Jak powinien zachować się facet, który chce odejść nie raniąć kobiety? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Jak powinien zachować się facet, który chce odejść nie raniąć kobiety?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 34 ]

1

Temat: Jak powinien zachować się facet, który chce odejść nie raniąć kobiety?

W wielu wątkach pojawia sie sugestia, że jeśli komuś w jego związku jest źle to zamiast angażować się w romans, czy zdradzać powinien najpierw zakończyć związek, a potem szukać kolejnego partnera. O ile mniej byłoby na tym forum poszarpanych bólem ludzi, których partnerzy skazali ich na piekło rozdzierających uczuć, bezsenność, życie w niepewności, lat cierpienia, jączących ran, godzin terapii, łez, bólu. Czytałem potem, że facet zachował się jak gówniarz, dupek, etc. a kobieta dziwka, suką itd., bo ... jeśli było im źle to powinni najpierw pomyśleć, że kogoś ranią i nie szukać szczęścia kosztem innych. Tak czy siak, mianownik był ten sam - NIEODPOWIEDZIALNE zachowanie. Chce się się powiedzieć łatwo gadać trudno zrobić. A może jednak nie jest to takie trudne, tylko, że nikt tak na prawdę nie wie jak nalezy odejść.

Co byście poradzili przyjacielowi, przyjaciółce, swojemu partnerowi, sobie samemu - jak powinien zachować się:

- facet, który chce odejść od kobiety nie raniąc jej, bo wie, że wiele dla niej znaczy, ale wie też, że ona nie jest mu pisana, a jednocześnie nie chce wyjść na dupka?
- kobieta, która chce odejść od mężczyzny nie raniąc go, bo wie że wiele dla niego znaczy, ale wie też, że on nie jest jej pisany, a jednocześnie nie chce wyjść na zimną sukę?

Złotego środka nie ma, otwarte wyłożenie kawy na ławę głęboko rani, udawanie, że daje się kolejną szansę - odwleka wyrok. Może macie inne pomysły. Przyznam, że do wrzucenia tego tematu zainspirowała mnie vinnga, mam nadzieję, że nie obrazi się że podchwyciłem ten temat.

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Jak powinien zachować się facet, który chce odejść nie raniąć kobiety?

Nie wiem Dunkis czy istnieje sposób, żeby bez zranienia drugiej osoby odejść, kiedy ona nie chce rozstania. Z doświadczenia jednak powiem, że mimo wszystko lepiej zagrać w otwarte karty, bo choć na początku to bardzo boli, to jednak łatwiej potem dojść do siebie. Byłam zwodzona bardzo długo i chyba nie ma nić gorszego.

3

Odp: Jak powinien zachować się facet, który chce odejść nie raniąć kobiety?
bosa napisał/a:

Nie wiem Dunkis czy istnieje sposób, żeby bez zranienia drugiej osoby odejść, kiedy ona nie chce rozstania. Z doświadczenia jednak powiem, że mimo wszystko lepiej zagrać w otwarte karty, bo choć na początku to bardzo boli, to jednak łatwiej potem dojść do siebie. Byłam zwodzona bardzo długo i chyba nie ma nić gorszego.

Mówiąc wszystko do końca, czy oszczędzając szczegółów?

4

Odp: Jak powinien zachować się facet, który chce odejść nie raniąć kobiety?

Moim zdaniem zawsze trzeba zachowywać się z klasą, więc należy szczerze powiedzieć o powodach rozstania, ale bez szczegółów, które wbiją drugą osobę w ziemię. W którymś z wątków czytałam, że (parafrazując) chłopak powiedział dziewczynie, że nie wiązałby się z takim pasztetem jak ona, gdyby wcześniej miał taki wygląd jak obecnie (rozumiem, że dopiero niedawno o siebie zadbał). To był strasznie chamski tekst i nawet jeśli był szczery, to po co jej to mówił?

5

Odp: Jak powinien zachować się facet, który chce odejść nie raniąć kobiety?
bosa napisał/a:

Moim zdaniem zawsze trzeba zachowywać się z klasą, więc należy szczerze powiedzieć o powodach rozstania, ale bez szczegółów, które wbiją drugą osobę w ziemię. W którymś z wątków czytałam, że (parafrazując) chłopak powiedział dziewczynie, że nie wiązałby się z takim pasztetem jak ona, gdyby wcześniej miał taki wygląd jak obecnie (rozumiem, że dopiero niedawno o siebie zadbał). To był strasznie chamski tekst i nawet jeśli był szczery, to po co jej to mówił?

chyba po to by sprawić ból tak jej powiedział, ale byłbym skłonny raczej powiedzieć, że po to by przerzucić na nią odpowiedzialność, za to, że on chce się z nią rozstać - przecież łatwiej tak myśleć, nawet jeśli to ewidentna nieprawda, co nie wpisuje się zdecydowanie do schematu o który pytałem, czyli - to, jak odejść nie raniąc

6

Odp: Jak powinien zachować się facet, który chce odejść nie raniąć kobiety?

