Uwielbiam uprawiac sex,praktycznie dzien w dzien robimy to z mezem,tyle ze mam problem z orgazmem.zazwyczaj figle sexualne zajmuja nam ok godziny,poltorej,robimy to w roznych pozycjach.jest mi dobrze,tyle ze rzadko dochodze w czasie penetracji.gdy maz zacznie mnie piescic palcami albo jezykiem zaraz mam orgazm.co mam zrobic by czesciej dochodzic gdy on jest we mnie?zalezy mi na dochodzeniu w ten sposob bo orgazm jest mocniejszy i moj maz czuje sie bardziej dowartosciowany.
czytalam, ze tylko niektore kobiety maja dane przezywac orgazm pochwowy... wiekszosc natomiast dochodzi tylko wlasnie podczas lechtaczkowego. Jednak podobno potrafi przyjsc to z czasem, wiec kto wie ![]()
A czy cwiczenie miesni pochwy pomogloby troche?
A co lubisz najbardziej, co cię podkręca?
a może próbujcię na sofie, wtedy usiadz na niego, ją wtedy przeżywam bardzo intensywny orgazm, ją wszystkim kieruje i doprowadzam się do orgazmu, bardziej jest wtedy stymulowana łechtaczka, a jak już zaczynam odczuwać ta przyjemność pałeczkę przejmuje narzeczony i on wtedy mną kieruje bo ją poprostu odlatuje. ![]()
Wyprobuje i to jeszcze dzis.juz nie moge sie doczekac jak wyjde z pracy i wskocze na niego.dam znac czy sie udalo
A jeszcze mam jedno pytanko.od jakiegos czasu zabezpieczam sie hormonalnie,czy to moze miec wplyw na brak orgazu.sa jakies tabletki ktora pomoga w tym wielkim problemie?
Hormony mogą mieć wpływ ale nie wiem czy tu leży problem. Czy przed ich braniem miałaś problem z orgazmem? I jaki orgazm przeżywasz, jeśli łechtaczkowy to problem może tkwić w nieodpowiedniej pozycji.