Moje głupie gadanie zepsuło wszystko:( jak to naprawić? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Moje głupie gadanie zepsuło wszystko:( jak to naprawić?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 25 ]

Temat: Moje głupie gadanie zepsuło wszystko:( jak to naprawić?

Hej,

czytałam wasze historie na tym forum i są bardzo poruszające, moja aż taka nie jest ale potrzebuję z kimś o tym porozmawiać...  chciałabym żebyście mi pomogli odzyskać mężczyznę mojego życia, ponieważ zepsułam wszystko przez gadkę na temat zaręczyn i ślubu:( ja mam 24 lata a on 25, od dłuższego czasu mieszkamy razem, nasze problemy zaczęły się przede wszystkim wtedy jak ja zaczęłam głupią gadkę o zaręczynach, jesteśmy z sobą już prawie 5 lat, ja już jestem pewna że to jest ten jedyny i z nim chcę być do końca tylko że on nie jest pewien;( od kiedy coś zasugerowałam na temat ślubu i zaręczyn, unika tematu, mówi, że za każdym razem jak będę o tym mówić on to będzie odkładał na pózniej, że denerwuję go ja o tym mówie i przez to się ode mnie oddala, przestaje mnie chcieć, że nie chce mieć problemów po ślubie, wczoraj mi powiedział że on będzie chciał się ożenić za 5 lat dopiero, bardzo się wkurzyłam i się pokłóciliśmy:( zapytał dlaczego nie mogę żyć chwilą i tym co mamy teraz? jak jest nam dobrze i tylko szukam problemów..
Najgorsze jest w tym wszystkim to że on nie wie co czuję:( to mnie boli najbardziej.. tylko w łóżku mówi że mnie Kocha a poza nim jak go pytam to mówi że nie wie co czuję:( Jak można nie wiedzieć? mam wrażenie że u niego to jest przywiązanie bo jesteśmy ze sobą długo a z mojej strony miłość.. jak to zmienić? jak się do tego zdystansować? Nie chce się rozstawać.. ale chce żeby miał czas na przemyślenie tylko jak to zrobić jak mieszkamy razem.. ???


Może ja za bardzo go nacisnęłam? To chyba go przerosło.. Bardzo chce z nim być i nawet jestem w stanie zaczekać.. ale ten brak uczuć mnie przeraził.. Boję się że może znaleść sobie kogoś innego..

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Moje głupie gadanie zepsuło wszystko:( jak to naprawić?

Skąd u Ciebie bierze się pewnośc, że to własnie ten? To nie jest też wynikiem przywiązania? A może to nie jest ten jedyny, może kompletnie go nie znasz? smile

Odp: Moje głupie gadanie zepsuło wszystko:( jak to naprawić?
adamajkis napisał/a:

Skąd u Ciebie bierze się pewnośc, że to własnie ten? To nie jest też wynikiem przywiązania? A może to nie jest ten jedyny, może kompletnie go nie znasz? smile

Wiesz... czasami jak się pokłócimy to mam takie wrażenie że jest mi zupełnie obcy.. Serce mi podpowiada że to ten jedyny choć rozum mówi czasami co innego, byłam już wcześniej w związku i tak nie było nie czułam tego co teraz.. Przywiązanie z mojej strony jest też na pewno tego nie da się uniknąć ale wiem co czuję i tego jestem pewna.. tylko że on nie wie:(

4

Odp: Moje głupie gadanie zepsuło wszystko:( jak to naprawić?

Rozmowa o slubie, to rozmowa o dorosłosci, o odpowiedzialności i to nie jest głupie. On na to nie jest gotowy i zdaje się nie chce byc gotowy. A Ty chcesz zrobic ten krok do przodu. To jest wasz problem. smile

Odp: Moje głupie gadanie zepsuło wszystko:( jak to naprawić?

