Czy powinnam o niego walczyć? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » TRUDNA MIŁOŚĆ, ZAZDROŚĆ, NAŁOGI » Czy powinnam o niego walczyć?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 16 ]

Temat: Czy powinnam o niego walczyć?

Hej wszystkim.Po kilku miesiącach zamartwiania się i zastanawiania postanowiłam sięgnąć pomocy tutaj..
Jestem z chłopakiem od roku, od kilku miesięcy mieszkamy razem.
Na samym początku znajomości wiadomo było wszystko pięknie, ładnie. Bardzo szybko poprosił żebyśmy razem zamieszkali. Zgodziłam się i ucieszyłam, ze nam się układa.
We wrześniu zmienił pracę na inną bez mojej zgody, nie o to chodzi że mu zabroniłam. Tylko powiedziałam że tego niechcę , że wiem że wiąże się to z częstymi wyjazdami i że będzie mi bardzo ciężko i wolalam żeby pracował dalej w tej samej firmie. Mimo tego zmienił tą pracę.. po 2 miesiącach widział że coś się sypie między nami, że jest ze mną gorzej i postanowił szukać innej pracy.
I tu zaczyna się mój problem.. Bo szuka jej do dzisiaj. i zmienił się nie do poznania ( po częsci na pewno jest to wina charakteru jego pracy ) . Od kilku miesięcy ciągle mnie olewa, ignoruje, nei jest tak jak kiedyś..Kiedys mi pomagał w domu..
a teraz? ja wracał z pracy, muszę posprzątać, ugotować mu obiad a on przychodzi i nie robi nic bo jest zmęczony.. Kiedyś mnie wyręczał bo wiedział że też mogę przyjść zmęczona.. Ta praca go wykańcza, bo pracuje długo i jeszcze dojeżdża daleko.. To tez napewno wpływa na jego zachowanie.. Ale nigdy się tak nie zachowywał jak teraz..
Np..
- Kiedyś sam proponował jakiś spacer czy kino.. a teraz przychodzi, otwiera piwo i się kładnie..
- jak proszę żeby kupił coś na obiad to mu szkoda kilku złotych i kupuje mi zupke chińską hmm
- obiecuje mi jakiś wyjazd po czym mowi że kiedy indziej bo chce iść na piwo
- coraz więcej czasu spędza w pracy, dlatego że wie że mnie to denerwuje i jestem zła..
Na dodatek wczoraj oświadczył że niechce tej pracy zmienić mimo że wie że nas związek się może posypać bo ja tak nie dam dłużej rady,,
Dzisiaj też poszedł do pracy i wróci z niej w sobote !!! Nigdy sam nie wychodził do pracy na tyle jak nie musiał.. a teraz powiedział że nie opłaca mu się na noc wracać i zostanie tam..

Próbowałam z nim pogadać.. ale jak tylko to robię to odpowiada" niewiem", " może" , " daj mi spokoj " . i chodzę , za nim proszę go żeby mnie wysłuchał, ze mam problem i chciałabym pogadać a on mowi" niechce mi się"
i jeszcze nigdy nie usiadłam i z nim nie pogadałam o tym co mnie niepokoi sad

Nie wiem co mogłabym robić żle? Mamy dobry układ, nie zabraniam mu niczego, chce tylko żeby traktował mnie tak jak kiedyś.. i szansą mogłaby być zmiana pracy, bo odkąd tam pracuje jest coraz gorzej...


I zastanawiam się czy mogę jeszcze walczyć o ten związek? Co zrobić? Też zacząć go olewać? niechce tego bo bardzo go kocham, ale to jak on zachowuję się względem mnie jest nie do wytrzymania.. ja zrobiłabym dla niego wszystko a on traktuję mnie jak jakąs rzecz na nude.. sad
Nie potrafię się na niego gniewać mimo że tak się zachowuje i chciałabym żebyście mi doradzili co zrobić żeby było lepiej ?

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Czy powinnam o niego walczyć?

Jak dla mnie facet ze wszystkich sił stara się Ci pokazać, że mu już na Tobie nie zależy, nie jesteś już dla niego ważna i masz się pocałować w nos. Tylko przeciąga to tak, byś się zniechęciła i by mógł ostatecznie porzucić Cię bez wyrzutów sumienia.

3

Odp: Czy powinnam o niego walczyć?

Też czasami tak myślę.. Jednak jest też czasami kilka bardzo miłych chwil i wtedy mnie przekonuje że kocha. jeśli się nie klócimy i nie ma tych sytuacji o których pisałam to jest fajnie..

Nie jest łatwo wymazać nagle z pamięci kogoś z kim się mieszka..On sie wyniesie, a to ja będę płakać, widzieć go wszędzie w moim mieszkaniu.. niechce znowu tego przechodzić..

Dlatego próbuję to naprawić, bo wolę żeby między nami było jeszcze dobrze, niż żeby się wyprowadził...

4

Odp: Czy powinnam o niego walczyć?

Podobne myślenie często mają kobiety, nad którymi mężczyzna znęca się psychicznie i fizycznie, bije je, wykorzystuje i poniża. "Nie zostawię go, bo było kilka miłych chwil... To oznacza, że mnie kocha".

5

Odp: Czy powinnam o niego walczyć?

Ja na Twoim miejscu przestałabym łazić za nim jak pies i jojczyć. Dałabym mu spokój, i przy okazji zaprzestała obiadków, prania, sprzątania po jaśnie hrabim.  Zajęła się sobą. Uprzednio zakomunikowała, ze skoro życzy sobie takich relacji, będzie je miał, bo masz go zwyczajnie dość. Ma czas, zeby sobie wszystko przemyśleć, ale do tego czasu żyjecie na własny rachunek każde. Jeśli mu zależy, postara się zgłębić problem.

