Kobiety minimum parami - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » SAMOTNOŚĆ » Kobiety minimum parami

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 10 ]

Temat: Kobiety minimum parami

Drogie Panie, jestem samotnym 20 letnim facetem i zastanawia mnie pewien fakt. Lubię rozmawiać z ludźmi w cztery oczy. Spaceruje, biegam, jeżdżę na rowerze. Odwiedzam ładne miejsca w poznaniu. Często np. staw na Morasku obok UAM, który oferuje całkiem ładne widoki ( przynajmniej w mojej okolicy najlepsze). Jestem tam prawie codziennie i jeszcze nigdy nie spotkałem tam samotnej kobiety. Czy Wy kobiety nie lubicie czasem posiedzieć w samotności na łonie natury ? Uważam, że mam bardzo ciekawą osobowość. Jestem pewny siebie, szczery, wrażliwy, namiętny, kreatywny, atrakcyjny, komunikatywny, umiem rozśmieszyć i zaciekawić rozmówczynie, itd. Tylko, że nie znam prawie nikogo w Poznaniu i coś nie mogę za bardzo poznać. Wszystkie kobiety są z koleżanką/ami/kolegą/chłopakiem i jak tu kogoś poznać/ zagadać ? Studiowałem rok informatykę ( średnio dwie kobiety na 25 osób), która zresztą okazała się bardzo kiepskim pomysłem. Teraz są wakacje, jak według was mam kogoś poznać ? Gdzie i w jaki sposób ? Gdzie całymi dniami podziewają się interesujące kobiety ( lekko nieśmiałe, wesołe, miłe, otwarte na nowe kontakty) ? Chodzenie po centrach handlowych i zaczepianie ludzi nie leży w mojej naturze i nie jest dobrze odbierane, nie przepadam za klubami ( chyba że takie klimatowe jazzowe/ rockowe albo coś w tym stylu). Jak byście rozwiązały/rozwiązali ten problem ?

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Kobiety minimum parami

Kluczowe pytanie: chcesz poznać nowych znajomych, czy szukasz dobrej okazji na podryw ? wink

3

Odp: Kobiety minimum parami

Pytanie stoi w sprzeczności z kreatywnością. Rodzi sie więc watpliwość, co do reszty przypisywanych cech. Z mojego punktu widzenia, na pewno masz o sobie dobre mniemanie. Mniemanie niekoniecznie zgodne ze stanem faktycznym.

4

Odp: Kobiety minimum parami

wejdź na jakiś portal randkowy i po problemie?!

5

Odp: Kobiety minimum parami

W księgarniach, np. w empiku ludzie zazwyczaj chodzą sami, poczytać książkę, czy wybrać płytę, możesz zagadać do tych kobiet. A właściwie dlaczego nie możesz podejść do dwóch koleżanek? Wydaje mi się, że byłyby nawet bardziej otwarte i pewne siebie niż jakbyś zaczepiał jakąś samotnie siedzącą, to mogłaby się wystraszyć i szybko spławić. Możesz też np. pojechać na jakiś festiwal, np. Woodstock będzie niedługo i poznać w pociągu czy już na  miejscu fantastycznych ludzi w twoim wieku. Albo wolontariat - dużo dziewczyn udziela się w ten sposób. W ostateczności możesz udawać, że przeprowadzasz jakąś ankietę i będą ci odpowiadały na pytania, z których zręcznie możesz przejść na bardziej prywatną rozmowę. Albo zmień rewiry swoich łowów wink

6

Odp: Kobiety minimum parami

Dziewczę - hmm podchodzę do kobiet, żeby miło spędzić czas na rozmowie. Jak rozmowa się będzie kleiła to można się umówić na kolejne spotkanie. Nie zaprzeczam, że z góry jest to nastawione na flirtowanie, ale czy to źle ? Ja spędzam miło czas, ona też i jest szansa na to, że może to przerodzić się w coś więcej. Same plusy dla obojga smile

N4VV - Być może masz trochę racji - ok masz trochę racji. Staram się taki być i pozytywnie się nastawiam smile

Mazar - tak ostatnio próbowałem - na edarling, ale jak się okazało jak nie masz konta premium to nie możesz ani wysyłać wiadomości, ani nie widzisz nawet zdjęć innych użytkowników. A spędziłem mnóstwo czasu na tych ich ankietach. Trochę się do tego zniechęciłem, być może później do tego wrócę.

BlueBird - masz dużo racji. Nigdy nie byłem dobry w rozmowach w grupie w przeciwieństwie do rozmów sam na sam , może warto nad tym popracować. Na pewno jest to trudniejsza droga. Jak widzisz kogoś, kto jest sam w tym samym miejscu co Ty związanym z twoimi zainteresowaniami to czymś naturalnym jest zagadać do takiej osoby ( przynajmniej dla mnie). Z kolei podchodzenie do zajętej sobą grupy w celu zagadania to tak trochę na siłę. Średnio widzi mi się ten pomysł. Robiłeś tak kiedyś BlueBird ? Co do empiku to pomysł całkiem niezły, chociaż w empiku raczej nie będę częściej jak raz na miesiąc ( pewnie rzadziej). Jak podchodzisz z zamiarem jedynie spędzenia miło czasu na rozmowie to raczej nie powinienem jej wystraszyć. Z uśmiechem na ustach, pełny pozytywnej energii smile

7

Odp: Kobiety minimum parami
Mikus28 napisał/a:

