Nie jestem lubiana w klasie - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » RELACJE Z PRZYJACIÓŁMI, RELACJE W RODZINIE » Nie jestem lubiana w klasie

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 9 ]

1 Ostatnio edytowany przez deksowa (2013-06-25 20:16:14)

Temat: Nie jestem lubiana w klasie

Witajcie dziewczyny wink Mam taki oto problem: chodzę do 2 kl LO, ale nie czuję się w niej akceptowana.
Nieswojo się czuję przebywając w szkole. Zaczęło się od tego, że 1 klasie trzymałam z pewną dziewczyną, uważałam ją  za przyjaciółkę = mówiłam o wszystkim, ale pewnego razu pokłóciłyśmy się, zaczęły się plotki, obgadywanie i zostałam na lodzie. Przestałam ufać ludziom z mojej klasy. Przez to zaczęłam strasznie wagarować,(wiem, że to głupie) groziło mi nawet niezdanie, ale jakoś wybrnęłam
W tym roku sytuacja się powtórzyła, do tej pory gadałam praktycznie tylko z 1 osobą, ale przyjaźń znowu umarła śmiercią naturalną.
Przez te 2 lata nie zostałam zaproszona na ani jedną 18 czy ognisko klasowe. Wpływ na to mogą mieć moje wagary i nieudzielanie się w niczym, nie zdążyłam się prawie z nikim zintegrować i nie czuję się jakby częścią klasy..
Do tej pory się tym specjalnie nie przejmowałam, bo mam chłopaka, z którym spędzałam każdy wolny czas, niestety on wyjechał na całe wakacje zagranicę i mam, aż nadmiar wolnego czasu. Chciałabym wyjść z kimś z klasy na piwo czy na jakąś imprezę, ale wszyscy są już ze sobą bardzo zżyci, mnie traktują jak powietrze.
Jak byście postąpiły, olały to i spotykały się z osobami z poza szkoły czy jednak próbowały jakoś polepszyć stosunki z klasą (pytanie jak?)?

Przepraszam za chaotyczność mojej wypowiedzi, mam nadzieję, że treść jest w miarę zrozumiała smile

Zobacz podobne tematy :

2 Ostatnio edytowany przez truskaweczka19 (2013-06-25 20:24:20)

Odp: Nie jestem lubiana w klasie

Witaj smile
Też nie miałam wesoło pod tym względem. Nie byłam zbyt lubiana w szkole, w LO też. Z tym, że poznałam tam w klasie fajną dziewczynę i do tej pory się przyjaźnimy. Ona miała gdzieś, że inni mnie wyśmiewają czy uważają za dziwną. Często mówili, że "urwałam się z choinki", a ja doprawdy nie rozumiem czemu tak twierdzili, jestem zwyczajną dziewczyną, może nieśmiałą, ale serdeczną. W sumie w podstawówce, gimnazjum było podobnie. Jednak poznałam kilka z tych osób, z którymi utrzymuje kontakt. Z resztą nie, bo po co, skoro na wstępie już wyrobili sobie o mnie niepochlebne zdanie. To ich problem nie mój smile Może Ty też tak do tego podejdź, może znajdziesz choć jedną przyjazną duszę, jak ja, a resztę, która będzie się wyśmiewała będziesz olewać (ja tak zrobiłam). W końcu nic na siłę smile Choć przyznam, że do tej pory zastanawiam się czemu byłam taka nielubiana, nic przy tym nie robiąc. Pamiętam sytuacje w podstawówce jak chcieli mnie utopić czy mówili, że nie powinno mnie być, a jak pytałam dlaczego to mówili "dla dobra społecznego". Jak pani pytała czemu tak mnie traktują i jeszcze jednego kolegę, to mówili, że "nie umiem podać piłki".. ręce opadały.. może nie miałam drogich ciuchów itp.. ale byłam zwyczajną dziewczyną. A nikogo nie traktowali tak źle jak mnie. Do tej pory nie mam pojęcia dlaczego, ale raczej nie ma się tym co przejmować smile A jak pisałam w gimnazjum i liceum nie było dużo lepiej.

3

Odp: Nie jestem lubiana w klasie

Ja na początku bardzo żałowałam, że mam taką debilną klasę w liceum. I chodziłam też na wagary, ale znalazłam 3 dziewczyny, które podobnie jak ja nie widziały w tym wszystkim sensu. No i trzymałyśmy się razem. Praktycznie cały czas. Ale wiesz co. W połowie 2 klasy zrozumiałam, że wcale nie chce mi się integrować z moją klasą. Zaraz wakacje, 3 klasa to matura, więc szybko zleci. I poczujesz się wolna smile Chyba, że naprawdę dostrzegasz jakieś fajne osoby, z którymi chciałabyś nawiązać kontakt. No to może spróbuj je kiedyś tam zaprosić na pizzę czy piwo. Najlepiej jakieś tam wybrane osoby. Moim zdaniem z całą klasą w szkole ponadgimnazjalnej to po prostu nie da się zintegrować. Taki już jest jej "urok". Trzeba jakoś przetrwać, a jak już mówiłam 3 klasa to już z górki smile

4

Odp: Nie jestem lubiana w klasie

Hmm, właściwie nie wiem czy jest mi to potrzebne, tym bardziej teraz, kiedy, jak mówisz, został praktycznie tylko rok tej katorgi. W 3 kl wszyscy będą żyć maturą i studniówką (ajjj.. nie wiem czy na nią iść). Straciłam zaufanie do mojej klasy, bo 2 osoby już mnie wystawiły na wiatr. Jestem pewna, że nadal chodzą na mój temat jakieś ploty... Cóż... Z kilkoma osobami naprawdę można normalnie pogadać, ale one mają swoje towarzystwo, w które na siłę nie chcę się pchać... Chyba sobie odpuszczę jednak.

