Witam
Mam problem. Moj chłopak pracuje z kolezanką (jego),o która ja jestem zazdrosna. Jest to zazdrosc uzasadniona.
Mówię, że mnie to boli, proszę aby coś z tym zrobil (ma taka opcje),ale to jakby do niego nie docieralo.O co w tym wszystkim chodzi??? Moze ktos trzezwym okiem na to spojrzy i wytlumaczy mi?? PROSZE.Dodam ze jestem na skraju wyczerpania.
POZDRAWIAM