Wygląda na to że jeszcze będę musiała poczekać skoro on jeszcze do tego nie dojrzał tylko czy dam radę:(

6

Odp: Moje głupie gadanie zepsuło wszystko:( jak to naprawić?
radość i smutek napisał/a:

Wygląda na to że jeszcze będę musiała poczekać skoro on jeszcze do tego nie dojrzał tylko czy dam radę:(

Niestety każdy związek to praca, on nie chce w tym związku pracować. Wie, że Ciebie ma i może na Ciebie liczyć, to mu wystarcza - popadł już w rutynę. Praca, ciepła partnerka, sex - ma chłop wszystko co mu potrzeba. smile

Odp: Moje głupie gadanie zepsuło wszystko:( jak to naprawić?

właśnie to mnie wczoraj troche rozśmieszyło:)) bo niby nie wie co czuje ale jak mu powiedziałam że poszukam sobie jakiegoś pokoju żeby mu dać czas na przemyślenie to powiedział że dobrze spędza mu się ze mną czas, że robie rzeczy których on nie potrafi ( bo jak on by sobie wyprasował koszulę do pracy?;P ).. kurcze tylko mam nadzieję że nie jest ze mną tylko dla tego że mu sprzątam, gotuję, prasuję i jeszcze ma kobietę do łóżka..

8

Odp: Moje głupie gadanie zepsuło wszystko:( jak to naprawić?
radość i smutek napisał/a:

właśnie to mnie wczoraj troche rozśmieszyło:)) bo niby nie wie co czuje ale jak mu powiedziałam że poszukam sobie jakiegoś pokoju żeby mu dać czas na przemyślenie to powiedział że dobrze spędza mu się ze mną czas, że robie rzeczy których on nie potrafi ( bo jak on by sobie wyprasował koszulę do pracy?;P ).. kurcze tylko mam nadzieję że nie jest ze mną tylko dla tego że mu sprzątam, gotuję, prasuję i jeszcze ma kobietę do łóżka..

No i co? Chcesz się wplatać w takie małżeństwo? Sprzatająca, gotująca i do łózka? Obawiam się, że przy wiekszym problemie rodzinnym typu dziecko, zostaniesz z tym sama.

Odp: Moje głupie gadanie zepsuło wszystko:( jak to naprawić?

Takie rzeczy i które robię dla niego i w sumie dla nas to dla mnie nie problem.. on dla mnie też gotuje i zdarza się że 2 razy na rok posprząta:) mam nadzieję że do momentu jak będzie miał zostać ojcem dojrzeje..

10

Odp: Moje głupie gadanie zepsuło wszystko:( jak to naprawić?
radość i smutek napisał/a:

Takie rzeczy i które robię dla niego i w sumie dla nas to dla mnie nie problem.. on dla mnie też gotuje i zdarza się że 2 razy na rok posprząta:) mam nadzieję że do momentu jak będzie miał zostać ojcem dojrzeje..

naiwność. Jasne bo kobiety zmieniają sie na lepsze po ślubie, a faceci zmieniają się na lepsze jak zostają ojcem. sorry, to tak nie działa. Jak ktoś wykorzystuje partnera przed jakimś teoretycznie ważnym zdarzeniem, to po też będzie wykorzystywał.

Facet powiedział, że
-nie wie co do Ciebie czuje.
Co ja bym zrobiła? powiedziała
-a to sorry w takim razie to ja już nie chce ślubu z kimś kto mnie nie kocha, ba ja już nie chce być z taką osobą,
a on mi na to co?
-ale kochanie tak cudownie prasujesz koszule, zostń
- ależ oczywiście Misiu przecież na tym polega związek, że jeden partner nie wie co czuje, a drugi mu pierze, gotuje, sprząta i wszystko z uśmiechem na ustach

Jeżeli Ciebie rozbawiło to, że koleś nagle wyskoczył z tekstem, żebyś została bo umiesz tyle rzeczy, to ja ciebie nie rozumiem. Ode mnie dostałby środkowego palca na pożegnanie i zobaczył moje plecy.

Ludzie opamiętajcie się i przestańcie wkopywać się w idiotyczne związki, a jak się już wkopiecie to nie brnijcie dalej- bo to jest prawdziwą oznaką debilizmu

Odp: Moje głupie gadanie zepsuło wszystko:( jak to naprawić?

Może dobrze ci się mówi, dla mnie nie jest to takie proste jak tobie się wydaję pokazać komuś palec i koniec... za długo z nim jestem żeby tak to skończyć.. poza tym nie chce się z nim rozstawać.. chciałabym nim tylko trochę po manipulować..