Dunkis,

a ja Ci chce pokazac ta sprawe od innej strony.
Moja kolezanka, bardzo zakochana w swoim facecie zaptala go, co bedzie, kiedy przestanie ja kochac. Odpowiedzial, ze dla niej NIC sie nie zmieni, bo on i tak bedzie z nia do konca zycia.
Tyle.

7 Ostatnio edytowany przez Dunkis (2013-08-30 11:17:30)

Odp: Jak powinien zachować się facet, który chce odejść nie raniąć kobiety?
Miriamm napisał/a:

Dunkis,

a ja Ci chce pokazac ta sprawe od innej strony.
Moja kolezanka, bardzo zakochana w swoim facecie zaptala go, co bedzie, kiedy przestanie ja kochac. Odpowiedzial, ze dla niej NIC sie nie zmieni, bo on i tak bedzie z nia do konca zycia.
Tyle.

Snucie przez kobiete katastroficznych scenariuszy to chyba norma, a na pewno hobby nie jednej. Ciekawe czy ona mu uwierzyła? Ciekawe czy on zdaje sobie sprawę co oznacza być na codzień z osobą, której się nie kocha. Miriamm, to ja sie zapytam, czy potrafiłabyś z kims być kogo juz nie kochasz, być z tą osobą bez emocji - i najlepsze - w taki sposób, by ta druga osoba nie odczuła zmiany - czyli w sposób w jaki zapewnił facet Twoją koleżankę, zaznazając, że kobiety są dość spostrzegawcze? Mnie się wydaje , że on jej sprzedał dokładnie to , co ona chciała usłyszeć.

Odp: Jak powinien zachować się facet, który chce odejść nie raniąć kobiety?

Niestety, uważam, że nie da się nie zranić drugiej osoby odchodząc, jeśli faktycznie jest jakaś więź. Czasami nawet myślę, że może właśnie taka zdrada jest lepsza, bo wtedy jakoś łatwiej pogodzić się z jego odejściem? Chociaż wiem po koleżance, jak takie rozstanie wpłynęło na jej samoocenę, i wcale nie było to dobre...

Wszystko zależy od stopnia zaangażowania. Ja mam za sobą dwa związki, jeden do dziś daje mi w kość, a w drugim po rozstaniu z facetem przybiliśmy sobie piątki i poszliśmy dalej wink Inna sprawa, że on teraz szuka kontaktu ze mną, ale wcześniejsza decyzja była podjęta wspólnie

9

Odp: Jak powinien zachować się facet, który chce odejść nie raniąć kobiety?

Ciężki temat poruszyłeś ale potrzebny. Ja widzę to tak,że jeśli myslimy o odejściu od drugiej osoby to powinniśmy ją stopniowo do tego przygotowywać, rozstanie jest procesem długotrwałym. może się ktoś ze mną nie zgodzić i napisać,że się mylę. Można napisać,że najlepiej jest powiedzieć STOP, ciach i po sprawie ale to tak niestety nie działa a osoba zostawiona ma kontakt ze ścianą w takim momencie i na pewno sobie nie poradzi z rozstaniem. najważniejsza jest szczera, naprawdę szczera rozmowa między dwojgiem ludzi, jedynie ona może coś dać. Nie ominiemy zranienia partnera ale złagodzimy ból o ile to tylko jest możliwe. Przerabiałem już wszystkie rodzaje rozstań. Rozstałem się w zgodzie z pierwszą dziewczyną. Byliśmy młodzi, nasza miłość nie dojrzała i podjęliśmy dacyzję o rozstaniu, do dziś mamy dobre relacje. W innym przypadku rozstałem się się z kobietą po czteroletnim związku. Pół roku jej uświadamiałem,że nie możemy byc razem, ona walczyła a ja się wypalałem. Nie szukałem zastępstwa żeby jej nie zranić. Po pół roku zrozumiała,że nic z naszego związku nie będzie. Z całą pewnością bolało ją rozstanie ale nie wbiłem jej noża w serce. Ostatnie rozstanie było dla mnie ciężkim dościadczeniem. Dostałem zdradzony i bardzo długo podnosiłem się z ziemi po tym ciosie prosto w serce.

Reasumując jeśli chcemy się rozstac to zrubmy to polubownie jeśli to tylko jest możliwe. nie rańmy bardziej osoby z która byliśmy...

10

Odp: Jak powinien zachować się facet, który chce odejść nie raniąć kobiety?
Trójkąty i Kwadraty napisał/a:

Niestety, uważam, że nie da się nie zranić drugiej osoby odchodząc, jeśli faktycznie jest jakaś więź. Czasami nawet myślę, że może właśnie taka zdrada jest lepsza, bo wtedy jakoś łatwiej pogodzić się z jego odejściem? Chociaż wiem po koleżance, jak takie rozstanie wpłynęło na jej samoocenę, i wcale nie było to dobre...