A jak nie? Co ci po byciu sprzątaczką, kucharką i pewnie kochanką za free?

6 Ostatnio edytowany przez Milena22 (2013-07-25 15:30:03)

Odp: Czy powinnam o niego walczyć?

Powinnaś powiedzieć żeby się wyprowadził na kilka dni i zastanowił co jest dla niego ważne...

7 Ostatnio edytowany przez mirella1990 (2013-07-25 15:31:49)

Odp: Czy powinnam o niego walczyć?

No tak jesli mu zalezy to postara się nasze relacje naprawić..
Raz zaprotestowałam i przestałam mu przygotowywać kanapki do pracy, to robił sobie sam i traktował mnie jak bym to ja była winna i robił wszystko żeby zaczeło mi go być szkoda.. że biedak zmeczony sam musi sobie jedzenie robić..
Druga sprawa jak nie będe mu prać.. to dla niego to nie problem.. może chodzić w przepoconej koszulce czy majtkach tydzien albo wiecej.. wiec przypuszczam że mu to wszystko jedno..
Jak nie będę mu gotować to nie będzie mi dawał na jedzenie( mamy ustalone że na nasze wspolne konto oboje przelewamy co miesiac po 300 zł na jedzenie )  i wtedy sama będę go utrzymywać..
Po czym stwierdzi że skoro nie gotuję , nie sprzątam to wróci do domu gdzie mamusia będzie to za mnie robić hmm

Podsumowując to macie racje.. powinnam przestać za nim łazić i zająć się sobą, ale prawdopodobnie po nim moje zachowanie spłynie.. i zamiast tak jak jest zamierzone zaczął się starać to będzie jeszcze gorzej..

Boję się że to przez moje zachowanie jest źle.. i jak zaczne mu się stawiać i obrażać to tymbardziej mnie zostawi a tego niechce..

Milena a jak mu powiem żeby na kilka dni się wyniósł to wiem że już nie wróci..

8

Odp: Czy powinnam o niego walczyć?

Jeśli wiesz, że facet do Ciebie nie wróci, gdy poprosisz go przemyślnie Waszego związku... No i skoro wiesz, że tylko czeka na pretekst, żeby się wyprowadzić... To po co Ty z nim jeszcze jesteś? Sama zdajesz sobie sprawę, że on już nie jest Tobą zainteresowany.

A to że potrafi chodzić ponad tydzień w tych samych majtkach... jasny gwint, to chyba główny argument, że by się rozstać z takim "czyścioszkiem".

9

Odp: Czy powinnam o niego walczyć?

Chlopak sie Tb znudził i ewidentnie ma Cie gdzies . Chcesz to za nim lataj ale to i tak nic nie da.

10 Ostatnio edytowany przez McMiodek (2013-07-25 20:08:50)

Odp: Czy powinnam o niego walczyć?
mirella1990 napisał/a:

Milena a jak mu powiem żeby na kilka dni się wyniósł to wiem że już nie wróci..

Czyli krótko mówiąc: desperacko próbujesz go utrzymać przy sobie, mimo, że wiesz, że tak naprawdę tylko Ty jedna kochasz w tym związku?
No nieźle, mamy tu masochistkę.
A gdzie szacunek do samej siebie? Pewnego dnia będziesz sobie pluła w brodę, że się tak płaszczyłaś.
I to przed taką fleją.

11

Odp: Czy powinnam o niego walczyć?
mirella1990 napisał/a:

....Milena a jak mu powiem żeby na kilka dni się wyniósł to wiem że już nie wróci..

To będzie jedna z lepszych rzeczy w Twoim życiu. Uwierz mi. Ten koleś nie jest Ciebie wart.

12

Odp: Czy powinnam o niego walczyć?

ok, dzieki za odpowiedzi, mimo że są dołujące to wiem że macie racje..
Tylko problem w tym że ja nie wyobrażam sobie życia bez niego .. i nie wiem jak sobie poradze z jego brakiem..

13

Odp: Czy powinnam o niego walczyć?

Po pierwsze przestań go niańczyć.
Po drugie zmuś do rozmowy, powiedz wszystko to co napisałaś tutaj jeśli nie uzyskasz poprawy, to się z nim pożegnaj i tyle.

14

Odp: Czy powinnam o niego walczyć?
mirella1990 napisał/a:

Tylko problem w tym że ja nie wyobrażam sobie życia bez niego .. i nie wiem jak sobie poradze z jego brakiem..

Teraz sobie nie wyobrażasz, ale czas jest lekarstwem na wszystko
Ja... odchodząc od swojego faceta, też zbierałam sie z tym długo i tłumaczyłam się "bo jak moge zabrać dziecku ojca" ( tak, mamy dziecko, drugie w drodze) , ale z szacunku do samej siebie, postawiłam na rozstanie. Czasem jest to najlepszym rozwiązaniem.

Nie przeszkadza Ci to, że tylko Ty w tym związku kochasz i poświecasz się, dajesz z siebie wszystko, całe serce, a w zamian nie dostajesz nic, poza lekceważeniem ?

Życzę Ci mądrej i dobrej decyzji smile

15

Odp: Czy powinnam o niego walczyć?

Spróbuje z nim jeszcze raz pogadać, ale pewnie mi powie że to nie jego wina tylko moja. Zobaczymy...
za tydzien wyjeżdżamy na wakacje, Okaże się jak tam będzie..

Posty [ 16 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » TRUDNA MIŁOŚĆ, ZAZDROŚĆ, NAŁOGI » Czy powinnam o niego walczyć?

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024