Zastanawia mnie czy jeżeli ma się naprawde dobrego przyjaciela i pojawia się facet.
Czy jeden o 2giego zawsze jest zazdrosny? Czy wogule takie cos moze przetrwac?
Czy z czasem i tak 1no z nich pojdzie w niepamięć?
Bo np ja mam przyjaciela naprawde mi bliskiego ale gdy jestem z kims to on tak sie odsowa
coprawda to byly chwilowe zwiazki 2mies...
Dopiero gdy juz nasz zwiazek sie rozpadał to przyjaciel wracał.Ale to nie tak ze ja nie mialam dla niego czasu
tylko on na siłe GO NIE MIAŁ, nie chciał znalezc dla mnie czasu....
ktorego szanujesz 2 to nie przejdzie
hmm. ja mam za przyjaciół 3 facetów, kumplujemy się na uczelni i poza nią, i raczej gdy ktoś z nas wchodzi w związek to raczej się wspieramy, rozmawiamy, o problemach jakie mamy w związkach, czy jak nam jest dobrze z tą drugą osobą. nie odsuwamy się od siebie, bo niby dlaczego... i jakoś te drugie połówki zawsze rozumieją tą naszą przyjaźń i nie ma problemów...
to jakiegoś dziwnego tego 'przyjaciela' masz... ;]
mysle ze w obydwóch wątkach chodzi o tą samą sprawe mysle sobie ze Cie kocha mowi tak jak mowi ale mysle ze jestes mu bardzo bardzo bliska i moze czuje małe ukłucie zazdrosci, a co jesli zwiazesz sie na długie lata w ogole przestanie sie Tobą interesowac?
Myślę,że ten przyjaciel poprostu Cię kocha ale nie ma odwagi żeby to pokazać
.Powinnaś z nim porozmawiać ![]()
Tak poważnie to powinas dać szanse przyjacielowi on sie zakochaj na powaznie i cie szanuje mimo to ze bylas z kim to on cierpial jest cieplo zaproponuj mu spacer i powiec mu wprost szanuje cie i chyba cos cie domnie ciagnie i zobaczysz a jak nie to bedziesz wiedziec moze chlopak jest tak wystraszony ze ci daje wprost ze cie kocha ale nie moze ci to powiedziec
oj bez przesady, da się to pogodzić! kwestia szacunku i zaufania do siebie!
ja bym się wpieniła jakby moj facet gadał o mnie i naszych problemach ze swoją przyjaciółka itp. czy można? to zależy od ludzi, ja tam w to teraz nie wierze, uwierzę jak sama tego doświadczę