Aktywność seksualna – różnice w potrzebach mężczyzn i kobiet. - Netkobiety.pl

Witaj na Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone przez kobiety dla aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Porozmawiasz na takie tematy jak : miłość, związki, psychologia, edukacja, finanse, religia, zdrowie i uroda...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!

 

#1 2013-06-12 12:03:06

Marta___
Niewinne początki
Zarejestrowany: 2013-06-12
Posty: 5

Aktywność seksualna – różnice w potrzebach mężczyzn i kobiet.

W moim związku jest pewien problem, a ja nie wiem jak sobie z nim poradzić. Od ponad 20 lat jestem z tym samym partnerem. W moich oczach mój mąż jest bardzo atrakcyjnym facetem i mnie podnieca. Zawsze miał na mnie dużą ochotę i ma do dziś. Za sprawą jego wyobraźni nigdy nie było nudy w naszym seksie. Z czasem jednak coś się zaczęło psuć. Pytanie, gdzie tkwi przyczyna?
Mój mąż ma na mnie prawie zawsze ochotę. W ciągu dnia chce się przytulać, dotykać i całować w różne miejsca. Często prosi, żebym mu pokazała kawałek ciała.
To byłoby piękne, ale na urlopie, gdy ma się czas na relaks, wypoczynek. W codziennym życiu, przy wielu domowych obowiązkach, po powrocie z pracy lub przed nią, gdy rano noc jest za krótka, a przy śniadaniu myślami już jestem w pracy, to zaczyna mnie irytować. Nie jestem oziębła, ale takie zachowania w ciągu dnia mnie nie podniecają. Czasami dziwnie się z tym czuję. Uwielbiam seks z mężem, ale na przykład wieczorem. Wtedy ubieram się seksownie, pijemy drinka lub kieliszek wina, rozmawiamy, przytulamy, pieścimy i kochamy. Niestety od pewnego czasu ja jestem już tak bardzo zmęczona tymi podchodami przez cały dzień, że wieczorem nie mam już na nic ochoty.
Męża denerwuje, że ja w ciągu dnia nie podzielam jego podniecenia, ale myślę, że możemy o tym porozmawiać i dojść do porozumienia. Chciałabym jednak wiedzieć, czy to normalne, że facet ma tak wielką ochotę, czy powinien ją trochę pohamować? Może to ja powinnam się bardziej postarać i wczuć w jego nastrój? Trochę mi tu brakuje pewności siebie. Co o tym sądzicie?

Offline

 

#2 2013-06-12 12:27:02

rycerzowa
Cioteczka Dobra Rada
Wiek: 22
Zarejestrowany: 2013-06-11
Posty: 306

Re: Aktywność seksualna – różnice w potrzebach mężczyzn i kobiet.

mimo wieku myślę że mężczyźni mają ochotę na seks częściej rano, a kobiety wieczorem. Porozmawiajcie o tym, że wolisz się kochać wieczorem i za często robi Ci atmosferę całodniowego podniecania, gdy Ty myślisz już o pracy. To jest dobre ale raz na jakiś czas a nie codziennie. według mnie rozmowa, rozmowa, rozmowa... wink


Das ist ein Akt in dem in Kürze ein Schäfchen den Wolf frisst

Offline

 

#3 2013-06-12 16:41:02

Doonna
Przyjaciółka Forum
Wiek: Przyzwoity :)
Zarejestrowany: 2012-03-07
Posty: 974

Re: Aktywność seksualna – różnice w potrzebach mężczyzn i kobiet.

Moj tez mial wielka ochote, zawsze i wszedzie.
Jak nie robil tego ze mna, to robil sam z gazeta itd.
My kochalismy sie zawsze rano i wieczorem, czesto w nocy dodatkowo i w ciagu popoludnia tez...
i wciaz bylo mu malo.
Moja niechec do tak czestego sexu  zniszczyla ochote na meza i ostatecznie zrezygnowalam z zycia w malzenstwie w ktorym sex byl na pierwszym miejscu i wszystko sie kolo du.. obracalo.

Offline

 

#4 2013-06-12 16:46:40

Vian
Redaktor Działu Psychologia
Zarejestrowany: 2012-12-23
Posty: 4934

Re: Aktywność seksualna – różnice w potrzebach mężczyzn i kobiet.

