Jak zacząć żyć? samotna 22 latka - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » SAMOTNOŚĆ » Jak zacząć żyć? samotna 22 latka

Strony 1 2 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 1 do 65 z 67 ]

Temat: Jak zacząć żyć? samotna 22 latka

Piszę, żeby poradzić się Was, jak osoba samotna, która nie ma znajomych, może zacząć żyć aktywnie, tj. poznać kogoś, spotykać się, bawić itd?
Czuję się okropnie, ludzie żyją a ja wegetuję, a takie życie i ciągła nuda popycha mnie w lenistwo, objadanie się i głupie myśli.
Mam taki zwyczaj odpływania w marzenia: polega to na tym, że wyobrażam sobie siebie jako atrakcyjną, pewną siebie dziewczynę, w ciekawych sytuacjach, przeżywająca fantastyczne przygody z fajnymi ludźmi, wyobrażam sobie miłość, siebie w związku, albo nawet, że jestem kimś innym i żyję ciekawym życiem itd. Problem w tym, że ja się zatracam i potrafię zmarnować na coś takiego całe godziny, dnie ;(
A potem tylko frustracja, bo to tylko puste szczęście, iluzja, tego nie ma, nic się nie dzieje i nie ma prawa, bo ja nie wychodzę jak nie musze, bo po co, marze, żeby się zamknąć i odpływać dalej ;( Uzależniłam się już, mam tak nudne życie, że stało się to moją metodą na wyładowanie braków, emocji, których mi brakuje na co dzień. Staram się z tym walczyć, wydaje mi się, że to może być taki mechanizm obronny - uciekanie w świat fantazji, eskapizm, zawsze miałam problem w relacjach z powodu wyśmiewania, potem przerost ambicji, bardzo przejmowałam się tym, co pomyślą inni ludzie i nadal tak mam, ale już mniej, moja sytuacja edukacyjna i finansowa nie jest zbyt ciekawa i wstydzę się tego.
Marzę, albo siedzę przed komputerem, lub też objadam się z nudów ;(
Zrobiłam dziś mały test: nie włączam komputera, nie uciekam w marzenia itd. I nie wiedziałam co mam ze sobą zrobić, fizyczny ból, aż w końcu zaczęłam jeść wafelki w czekoladzie i paluszki z nudów (mimo że wcześniej prosiłam mamę, żeby schowała wszystkie takie przekąski, bo uważam, że zajadam emocje, moje ciało nie jest głodne, tylko psychika, to splądrowałam dom i znalazłam te głupie słodycze i je jadłam aż zrobiło mi się niedobrze) i ok. 15 włączyłam komputer, oglądałam zawody taneczne i wyobrażałam sobie, że to ja tańczę i jestem taka boska ;( uciekam, uciekam, uciekam i jest mi z tym strasznie źle, bo czuję pustkę. unikam też działania - prokrastynacja ;/

Jak ruszyć, jak zacząć, jak zająć sobie czas, żeby nie uciekać w fantazje i jedzenie? Muszę zacząć działać, zacząć żyć.
Nie mam za bardzo z kim zacząć ;/ nie mam co robić ;/nie wiem co robić ;(

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Jak zacząć żyć? samotna 22 latka

Dziewczyno, chcesz zmarnowac sobie młodość? Na terapię marsz...

3

Odp: Jak zacząć żyć? samotna 22 latka

Przecież nie pójdę z tego powodu na terapię ;(

4

Odp: Jak zacząć żyć? samotna 22 latka

Alez kompulsywne jedzenie to poważny problem, sama miałam napady niekontrolowanego jedzenia po odejściu mego męża do innej. Przytyłam przez rok 20 kg. Koleżanka zaciągnęła mnie do terapeuty i po roku zrzuciłam już 10 kg, zaczęłam wychodzić z domu, bywać na siłowni, zdrowo się odżywiać, poznawać nowych ludzi, wróciła mi radość życia, a po dwu latach byłam już w normalnej wadze.

5

Odp: Jak zacząć żyć? samotna 22 latka

Już teraz to jest dobrze, poważniejsze załamanie to miałam 2 lata temu - wtedy ważyłam o 15 kg więcej niż teraz, tylko leżałam w łóżku i jadłam ciągle i ciągle jakieś słodkości, poza tym spałam do południa i nigdzie się nie ruszałam ;( Teraz moja waga jest prawidłowa, ale chcę schudnąć do mniejszego rozmiaru, być szczupła i atrakcyjna, w końcu!!!