Wszystko zależy od stopnia zaangażowania. Ja mam za sobą dwa związki, jeden do dziś daje mi w kość, a w drugim po rozstaniu z facetem przybiliśmy sobie piątki i poszliśmy dalej wink Inna sprawa, że on teraz szuka kontaktu ze mną, ale wcześniejsza decyzja była podjęta wspólnie

Czy dobrze zrozumiałem, czasami taka "zdrada" bodziec, załatwia wszystko i można nie wyciągając wszystkich brudów, roztrząsać szczeółów, skupiając się na fakcie? No właśnie ale co z tą samooceną, bo zauwazyłem, że kobiety, od których odchodzi facet, nawet jeśli nie w wyniku zdrady - to i tak pojawia się spadek samooceny, czy on może być na podobnym poziomie, jak przy zdradzie?

Pozwalasz mu na ten kontakt - temu facetowi? Co o tym myślisz?

11

Odp: Jak powinien zachować się facet, który chce odejść nie raniąć kobiety?

Może warto byłoby stać się "za słodkim" ? Pójdźmy za przykładem z wielu wątków z tego forum.

Facet się starał, do rany przyłóż, opiekował się, sama słodycz - odstawiony.
Kobieta się starała, dbała, kochała, robiła wszystko, sama słodycz - odstawiona.

A co jeśli by przeprowadzić taki manewr niejako "z premedytacją" ? Plan iście szatański...

12

Odp: Jak powinien zachować się facet, który chce odejść nie raniąć kobiety?
Michmo napisał/a:

Ciężki temat poruszyłeś ale potrzebny. Ja widzę to tak,że jeśli myslimy o odejściu od drugiej osoby to powinniśmy ją stopniowo do tego przygotowywać, rozstanie jest procesem długotrwałym. może się ktoś ze mną nie zgodzić i napisać,że się mylę. Można napisać,że najlepiej jest powiedzieć STOP, ciach i po sprawie ale to tak niestety nie działa a osoba zostawiona ma kontakt ze ścianą w takim momencie i na pewno sobie nie poradzi z rozstaniem. najważniejsza jest szczera, naprawdę szczera rozmowa między dwojgiem ludzi, jedynie ona może coś dać. Nie ominiemy zranienia partnera ale złagodzimy ból o ile to tylko jest możliwe. Przerabiałem już wszystkie rodzaje rozstań. Rozstałem się w zgodzie z pierwszą dziewczyną. Byliśmy młodzi, nasza miłość nie dojrzała i podjęliśmy dacyzję o rozstaniu, do dziś mamy dobre relacje. W innym przypadku rozstałem się się z kobietą po czteroletnim związku. Pół roku jej uświadamiałem,że nie możemy byc razem, ona walczyła a ja się wypalałem. Nie szukałem zastępstwa żeby jej nie zranić. Po pół roku zrozumiała,że nic z naszego związku nie będzie. Z całą pewnością bolało ją rozstanie ale nie wbiłem jej noża w serce. Ostatnie rozstanie było dla mnie ciężkim dościadczeniem. Dostałem zdradzony i bardzo długo podnosiłem się z ziemi po tym ciosie prosto w serce.

Reasumując jeśli chcemy się rozstac to zrubmy to polubownie jeśli to tylko jest możliwe. nie rańmy bardziej osoby z która byliśmy...

Ja też mam dobre relacje z moja pierwszą miłością (z liceum) - może trzeba by było sobie przypomnieć jak to się wtedy stało, jakie było nastawienie, że teraz pozwala normalnie funkcjonować, ba nawet pojechaliśmy na ostanie wakacje bez swoich drugich połówek - zupełnie oficjalnie - byliśmy po prostu organizatorami wypoczynku dla 100 dzieci. I współpraca po prostu byłą perfekcyjan. Tyle, że żadne z nas nie wspominało przeszłości. Szczerze mówiąc, po przeczytaniu tego co napisałeś, uświadomiłem sobie, że jeśli nawet zrobi się ciach, to i tak rozstanie - przynajmniej dla tej zranionej osoby będzie procesem dlugotrwałym - to ciach - będzie tylko dla jednej strony. Druga będzie to przeżywać, swoim tempem.

13

Odp: Jak powinien zachować się facet, który chce odejść nie raniąć kobiety?
Kal-El napisał/a:

Może warto byłoby stać się "za słodkim" ? Pójdźmy za przykładem z wielu wątków z tego forum.

Facet się starał, do rany przyłóż, opiekował się, sama słodycz - odstawiony.
Kobieta się starała, dbała, kochała, robiła wszystko, sama słodycz - odstawiona.

A co jeśli by przeprowadzić taki manewr niejako "z premedytacją" ? Plan iście szatański...

Znaczy przesłodzić, do bólu - aż do osiągnięcia efektu zmulenia smile dobre i łaskakwe

Znam osobę, która gdy się chciała rozstać, doprowadzała do sytuacji, że faceci sami odchodzili - ale wykorzystuje do tego zazdrość (aboslutnie nie zdradę)

14

Odp: Jak powinien zachować się facet, który chce odejść nie raniąć kobiety?