12 Ostatnio edytowany przez Nirvanka87 (2013-08-07 11:02:05)

Odp: Moje głupie gadanie zepsuło wszystko:( jak to naprawić?
radość i smutek napisał/a:

Może dobrze ci się mówi, dla mnie nie jest to takie proste jak tobie się wydaję pokazać komuś palec i koniec... za długo z nim jestem żeby tak to skończyć.. poza tym nie chce się z nim rozstawać.. chciałabym nim tylko trochę po manipulować..

kolejna genialna myśl bo szczęśliwy związek opiera się na:
- sprzątaniu przez jedną osobe
- niepewności jednej osoby co czuje do drugiej
- manipulowaniu

Ja wiem, ze nie jest łatwo się rozstać, ale czy chcesz być z kolesiem, który nie wie co do ciebie czuje. myślisz, ze jak go zmanipulujesz będzie lepiej? sorry miłością nie da się manipulować, a jeżeli się da to to już nie jest miłość, zarówno z jednej strony (ktoś kto manipuluje druga osobą chce żeby jemu było wygodnie, a nie tej drugiej osobie), ktoś kto pod wpływem zmanipulowania nagle zaczyna kochać (po prostu udaje, żeby nie mieć nieprzyjemnych konsekwencji)
***************************************************************
dodam tylko, że po takim zachowaniu to z Twojego nicka zostanie tylko smutek

13

Odp: Moje głupie gadanie zepsuło wszystko:( jak to naprawić?

Ciężka to sprawa... Jeśli kogoś się kocha naprawdę to trudno odpuścić mimo że, pewne sytuacje mówią coś innego...
Sama wiem coś o tym..

14

Odp: Moje głupie gadanie zepsuło wszystko:( jak to naprawić?

w 100% zgadzam sie z nirvanka, jakby mi facet wyjechal z tekstem ze on chce slub za 5 lat ale na razie jest dobrze bo ja tyle umiem i robie to bym na serio wyszla i juz nie wrocila, zenada, to jest standardowy blad kobiet w stosunku do mezczyzn czyli dawanie z siebie 100%

Odp: Moje głupie gadanie zepsuło wszystko:( jak to naprawić?

Może nie do końca chodziło mi o manipulację,  choć to co napisałaś pewnie jest racją.. Zrozum że na początku był innym człowiekiem.. ja zresztą pewnie też.. chciałabym spróbować odbudować choć część tamtego co było.. wtedy było idealnie, zresztą wierze że nadal tak może być, tylko popsuło się to przez głupie problemy które stwarzamy, musimy oboje zacząć nad sobą pracować i tyle.. tylko chce bardzo żeby on poczuł że mu mnie brakuje..

16

Odp: Moje głupie gadanie zepsuło wszystko:( jak to naprawić?

Początki zawsze są ekscytujące, motyle w brzuchu, wzajemna pomoc, 100% zainteresowanie drugą osobą.
A później przychodzi zwykła, szara rzeczywistość i bajka się kończy.
I właśnie wtedy tak naprawdę poznajemy tą drugą osobę.
Wtedy wychodzi na ile możemy na kimś polegać, jak rozwiązywać problemy.
W tej chwili ma wszystko czego chce, więc po co ma to burzyć?
W łóżku kocha a poza nim, już nie wie czego chce?
Sama przeczytaj to co napisałaś.
Sama sobie zadaj pytanie, czy takiego życia chcesz?
Czy tego oczekiwałaś od osoby, z którą planujesz całą swoją przyszłość?

Nie będę doradzać, zostaw albo walcz.
Jedyne co doradzę (mnie samej wyszło to na dobre), to zajmij się sobą.
Nie stawiaj go na piedestale.

17 Ostatnio edytowany przez Pyskata (2013-08-07 14:39:18)

Odp: Moje głupie gadanie zepsuło wszystko:( jak to naprawić?

Nie myśl w tej kategorii, że Twoje głupie gadanie wszystko zepsuło.
Jesteście razem bardzo długo, mieszkacie razem, jak dla mnie jest to całkiem zrozumiałe, że chcesz wiedzieć, na czym stoisz.

Przeczytaj sobie jeszcze raz co napisałaś na samym początku, bo dostałaś jasną odpowiedź od niego na czym stoisz.
Swoją drogą DLACZEGO do wielu kobiet nie dociera, co facet jej odpowiada/mówi, tylko dalej ŚLEPO wierzy w swoje mrzonki... ???

Zapytaj go jeszcze, czy w takim razie widzi się w roli ojca Twojego dziecka, bo męża najwyraźniej NIE.