Sama wzięłam się za siebie we wrześniu 2011, zaczęłam ćwiczyć, staram się zdrowo jeść, ale jak się mieszka z rodzicami, których zdrowe odżywianie nie obchodzi to nie da się tak całkiem zdrowo, a nie mam kasy, żeby robić sobie inny obiad.
W każdym razie jak nie ma nic słodkiego w domu to nie ma i już, nie mam potrzeby specjalnego chodzenia po ciastka itp. Dlatego jak już mamy coś słodkiego w domu to proszę mamę, żeby schowała, bo kupować nigdy nie przestaną ;/, a sama ma nadwagę dużą, tak samo jak moja siostra, ale mnie nie słuchają i opychają się dalej, nie mam do nich siły.
Ja w każdym razie ćwiczę i  fizycznie i pozytywne myślenie, tylko brakuje mi bodźców emocjonalnych i jem z nudów, albo dlatego, że brakuje mi wrażeń, a jedzenie bywa przyjemne i na moment mnie uspokaja. Tak samo marzenia, zaczynam tracić na nie ochotę i gdybym miała z kim, to mogłabym prowadzić ciekawe życie, tylko jak zacząć działać?

Brak mi przyjaciół, miłości, po prostu życia, a nie wiem jak zacząć ...

6

Odp: Jak zacząć żyć? samotna 22 latka
kotlin.a napisał/a:

Już teraz to jest dobrze, poważniejsze załamanie to miałam 2 lata temu - wtedy ważyłam o 15 kg więcej niż teraz, tylko leżałam w łóżku i jadłam ciągle i ciągle jakieś słodkości, poza tym spałam do południa i nigdzie się nie ruszałam ;( Teraz moja waga jest prawidłowa, ale chcę schudnąć do mniejszego rozmiaru, być szczupła i atrakcyjna, w końcu!!!

Sama wzięłam się za siebie we wrześniu 2011, zaczęłam ćwiczyć, staram się zdrowo jeść, ale jak się mieszka z rodzicami, których zdrowe odżywianie nie obchodzi to nie da się tak całkiem zdrowo, a nie mam kasy, żeby robić sobie inny obiad.
W każdym razie jak nie ma nic słodkiego w domu to nie ma i już, nie mam potrzeby specjalnego chodzenia po ciastka itp. Dlatego jak już mamy coś słodkiego w domu to proszę mamę, żeby schowała, bo kupować nigdy nie przestaną ;/, a sama ma nadwagę dużą, tak samo jak moja siostra, ale mnie nie słuchają i opychają się dalej, nie mam do nich siły.
Ja w każdym razie ćwiczę i  fizycznie i pozytywne myślenie, tylko brakuje mi bodźców emocjonalnych i jem z nudów, albo dlatego, że brakuje mi wrażeń, a jedzenie bywa przyjemne i na moment mnie uspokaja. Tak samo marzenia, zaczynam tracić na nie ochotę i gdybym miała z kim, to mogłabym prowadzić ciekawe życie, tylko jak zacząć działać?

Brak mi przyjaciół, miłości, po prostu życia, a nie wiem jak zacząć ...

A co stoi na przeszkodzie mieć znajomych?

7

Odp: Jak zacząć żyć? samotna 22 latka

No właśnie nie wiem gdzie ich znaleźć ;/

8

Odp: Jak zacząć żyć? samotna 22 latka

Na pewno nie we własnym domu, w fotelu, przed telewizorem czy też kompem.

9

Odp: Jak zacząć żyć? samotna 22 latka

Wiem jak się czujesz, ja sama teraz próbuję "żyć".
Mam siostrę, ona jest moją przyjaciółką i po prostu staram się z nią wychodzić, spędzać czas, już nie czuję się taka samotna. Chodzimy razem na siłownię, tutaj spacerek, tutaj ugotujemy sobie wspólnie obiadek, tutaj coś obejrzymy i już te dni nie są takie same, nie zlewają się w całość. Odzywam się czasem do ludzi, których nie znam za bardzo, parę razy ustawiłam się na piwo. To moje początki, a będzie lepiej.

Zaczynałam od leżenia w łóżku, nie mycia się. Potem chcąc się zmienić oswoiłam trochę wychodzenie z domu i to "życie" samotnymi wycieczkami rowerowymi, zabijają czas i trochę wyrabiają ten nawyk wychodzenia.

Mam depresję, ale walczę i  życzę Tobie, żebyś też czyniła wszelkie próby życia, jest tylko jedno. Pozdrawiam.