Dnkis,

moze ta para jest wyjatkowa. Znam dosc dobrze oboje. Msle, ze ten facet sie zameczy, ale jej nic nie pokaze - gdyby przestal kochac.
oprocz milosci jest jeszcze szacunek, przywiazanie, lojalnosc, "lubienie", przyjazn...duzo tego. I wydaje mi sie, ze to wystarczy (od biedy).

A sposobu dobrego nie ma na rozstanie, bo zawsze mniej lub bardziej rozstaniu towarzyszy czyjes cierpienie. Czesto obojga, bo jak zostawiajacy przyzwoity, to rowniez cierpi, ze zawiodl/zawiodla.
Nie ma madrych w tej kwestii.
Na pewno nie wolno odchodzic "do kogos", bo wtedy zostawiona osoba musi sie uporac z dwoma problemami a nie jednym.

Odp: Jak powinien zachować się facet, który chce odejść nie raniąć kobiety?

Najgorzej jest jak ktoś odchodzi, nie manifestując wcześniej, iż coś mu nie odpowiada.
Mój znajomy swojej byłej dziewczynie, z którą spędził 8 lat, któregoś pięknego dnia powiedział "chyba powinniśmy się rozstać, bo nam się nie układa". A Ona: Chyba żartujesz? Jak to? Przecież się nawet nie kłócimy. On: No nie. Ale się nie układa.
Dziewczyna mało nie padła trupem,bo była przekonana, że ma idealnego kochającego faceta.

Tak naprawdę, jeśli jedna ze stron podejmuje decyzję o odejściu to się nie da nie ranić drugiej strony. Ja jednak uważam, że kluczem tu jest szczera rozmowa w momencie kiedy zaczyna się coś psuć. Żeby ta druga strona przynajmniej wiedziała na czym stoi, a nie dopiero kiedy ktoś zacznie pakować walizkę.
Wszystkie znane mi osoby ze stażem związkowym powyżej 7 lat mówią, że decyzję o odejściu podejmowały przez minimum rok. Przez ten rok wątpliwości należy się spierać, kłócić, układać, rozmawiać. Dopiero jak nic z tego to się rozstać.
Niestety faceci często boją się konfrontacji i przemilczają, że im coś się nie podoba, aż do momentu kiedy wytrzymać już dłużej nie mogą, albo pojawi się nowa, lepsza opcja.

16

Odp: Jak powinien zachować się facet, który chce odejść nie raniąć kobiety?
Dunkis napisał/a:
Trójkąty i Kwadraty napisał/a:

Niestety, uważam, że nie da się nie zranić drugiej osoby odchodząc, jeśli faktycznie jest jakaś więź. Czasami nawet myślę, że może właśnie taka zdrada jest lepsza, bo wtedy jakoś łatwiej pogodzić się z jego odejściem? Chociaż wiem po koleżance, jak takie rozstanie wpłynęło na jej samoocenę, i wcale nie było to dobre...

Wszystko zależy od stopnia zaangażowania. Ja mam za sobą dwa związki, jeden do dziś daje mi w kość, a w drugim po rozstaniu z facetem przybiliśmy sobie piątki i poszliśmy dalej wink Inna sprawa, że on teraz szuka kontaktu ze mną, ale wcześniejsza decyzja była podjęta wspólnie

Czy dobrze zrozumiałem, czasami taka "zdrada" bodziec, załatwia wszystko i można nie wyciągając wszystkich brudów, roztrząsać szczeółów, skupiając się na fakcie? No właśnie ale co z tą samooceną, bo zauwazyłem, że kobiety, od których odchodzi facet, nawet jeśli nie w wyniku zdrady - to i tak pojawia się spadek samooceny, czy on może być na podobnym poziomie, jak przy zdradzie?

Pozwalasz mu na ten kontakt - temu facetowi? Co o tym myślisz?

Dla większości kobiet, ale nie mnie, zdrada niestety nie oznacza odejścia a dalsze cierpienie, bo my się przywiązujemy do partnera a nie tylko pożądamy

17

Odp: Jak powinien zachować się facet, który chce odejść nie raniąć kobiety?

Jest jeden dobry sposób na dość zdrowe rozstanie. Przejść się pod Urząd Miasta albo pod Kościół kiedy wychodzi para młoda świeżo po przysiędze małżeńskiej. Zapytaj, czy widzisz nas w takiej sytuacji. Bez względu na to, co ona odpowie, trzeba powiedzieć: "A ja nas nie widzę". Reasumując: nie widząc perspektyw na stały związek, zakończyłeś go.
Nigdy nie uda się ominąć bólu. Warto mimo wszystko podkreślić kobiecie, że to nie jest znudzenie, zobojętnienie, inna panna na oku, tylko najzwyczajniej w świecie dojrzewanie.

Ile miłości przewinęło się w naszym życiu? W moim - niejedna. W waszym - nie wiem. Ale jeśli ktoś jest dość dojrzały, troszkę w życiu widział i poczuł, wie, że są uczucia młodzieńcze (chociaż czasem trwają wiele lat), a później nadchodzi czas realizmu. Trzeba więc wytłumaczyć drugiej osobie, w zdrowy i delikatny sposób, że jakkolwiek teraz jest dobrze, nie ma szans na to, by taki układ zrealizował się w poważnym, codziennym życiu.

