Miałam 16 lat, było to 3 lata temu. Jak każdy nastolatek, przesiadywałam dość często w internecie. Często chodziłam do gimnazjalnej przyjaciółki na nocowania. Włączałyśmy laptopa i wchodzilysmy na chatroulette czy omegle. Miałyśmy fajny ubaw, rozmawiałyśmy z rówieśnikami z całego świata... W sierpniu pojechałam z młodszą siostrą do babci. Jako, iż nie miałyśmy tam zbyt dużo atrakcji, pozostawał nam komputer i telewizor. Na zmiane. Usiadłam. Wpisalam w google "omegle". Zaczęłam czatowac. Podobało mi to się, nie dość że rozmawiałam sobie z innymi, to jeszcze szlifowalam anglika, którego wprost kochałam. Natrafiłam sie na amerykanina z niemieckimi korzeniami, 5 lat starszego co prawda. Ja 16, on 21. Pisaliśmy i pisaliśmy. Potrafiliśmy rozmawiać godzinami, w środku nocy. Powiedział, że nigdy nie był w Polsce, ale przyjedzie i przy okazji mnie odwiedzi. Dwa lata zlecialy strasznie szybko. 17-stka, 18-stka, 19-stka... Pewnego majowego dnia, szykowalam sie do koleżanki jajo iż był dluuuugi weekend. Wyszłam, założyłam słuchawki na uszy i idę. Miałam chore uczucie, że ktos mnie śledzi, obserwuje. Zignorowałam to. Nagle ktoś wziął mnie w górę na ręce. Zaczęłam krzyczeć, nie wiedziałam co sie dzieje. Odwracam sie. A tu taka niespodzianka, Tom przyjechał. Był jeszcze przystojniejszy niż na zdjęciach, czy na skypie.
-You didn't expect me, eh? (nie spodziewałas sie mnie, co?)
Byłam taka szczęśliwa... Ale, że przyleciał aż z Nowego Jorku specjalnie dla mnie? Dzisiaj jestem po maturze, mieszam już niecały miesiąc z Tomem w NY. W październiku zaczynam tu studia. Prawdziwa miłość wytrwa wsztstko kobietki!!! ![]()
Temat: true love ;)
Zobacz podobne tematy :
Odp: true love ;)
Nie zrozum mnie źle, ale Twoja historia jest jakby żywcem wyjęta z czasopisma dla kobiet albo z serialu. Nie mówie że to źle ale po prostu jak dla mnie zbyt piękne...mimo wszystko... no i trochę poniekąd zazdroszcze z lekkim niedowierzaniem...co do historii to i tak gratuluje:)