Od dłuższego czasu już jestem samotny. Mam spory problem z poznaniem kogoś. Nie to żebym był nieśmiały, nie mam kłopotu z rozmową z kobietą itp. Po prostu nie poznaję zbyt wielu nowych ludzi.
Jakiś czas temu postanowiłem więc spróbować poznać kogoś przez internet. Jeśli się z kimś bedzie dogadywać to przecież i tak się spotka.
No i tu zaczął się problem..
Super przystojny nie jestem, ale wyglądam nienajgorzej, mam sporo zainteresowań, więc coś ciekawego mogę o sobie napisać.
Nawet sporo osób w jakiś sposób mnie tam zaczepia, puści oczko, czy same coś napiszą. Jak sam się odezwę, bardzo często odpisują
No i na tym koniec, tylko kompletnie nie rozumiem dlaczego. Jeśli rozmowa się nie klei, to sam urywam kontakt, ale chodzi mi o inną sytuację.
Dzieczyna jest mną zainteresowana i sama mnie zaczepia. Czytam jej profil, wydaje mi się interesująca, podoba mi się, więc coś do niej piszę. Wydaje się zainteresowana, odpisuje. W dodatku rozmowa się ewidentnie klei, po zamienieniu pierwszych 2-3 wiadomości są jeszcze bardziej zainteresowane, bo rozpisują się, opowiadają coś o sobie, zadają mi pytania, po czym już nie odpisują.
Nie mówię nic niestosownego, bez żadnych chamskich podtekstów mogących świadczyć że szukam kogoś na jedną noc, bez pisania bardzo sztywno i formalnie.
Zdarzyło mi się raz czy drugi to machnąłem ręką, ale to się dzieje nagminnie, każda znajomość, którą próbuję rozwinać nagle kończy się urwaniem kontaktu.
Ostatni przykład:
Trafiłem na profil jakiejś sympatycznej dziewczyny, widzę że w opisie raczej mało - "zielonooka brunetka o głębokim sercu"
Piszę więc do niej
Treść prywatnej korespondencji została usunięta przez moderatora
No i cisza z jej strony, widzę że się zainteresowała, coś od siebie napisała, po czym po mojej odpowiedzi już nie ma kontaktu.
Niby to pierdoła, osoba której nawet nie znam, ale notorycznie przydarzające się takie sytuacje sprawiają że już nie wiem czy to ja jestem jakimś dziwakiem, czy jak. Nie rozumiem, czy mówię coś nie tak, czy w jakiś sposób od siebie odpycham, czy to może ludzie z internetu są jacyś dziwni.
Nic z tego nie rozumiem