Dlatego tym rozstaniem dajesz szansę nie tylko sobie, ale i jej.
Cóż, mężczyzno, trzeba jednak użyć mnóstwo finezji, by powiedzieć to w iście mistrzowski sposób.

18

Odp: Jak powinien zachować się facet, który chce odejść nie raniąć kobiety?

Będę obstawał przy swoim sposobie, ale mam nadzieję że nigdy nie będę musiał go testować w praktyce. wink

19

Odp: Jak powinien zachować się facet, który chce odejść nie raniąć kobiety?

Jest też dobry sposób "na zazdrość", ale to trochę nieprzyjemne.
Trzeba kobietę kontrolować, sprawdzać smsy, maile, ciągle coś sugerować, snuć podejrzenia, robić awantury o to, że spóźniła się pięć minut. Pójdzie sama. Może też tobie proponować terapię, podejrzewać o paranoję, ale musisz kategorycznie z miną obrażonej primadonny oświadczać, że nic nie będziesz robił, bo "wiesz swoje".
Odejdzie. Spokojna głowa.
No, ale też potrzeba troszkę artyzmu i zdolności aktorskich.

20

Odp: Jak powinien zachować się facet, który chce odejść nie raniąć kobiety?

Pewnie mowa o rozstaniu w dłuższym związku? Lepiej powiedzieć prawdę niż kłamać, bo i tak wyjdzie to w końcu na jaw. Poza tym trzeba rozstać się z kimś przed sobą samym. A jakie słowa są najlepsze? Nie ma takich. Należy po prostu wybrać odpowiedni moment i opowiedzieć o przyczynach rozstania. Jeśli dla drugiej osoby to będzie szokiem, to nie przyjmie tego od razu do wiadomości. Trzeba czasu.

21

Odp: Jak powinien zachować się facet, który chce odejść nie raniąć kobiety?
Katarzynka82 napisał/a:
Dunkis napisał/a:
Trójkąty i Kwadraty napisał/a:

Niestety, uważam, że nie da się nie zranić drugiej osoby odchodząc, jeśli faktycznie jest jakaś więź. Czasami nawet myślę, że może właśnie taka zdrada jest lepsza, bo wtedy jakoś łatwiej pogodzić się z jego odejściem? Chociaż wiem po koleżance, jak takie rozstanie wpłynęło na jej samoocenę, i wcale nie było to dobre...

Wszystko zależy od stopnia zaangażowania. Ja mam za sobą dwa związki, jeden do dziś daje mi w kość, a w drugim po rozstaniu z facetem przybiliśmy sobie piątki i poszliśmy dalej wink Inna sprawa, że on teraz szuka kontaktu ze mną, ale wcześniejsza decyzja była podjęta wspólnie

Czy dobrze zrozumiałem, czasami taka "zdrada" bodziec, załatwia wszystko i można nie wyciągając wszystkich brudów, roztrząsać szczeółów, skupiając się na fakcie? No właśnie ale co z tą samooceną, bo zauwazyłem, że kobiety, od których odchodzi facet, nawet jeśli nie w wyniku zdrady - to i tak pojawia się spadek samooceny, czy on może być na podobnym poziomie, jak przy zdradzie?

Pozwalasz mu na ten kontakt - temu facetowi? Co o tym myślisz?

Dla większości kobiet, ale nie mnie, zdrada niestety nie oznacza odejścia a dalsze cierpienie, bo my się przywiązujemy do partnera a nie tylko pożądamy

obawiam się że większość, szczególnie młodych kobiet - ospowie do razu - koniec i cześć. Ale większ część z tej wymienionej większosći, prócz właśnie tych młodych, gdy stanie przed takim własnie wyborem - co zorbić po zdradzie, o wiele głegiej się zastanowi nad postępowaniem, dla wielu będzie to oznaczało podobnie jak u Ciebie - wcale nie odejście, a cierpienie. Ludzie widzący świat białoczarno, bez szerszej skali barw są tymi, którzy chęniej powiedzą - koniec i poddadzą się bez jakiejkowliek walki. To ci którzy uważają że jedynie jedna strona odpowiada za związek i nie dostrzegają swojego wpływu na ten związek.

22

Odp: Jak powinien zachować się facet, który chce odejść nie raniąć kobiety?
annasweet napisał/a:

Jest jeden dobry sposób na dość zdrowe rozstanie. Przejść się pod Urząd Miasta albo pod Kościół kiedy wychodzi para młoda świeżo po przysiędze małżeńskiej. Zapytaj, czy widzisz nas w takiej sytuacji. Bez względu na to, co ona odpowie, trzeba powiedzieć: "A ja nas nie widzę". Reasumując: nie widząc perspektyw na stały związek, zakończyłeś go.
Nigdy nie uda się ominąć bólu. Warto mimo wszystko podkreślić kobiecie, że to nie jest znudzenie, zobojętnienie, inna panna na oku, tylko najzwyczajniej w świecie dojrzewanie.