10

Odp: Jak zacząć żyć? samotna 22 latka
jokafokaoka napisał/a:

Wiem jak się czujesz, ja sama teraz próbuję "żyć".
Mam siostrę, ona jest moją przyjaciółką i po prostu staram się z nią wychodzić, spędzać czas, już nie czuję się taka samotna. Chodzimy razem na siłownię, tutaj spacerek, tutaj ugotujemy sobie wspólnie obiadek, tutaj coś obejrzymy i już te dni nie są takie same, nie zlewają się w całość. Odzywam się czasem do ludzi, których nie znam za bardzo, parę razy ustawiłam się na piwo. To moje początki, a będzie lepiej.

Zaczynałam od leżenia w łóżku, nie mycia się. Potem chcąc się zmienić oswoiłam trochę wychodzenie z domu i to "życie" samotnymi wycieczkami rowerowymi, zabijają czas i trochę wyrabiają ten nawyk wychodzenia.

Mam depresję, ale walczę i  życzę Tobie, żebyś też czyniła wszelkie próby życia, jest tylko jedno. Pozdrawiam.

Może na początek zaprzyjaźnicie się wirtualnie....

11 Ostatnio edytowany przez kotlin.a (2013-08-11 22:41:16)

Odp: Jak zacząć żyć? samotna 22 latka

Mam siostrę, ona jest moją przyjaciółką i po prostu staram się z nią wychodzić, spędzać czas, już nie czuję się taka samotna. Chodzimy razem na siłownię, tutaj spacerek, tutaj ugotujemy sobie wspólnie obiadek, tutaj coś obejrzymy i już te dni nie są takie same, nie zlewają się w całość. Odzywam się czasem do ludzi, których nie znam za bardzo, parę razy ustawiłam się na piwo. To moje początki, a będzie lepiej.

Fajnie, że masz kogoś takiego, moja siostra jest jeszcze dzieckiem wink

Ja nie wiem gdzie mogłabym sama pójść, żeby kogoś poznać...
Codziennie rano wyprowadzać się na spacer czy jak? Tylko jak się zmusić na początek?

Mam depresję, ale walczę i  życzę Tobie, żebyś też czyniła wszelkie próby życia, jest tylko jedno. Pozdrawiam.

Wzajemnie dużo szczęścia i powodzenia wink

Może na początek zaprzyjaźnicie się wirtualnie....

Raz udało mi się zaprzyjaźnić z kilkoma dziewczynami, poznać super osoby i przeżyć coś ciekawego właśnie w ten sposób, tylko, że spartaczyłam ;( przez tą depresję
W sumie to nie miałam wrażenia, że znamy się z internetu, bo ode razu niemal się spotkałyśmy wink
Tylko, ze teraz już nie ma tamtego miejsca w sieci, a ja nie mam pomysłu na inne

12

Odp: Jak zacząć żyć? samotna 22 latka
kotlin.a napisał/a:

Mam siostrę, ona jest moją przyjaciółką i po prostu staram się z nią wychodzić, spędzać czas, już nie czuję się taka samotna. Chodzimy razem na siłownię, tutaj spacerek, tutaj ugotujemy sobie wspólnie obiadek, tutaj coś obejrzymy i już te dni nie są takie same, nie zlewają się w całość. Odzywam się czasem do ludzi, których nie znam za bardzo, parę razy ustawiłam się na piwo. To moje początki, a będzie lepiej.

Fajnie, że masz kogoś takiego, moja siostra jest jeszcze dzieckiem wink

Ja nie wiem gdzie mogłabym sama pójść, żeby kogoś poznać...
Codziennie rano wyprowadzać się na spacer czy jak? Tylko jak się zmusić na początek?

Mam depresję, ale walczę i  życzę Tobie, żebyś też czyniła wszelkie próby życia, jest tylko jedno. Pozdrawiam.

Wzajemnie dużo szczęścia i powodzenia wink

A nie mogłabyś zapisać się na poczatek na siłownię?

13

Odp: Jak zacząć żyć? samotna 22 latka

Bardzo bym chciała zapisać się na taniec/fitness/siłownię, tylko, że aktualnie szukam pracy i jestem trochę przygaszona, więc jest to niemożliwe z przyczyn finansowych

14

Odp: Jak zacząć żyć? samotna 22 latka
kotlin.a napisał/a:

Raz udało mi się zaprzyjaźnić z kilkoma dziewczynami, poznać super osoby i przeżyć coś ciekawego właśnie w ten sposób, tylko, że spartaczyłam ;( przez tą depresję
W sumie to nie miałam wrażenia, że znamy się z internetu, bo ode razu niemal się spotkałyśmy wink
Tylko, ze teraz już nie ma tamtego miejsca w sieci, a ja nie mam pomysłu na inne

Na tym forum również się spotykamy smile Poszukaj wątku z osobami z Twoich okolic i może bardzo szybko spotkasz bratnią duszę.