Odnoszę wrażenie, że kobiety tak bardzo chcą wyjść za mąż, że nie patrzą kogo sobie za tego męża biorą...

Odp: Moje głupie gadanie zepsuło wszystko:( jak to naprawić?

On Chce mieć dzieci, żone itd. ale nie jest na to gotowy jeszcze teraz.. Boję się że jak na niego będę czekać to on mi powie za 2 lata, że teraz jest pewien i nie chce ze mną być.. 

Każdy/Każda z was który tutaj się wypowiada pisze: Lepiej się rozstać! Ale ja tego nie potrafię przekreślić, nawet gdy widzę że on nie potrafi mnie docenić..

19

Odp: Moje głupie gadanie zepsuło wszystko:( jak to naprawić?

Po pierwsze dlaczego to facet ma Ci dyktować warunki?
-nie gadaj o tym, nie gadaj o tamtym.

Nie sądzisz, że w związku powinno się właśnie mówić o rzeczach, których nam brakuje? O marzeniach? O przyszłości?

Myślę, że za bardzo bierzesz winę na siebie. Masz prawo być szczęśliwa i masz prawo rozmawiać o swoich marzeniach i troskach.

Btw. jeśli on nie jest pewien czy to właśnie TY... to po co dalej się w to bawić?

20

Odp: Moje głupie gadanie zepsuło wszystko:( jak to naprawić?
zuzia20-1986 napisał/a:

Początki zawsze są ekscytujące, motyle w brzuchu, wzajemna pomoc, 100% zainteresowanie drugą osobą.
A później przychodzi zwykła, szara rzeczywistość i bajka się kończy.
I właśnie wtedy tak naprawdę poznajemy tą drugą osobę.
Wtedy wychodzi na ile możemy na kimś polegać, jak rozwiązywać problemy.
W tej chwili ma wszystko czego chce, więc po co ma to burzyć?
W łóżku kocha a poza nim, już nie wie czego chce?
Sama przeczytaj to co napisałaś.
Sama sobie zadaj pytanie, czy takiego życia chcesz?
Czy tego oczekiwałaś od osoby, z którą planujesz całą swoją przyszłość?

Nie będę doradzać, zostaw albo walcz.
Jedyne co doradzę (mnie samej wyszło to na dobre), to zajmij się sobą.
Nie stawiaj go na piedestale.

Nic dodać, nic ująć. Może za bardzo "żyjesz"nim? Masz jakieś swoje hobby, zainteresowania, cokolwiek? Kobiety często popełniają ten błąd, że oddają się swojemu partnerowi w całości. Wszystko podają im jak na dłoni. A niech powalczy o Ciebie! Niech wie, że nie ma Cię na własność, że masz też swoje "życie". On jest pewny, że Cię ma i nie musi się starać. A Ty nie jesteś jego pewna. A może chcesz ten ślub, bo chcesz mieć pewność, że Cię kocha, że Cię nie zostawi? A to tak nie działa..

Odp: Moje głupie gadanie zepsuło wszystko:( jak to naprawić?

Powinno się.. zgadzam się z Tobą.. Tylko mężczyzni nie przywiązują aż takiej wagi do marzeń ( przynajmniej nie mówią o ty głośno ), jeśli chodzi o przyszłość to też nie jest tak że nie rozmawiamy, cały czas szukamy czegoś żeby iść do przodu..

Znam go dobrze tylko to jest troche tak że mam wrażenie że on nie chce pakować się w "biedę" tzn. teraz oboję pracujemy, wynajmujemy mieszkanie, ale z kasą bywa różnie.. Wiem że chce kupić mieszkanie, teraz stara się o awans w pracy, ale to trzeba troche pracować i wymaga to czasu, widzę że szuka stabilizacji żeby móc się ustatkować.. dlatego nie chce podejmować decyzji w sprawie zaręczyn i ślubu..

