goldenka napisał/a:Tylko widzisz - on twierdzi, że to ja się ciągle czepiam jego. Bo on mnie od początku tego roku nie zdradza a ja czepiam o rzeczy, które budzą mój niepokój w kontekście zdrady właśnie, bo boje się, że mnie oszukuje, bo nie chcę żeby mnie lekceważył i zwracam uwagę na jego zachowanie, które dla mnie lekceważące własnie jest ... Według niego ja się czepiam. A ja się zwyczajnie boję.
Faktem jest też, że on sam z siebie prawie nigdy nie ma do mnie pretensji ...
Więc co? Może jednak ja jestem niezrównoważona i się czepiam?
Chłopcy swoje, a Goldenka swoje. Ale Panowie najwidoczniej znają osobiście tego Gościa, bo dużo o nim wiedzą. Przecież na podstawie tego, co napisała Goldenka to nie można rozważnego sądu wypisaĆ, bo i jak.
I znowu jasnowidzów się tu zleciało cała masa, co to wiedzą, że:
Michmo napisał/a:. Powinnaś skońcyć ten związek jak najsybciej bo on do niczego nie prowadzi
Doom napisał/a:On cię będzie lał do usranej smierci...Twojej lub jego.
I to pisze ktoś, kto ma motto "Wątpię..." A tu proszę, nie ma żadnego wątpienia, a "usrana śmierĆ" jest. Tak mi się coś wydaje, że jak ktoś raz głupotę napisze, to do "usranej śmierci" już głupoty będzie pisał.
A to nawet zaraźliwe się chyba staje, bo :
Mazar napisał/a:Wiesz ilu jest samotnych facetów... choćby na tym forum...
Przede wszystkim to zostaw tego damskiego boksera i zerwij z nim kontakt. Raz uderzył to będzie tłukł ile wlezie.
I widzisz Goldenka, tylu samotnych facetów na tym forum i oni wszyscy są samotni bez powodu, nikogo nie stłukli, a też by chcieli Kobietę, która robi awantury i boi się.
I tylu zdolnych diagnostów, jak choĆby ten:
aloiram napisał/a:Nie, niezrównoważona nie jestes. [...]nie daj sobie wmówic, ze to Twoja wina.
Że też takich zdolnych ludzi bez dyplomu nie zatrudniają jako psychologów. Ileż trafnych ekspertyz by wypisali bez robienia skomplikowanych testów osobowości. Kilka wpisów na forum i diagnoza gotowa. I jak się ładnie posługują pojęciem winy.
Ale Ty Godlenka nie przesadzaj:
goldenka napisał/a:Nie wierzę, że to pisza faceci! Straciłam nadzieję, że normalni jeszcze istnieją, zaczynam podejrzewać, że faktycznie ze mną coś nie tak, że to moja wina ... że nie zasługuje na nic lepszego
Faceci różne rzeczy mówią, różne wypisują, a potem zupełnie inaczej się zachowują, gdy to ich już dotknie sytuacja, kiedy dziewczyna wierci dziurę w brzuchu.
Bo to, czy zasługujesz na coś lepszego, to nie tylko od tego kogoś zależy, ale od Twojego zachowania też zależy. Jak to ktoś kiedyś ładnie napisał: "Jak niewolnik jest gotowy, to tyran zawsze się jakiś znajdzie." Jak niejeden, to drugi, jak nie drugi, to trzeci.
Zanim więc będziesz mieĆ 38 lat i za sobą 6 podobnych relacji toksycznych za sobą, to może idź do psychologa i sprawdź, czy przypadkiem nie cierpisz na urojenia i neurozę, bo jeśli tak, to każda relacja z "facetem" (jak to nazywasz) będzie wyglądała podobnie i będzie dla Ciebie toksyczna.
Bo to jest tak: są grzybki jadalne, niejadalne i trujące. Jak ktoś się zna na grzybach, to wie, który jest jaki. A jak ktoś się nie zna i wybiera te kolorowe z czerwonym kapelusikiem, bo takie ładne, to musi byĆ zatruty. Często trafnośĆ wyboru i zdrowie zależy od kryteriów. A Ty to chyba szkodliwośĆ i jadalnośĆ grzybów lubisz oceniaĆ po konsumpcji, prawda? Czy mylę się?