Rozmawiałam ostatnio z facetami ( dwoma kumplami, kuzynem) o tym jak podrywają kobiety. I przerażające jest to, że oni zwykle mówią "no wiesz, walę piękną ściemę i każda sie nabierze. Np. "uwielbiam Twój uśmiech", "to co mówisz nie musi wcale być prawdą, kobieta i tak nie zauważy, wystarczy ze sie poczuje ważna i wyjątkowa". Stwierdzam ze smutkiem, ze to prawda. Zastanawiałam sie z kuzynem czemu tak jest. Doszliśmy do wniosku, ze dlatego, że kobiety kierują sie głównie emocjami w takich sytuacjach.
Wymyśliłam, że ab sie bronić przed tymi "technikami" facetów poczytam sobie trochę o tym, jak poderwać kobietę. I się bardzij czujna zrobię. Polecam:)