Witam.. Moim problemem jest całowanie. Nie wiem jak zachęcić mojego faceta do tego żeby chciał się całować.. Troche już mnie to denerwuje, że zawsze to ja robie ten pierwszy krok... Daje mu małe buziaki żeby się zorientować, że chcę się z nim całować, ale on niestety rzadko się orientuje o co chodzi
tto jest troche dziwne.......
może wie ktoś co mam zrobić? próbowałam z nim o tym rozmawiac, ale chyba się nie przełame... Brakuje mi całowania... Jesteśmy ze sobą już 6 tyg. a całowaliśmy się chyba z 5 razy? to nie jest normalne jak dla mnie......
No to rzeczywiście dziwne
Tym bardziej , że My na początku całowaliśmy sie bezustannie... Może powinnaś z nim porozmawiać i zapytać wprost dlaczego tak jest.... Może dla niego to nie jest tak ważne jak dla ciebie... Nie licz na to, że kiedy ty mu dajesz buzi on się zorienyuje o co ci chodzi.. Faceci sa tak skonstruowani , że jak nie powiesz wprost to nie zrozumieją
Taki już ich urok ![]()
Zgadzam się z ' niteczka:) ' Najlepiej jakbyś z nim o tym pogadała. No bo jak będziesz mu dawała buziaka to on w 100% nie będzie wiedział czego Ty pragniesz. życzę powodzenia
Buziaki ;* ![]()
Popieram radę dziewczyn. Pogadaj z nim, bo to zachowanie jest rzeczywiście dziwne.
przede wszystkim rozmowa-tak jak napisaly dziewczyny.
Najelpiej zapytac wprost.Moze on nie lubi sie calowac?
Moze woli sie poprzytulac?Albo jest taki,ze nie potrzebuje
tylko czulosci,co my,kobiety.
6 2009-06-17 04:48:03 Ostatnio edytowany przez closest_thing_to_crazy (2009-06-22 02:49:12)
A może rzeczywiście jest tak, że on tego nie lubi.
Jeśli coś jest nie tak spokojnie zapytaj go o co chodzi.
Powiedz, że to ważne dla Ciebie, bo zależy Ci na Was.
Powodzenia, pozdrawiam ! ![]()
no rzeczywosoce dziwne, pamietam ze na pocztaku mojego zwiazku- tego z prawdziwego zdarzenia, kiedy naprawde bylam zakochana, to chcialam sie calowac ciagle, i on tez
za to zauwazylam tez prawidlowosc, ze jezeli jednak sie z kims spotykam, ale nie mam ochoty sie z nim calowac, to jest to pierwszy znak, ze cos jest nie tak, i ze chyba nic z tego nie bedzie. zawsze tak mialam i sie sprawdzalo
nie wiem jak jest z Twoim facetem, moze nie lubi sie calowac, no nie wiem
jezeli jednak sie z kims spotykam, ale nie mam ochoty sie z nim calowac, to jest to pierwszy znak, ze cos jest nie tak, i ze chyba nic z tego nie bedzie
ikaa, mam tak samo
)
hm no wiec cos w tym jest ![]()
ale nie wiem jak to jest u facetow
oni czasem po prostu nei lubia okazywac czulosci i moze to dlatego on nie chce sie calowac
ja z kolei mialam inaczej
jesli na poczatku świetnie mi sie calowalo to... nigdy nic z tego nie wychodzilo. bo po prostu nie ma czego doskonalic ![]()
A może wez i sama zacznij go namiętnie całować? Faceci podobno lubią czasami dominację
mój luby nie lubi całowania za bardzo. Już tak ma. I nic nie zrobię. ale i tak jest super:)
Próbowałam już kiedyś z nim o tym porozmawiac, nie wiem ... jakoś nie umiem..
Dzisiaj się widzieliśmy...chciałam go pocałować, ale coś mnie zachamowało i się powstrzymałam, już tak kiedyś było. Boję się, że on mnie odepchnie. Nie wiem.. już nie rozumiem samej siebie.
Chcę czegoś więcej niż tylko małego buziaka....
Czasami zastanawiam się czy ja się nadaje do związków skoro nie umiem pokazać facetowi, że chce aby mnie pocałował. ![]()
za to zauwazylam tez prawidlowosc, ze jezeli jednak sie z kims spotykam, ale nie mam ochoty sie z nim calowac, to jest to pierwszy znak, ze cos jest nie tak, i ze chyba nic z tego nie bedzie. (...)
nie wiem jak jest z Twoim facetem, moze nie lubi sie calowac, no nie wiem
tak samo mam.
chyba kazdy lubi się całować ;p
tak mi się wydaje.
może się denerwuje albo jest zakompleksiony albo się jeszcze wstydzi, 6 tygodni to naprawdę krótko, wszystko zależy od temperamentu, jedni po 6 tygodniach miliony razy już uprawiali sex inni dopiero zaczynają trzymać się za ręce, nie ma reguły może na takiego trafiłaś na przykład? pogadaj z nim ale nic na siłe, bo jeszcze macie dużo czasu przed sobą, może on po prostu nie umie całować?>
Może się wstydzi,nie umie,albo nie lubi...
Proponuję ci,żebyś się przyssała do niego i pokazała mu o co chodzi
i
wynik:
Może to go przełamie i potem będzie już ok.
Dodam,że ja mam też kłopot,bo mój mąż nie lubi się całować,a ja to ciągle bym mogła ale nie zmuszę go przecież...a brakuje mi tego...
ja z kolei mialam inaczej
jesli na poczatku świetnie mi sie calowalo to... nigdy nic z tego nie wychodzilo. bo po prostu nie ma czego doskonalic
Hehe to w związku tylko o całowanie chodzi tak?;)
Do autorki wątku : mogę wiedzieć ile macie lat?:)hehe.
Chociaż może faktycznie nie lubi się całować , wydaję się to może trochę dziwne , bo ludzie zwykle lubią się całować.Ja np średnio za tym przepadam.