Dziecięce lęki - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 18 ]

Temat: Dziecięce lęki

Czego/kogo boją się Wasze dzieci? Jak na to reagujecie? Staracie się jakoś zadziałać, wytłumaczyć, uspokoić, oswoić dziecko z przedmiotem lęku, czy uważacie, że "winna" jest bujna wyobraźnia malucha i trzeba przeczekać?

Moja córcia, dziecko towarzyskie, wesołe, dzielne i odważne, boi się... siwych mężczyzn yikes Nie zaszło w jej życiu nic, co by ten lęk tłumaczyło. Co - jeśli w ogóle - byście zrobiły na moim miejscu?

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Dziecięce lęki

BabaOsiadła ja się panicznie bałam księdza - i widocznie był to znak big_smile
Z tego co pamiętam, oswajano mnie z tym "lękiem" tylko raz do roku, w sposób bezpośredni i nagły, za pomocą kolędy big_smile

3

Odp: Dziecięce lęki
BabaOsiadła napisał/a:

Moja córcia, dziecko towarzyskie, wesołe, dzielne i odważne, boi się... siwych mężczyzn yikes Nie zaszło w jej życiu nic, co by ten lęk tłumaczyło. Co - jeśli w ogóle - byście zrobiły na moim miejscu?

Jesteś pewna, że siwe włosy są jedynym wyróżnikiem? Może akurat boi się jakiejś konkretnej siwej osoby, a pozostałe traktuje na zasadzie podobieństwa?
Ta siwa osoba również nie musiała zrobić jej niczego złego (zauważalnego przez Ciebie).

4

Odp: Dziecięce lęki
YOGI bear napisał/a:
BabaOsiadła napisał/a:

Moja córcia, dziecko towarzyskie, wesołe, dzielne i odważne, boi się... siwych mężczyzn yikes Nie zaszło w jej życiu nic, co by ten lęk tłumaczyło. Co - jeśli w ogóle - byście zrobiły na moim miejscu?

Jesteś pewna, że siwe włosy są jedynym wyróżnikiem? Może akurat boi się jakiejś konkretnej siwej osoby, a pozostałe traktuje na zasadzie podobieństwa?
Ta siwa osoba również nie musiała zrobić jej niczego złego (zauważalnego przez Ciebie).

Siwe włosy i płeć męska, z tego, co obserwuję. Zaczęło się od Mikołaja, takiego, wiadomo, przebranego faceta w galerii handlowej. Zamiast usiąść mu ładnie na kolanach do zdjęcia, zaczęła bez wyraźnego powodu płakać i uciekać. Potem był kolega męża - taka sama reakcja córci, potem jeszcze przypadkowy mężczyzna w kawiarni. Wszyscy siwi, ale różnie wyglądający. Nie ma możliwości, by bała się konkretnej siwej osoby, bo przed tym zdarzeniem z Mikołajem miała kontakt tylko z prababciami i babcią (z siwych osób, oczywiście). Prababcie uwielbia, za babcią nie przepada, ale nie boi się jej.

5

Odp: Dziecięce lęki
BabaOsiadła napisał/a:

Siwe włosy i płeć męska, z tego, co obserwuję. Zaczęło się od Mikołaja, takiego, wiadomo, przebranego faceta w galerii handlowej. Zamiast usiąść mu ładnie na kolanach do zdjęcia, zaczęła bez wyraźnego powodu płakać i uciekać. Potem był kolega męża - taka sama reakcja córci, potem jeszcze przypadkowy mężczyzna w kawiarni. Wszyscy siwi, ale różnie wyglądający. Nie ma możliwości, by bała się konkretnej siwej osoby, bo przed tym zdarzeniem z Mikołajem miała kontakt tylko z prababciami i babcią (z siwych osób, oczywiście). Prababcie uwielbia, za babcią nie przepada, ale nie boi się jej.

Jak nie wiesz co myśli czasami facet przebrany za Św. Mikołaja w galerii handlowej, to obejrzyj właściwy odcinek Świata wg Bundych big_smile.
A poważnie: dzieci postrzegają rzeczy, których my nie widzimy (szczególnie niuanse zachowania). Może od tego Mikołaja zaczął się jakiż uraz? Przetestuj, zakładając czapę i czerwoną kurtkę. Jak będzie u małej lekki niepokój, to wszystko jasne.

Tego kąta po piesku, przestała się już bać?

6

Odp: Dziecięce lęki

Mój syn ma 5 lat i boi się ciemności więc świecę mu na noc świetlik,po co dziecko bardziej stresować,przejdzie mu to z wiekiem...

