witam was dziewczyny nie wiem juz kto moze mi pomoc
przyjaciolki nie mam zeby sie wyzalic a z chlopakiem o tym nie chce gadac
zaczne od tego ze jestem z chlopakiem od poltora roku poznalismy sie calkiem przypadkiem ale zakochalismy sie w sobie to byla moja pierwsza milosc i moj pierwszy chlopak z ktorym to zrobilam ale od pewnego czasu cos sie dzieje ze mna
nie kiedy mam dni ze ciagle za nim tesknie mysle sobie jak go kocham a czasem po prostu sie zastanawiam czy jeszczego kocham
przyjaciolki po tracilam bo chcialy zniszczyc mi zwiazek i na dwor wychodze tylko z nim od kat jestesmy razem ale nie wiem cos sie dzieje i nie wiem co
pomozcie ;((((
Uuuu, no to ja już wiem, czemu tak się dzieje.
Jeśli masz uzasadnione podstawy co do tego, że Twoje "przyjaciółki" chciały Ci rozbić związek, to OK. Ale trochę mi to śmierdzi tym, że sama na własne życzenie odseparowałaś się od wszystkich i ten związek całkowicie Cię pochłonął. Niezależnie od tego, jak się ludzie kochają, KAŻDY potrzebuje swojej własnej przestrzeni. A Ty zdecydowanie za dużo myślisz. Znajdź sobie jakieś sensowne zajęcie, a nie sama próbujesz na siłę znaleźć problemy.
3 2013-08-26 21:35:07 Ostatnio edytowany przez 123Annie123 (2013-08-26 21:37:51)
Masz faceta, brakuje Ci koleżanek. W tym problem? Jak facet jest dla Ciebie dobry, to olej tamte i po sprawie.
Do P&P: skąd wyczytałaś, że autorka odsunęła od siebie znajomych?
czyli nie jest tak ze przestaje go kochac czy cos?
Nikt nie siedzi w Twojej głowie, sama musisz sobie odpowiedzieć na to pytanie.
A może po prostu za dużo czasu razem spędzacie? Tak jak pisały dziewczyny powyżej - znajdź sobie jakieś hobby, zajęcie. Nie masz przyjaciółek - ok, ale może przynajmniej wyjdź na kawę z koleżanką od czasu do czasu?
Hmm wiesz co .. po części to moja historia .. bo zrobiłam identycznie jak Ty .. Jak sie zakochałam to zaczełam "olewać" koleżanki ispotkania z nimi przez co "zostałam sama" a teraz ? Jestem z chłopakiem w separacji po 2 latach iii nie mam do kogo się odezwać, komu się wypłakać .. odnowiłam trochę stare znajomości ale to i tak nie jest to samo .. dlatego czasem szukam "porad" w internecie zamiast od koleżanek (których jakich takich nie mam) więc lepiej trochę zmień swoje podejście i spróbuj może umówić się na jakieś spotkanie z koleżankami bo jeśli coś z związku pójdzie nie tak (tak jak u mnie) to lepiej zawsze mieć jakieś wsparcie w osobach trzecich ..pozdrawiam
Takie przyjaciółki, które chcą ci zniszczyć związek to nie przyjaciółki. Skoro jesteś z nim szczęśliwa, to jaki jest powód żeby tak robiły ? Też miewałam chwile, gdy bardzo tęskniłam, albo nie tęskniłam w ogóle. Nie mam pojęcia czego to może być powód. Być może często się z chłopakiem widywałam i przestawałam doceniać, że w ogóle go mam ? Nie wiem jak to powiedzieć
Ale potem mijało. Czasami wyobrażałam sobie jakbym się zachowała, gdybyśmy się rozstali z pewnej przyczyny. Lub po prostu go straciła, bo np. zginął w wypadku itp. Wtedy wiedziałam na 100%, że nie umiem żyć bez niego, że tęsknię, że go kocham ![]()
Dziękuje dziewczyny kochane jesteście :*