Ile miłości przewinęło się w naszym życiu? W moim - niejedna. W waszym - nie wiem. Ale jeśli ktoś jest dość dojrzały, troszkę w życiu widział i poczuł, wie, że są uczucia młodzieńcze (chociaż czasem trwają wiele lat), a później nadchodzi czas realizmu. Trzeba więc wytłumaczyć drugiej osobie, w zdrowy i delikatny sposób, że jakkolwiek teraz jest dobrze, nie ma szans na to, by taki układ zrealizował się w poważnym, codziennym życiu.

Dlatego tym rozstaniem dajesz szansę nie tylko sobie, ale i jej.
Cóż, mężczyzno, trzeba jednak użyć mnóstwo finezji, by powiedzieć to w iście mistrzowski sposób.

pomysł dość ciekawy, wymowny i ... taki ekspresyjny... kolejne miłości to między innymi doświadczenia, dające nam możliwość oceny rozwijających się związków i podstawę do podejmowania doroślejszych, dojrzalszych, trafniejszych decycji, tyle że .... im więcej tego doświadczenia tym trudniej jasno okreslać to, co czujemy, bo wiemy więcej, jak to zadziała na innych.

23

Odp: Jak powinien zachować się facet, który chce odejść nie raniąć kobiety?
annasweet napisał/a:

Jest też dobry sposób "na zazdrość", ale to trochę nieprzyjemne.
Trzeba kobietę kontrolować, sprawdzać smsy, maile, ciągle coś sugerować, snuć podejrzenia, robić awantury o to, że spóźniła się pięć minut. Pójdzie sama. Może też tobie proponować terapię, podejrzewać o paranoję, ale musisz kategorycznie z miną obrażonej primadonny oświadczać, że nic nie będziesz robił, bo "wiesz swoje".
Odejdzie. Spokojna głowa.
No, ale też potrzeba troszkę artyzmu i zdolności aktorskich.

mam znajomą która opowiadała mi że to stosowałą - okazuje się że to sposób skuteczny w zasadzie polega na tym, by doprowadzić drugą stronę do stanu, w którym to ona powie dość - choćby nie chciała smile

24 Ostatnio edytowany przez SexyLady02 (2013-09-03 21:19:52)

Odp: Jak powinien zachować się facet, który chce odejść nie raniąć kobiety?

Dla mnie to najlepsza jest najprostsza metoda, czyli szczera rozmowa. Nie ma w tym zresztą nic specjalnie odkrywczego. Nie rozumiem jednak osób, które powołują się na jakieś gierki, sztuczki, manipulacje,odgrywanie teatrzyku przed druga osobą. To jest zwykły brak szacunku do partnera, z którym przecież spędziło się jakiś czas w związku. I to nie jest żadne oszczędzanie bólu, co najwyżej sobie chyba i nerwów o. Świadczy jednak o tchórzostwie i ogromnym egoizmie osoby, która odchodzi. Ja ze swoim chłopakiem rozstałam się właśnie podczas takiej szczerej rozmowy i nie wyobrażam sobie, żebym mogła go okłamać, opowiadając jakąś bajkę, żeby sam sobie poszedł. Sama również bym nie chciała, żeby ktoś tak ze mną pogrywał. Chcesz odejść? To miej odwagę o tym powiedzieć i nie zwalaj odpowiedzialności za związek, na drugą stronę. Dla mnie proste.

25

Odp: Jak powinien zachować się facet, który chce odejść nie raniąć kobiety?

Sorry, że się wtrącę.
Ale Wasze rozważania trochę mnie przerażają.
Mianowicie wynika z nich, że osoby, które zastanawiają się nad tym, jak porzucić partnera/partnerkę, robią to bo skumulowało się w nich parę różnych, nie do końca obgadanych spraw, a NIC z tym wcześniej  nie robili. Jedynie czekali na to, że partner/ partnerka sam/a się domyśli, że coś jest nie halo. Albo  czekali na cud... No tak też może być:)

Prawda, według mnie, jest taka, że jeśli związek jest w fazie wstępnej, to nie będzie tragedii, jeśli któraś ze stron uzna, że jednak nie są sobie przeznaczeni. Szczera rozmowa w tym przypadku powinna załatwić sprawę. Najprawdopodobniej jeśli w fazie wstępnej coś nie gra jednej ze stron, tej drugiej też nie zagra. I to będzie bardzo rozsądne wyjście z sytuacji (nie wierzę, że po miesiącu, dwóch bycia razem miłość może być tak trwała, że uczyni się trudną do przeżycia krzywdę tej drugiej stronie).

