Po co im tyle pieniędzy, nieruchomości i innych dóbr doczesnych skoro sami namawiają do skromnego życia?
Po co im tyle pieniędzy, nieruchomości i innych dóbr doczesnych skoro sami namawiają do skromnego życia?
Dobre pytanie, które można by uzupelnić o stwierdzenie, że z bliznimi należy się dzielić. W rzeczywistości Kościól nie kryjąc się żyje w dostatku, a ludzi biednych przybywa z dnia na dzień. Jest to jednak dość delikatny temat zważywszy na fakt życia w kraju o kulturze chrześcijańskiej, która jest silnie zakorzeniona i przekazywana z pokolenia na pokolenie. Jednak z roku na rok ta wiara maleje, myślę że tytul tego tematu między innymi jest tego powodem.
Czy nie macie wrażenia, że kasa jest prirytetem w działalności tej organizacji a człowiek tylko narzędziem do jej zdobywania? Może nie widać tego z poziomu zwykłego parafianina, którego zainteresowanie Kościołem kończy się na coniedzielnej mszy ale przyglądając się publikacjom w mediach działanie tej instytucji i jej pracowników staje się mocno podejrzane.
Bo to nie jest ich tylko Boga! Oni tylko tego używają ![]()
Bardzo wygodna filozofia, komuniści w ZSRR używali takiej samej.
Instytucje raczej dążą do pomnażania majątku aniżeli pozbywania się dóbr.
Instytucje raczej dążą do pomnażania majątku aniżeli pozbywania się dóbr.
Instytucje nie powinny działać na granicy prawa ani też jego stanowić.
no z czegoś muszą żyć ![]()
ludzie dają a oni biorą i się bogacą
ja nie daje i nie dam ![]()
Gdyby ludzie dawali swoje to pół biedy. Państwo daje nie swoje. Urzędnicy zamiast dbać o potrzebujących to robią dobrze darmozjadom w czarnych sukienkach.
a i tak kk mówi że krzywda mu się dzieje...
A propos pomnażania majątku : co są dzi cie o biz an tyjsk im przepychu takich przybyt ków jak bazy lika w
Licheniu na przykład zbudowa na za kasę wiernych, w wie,kszo ści emeryte k ,
takich jak moja babcia.