Odp: Moje głupie gadanie zepsuło wszystko:( jak to naprawić?
Pika77 napisał/a:
zuzia20-1986 napisał/a:

Początki zawsze są ekscytujące, motyle w brzuchu, wzajemna pomoc, 100% zainteresowanie drugą osobą.
A później przychodzi zwykła, szara rzeczywistość i bajka się kończy.
I właśnie wtedy tak naprawdę poznajemy tą drugą osobę.
Wtedy wychodzi na ile możemy na kimś polegać, jak rozwiązywać problemy.
W tej chwili ma wszystko czego chce, więc po co ma to burzyć?
W łóżku kocha a poza nim, już nie wie czego chce?
Sama przeczytaj to co napisałaś.
Sama sobie zadaj pytanie, czy takiego życia chcesz?
Czy tego oczekiwałaś od osoby, z którą planujesz całą swoją przyszłość?

Nie będę doradzać, zostaw albo walcz.
Jedyne co doradzę (mnie samej wyszło to na dobre), to zajmij się sobą.
Nie stawiaj go na piedestale.

Nic dodać, nic ująć. Może za bardzo "żyjesz"nim? Masz jakieś swoje hobby, zainteresowania, cokolwiek? Kobiety często popełniają ten błąd, że oddają się swojemu partnerowi w całości. Wszystko podają im jak na dłoni. A niech powalczy o Ciebie! Niech wie, że nie ma Cię na własność, że masz też swoje "życie". On jest pewny, że Cię ma i nie musi się starać. A Ty nie jesteś jego pewna. A może chcesz ten ślub, bo chcesz mieć pewność, że Cię kocha, że Cię nie zostawi? A to tak nie działa..

Mam takie wrażenie że tak, próbuję się z tego uwolnić, właśnie myślę że tylko wtedy wygram tą walkę.. Zaczęłam wychodzić z koleżankami raz za czas, ale nie mam ich na miejscu i nie da się zawsze:( muszę robić coś więcej wiem to.. miałam takie myślenie że jak wezmiemy ślub to mnie nie zostawi ale wiem że to zrobi jak nie zrobie czegoś ze swoim życiem, muszę zacząć żyć swoim..

Odp: Moje głupie gadanie zepsuło wszystko:( jak to naprawić?
Pyskata napisał/a:

Nie myśl w tej kategorii, że Twoje głupie gadanie wszystko zepsuło.
Jesteście razem bardzo długo, mieszkacie razem, jak dla mnie jest to całkiem zrozumiałe, że chcesz wiedzieć, na czym stoisz.

Przeczytaj sobie jeszcze raz co napisałaś na samym początku, bo dostałaś jasną odpowiedź od niego na czym stoisz.
Swoją drogą DLACZEGO do wielu kobiet nie dociera, co facet jej odpowiada/mówi, tylko dalej ŚLEPO wierzy w swoje mrzonki... ???

Zapytaj go jeszcze, czy w takim razie widzi się w roli ojca Twojego dziecka, bo męża najwyraźniej NIE.

Odnoszę wrażenie, że kobiety tak bardzo chcą wyjść za mąż, że nie patrzą kogo sobie za tego męża biorą...

Ja też tego nie rozumiem, moje zawsze uważały że coś takiego to żenada.
Dziewczyno kochana zostaw go niech się wreszcie nauczy prac i prasować smile
Przywiązanie powinno szybko ustąpić jak zajmiesz się jakimś hobby, później jak będziesz na siłach poszukaj sobie kogoś kto jest ciebie wart.
Zobaczysz będzie dobrze, trzymam kciuki smile

24

Odp: Moje głupie gadanie zepsuło wszystko:( jak to naprawić?
radość i smutek napisał/a:

On Chce mieć dzieci, żone itd. ale nie jest na to gotowy jeszcze teraz.. Boję się że jak na niego będę czekać to on mi powie za 2 lata, że teraz jest pewien i nie chce ze mną być.. 

Każdy/Każda z was który tutaj się wypowiada pisze: Lepiej się rozstać! Ale ja tego nie potrafię przekreślić, nawet gdy widzę że on nie potrafi mnie docenić..

Ale czy chce je mieć z TOBĄ????

Będziesz na niego długo czekała, dłużej niż te 2 czy 5 lat, ale skoro twierdzisz, że nie potrafisz go przekreślić, mimo iż wiesz, że Cię nie docenia (ja bym to nazwała brakiem szacunku...), czekała i czekała...

Może warto by było poczytać wątek o kobietach kochających ZA BARDZO?

Młoda jesteś, całe życie przed Tobą, a Ty je chcesz... przeczekać??

Posty [ 25 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Moje głupie gadanie zepsuło wszystko:( jak to naprawić?

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024