Zupełnie inaczej - choć tez nie do końca - sprawa się ma ze związkiem długim. Odpowiedzialny człowiek, widząc, że po jakimś czasie pojawiają się problemy, zaczyna o nich mówić. Nie ma co liczyć na to, że partner/ka się domyślą, bo nikt jasnowidzem nie jest i czytać w myślach nie umie. Zatem odpowiedzialny człowiek rozmawia. Rozmawia do bólu. Próbuje ratować ten związek, bo po coś się z tą kobietą czy z tym mężczyzną ten związek założyło. Wtedy druga strona zyskuje przynajmniej świadomość, że są problemy, że nie układa się wszystko tak, jak powinno. Albo próbuje z tym walczyć, albo poddaje się na starcie i idzie w swoją stronę. Ludzie zyskują świadomość obopólnie, że w ich związku coś się dzieje niedobrego. Ale mówimy od razu - od momentu, kiedy pojawiają się pierwsze problemiki nawet.

Odchodząc w sytuacji, kiedy dla jednej ze stron wszystko jest w najlepszym porządku ( ja przeżyłam taki szok), nie ma sposobu, by wyjść z tego z twarzą. Po prostu odchodzący nawalił, bo nie umiał rozmawiać. Bo mu się kumulowało, aż coś się z tego wykluło. I wtedy nie ma szans, żeby tej drugiej osoby nie zranić.

26

Odp: Jak powinien zachować się facet, który chce odejść nie raniąć kobiety?
Bellatrix napisał/a:

Sorry, że się wtrącę.
Ale Wasze rozważania trochę mnie przerażają.
Mianowicie wynika z nich, że osoby, które zastanawiają się nad tym, jak porzucić partnera/partnerkę, robią to bo skumulowało się w nich parę różnych, nie do końca obgadanych spraw, a NIC z tym wcześniej  nie robili. Jedynie czekali na to, że partner/ partnerka sam/a się domyśli, że coś jest nie halo. Albo  czekali na cud... No tak też może być:)

Prawda, według mnie, jest taka, że jeśli związek jest w fazie wstępnej, to nie będzie tragedii, jeśli któraś ze stron uzna, że jednak nie są sobie przeznaczeni. Szczera rozmowa w tym przypadku powinna załatwić sprawę. Najprawdopodobniej jeśli w fazie wstępnej coś nie gra jednej ze stron, tej drugiej też nie zagra. I to będzie bardzo rozsądne wyjście z sytuacji (nie wierzę, że po miesiącu, dwóch bycia razem miłość może być tak trwała, że uczyni się trudną do przeżycia krzywdę tej drugiej stronie).

Zupełnie inaczej - choć tez nie do końca - sprawa się ma ze związkiem długim. Odpowiedzialny człowiek, widząc, że po jakimś czasie pojawiają się problemy, zaczyna o nich mówić. Nie ma co liczyć na to, że partner/ka się domyślą, bo nikt jasnowidzem nie jest i czytać w myślach nie umie. Zatem odpowiedzialny człowiek rozmawia. Rozmawia do bólu. Próbuje ratować ten związek, bo po coś się z tą kobietą czy z tym mężczyzną ten związek założyło. Wtedy druga strona zyskuje przynajmniej świadomość, że są problemy, że nie układa się wszystko tak, jak powinno. Albo próbuje z tym walczyć, albo poddaje się na starcie i idzie w swoją stronę. Ludzie zyskują świadomość obopólnie, że w ich związku coś się dzieje niedobrego. Ale mówimy od razu - od momentu, kiedy pojawiają się pierwsze problemiki nawet.

Odchodząc w sytuacji, kiedy dla jednej ze stron wszystko jest w najlepszym porządku ( ja przeżyłam taki szok), nie ma sposobu, by wyjść z tego z twarzą. Po prostu odchodzący nawalił, bo nie umiał rozmawiać. Bo mu się kumulowało, aż coś się z tego wykluło. I wtedy nie ma szans, żeby tej drugiej osoby nie zranić.

Rękoma, nogami i czym tylko mogę się pod tym podpisuję. Ja też dostałam takim kubłem zimnej wody po głowie... Rozstanie było "przyjazne", potraktował mnie po ludzku, nic niemiłego nie usłyszałam, ot "wypaliło się". Wtedy chciałam szanować jego decyzję, trochę walczyłam, ale dałam sobie spokój, widząc, że odbijam się od skały.. Teraz już nie szanuję.. ani decyzji i coraz mniej jego... A to dlatego, że odszedł, dał dupy, po 4 latach, nie zasygnalizował, że mu źle.. Nic... Do ostatniego dnia planował ze mną wakacje..(!). Więc... Ja tego nie rozumiem i już nie próbuję zrozumieć. Postawiłam na dbanie o własne zdrowie, którego mi napsuł..Ale nie wybaczę mu tego, że zniknął.. Nie próbując walczyć o nas, nie mówiąc nic... A ja kryształowej kuli nie mam, nie czytałam w jego myślach...

27

Odp: Jak powinien zachować się facet, który chce odejść nie raniąć kobiety?