Marta, jak dla mnie z Tobą wszystko w najlepszym porządku. Jak ja muszę myśleć o pracy, o zakupach, o kimś tam, o gościach co przyjdą, o psie, którego trzeba zabrać do weterynarza, o tym kiedy to wszystko zrobię, to też mi się nie chce figlować. Normalna piłka, że kobiety bardziej potrzebują nastroju, bo ochota na seks jest bardziej w sferze psychiki, uczuć, emocji, wyobraźni niż u facetów, u których to bardziej... brakuje mi dobrego słowa - cielesny? proces.

A że się tak zapytam - czy Twój partner pomaga Ci dostatecznie w obowiązkach domowych?

Offline

 

#5 2013-06-12 19:34:57

Przemo77
Net-facet
Wiek: Podwójnie dojrzały ;)
Zarejestrowany: 2012-05-01
Posty: 1489

Re: Aktywność seksualna – różnice w potrzebach mężczyzn i kobiet.

Marta- ja na Twoim miejscu bym się raczej cieszył gdyby partner mimo 20 lat związku wciąż miał na Ciebie taką ochotę i okazywał Ci czułość na co dzień. Wiele kobiet pewnie Ci zazdrości.


Chcę wiedzieć , nie tylko wierzyć... Nauka zawsze wygra z wiarą.
Bóg- mityczna fantasmagoria stworzona przez człowieka. Tak samo prawdziwa jak smoki , elfy i krasnoludki...
GOTT IST TOT - Fryderyk Nitzche

Offline

 

#6 2013-06-12 19:36:30

Zielony_Domek
Przyjaciółka Forum
Wiek: 32
Zarejestrowany: 2010-10-29
Posty: 2364

Re: Aktywność seksualna – różnice w potrzebach mężczyzn i kobiet.

Wszystko w nadmiarze może zbrzydnąć. Dosłownie wszystko.


Antoś Michał - 7 VIII 2013 - czysta postać szczęścia smile

Spokój wewnętrzny trzeba sobie po prostu wypracować przez trud.

Offline

 

#7 2013-06-12 20:02:32

Remi
Net-Facet
Zarejestrowany: 2012-01-25
Posty: 4974

Re: Aktywność seksualna – różnice w potrzebach mężczyzn i kobiet.

Mężczyzna co 4 minuty myśli o seksie, ponoć, to wszechobecne każdego dnia. Budzi się i co? Ooo, jest podniecony i ma ochotę. Z tego co zauważyłem to panie mają ochotę najczęściej wieczorem, jak nastrojowo jest itp. Ale wtedy facet zmęczony dniem i średnio mu się chce.

Przystopować faceta? - to nie najlepszy pomysł, coś zamiennego wymyśl. Jedzenie jest najlepsze wink


Raz się żyje, więc przestań patrzeć, na to co powiedzą inni tylko :
Rób to co uważasz za stosowne !

Offline

 

#8 2013-06-12 20:11:27

Marta___
Niewinne początki
Zarejestrowany: 2013-06-12
Posty: 5

Re: Aktywność seksualna – różnice w potrzebach mężczyzn i kobiet.

Doonna napisał:

Moj tez mial wielka ochote, zawsze i wszedzie.
Jak nie robil tego ze mna, to robil sam z gazeta itd.
My kochalismy sie zawsze rano i wieczorem, czesto w nocy dodatkowo i w ciagu popoludnia tez...
i wciaz bylo mu malo.
Moja niechec do tak czestego sexu  zniszczyla ochote na meza i ostatecznie zrezygnowalam z zycia w malzenstwie w ktorym sex byl na pierwszym miejscu i wszystko sie kolo du.. obracalo.

Obawiam się, że u mnie w tym kierunku zmierza. Przesycenie seksem może mnie doprowadzić do zniechęcenia. Mamy teraz kryzys małżeński. Wiele już zostało w tym związku zmienione, a zmiana  dotyczyła zachowania mojego męża. Kiedyś godziłam się na zbyt wiele, a teraz postanowiłam zawalczyć o swoje i raptem się okazało, że i ten nadmiar "pieszczot" mnie męczy. Muszę to uporządkować.