Jak idzie poszukiwanie pracy?
Od października kontynuujesz studia, czy to na razie koniec edukacji?

15

Odp: Jak zacząć żyć? samotna 22 latka

Od października kontynuujesz studia, czy to na razie koniec edukacji?

Chciałabym iść na studia, ale w grę wchodzą jedynie zaoczne i jedynie wtedy, gdy uda mi się znaleźć w miarę pracę wink

Jak idzie poszukiwanie pracy?

Wysłałam mnóstwo cv, już ponad miesiąc nie mam  pracy ;/
Byłam na chyba 3, czy  4 rozmowach, zostałam przyjęta nawet 2 razy, ale to nic poważnego, bo tylko przedstawiciel  handlowy (coś z czym nie dałabym rady) albo call center (musiałabym  jakoś poradzić z dziwnymi zmianami typu - kończę o 1 w nocy, tylko, że co wtedy jak nie mam samochodu a pierwszy autobus jest ok 6-7 rano i to nie zawsze)
Zawsze można wynająć pokój w mieście, ale nie byłam co do tego przekonana i nie bardzo by się opłacało ... już następnym razem jak mnie przyjmą w miejscu, gdzie w miarę da się dojechać to biorę.

16

Odp: Jak zacząć żyć? samotna 22 latka

Jak pójdziesz do pracy, Twoja kondycja psychiczna na pewno wzrośnie.

17

Odp: Jak zacząć żyć? samotna 22 latka

Kurde, toż to SALA SAMOBÓJCÓW jak nic ...

Ile Ty masz lat w ogóle ?? Najlepiej nie wyłączaj komputera, siedź w domu, a życie się samo zmieni (SIC!) a, no nie wiem... znajomi z nieba spadną...

18

Odp: Jak zacząć żyć? samotna 22 latka
kotlin.a napisał/a:

Wysłałam mnóstwo cv, już ponad miesiąc nie mam  pracy ;/
Byłam na chyba 3, czy  4 rozmowach, zostałam przyjęta nawet 2 razy, ale to nic poważnego, bo tylko przedstawiciel  handlowy (coś z czym nie dałabym rady) albo call center (musiałabym  jakoś poradzić z dziwnymi zmianami typu - kończę o 1 w nocy, tylko, że co wtedy jak nie mam samochodu a pierwszy autobus jest ok 6-7 rano i to nie zawsze)
Zawsze można wynająć pokój w mieście, ale nie byłam co do tego przekonana i nie bardzo by się opłacało ... już następnym razem jak mnie przyjmą w miejscu, gdzie w miarę da się dojechać to biorę.

To trzymam kciuk, żebyś dostała jak najszybciej pracę. Przedstawiciel handlowy - brrr.... też się nie nadaje, trzeba mieć nieźle gadane smile call center - oczami wyobraźni już widzę biedną dziewczynę, która co kilka minut powtarza formułkę kolejnej osobie.
Jaka byłaby Twoja idealna praca? Co chciałabyś robić?
Masz wsparcie w rodzinie w tym poszukiwaniu?

cloyzy.p, nie znajomi nie spadną z nieba, bo wyjdą z monitora  wink

19

Odp: Jak zacząć żyć? samotna 22 latka

Słodycze....endorfin poziom trza podnieść smile

....i właśnie co Ty masz robić....hmmm tak se myślę, że może ....jedz więcej słodyczy big_smile

20

Odp: Jak zacząć żyć? samotna 22 latka
cloyzy.p napisał/a:

Kurde, toż to SALA SAMOBÓJCÓW jak nic ...

Ile Ty masz lat w ogóle ?? Najlepiej nie wyłączaj komputera, siedź w domu, a życie się samo zmieni (SIC!) a, no nie wiem... znajomi z nieba spadną...

Cloyzy....mądry z Ciebie gość, mówiłam już to samo dziewczynom, ale to straszne leniuszki i użalaczki, jeśli ktoś jest niezadowolony ze swego życia, może powinien zostać na jakiś czas wolontariuszem w hospicjum.

