Witam. Dwa miesiące temu urodzilam synka. Teraz mam wielkie problemy z jego ojcem, mianowicie żąda wszelkich praw mimo iż nie jest wpisany w akcie urodzenia. Podałam tam tylko imie ojca, bo był zagranica i bylo mowione, że jak wroci to go wpiszemy ale dziecko będzie mialo moje nazwisko, zgodził się na to gdyż nie byliśmy w związku formalnym. Teraz jednak zmienił zdanie i uznaje dziecko ale nie chce mi podpisać papierow dopóki dziecko nie będzie mialo jego nazwiska. Rozstaliśmy się w trakcie mojej ciąży, podjęlam taką decyzję gdyż ojciec dziecka zadręczł mnie psychicznie mówił, że zastanawia się czy to jest jego dziecko, że ja go zdradzam że chodze na lewo i prawo, że jak się tylko urodzi to on mi je zabierze caly czas mu coś nie pasowało. Teraz wnoszę do sądu pozew o uojcowienie i chciałabym, żeby dziecko mialo tylko moje nazwisko. nie wiem jak to będzie
nagle wielki tatuś sie z niego zrobił i powiedział że wyciągnie wszystkie brudy jakie tylko są możliwe żeby wygrać. nie można sie z nim w ogóle dogadać.mówi, że chodzi mu o dobro dziecka, ale tak naprawdę robi wszystko wbrew temu co mówi ![]()
No ale nie napisałaś czego oczekujesz? Porady? Przyszłaś się wygadać?
Nie lepiej odżałować już te parę stów i iść do prawnika i od początku załatwiać sprawę z głową? Masz zamiar kierować sie poradami ludzi z forum, którzy nie mają pojęcia o stosunkach między wami?
jakie papiery ma ci podpisac ojciec dziecka?
i co on chce wygrać?
NABIERZ SPOKOJU i DYSTANSU.
Na razie to ten pan URZĘDOWO nie jest tatusiem, bo jak miał szansę mieć COŚ do powiedzenia, to nawalił na całej linii.
Na twój temat może sobie mówić dowolne farmazony - sądu to raczej nie zainteresuje (choć oczywiście dopuszczą go do głosu - stąd apel o dystans) - bo w sprawie chodzi o dobro dziecka - nie o urażone ego dorosłego durnia. Sprawa nie toczy się PRZECIWKO TOBIE.
Jeśli chodzi o nazwisko, to o ile wiem, TY decydujesz, a on sobie może chcieć (miał szansę w UC, nie skorzystał - jego strata).
NIE daj sobą manipulować.
Jeśli chodzi o nazwisko, to o ile wiem, TY decydujesz, a on sobie może chcieć (miał szansę w UC, nie skorzystał - jego strata).
Nie, jeśli domniemany ojciec wystąpi o uznanie jego praw rodzicielskich i nadanie dziecku jego nazwiska, to przy braku zgody matki sąd nada dziecku nazwisko dwuczłonowe z nazwisk ojca i matki.
Nie, jeśli domniemany ojciec wystąpi o uznanie jego praw rodzicielskich i nadanie dziecku jego nazwiska, to przy braku zgody matki sąd nada dziecku nazwisko dwuczłonowe z nazwisk ojca i matki.
Ok. Nie neguję, ale zdaje się, że to autorka występuje o uznanie ojcostwa? On raczej się od tego uchyla (jak dotąd) - nie wiadomo jak zachowa się w sądzie.
Autorka napisała, że ojciec żąda wszelkich praw i warunkuje uznanie dziecka tym, że ma nosić jego nazwisko. Bez tego nie chce podpisać jej papierów. Ona składa wniosek o uojcowienie i chciałaby aby dziecko nosiło jej nazwisko. No i jeśli na rozprawie ojciec się na to nie zgodzi, to na bank sąd nada dziecku nazwisko dwuczłonowe.
Witam ! chciała bym ci jakoś pomóc ale sama jestem w podobnej sytułacji , urodziłam dziecko półtorej miesiaca temu a ojciec dziecka podobnie zachowywał sie w czasie ciazy , typu ze to nie jego , ze mi je zabierze pozniej zapadł sie pod ziemie i nie było go az do dnia wczorajszego .. przysedł i dalej mnie straszy ze mi dziecko odbierze ..