Może to depresja?
Stało się ostatnio w jego życiu coś, co mogło sprawić, że popadł w taki stan?
też myślę, że to depresja, ale on nie chce iść do lekarza, a ja wiem, że by to mu pomogło.
wydaje mi się, że to tak z dnia na dzień jakby. w naszym związku było dużo cierpienia, ale jest już dobrze,
więc może to był powód, ponieważ ja niedawno też tak miałam, ale ja się leczę. biorę leki od
psychiatry, ale nie wiem jak go przekonać żeby zrobił to samo.
Psychologa polecam, ponieważ myślę że gdyby otworzył się na świat i Ciebie samą tzn rozmowy może jednak wiele by zmieniły.
Tym bardziej może ukazanie mu, że jest kimś więcej dla Ciebie niż tylko zwykłym chłopakiem.
Może jakieś leki właśnie by wiele zmieniły.
Psychologa polecam, ponieważ myślę że gdyby otworzył się na świat i Ciebie samą tzn rozmowy może jednak wiele by zmieniły.
Tym bardziej może ukazanie mu, że jest kimś więcej dla Ciebie niż tylko zwykłym chłopakiem.Może jakieś leki właśnie by wiele zmieniły.
a jak Go przekonac do wizyty u lekarza ? robie co w mojej mocy i nie chce tam isc, a na sile nie bede nic robila bo to on ma chciec tez.