21

Odp: Jak zacząć żyć? samotna 22 latka

Jaka znowu sala samobójców?
Jak chcesz coś napisać to chociaż z sensem i radą, a nie jakieś dziwne teksty ;P

22

Odp: Jak zacząć żyć? samotna 22 latka
cloyzy.p napisał/a:

Słodycze....endorfin poziom trza podnieść smile

....i właśnie co Ty masz robić....hmmm tak se myślę, że może ....jedz więcej słodyczy big_smile

Uważaj z takimi radami, bo za parę miesięcy będzie kolejny wątek, że jest za gruba. Chyba są lepsze sposoby żeby podnieść poziom endorfin?

23

Odp: Jak zacząć żyć? samotna 22 latka

Ale wy wszelkie rady odrzucacie,byleby mieć pretekst do jęczenia.

24 Ostatnio edytowany przez kotlin.a (2013-08-12 00:14:26)

Odp: Jak zacząć żyć? samotna 22 latka

Dobra, dzięki za rozmowę, już lecę na stację benzynową  kupić dwa wiadra batonów, widzimy się za miesiąc kiedy to będę wielorybem użalającym się nad swoją tuszą ;PP

Jaka byłaby Twoja idealna praca? Co chciałabyś robić?
Masz wsparcie w rodzinie w tym poszukiwaniu?

Nie mam pracy idealnej, na razie nie wybrzydzam, byle nie call center i przedstawiciel handlowy ;P

Rodzina jest w porządku, trochę porąbana, ale w porządku, wspierają wink

25

Odp: Jak zacząć żyć? samotna 22 latka

Radzę ci się zgłosic do specjalisty, bo to może być uzależnienie od słodyczy....

26

Odp: Jak zacząć żyć? samotna 22 latka

wiem, że jestem uzależniona od słodyczy, tak jak moja mama, siostra i tata, tak szczerze, gdyby w domu nie było słodyczy to bym ich nie jadła ;p
Musieliby mi zapłacić żebym miała teraz gibać po coś słodkiego i marnować kasę na słodkich zdrajców ;P

27

Odp: Jak zacząć żyć? samotna 22 latka
roksi.1968 napisał/a:
cloyzy.p napisał/a:

Kurde, toż to SALA SAMOBÓJCÓW jak nic ...

Ile Ty masz lat w ogóle ?? Najlepiej nie wyłączaj komputera, siedź w domu, a życie się samo zmieni (SIC!) a, no nie wiem... znajomi z nieba spadną...

Cloyzy....mądry z Ciebie gość, mówiłam już to samo dziewczynom, ale to straszne leniuszki i użalaczki,

Dokładnie tak, lepiej nic nie robic tylko użalać się nad sobą, jak to jest źle i wszyscy są źli a ja taka bidulka...i nie wiem co robić, nic mi się nie chce, a chce być taka,a nie taka, albo mieć to lub tamto... ręce opadają !!!!!!!!!!

28

Odp: Jak zacząć żyć? samotna 22 latka

O kurde Ty masz większy problem niż ja big_smile

29 Ostatnio edytowany przez cloyzy.p (2013-08-12 00:20:21)

Odp: Jak zacząć żyć? samotna 22 latka
Saligia napisał/a:
cloyzy.p napisał/a:

Słodycze....endorfin poziom trza podnieść smile

....i właśnie co Ty masz robić....hmmm tak se myślę, że może ....jedz więcej słodyczy big_smile

Uważaj z takimi radami, bo za parę miesięcy będzie kolejny wątek, że jest za gruba. Chyba są lepsze sposoby żeby podnieść poziom endorfin?

To za parę miesięcy uraczę nas znów ciekawą radą ...:D a jakie Ty znasz lepsze sposoby na podniesienie poziomu endorfin...:) ja znam tylko i wyłącznie SŁODYCZE ...:D

30

Odp: Jak zacząć żyć? samotna 22 latka
kotlin.a napisał/a:

Jaka znowu sala samobójców?
Jak chcesz coś napisać to chociaż z sensem i radą, a nie jakieś dziwne teksty ;P

Pomińmy temat Sali Samobójców...(SIC!) bo jeśli to nie jest trafne, ino dziwny tekst to....chyba te ręce już mi bardziej opaść nie mogą...

31

Odp: Jak zacząć żyć? samotna 22 latka
roksi.1968 napisał/a:

Radzę ci się zgłosic do specjalisty, bo to może być uzależnienie od słodyczy....

...albo pasożyt(y) ....śliska sprawa smile

32

Odp: Jak zacząć żyć? samotna 22 latka

cloyzy.p - skąd Ty się urwałeś? No nie wyrobie ;P

33

Odp: Jak zacząć żyć? samotna 22 latka
roksi.1968 napisał/a:

Na pewno nie we własnym domu, w fotelu, przed telewizorem czy też kompem.

