Witam Was kochane, mam problem, ktory sama sobie zgotowalam bo nie bylam szczera ale jak byc szczerym i przyznawac sie do bledow na poczatku znajomosci. Znamy sie krotko, 2 miesiace, jezdze do niego na 3, 4 dni w tygodniu. Dzis wszedl na strone internetowa gdzie sa dlugi, znalazl tam mnie na jakies 5 tys zloty. Powiedzial zebym sie nie martwila ze to splaci za mnie. Ja powiedzialam ze nie pamietam co to bylo z 2007 roku a on ze wezmie moj bik. I teraz powiem Wam tak : wie o moim zadluzeniu w zus na 5 tys okolo, ale jak sprawdzi bik wyjdzie mu jeszcze bank jeden gdzie jest jakies 14 tys...masakra Wiece na sumieniu nie mam. Jedynie przetrzepie moja historie i zobaczy ze mialam problemy z platnosciami ale sa juz oplacone pozostaole rzeczy.
Wstyd bylo na poczatku sie przyznawac do tego. Teraz boje sie ze mnie zostawi, zakonczy znajomosc ze dowie ze ze mialam taka zla historie ze bralam nie splacalam itp.
Choc napisal mi : nie przejmuj sie, nawet ja wyjdzie ze masz 50 tys to je splace, mysle o Tobie powaznie.
Jak myslicie ? ja jestem strasznie zdolowana...
Może powinnaś z nim poważnie pogadać, przyznać się do problemu i jak to się stało, że się zadłużyłaś i co masz zamiar z tym zrobić.
A jak to się stało że wpał na pomysł sprawdzenia tego czy masz długi ?
O kurka! To już teraz nie tylko trzeba aktualne badania na nosicielstwo przygotować przed pierwszą randką, ale też przygotować się na kontrolę w rejestrze dłużników!
Świat schodzi na psy... ;P
Nie rozumiem, czym się martwisz. Jeśli zareagował w taki sposób, że chce spłacić to zadłużenie, to przecież wyraźny sygnał, że Cie wspiera i dla Niego ważniejsze są inne wartości, a nie tylko pieniądze.
Taki dług to nawet jest pewne świadectwo moralności, bo wiele Kobiet wpada na dziwne pomysły w takiej sytuacji.
Zostawić Cię raczej nie zostawi z tego powodu, ale jeśli pozwolisz mu spłacać swoje długi to z dużym prawdopodobieństwem z partnerki Twój status zmieni się w rzecz nabytą z obowiązkiem dozgonnej wdzięczności...
Bierz się za spłatę tych długów zamiast dywagować czy on Cię zostawi...
...Taki dług to nawet jest pewne świadectwo moralności, bo wiele Kobiet wpada na dziwne pomysły w takiej sytuacji.
Genialne. BIK gwarantem "moralności" kobiet. Ta myśl powinna lecieć między reklamami w TV.
8 2013-08-06 10:28:18 Ostatnio edytowany przez Animus (2013-08-06 11:27:40)
Animus napisał/a:...Taki dług to nawet jest pewne świadectwo moralności, bo wiele Kobiet wpada na dziwne pomysły w takiej sytuacji.
Genialne. BIK gwarantem "moralności" kobiet. Ta myśl powinna lecieć między reklamami w TV.
Lubisz Koteczkowi wykręcać ogonek? Może nawet lubisz głaskać Koteczkowi ogonek?
Gwarant to jest w Twoim tekście, a w moim jest:
.. pewne świadectwo moralności,
I dodam, że to pewne świadectwo nie jest pewne, ale za-pewne, czyli domyślne.
Zostawić Cię raczej nie zostawi z tego powodu, ale jeśli pozwolisz mu spłacać swoje długi to z dużym prawdopodobieństwem z partnerki Twój status zmieni się w rzecz nabytą z obowiązkiem dozgonnej wdzięczności...
Bierz się za spłatę tych długów zamiast dywagować czy on Cię zostawi...
A Vinnga, jak zwykle, krótko i trafnie.
Dostęp do Pani danych w BIK mają tylko instytucje finansowe oraz Pani sama - po rejestracji na bik.pl może Pani zamówić raport na temat swojej historii kredytowej. Osoby trzecie nie mają dostępu do tych informacji, a więc partner nie może sprawdzić Pani historii.
Pozdrawiam,
eRzecznik BIK
A Ty na serio chcesz mu pozwolic splacac swoje dlugi?
widac że facet traktuje Cię poważnie, zależy mu na tobie, więc po co te pytania czy cię zostawi? Jeśli tobie również na nim zalezy to po co kryc przed nim prawde? wystarczy szczera rozmowa, każdemu może podwinąc się noga. Ale czasami nie wpadnij na pomysł przyjmowania pieniędzy na spłatę tego długu. znacie się krótko, to jest twój problem z którym powinnaś się zmierzyc, jeżeli on będzie spłacał twoje długi, mimo że teraz chce to robic w dobrej wierze, to za jakiś czas będzie ci to wypominał, będziesz zależna od niego, będziesz miała wobec niego dług wdzięczności... a tak to przynajmniej będziesz wiedziała, że sama dałaś sobie radę
widac że facet traktuje Cię poważnie, zależy mu na tobie, więc po co te pytania czy cię zostawi? Jeśli tobie również na nim zalezy to po co kryc przed nim prawde? wystarczy szczera rozmowa, każdemu może podwinąc się noga. Ale czasami nie wpadnij na pomysł przyjmowania pieniędzy na spłatę tego długu. znacie się krótko, to jest twój problem z którym powinnaś się zmierzyc, jeżeli on będzie spłacał twoje długi, mimo że teraz chce to robic w dobrej wierze, to za jakiś czas będzie ci to wypominał, będziesz zależna od niego, będziesz miała wobec niego dług wdzięczności... a tak to przynajmniej będziesz wiedziała, że sama dałaś sobie radę
Pełna racja