Dziewczę - hmm podchodzę do kobiet, żeby miło spędzić czas na rozmowie. Jak rozmowa się będzie kleiła to można się umówić na kolejne spotkanie. Nie zaprzeczam, że z góry jest to nastawione na flirtowanie, ale czy to źle ? Ja spędzam miło czas, ona też i jest szansa na to, że może to przerodzić się w coś więcej. Same plusy dla obojga smile

Czyli potrzeba nawiązywania nowych znajomości zrodziła się nie o tyle o ile z braku znajomych, a z braku dziewczyny - i w ten sposób trzeba było pisać od początku, jak na szczerego człowieka przystało. wink

Nie o tyle ważne jest miejsce, co odwaga by podejść i nawiązać dialog, a tego - pomimo tego co nam tutaj napisałeś - Ci brakuje. Popracuj nad sobą, a wtedy fajną, wolną dziewczynę, poznasz nawet w sklepie.

8

Odp: Kobiety minimum parami
Mikus28 napisał/a:

Drogie Panie, jestem samotnym 20 letnim facetem i zastanawia mnie pewien fakt. Lubię rozmawiać z ludźmi w cztery oczy. Spaceruje, biegam, jeżdżę na rowerze. Odwiedzam ładne miejsca w poznaniu. Często np. staw na Morasku obok UAM, który oferuje całkiem ładne widoki ( przynajmniej w mojej okolicy najlepsze). Jestem tam prawie codziennie i jeszcze nigdy nie spotkałem tam samotnej kobiety. Czy Wy kobiety nie lubicie czasem posiedzieć w samotności na łonie natury ? Uważam, że mam bardzo ciekawą osobowość. Jestem pewny siebie, szczery, wrażliwy, namiętny, kreatywny, atrakcyjny, komunikatywny, umiem rozśmieszyć i zaciekawić rozmówczynie, itd. Tylko, że nie znam prawie nikogo w Poznaniu i coś nie mogę za bardzo poznać. Wszystkie kobiety są z koleżanką/ami/kolegą/chłopakiem i jak tu kogoś poznać/ zagadać ? Studiowałem rok informatykę ( średnio dwie kobiety na 25 osób), która zresztą okazała się bardzo kiepskim pomysłem. Teraz są wakacje, jak według was mam kogoś poznać ? Gdzie i w jaki sposób ? Gdzie całymi dniami podziewają się interesujące kobiety ( lekko nieśmiałe, wesołe, miłe, otwarte na nowe kontakty) ? Chodzenie po centrach handlowych i zaczepianie ludzi nie leży w mojej naturze i nie jest dobrze odbierane, nie przepadam za klubami ( chyba że takie klimatowe jazzowe/ rockowe albo coś w tym stylu). Jak byście rozwiązały/rozwiązali ten problem ?

Tak szczerze, to nie dziwię się, ze na Morasku nie spotykasz samotnych dziewczyn.
Ja zwyczajnie bałabym sie tam samotnie spacerować, choć tereny przyznam piękne.

9

Odp: Kobiety minimum parami
Mikus28 napisał/a:

Z kolei podchodzenie do zajętej sobą grupy w celu zagadania to tak trochę na siłę. Średnio widzi mi się ten pomysł. Robiłeś tak kiedyś BlueBird ? Co do empiku to pomysł całkiem niezły, chociaż w empiku raczej nie będę częściej jak raz na miesiąc ( pewnie rzadziej). Jak podchodzisz z zamiarem jedynie spędzenia miło czasu na rozmowie to raczej nie powinienem jej wystraszyć. Z uśmiechem na ustach, pełny pozytywnej energii smile

Ja np. często zagaduję do ludzi w sklepie i wcale nie w celach matrymonialnych wink Np. kupując dzisiaj kubek pytam się pani, który jej się bardziej podoba, bo nie mogę się zdecydować. Trochę była speszona. Powiedziała, że czarny, ale i tak kupiłam biały. Nieważne, chodziło o sygnał zwrotny, uśmiech za uśmiech. Nie radzę Ci, żebyś był nachalny i np. zaczepiał ludzi w tramwaju zagadując dokąd jadą, albo pytał po kolei 'czy pani też jest tak gorąco?!'
A co do zaczepiania zorganizowanych grup - to tak, mam tak dosyć regularnie wink Bo jeżdżę na większość meczy reprezentacji po polskich halach i nie tylko, a nikt z moich znajomych nie czuje takiej 'zajawki' na to, żeby jechać, szkoda im kasy a ja też na siłę nie chcę się męczyć z kimś, kto co chwilę mnie będzie szturchał i pytał : 'ty, a tak właściwie, to o co w tym chodzi?' I zawsze zaczepiam swoich 'sąsiadów', przybijam sobie piątki z nimi po udanej akcji, komentujemy mecz, skąd żeśmy przyjechali, śpiewamy. Zawsze, chociaż jeżdżę sama, to nigdy nie czuję się samotna, tylko szczęśliwa. Mnóstwo ciekawych osób można poznać jadąc samemu.
Co do tych portali randkowych, to może i dobrze, że się płaci, bo przynajmniej to takie sito, które przecedzi dzieciaków, którzy będą sobie robić jaja itd. Poza tym, to duże ułatwienie. Nie musisz się czaić za drzewem na samotnie spacerujące dziewczyny po parku wink PS na sympatii też się płaci. Pozdrawiam.

Posty [ 10 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » SAMOTNOŚĆ » Kobiety minimum parami

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024