Moją najlepszą kumpelę znalazłem właśnie siedząc przed kompem.

34 Ostatnio edytowany przez Saligia (2013-08-12 00:38:04)

Odp: Jak zacząć żyć? samotna 22 latka
cloyzy.p napisał/a:

To za parę miesięcy uraczę nas znów ciekawą radą ...:D a jakie Ty znasz lepsze sposoby na podniesienie poziomu endorfin...:) ja znam tylko i wyłącznie SŁODYCZE ...:D

Nie, lepiej nie zdradzę tych lepszych sposobów, bo skutki uboczne mogą (ale na szczęście nie muszą) być bardziej dotkliwe niż parę kg do przodu. Za młoda jest autorka wątku i szkoda by było, żeby sobie start w życiu jeszcze bardziej utrudniła.

Edit. Głodnemu chleb na myśli.
Oczywiście, jednym z dobrych sposób na podniesienie poziomu endorfin jest sport, więc droga kotlin.a odpuść te słodycze wink wyjdź z domu na spacer (to jest dopiero sport ekstremalny) i zbieraj promyki słońca. Witamina D i endorfiny - będziesz zdrowa i szczęśliwa wink

35

Odp: Jak zacząć żyć? samotna 22 latka
kotlin.a napisał/a:

cloyzy.p - skąd Ty się urwałeś? No nie wyrobie ;P

hmmm...z zeszłorocznej poświątecznej choinki smile byłem taką dyndającą Cloyzy-owatą bombką big_smile która nagle z powodu tego dyndania, urwała się ...

36

Odp: Jak zacząć żyć? samotna 22 latka
cloyzy.p napisał/a:
kotlin.a napisał/a:

cloyzy.p - skąd Ty się urwałeś? No nie wyrobie ;P

hmmm...z zeszłorocznej poświątecznej choinki smile byłem taką dyndającą Cloyzy-owatą bombką big_smile która nagle z powodu tego dyndania, urwała się ...

No to wszystko jasne tongue

37

Odp: Jak zacząć żyć? samotna 22 latka
Saligia napisał/a:
cloyzy.p napisał/a:

To za parę miesięcy uraczę nas znów ciekawą radą ...:D a jakie Ty znasz lepsze sposoby na podniesienie poziomu endorfin...:) ja znam tylko i wyłącznie SŁODYCZE ...:D

Nie, lepiej nie zdradzę tych lepszych sposobów, bo skutki uboczne mogą (ale na szczęście nie muszą) być bardziej dotkliwe niż parę kg do przodu.

Skoro skutki uboczne mogą ALE NIE muszą być dotkliwe, podziel się z nami....:) my znamy tylko słodycze sad a każda rada może być na wagę złota smile

A spacery swoja drogą mogą być bardzo niebezpieczne, np Autorka może mieć ochotę na ekstremalny spacer na.... A4 i tam zechce łapać na swą twarzyczkę promyczki słoneczka smile ot poddałaś pomysł którego skutki mogą być dotkliwsze niz parę kg na wadze  smile

38

Odp: Jak zacząć żyć? samotna 22 latka
kotlin.a napisał/a:
cloyzy.p napisał/a:
kotlin.a napisał/a:

cloyzy.p - skąd Ty się urwałeś? No nie wyrobie ;P

hmmm...z zeszłorocznej poświątecznej choinki smile byłem taką dyndającą Cloyzy-owatą bombką big_smile która nagle z powodu tego dyndania, urwała się ...

No to wszystko jasne tongue

Rad jestem droga Autorko tego zacnego posta/ postu (poratujcie, niepotrzebne skreślić), że mogłem choć trochę światełka wpuścić w twe strapione żywotem myśli smile

A Ty nie miałabyś ochoty podyndać na choince ....np po Trzech Królach...:D ponoć wówczas choinki świetnie się osypują , wiesz dodatkowe doznania...:D

39

Odp: Jak zacząć żyć? samotna 22 latka
cloyzy.p napisał/a:

Skoro skutki uboczne mogą ALE NIE muszą być dotkliwe, podziel się z nami....:) my znamy tylko słodycze sad a każda rada może być na wagę złota smile

Tak, waga też się na chwilę zmieni i każdy kg będzie jak złoto, które w końcu cudem zamieni się w żywe srebro.

cloyzy.p napisał/a:

A spacery swoja drogą mogą być bardzo niebezpieczne, np Autorka może mieć ochotę na ekstremalny spacer na.... A4 i tam zechce łapać na swą twarzyczkę promyczki słoneczka smile ot poddałaś pomysł którego skutki mogą być dotkliwsze niz parę kg na wadze  smile

Specjalnie ekstremalna ta A4 to nie jest, szczególnie na bramkach wink

40

Odp: Jak zacząć żyć? samotna 22 latka
Saligia napisał/a:

Specjalnie ekstremalna ta A4 to nie jest, szczególnie na bramkach wink

Oj jest b. ekstremalna, jeśli chodzi o zachowanie spokoju...i nie wpadnięcie w szał, z powodu przejażdżki tym średniowiecznym traktem...

