W dyskusjach o materializmie zazwyczaj odpowiedzią kobiet jest niechęć do życia z osławionym kloszardem. Stąd moje pytanie: co sądzicie o związku z listonoszem? Zakładając oczywiście że zapewnia on miłe towarzystwo ![]()
Dla mnie nie miałoby to znaczenia. Jesli facet byłby interesujący, to praca listonosza nie odstraszyłaby mnie.
Zresztą, są gorsze prace.. Listonosz nie jest zły ![]()
Dla mnie nie miałoby to znaczenia. Jesli facet byłby interesujący, to praca listonosza nie odstraszyłaby mnie.
Zresztą, są gorsze prace.. Listonosz nie jest zły
A młotkowy? ![]()
lenka3331 napisał/a:Dla mnie nie miałoby to znaczenia. Jesli facet byłby interesujący, to praca listonosza nie odstraszyłaby mnie.
Zresztą, są gorsze prace.. Listonosz nie jest złyA młotkowy?
Młotkowy też by uszedł ![]()
No - po fabryce by poszaleć można. ![]()
No - po fabryce by poszaleć można.
Pewnie, ze tak ![]()
7 2013-08-17 23:37:00 Ostatnio edytowany przez YOGI bear (2013-08-17 23:37:38)
W dyskusjach o materializmie zazwyczaj odpowiedzią kobiet jest niechęć do życia z osławionym kloszardem. Stąd moje pytanie: co sądzicie o związku z listonoszem? Zakładając oczywiście że zapewnia on miłe towarzystwo
A co takiego nadzwyczajnego jest w pracy listonosza
??
Znam dobrze dwie listonoszki i jednego listonosza (specjalistę od dostarczania paczek) i jakoś nic nienormalnego w ich pracy nie zauważyłem.
Ja to bym wolała stróża.
Matko,co to za pytanie?!
Ja to bym wolała stróża.
Matko,co to za pytanie?!
Jedna strona oskarża o lecenie na biznesmenów a druga odpowiada że nie chce kloszarda i pomija się zupełnie tych po środku dlatego pytam wprost.
Aha- to pomiędzy kloszardem a biznesmenem plasuje się...listonosz?:):):)
Aha- to pomiędzy kloszardem a biznesmenem plasuje się...listonosz?:):):)
No... chyba tak.
Mnie kiedyś podrywał pewien listonosz na tekst, że gdybym go zechciała to nigdy nie miałabym awizo w skrzynce
![]()
A tak poważnie, to nie robiłoby mi to różnicy, gdyby był to jednocześnie inteligentny mężczyzna, bo to bardzo cenię w partnerze.
Nie związałabym się z rzeźnikiem, grabarzem i tanatokosmetologiem, reszta zawodów jest raczej do zaakceptowania. Listonosz jest jednym z normalnych zawodów, więc nie miałabym nic przeciwko. ![]()
Aleś Ty wybredna
.
Rzeźnika, w kontekście Twojego podejścia do zwierząt rozumiem
, ale co złego zrobił Ci grabarz
?
A może to inteligentny grabarz, niczym Nikoś Dyzma
?
Aleś Ty wybredna
![]()
![]()
.
Rzeźnika, w kontekście Twojego podejścia do zwierząt rozumiem, ale co złego zrobił Ci grabarz
?
A może to inteligentny grabarz, niczym Nikoś Dyzma![]()
![]()
?
Chyba Zdzisław Dyrma.
Aleś Ty wybredna
![]()
![]()
.
Rzeźnika, w kontekście Twojego podejścia do zwierząt rozumiem, ale co złego zrobił Ci grabarz
?
A może to inteligentny grabarz, niczym Nikoś Dyzma![]()
![]()
?
Ciężko mi wytłumaczyć tę awersję. Ja rozumiem, że ktoś musi wykonywać tę pracę, ale absolutnie nie mój partner.
Choćby nie wiem jak bardzo był inteligentny... Zawód skreśla go już na samym początku.
A co jest nie tak w pracy listonosz?
Ja jestem listonoszką i praca jak każda inna, więc nie wiem nawet po co taki denny temat...