Offline

 

#9 2013-06-12 20:24:59

Marta___
Niewinne początki
Zarejestrowany: 2013-06-12
Posty: 5

Re: Aktywność seksualna – różnice w potrzebach mężczyzn i kobiet.

Vian napisał:

Marta, jak dla mnie z Tobą wszystko w najlepszym porządku. Jak ja muszę myśleć o pracy, o zakupach, o kimś tam, o gościach co przyjdą, o psie, którego trzeba zabrać do weterynarza, o tym kiedy to wszystko zrobię, to też mi się nie chce figlować. Normalna piłka, że kobiety bardziej potrzebują nastroju, bo ochota na seks jest bardziej w sferze psychiki, uczuć, emocji, wyobraźni niż u facetów, u których to bardziej... brakuje mi dobrego słowa - cielesny? proces.

A że się tak zapytam - czy Twój partner pomaga Ci dostatecznie w obowiązkach domowych?

Nie narzekam w tym jego pomaganiu. Ale gdy wracamy z pracy razem, to on odpoczywa, a ja obiad przygotowuję i nawet nie zdążę się przebrać. Właśnie o to mi chodzi, że ja mam więcej obowiązków w domu niż on i nie mogę myśleć o seksie tyle co on, a jego zaloty mi przeszkadzają. Z drugiej strony mam wyrzuty, że nie mogę się zdystansować do spraw życia codziennego na tyle, żeby móc się z nim pieścić tyle ile on by chciał. Nie z obowiązku tylko z obopólną przyjemnością.

Offline

 

#10 2013-06-12 20:33:03

Marta___
Niewinne początki
Zarejestrowany: 2013-06-12
Posty: 5

Re: Aktywność seksualna – różnice w potrzebach mężczyzn i kobiet.

Przemo masz racje, że mam się z czego cieszyć, tylko muszę sobie jakoś to poukładać, ponieważ wszystko w nadmiarze może obrzydnąć jak napisała Zielony_Domek.

Offline

 

#11 2013-06-12 21:30:08

Vian
Redaktor Działu Psychologia
Zarejestrowany: 2012-12-23
Posty: 4934

Re: Aktywność seksualna – różnice w potrzebach mężczyzn i kobiet.

Marta___ napisał:

Nie narzekam w tym jego pomaganiu. Ale gdy wracamy z pracy razem, to on odpoczywa, a ja obiad przygotowuję i nawet nie zdążę się przebrać. Właśnie o to mi chodzi, że ja mam więcej obowiązków w domu niż on i nie mogę myśleć o seksie tyle co on, a jego zaloty mi przeszkadzają. Z drugiej strony mam wyrzuty, że nie mogę się zdystansować do spraw życia codziennego na tyle, żeby móc się z nim pieścić tyle ile on by chciał. Nie z obowiązku tylko z obopólną przyjemnością.

A nie może od czasu do czasu on obiadu przygotować?
Jeśli on po pracy może sobie wypocząć, a Ty zawsze bądź prawie zawsze zasuwasz, to własnie znaczy, że nie pomaga tyle, ile potrzebujesz, bo Ty jesteś potem zmęczona a on już wypoczęty. Może po prostu spróbuj mu to powiedzieć? Że jeśli co drugi dzień/tydzień/jak się umówicie on będzie szykować obiady, zmywać i co tam jeszcze robisz, a Ty sobie po pracy wypoczniesz, to Ty będziesz mieć większą ochotę na figle i wszyscy będą szczęśliwsi. ;-)

Inna sprawa, że nie zdziwiłabym się, gdyby on nagle miał mniejszą ochotę na seks kiedy po robocie będzie musiał zasuwać do drugiej - jako gosposia. tongue

Offline

 

#12 2013-06-12 21:56:38

Marta___
Niewinne początki
Zarejestrowany: 2013-06-12
Posty: 5

Re: Aktywność seksualna – różnice w potrzebach mężczyzn i kobiet.