41

Odp: Jak zacząć żyć? samotna 22 latka

Ależ Ty Saligia jesteś uparta smile że tak nie chcesz się, z takimi wygłodniałymi wiedzy ludźmi (jak ja big_smile ) na temat podnoszenia poziomu endorfin podzielić ... wiesz to może być nasza mała, słodka, JAK CIASTECZKO zresztą, tajemnica ....:D

42 Ostatnio edytowany przez kotlin.a (2013-08-12 01:02:52)

Odp: Jak zacząć żyć? samotna 22 latka
cloyzy.p napisał/a:
kotlin.a napisał/a:
cloyzy.p napisał/a:

hmmm...z zeszłorocznej poświątecznej choinki smile byłem taką dyndającą Cloyzy-owatą bombką big_smile która nagle z powodu tego dyndania, urwała się ...

No to wszystko jasne tongue

Rad jestem droga Autorko tego zacnego posta/ postu (poratujcie, niepotrzebne skreślić), że mogłem choć trochę światełka wpuścić w twe strapione żywotem myśli smile

A Ty nie miałabyś ochoty podyndać na choince ....np po Trzech Królach...:D ponoć wówczas choinki świetnie się osypują , wiesz dodatkowe doznania...:D

Spłynęło na mnie boskie światło, wielkie dzięki tongue

Tylko teraz nie wiem czy najpierw jeść batony czy lecieć na tą autostradę, idę się z tym przespać, bo już zgłupiałam od Waszych rad tongue

43

Odp: Jak zacząć żyć? samotna 22 latka
kotlin.a napisał/a:

Spłynęło na mnie boskie światło, wielkie dzięki tongue

cloyzy.p = prawie jak mesjasz big_smile ...i te choinki ...daje do myślenia smile

44

Odp: Jak zacząć żyć? samotna 22 latka

Kotlina.a jak jest Twoja ulubiona postać z Ulicy Sezamkowej, ja za dzieciaka oglądałem.... zawsze chciałem być Wielkim Ptakiem...:D:D

...a moją ulubioną postacią jest ...Ciasteczkowy potwór ....:D a Twoją ?

45

Odp: Jak zacząć żyć? samotna 22 latka
kotlin.a napisał/a:

P

Tylko teraz nie wiem czy najpierw jeść batony czy lecieć na tą autostradę, idę się z tym przespać, bo już zgłupiałam od Waszych rad tongue

Jeść Batony latając po autostradzie ...:D

46

Odp: Jak zacząć żyć? samotna 22 latka
N4VV napisał/a:
roksi.1968 napisał/a:

Na pewno nie we własnym domu, w fotelu, przed telewizorem czy też kompem.

Moją najlepszą kumpelę znalazłem właśnie siedząc przed kompem.

ja znalazlam meza siedzac przed kompem, takze nic straconego, jak lubisz grac to zacznij grac na multiplay i poznasz wiele fajnych osob

47

Odp: Jak zacząć żyć? samotna 22 latka
cloyzy.p napisał/a:

Kurde, toż to SALA SAMOBÓJCÓW jak nic ...

Ile Ty masz lat w ogóle ?? Najlepiej nie wyłączaj komputera, siedź w domu, a życie się samo zmieni (SIC!) a, no nie wiem... znajomi z nieba spadną...

jak zawsze pelen entuzjazmu:)

48

Odp: Jak zacząć żyć? samotna 22 latka

Cześć Natii smile.

49

Odp: Jak zacząć żyć? samotna 22 latka

niby wszedzie mozna znalezc druga polowke.. ale NIBY... nie jest zawsze mozliwe.. realne

50

Odp: Jak zacząć żyć? samotna 22 latka
natali.k3 napisał/a:

niby wszedzie mozna znalezc druga polowke.. ale NIBY... nie jest zawsze mozliwe.. realne

Ty już rzeczywiście gadasz jak Asterka smile.