5

Odp: Nie jestem lubiana w klasie

Ja na swojej studniówce nie byłam i jestem zadowolona smile Bo nienawidziłam tej szkoły, a po co psuć sobie nerwy i tracić kasę. Za to byłam zaproszona przez kolegę do innej i bawiłam się świetnie. No, ale Ty masz chłopaka, masz z kim iść, więc może zastanów się jeszcze dobrze.
Jak będzie Ci bardzo doskwierać nuda w wakacje, to przecież możesz spróbować kogoś wyrwać z domu. To w niczym nie zaszkodzi. A jak nie będą chcieli to już ich problem. Trzymaj się smile

6 Ostatnio edytowany przez nokiaaa (2013-06-26 11:21:00)

Odp: Nie jestem lubiana w klasie

a wiesz o tym, ze cechy dające popularność w klasie nie zawsze dają szansę na powodzenie w życiu?
trzeba znaleźć pasję, rozwijać się i jedyne czego mogę ci życzyć to żebys wstrzeliła się w swoją życiową szansę(praca, nowe środowisko,uczelnia) i wróciła z usmiechem do domu za parę lat!
a na przyjaciół nie zawsze trzeba wybierać rówiesnikow, wiem że to obciach iść z mamą na festyn w miasteczku, a mi brat raz dokuczał że moge wziąć też Puszkę(naszego psa),bo nie mam przyjaciół. przyjacielem może byc każdy, nawet starsza pani sąsiadka może byc fajnym rozmówcą ale to zrozumiałam dopiero po 30stce.
urwałam się może także z choinki, ale znalazlam przyjaciółkę przed maturą.
pomagalam jej w wielu sprawach:)

7 Ostatnio edytowany przez nokiaaa (2013-06-26 11:26:11)

Odp: Nie jestem lubiana w klasie

moje klasowe gwiazdy obecnie:
-rozwiodły się nim ja wyszłam za mąż
-niektore nie mają już zębów-bieda, bieda, bieda!!!
-zmarnowały swoje zdolności, np jedna taka Sylwia robi na produkcji a była taka zdolna jak Karolina robiąca doktorat z chemii na UW, Sylwia wpadła w liceum, cudem je ukończyła i to bez matury
-zmarnowały życiowe szanse, urode i często zazdroszczą tym które 'wybyły', nie mówię o mnie bo mi się średnio ułozyło

8

Odp: Nie jestem lubiana w klasie
deksowa napisał/a:

[...]Zaczęło się od tego, że 1 klasie trzymałam z pewną dziewczyną, uważałam ją  za przyjaciółkę = mówiłam o wszystkim, ale pewnego razu pokłóciłyśmy się, zaczęły się plotki, obgadywanie i zostałam na lodzie. Przestałam ufać ludziom z mojej klasy. Przez to zaczęłam strasznie wagarować,(wiem, że to głupie) groziło mi nawet niezdanie, ale jakoś wybrnęłam
W tym roku sytuacja się powtórzyła, do tej pory gadałam praktycznie tylko z 1 osobą, ale przyjaźń znowu umarła śmiercią naturalną.
[...]
Do tej pory się tym specjalnie nie przejmowałam, bo mam chłopaka, z którym spędzałam każdy wolny czas, niestety on wyjechał na całe wakacje zagranicę i mam, aż nadmiar wolnego czasu. Chciałabym wyjść z kimś z klasy na piwo czy na jakąś imprezę, ale wszyscy są już ze sobą bardzo zżyci, mnie traktują jak powietrze.

Jak byście postąpiły, olały to i spotykały się z osobami z poza szkoły czy jednak próbowały jakoś polepszyć stosunki z klasą (pytanie jak?)?

Przepraszam za chaotyczność mojej wypowiedzi, mam nadzieję, że treść jest w miarę zrozumiała smile

Treść jest bardzo zrozumiała.

Przede wszystkim to możesz sprawdzić prawdziwość tego, jak działa brak zaufania.

Ważne nie to, czy masz "przyjaciółki", ale to, o czym z nimi rozmawiasz. Mówienie wszystkiego po krótkiej znajomości jest mało roztropne. Polecam do przerobienia "Małego Księcia" Exupery'ego.

Obawiam się, że przyjaźń wcale nie umarła śmiercią naturalną, ale nie pozwoliłaś się jej rozwinąć nadmiarem jednostronnych pragnień i zwierzeń. To bardzo obciążające.

Dla mnie najważniejsze jest to, na jakie tematy rozmawiasz i co masz do powiedzenia. Próba wkupienia się w łaski klasy tanimi tekstami "pod publiczkę" może dawać właśnie taki efekt traktowania jak powietrze. Na ten jeden rok na pewno warto nawiązać pewne relacje, bo potem idzie się w świat, ale kontakty wcale się nie kończą. Pozostaje wspomnienie, a niekiedy ludzie nieoczekiwanie spotykają się w tej samej firmie, uczelni i przeszłość ciągnie się za nimi jasną smugą światła lub cieniem mrocznym.

Zawsze możesz spróbować zweryfikować swoje postawy na przykład przez zafundowanie sobie treningu interpersonalnego.

Posty [ 9 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » RELACJE Z PRZYJACIÓŁMI, RELACJE W RODZINIE » Nie jestem lubiana w klasie

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024