7

Odp: Dziecięce lęki
Tulawiedźmula napisał/a:

Mój syn ma 5 lat i boi się ciemności więc świecę mu na noc świetlik,po co dziecko bardziej stresować,przejdzie mu to z wiekiem...

Mi przeszło... na młodszego brata big_smile big_smile big_smile.

8

Odp: Dziecięce lęki

Już nawet nie pytam, na kogo przeszło z młodszego brata....;-PPPPP

9

Odp: Dziecięce lęki
Tulawiedźmula napisał/a:

Już nawet nie pytam, na kogo przeszło z młodszego brata....;-PPPPP

Jemu... chyba zostało sad sad sad.

10

Odp: Dziecięce lęki

To mam rozwiązanie...zależy ile brat ów ma lat?Najlepiej niech nie śpi sam...

11

Odp: Dziecięce lęki
Tulawiedźmula napisał/a:

To mam rozwiązanie...zależy ile brat ów ma lat?Najlepiej niech nie śpi sam...

Fakt: z tej desperacji zaczął sypiać z prawdziwą... zmorą sad big_smile sad big_smile sad big_smile.

Przepraszam Babo za offtop smile.

12

Odp: Dziecięce lęki

;-)))))))))))))))) buhahaha

13

Odp: Dziecięce lęki

Moja mlodsza corka bala sie duchow - po zgaszeniu swiatla rozwalone po pokoju zabawki wydawaly jej sie pelzajacymi cieniami.

I co - wystarczylo posprzatac wink Teraz sama dba o porzadek

14

Odp: Dziecięce lęki

Gaduły, zostawić Was na chwilę wink

YOGI bear napisał/a:

Jak nie wiesz co myśli czasami facet przebrany za Św. Mikołaja w galerii handlowej, to obejrzyj właściwy odcinek Świata wg Bundych big_smile.
A poważnie: dzieci postrzegają rzeczy, których my nie widzimy (szczególnie niuanse zachowania). Może od tego Mikołaja zaczął się jakiż uraz? Przetestuj, zakładając czapę i czerwoną kurtkę. Jak będzie u małej lekki niepokój, to wszystko jasne.

Tego kąta po piesku, przestała się już bać?

Bundych znam na pamięć smile Uwielbiam.
Czapę i czerwony płaszcz przetestowaliśmy, Mała omal się nie posikała ze śmiechu, że rodzice wyglądają jak głupki big_smile Zero strachu.

Tego kąta - dziękuję za pamięć - już się nie boi, ale czasem pokazuje mi "coś" w nim paluszkiem, a potem zaczyna wesoło gadać i gestykulować w jego stronę.

15

Odp: Dziecięce lęki
BabaOsiadła napisał/a:

Bundych znam na pamięć smile Uwielbiam.
Czapę i czerwony płaszcz przetestowaliśmy, Mała omal się nie posikała ze śmiechu, że rodzice wyglądają jak głupki big_smile Zero strachu.

Ciekawe. Może chodziło o brodę, albo jakieś inne cechy tego Mikołaja?

BabaOsiadła napisał/a:

Tego kąta - dziękuję za pamięć - już się nie boi, ale czasem pokazuje mi "coś" w nim paluszkiem, a potem zaczyna wesoło gadać i gestykulować w jego stronę.

Myślałem, ze tak będzie smile.

Pewnie widzi tam dusyckę smile pieska i Ci ją pokazuje smile.

Sorki za offtopic smile.

16 Ostatnio edytowany przez Catwoman (2013-08-14 09:29:57)

Odp: Dziecięce lęki

Babo, Twoje dziecko jest na tyle małe, że podejrzewam iż w następnego "Mikołaja" już jej zupełnie przejdzie smile Mój siostrzeniec też się bał Mikołaja, mnie jakoś pamiętam też przerażał trochę. Ale co do siostrzeńca: bał się, też beczał, uciekał, a za rok (nie pamiętam ile miał, może z 3-4 latka) bardziej niż strach pamiętał o tym, że Mikołaj może do najurodziwszych nie należy, ale przynosi prezenty. I ten czynnik zadecydował big_smile

Z kolei znana mi dziewczynka boi się.... czarnoskórych; jest to dla rodziców niemały wstyd, bo wiesz, dziecko reaguje niechęcią, odwraca się, pomyślałby kto: rasistka big_smile

17

Odp: Dziecięce lęki
Catwoman napisał/a:

Z kolei znana mi dziewczynka boi się.... czarnoskórych; jest to dla rodziców niemały wstyd, bo wiesz, dziecko reaguje niechęcią, odwraca się, pomyślałby kto: rasistka big_smile

Cat smile: to chyba jeszcze zależy w jakim kraju mieszkają, bo jakby np. w Sudanie to... big_smile big_smile big_smile.

Posty [ 18 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024