51

Odp: Jak zacząć żyć? samotna 22 latka
YOGI bear napisał/a:

Cześć Natii smile.

czesc;) ktos jeszcze nie spi:)

52

Odp: Jak zacząć żyć? samotna 22 latka

Po wakacjach?

53

Odp: Jak zacząć żyć? samotna 22 latka

nie wiem czy Ty mi po nocy komplementy prawisz czy co tongue

54

Odp: Jak zacząć żyć? samotna 22 latka
natali.k3 napisał/a:

nie wiem czy Ty mi po nocy komplementy prawisz czy co tongue

Chodzi Ci o koniec wakacji, czy asterko-podobność big_smile ?

55

Odp: Jak zacząć żyć? samotna 22 latka

w trakcie wkacji, totez obijam sie i odpoczywam ile wlezie:) jednak moja druga natura (ta gorsza) czyli smutek wychodzi czasami na swiatlo dzienne

56

Odp: Jak zacząć żyć? samotna 22 latka

I kompletne zero facetów dokoła? Może jednak coś się ciekawego wydarzyło smile ?

57

Odp: Jak zacząć żyć? samotna 22 latka
YOGI bear napisał/a:
natali.k3 napisał/a:

nie wiem czy Ty mi po nocy komplementy prawisz czy co tongue

Chodzi Ci o koniec wakacji, czy asterko-podobność big_smile ?

O asterko-podobnosc. Nie zauwazylam zeby cokolwiek niezgodnego z rzeczywistoscia pisala

58

Odp: Jak zacząć żyć? samotna 22 latka

Opowiadaj Natala smile

59

Odp: Jak zacząć żyć? samotna 22 latka
natali.k3 napisał/a:

O asterko-podobnosc. Nie zauwazylam zeby cokolwiek niezgodnego z rzeczywistoscia pisala

Wiesz, że bardzo lubię Asterkę, ale to nie oznacza, że zgadzam się z nią pod każdym względem. Ty masz zupełnie inną sytuację od niej. I wcale nie chodzi o wiek, czy tuszę (pod tym względem wolę Asterkę big_smile).

60

Odp: Jak zacząć żyć? samotna 22 latka

W tym temacie to jak studnia bez wody. Dalej jestem niewidzialna dla mojego otoczenia w ktorym funkcjonuje.

61

Odp: Jak zacząć żyć? samotna 22 latka
natali.k3 napisał/a:

W tym temacie to jak studnia bez wody. Dalej jestem niewidzialna dla mojego otoczenia w ktorym funkcjonuje.

Mówiłem: zadzwoń, to Cię przeszkolę big_smile.

62

Odp: Jak zacząć żyć? samotna 22 latka
YOGI bear napisał/a:

Wiesz, że bardzo lubię Asterkę, ale to nie oznacza, że zgadzam się z nią pod każdym względem. Ty masz zupełnie inną sytuację od niej. I wcale nie chodzi o wiek, czy tuszę (pod tym względem wolę Asterkę big_smile).

Nie zauwazylam zeby moja sytuacja sie czyms roznila? szczuple wyszly z mody hehehe wiem:P

63

Odp: Jak zacząć żyć? samotna 22 latka
YOGI bear napisał/a:
natali.k3 napisał/a:

W tym temacie to jak studnia bez wody. Dalej jestem niewidzialna dla mojego otoczenia w ktorym funkcjonuje.

Mówiłem: zadzwoń, to Cię przeszkolę big_smile.

mowiles, mowiles i zniknales na dlugi czas:P i oferta razem z Toba tongue

64

Odp: Jak zacząć żyć? samotna 22 latka
natali.k3 napisał/a:

Nie zauwazylam zeby moja sytuacja sie czyms roznila? szczuple wyszly z mody hehehe wiem:P

Nie tyle wyszły z mody, ile ja zawsze wolałem pulchne smile.
Słyszałem, że z Ciebie przyjemna dla oka chudzinka. ja też chcę zdjęcie big_smile.
A sytuacja różni się diametralnie. Ale to nie jest rozmowa na to miejsce.

65

Odp: Jak zacząć żyć? samotna 22 latka
natali.k3 napisał/a:

[mowiles, mowiles i zniknales na dlugi czas:P i oferta razem z Toba tongue

Asterka nie mówiła Ci dlaczego zniknąłem?
Ale wróciłem i oferta wraz ze mną smile.
Teraz mam pewność, że moje przeczucia mnie nie myliły smile.

Posty [ 1 do 65 z 67 ]

Strony 1 2 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » SAMOTNOŚĆ » Jak zacząć żyć? samotna 22 latka

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024