A jeżeli kobieta z charakteru trudna do podejmowania rozmów na temat rozstania, która zwykle za każdym razem zaczyna płakać i uciekać do drugiego pokoju nie dając nawet podać przez faceta powodu rozstania? Mam na myśli charakter kobiety, która uważa tylko, że ona ma rację... w innym przypadku się obraża.
Czy czasem jedynym wyjściem jest spakować się, zostawić list pożegnalny, w którym umieszczony jest dosadny powód rozstania i zwykle zniknąć? Uważam, że są przypadki, kiedy nie ma innego wyjścia jak to, które podałem. Uwierzcie, że są ludzie, którzy są naprawdę ciężcy do przyjmowania prawdy na klatę. Owszem lepiej jest powiedzieć prawdę wprost i zakończyć, ale z doświadczenia znam osoby, które na siłę chcą zrobić wszystko, by dalej ciągnąc coś co nie ma sensu. Zatem jakie jest wasze zdanie, czy w ostateczności powinno się zostawić list i zwykle zniknąć?

28

Odp: Jak powinien zachować się facet, który chce odejść nie raniąć kobiety?

Przeczytałem wszystko i pewnie nie ma dobrego sposobu na odejście pozostawienie drugiej osoby - ja w malzenstwie 11 lat dziecko lat 10 od 3 lat juz całkiem sie nie układa od ponad roku przygotowuje zone dziecko ze odejdę i to tez nie jest dobry sposób gdyż ona coraz bardziej walczy o to aby było dobrze tylko ze nic z tego nie wychodzi co więcej kłótnie dorastają juz tak ze nie przeszkadza nikomu ze dziecko to słucha jestem juz od kroku aby sie wyprowadzić i zacząć nowe życie a z drugiej strony piekielnie ciezko podjąć ten krok gdyż dziecko jest dla mnie wszystkim, od paru miesięcy juz tez jestem z kimś innym i widze ze głowa juz jestem tam ale dalej nie potrafię postawić tej „kropki nad i” myśle ze każdy związek każde rozstanie jest trudne dla każdej ze stron i nie ominie sie bólu płaczu ran, przygotowując druga stronę tez marny efekt ☹️

29

Odp: Jak powinien zachować się facet, który chce odejść nie raniąć kobiety?

Związek jest jak róża... Niepodlewany uschnie. I tak się załatwia róże najlepiej -- wysuszyć, bo uschniętej nie żal wyrzucić.

30

Odp: Jak powinien zachować się facet, który chce odejść nie raniąć kobiety?

Żałosny jesteś facet, zdradzasz swoją kobietę i nie masz jaj żeby odejść, a żona się pewnie dwoi i troi żebyś został. Współczuję jej, bo w końcu zostanie na lodzie.

31

Odp: Jak powinien zachować się facet, który chce odejść nie raniąć kobiety?
meggiq napisał/a:

Żałosny jesteś facet, zdradzasz swoją kobietę i nie masz jaj żeby odejść, a żona się pewnie dwoi i troi żebyś został. Współczuję jej, bo w końcu zostanie na lodzie.

Jeśli mieszkamy w osobnych pokojach nie wracam na noc do domu to chyba wiadomo jak wyglada sytuacja, poprostu dziecko tak mocno trzyma

32

Odp: Jak powinien zachować się facet, który chce odejść nie raniąć kobiety?

Nikt nie chce zostac sam to glowny powod dla ktorego ludzie znajduja sobie kogos nowego po rozpadzie zwiazku.Rzadko kiedy jest tak ze odchodza i sa sami.Widocznie w zwiazkach byla taka jazda ze nie szlo usiedziec i w koncu dali sobie spokoj.Malo kto konczy zwiazek i na drugi dzien czy po czasie wchodzi w nowy zwiazke.Zawsze jest bezpieczna opcja w postaci kogos nowego.Takie jest moje zdanie.

33

Odp: Jak powinien zachować się facet, który chce odejść nie raniąć kobiety?

Ja usłyszałam tekst o wypaleniu, on nie wie... następnie akończenie związku 4 letniego przez sms.y typu to koniec, przepraszam ale to już nie ma sensu dla mnie.... 0 zainteresowania. Nie miał odwagi odebrać tel. Byłam w 3 miesiącu ciąży planowanej...
Rok po całej sytuacji spodziewa się dziecka z laską dla której nas zostawił. Twierdzą że nic się nie stało i takie rzeczy się zdarzają. Przerzucaja wine na mnie.
Chyba najlepsza prawda choćby ta najgorsza, mnie to niszczyło, byłam wrakiem szukałam winy w sobie. Straszne.

34

Odp: Jak powinien zachować się facet, który chce odejść nie raniąć kobiety?

Ja za czasów kawalerskich miałem wypróbowany sposób. Spraw aby to ona cie rzuciła.
Umów się z inną w miejscu gdzie jej koleżanki cie zobaczą.  Daj jej powody do podjęcia tej trudnej decyzji. Łatwiej to zniesie wierząc ze ma kontrolę i powód i to ty jesteś ten zły. Pozdro

Posty [ 34 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Jak powinien zachować się facet, który chce odejść nie raniąć kobiety?

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024