szukając pomocy w necie przeczytałam poradę jak zapoczątkować KONIEC toksycznej miłości w związku. W punkcie 1 napisano: "poszukaj pomocy, sama nie dasz rady...". Około rok temu skończyłam 2 letnią terapię. Było prawie dobrze, ale czułam, że prędzej czy później znów mnie "dopadnie". Szukam bratniej duszy... rozmowy, przychylności, sympatii, zrozumienia. Nie wiem jak i od czego zacząć... pozdrawiam, malinka mała... ![]()
Temat: trudny początek