Vian napisał:

Marta___ napisał:

Nie narzekam w tym jego pomaganiu. Ale gdy wracamy z pracy razem, to on odpoczywa, a ja obiad przygotowuję i nawet nie zdążę się przebrać. Właśnie o to mi chodzi, że ja mam więcej obowiązków w domu niż on i nie mogę myśleć o seksie tyle co on, a jego zaloty mi przeszkadzają. Z drugiej strony mam wyrzuty, że nie mogę się zdystansować do spraw życia codziennego na tyle, żeby móc się z nim pieścić tyle ile on by chciał. Nie z obowiązku tylko z obopólną przyjemnością.

A nie może od czasu do czasu on obiadu przygotować?
Jeśli on po pracy może sobie wypocząć, a Ty zawsze bądź prawie zawsze zasuwasz, to własnie znaczy, że nie pomaga tyle, ile potrzebujesz, bo Ty jesteś potem zmęczona a on już wypoczęty. Może po prostu spróbuj mu to powiedzieć? Że jeśli co drugi dzień/tydzień/jak się umówicie on będzie szykować obiady, zmywać i co tam jeszcze robisz, a Ty sobie po pracy wypoczniesz, to Ty będziesz mieć większą ochotę na figle i wszyscy będą szczęśliwsi. ;-)

Inna sprawa, że nie zdziwiłabym się, gdyby on nagle miał mniejszą ochotę na seks kiedy po robocie będzie musiał zasuwać do drugiej - jako gosposia. tongue

Tak masz dużo racji. Mój mąż jak trzeba to zrobi obiad i inne obowiązki rodzinne  wykona. Nie lubi prac technicznych w domu. Tych typowo męskich. Kiedyś jak będzie się tym zajmował, to też zacznę się do niego dobierać. Ciekawe co wtedy powie.

Offline

 

#13 2013-06-15 07:43:25

orchideaplus
Zaglądam tu coraz częściej
Zarejestrowany: 2013-03-15
Posty: 18

Re: Aktywność seksualna – różnice w potrzebach mężczyzn i kobiet.

Marta
Mysle ze musisz troche wyluzowac z ta praca i obowiazkami. Masz dzieci w jakim wieku. Troche wiecej czerp przyjemnosci z zycia. Nie sama praca zyjemy. Ja mam kolezanke ktora non stop mysli o pracy. Chyba nawet jak sie kocha bo jest menagerem w firmie. Ciagle do niej dzwonia. A wieczrem jest na tyle podnieta ze idzie spac. Nie daj sie w ciagnac w karuzele obowiazkow. Pozdrawiam

Offline

 

#14 2013-06-15 08:12:34

Ojciecpiotr
Wróżka Zębuszka
Zarejestrowany: 2011-09-18
Posty: 1721

Re: Aktywność seksualna – różnice w potrzebach mężczyzn i kobiet.

Ale Wam trudno dogodzić. Chce seksu źle, nie chce seksu też źle. Nie pomaga-egoista, pomaga-pantoflarz. Seks rano-źle bo praca, seks wieczorem-źle bo zmęczona. Odnoszę wrażenie, że kobiety chcą seksu do czasu urodzenia dziecka. Później staje się on przykrym obowiązkiem. Oczywiście są na szczęście wyjątki.

Offline

 

#15 2013-06-22 15:30:27

Lilia86
Woman In Red
Wiek: 26
Zarejestrowany: 2012-11-27
Posty: 268

Re: Aktywność seksualna – różnice w potrzebach mężczyzn i kobiet.

... Np. mój mąż jest takim wyjątkiem... Seks z żoną to przykry obowiązek. I szkoda, że po urodzeniu dziecka mi nie ideszła ochota na współżycie. Gdybym była oziębła, to bylibyśmy idealną parą...

Marta, a czy nie jest tak, że Ty również go wyręczasz we wszystkich obowiązkach? Może on nie ma sposobności się wykazać, bo Ty już wszystko zdążysz zrobić.
Ja bym spróbowała zrobić tak: Jak odpoczywamy , to razem...  Jak sprzątamy, to też razem.
Po prostu zacznij otwarcie mówić, że jesteś przeciążona i chciałabyś, aby Tobie w tym i w tym pomógł.

Offline

 

 

Stopka forum

Powered by PunBB
© Copyright 2002–2005 Rickard Andersson

Mapa strony - Archiwum | Kontakt
© www.netkobiety.pl 2007-2013