cześć nie wchodziłam na to forum bardzo długo ale teraz potrzebuje porady.Moje życie nigdy nie układało się po mojej myśli ale teraz jest dobrze mieszkam z córką w uk pracuje mam mieszkanie co prawda jestem sama,ale szczerze uważa,że niektórzy są po prostu do tego stworzeni
. ale nie osobie chciałam tu pisać kilka miesięcy temu przyjechała do mnie koleżanka pomagam jej się tu ustatkować ale ostatnio zaczęła się dziwnie zachowywać tzn wiem że umawia się z muzułmaninem i nawet mi to nie przeszkadzało ale ostatnio zapytała czy może on użyć mojego adresu do korespondencji bo on nie może swojego. widzę że interesuje się urzędami w moim mieście pytała gdzie jest najbliższy konsulat, boję się,że ona chcę za niego WYJŚĆ ZA MĄŻ! tutaj w uk jest wielu oszustów którzy szukają naiwnej która wyjdzie za nich a oni dostaną wizę i do widzenia, sama jak tu przyjechałam było mi ciężko to myślałam o takim ślubie ale za kasę ale nie dzięki. Dziewczyny jak ja mam z nią rozmawiać ona mówi że on jest inny (jak wszystkie) że nie mam rodziców bo zginęli w wypadku,że nie ma nikogo. że jest kochany i chcą być razem. czy uważacie że słusznie się martwię, czy po prostu ja już nie wierzę w szczerych mężczyzn i wszędzie widzę zło a ona powinna dać mu szansę.
Moim zdaniem nie powinnaś wtrącać się w życie koleżanki. Ona jest dorosła i niech sama decyduje o swoim życiu...być może on naprawdę nie jest taki zły. Poznaj go. Jak Tobie coś w nim się nie spodoba to wtedy jej przedstaw swoje spostrzeżenia.
Moim zdaniem Twoje obawy co do uczciwosci tego mezczyzny sa uzasadnione i slusznie martwisz sie o kolezanake.
1. Ty masz mu uzyczyc Twojego adresu do korespondencji, bo on nie moze swojego - DLACZEGO NIE MOZE?
2. On nie ma rodzicow, bo zgineli w wypadku, nie ma nikogo.. (?)
Prawda moze byc taka, ze w swojej ojczyznie moze ma zone i dzieci, a Twoja kolezanka potrzebna jest mu do otrzymania wizy np.
Ona powinna byc bardzo ostrozna i nieufna. Z drugiej strony u czlowieka zakochanego mozg dziala gorzej, trudno o rozsadek.
Postaraj sie ostrzec ja przed pochopnymi decyzjami!
tylko że ona jest tu po prostu "nowa" nie wie że tu co trzeci obcokrajowiec(arab,hindus) chciałby ją za żonę.Jestem przekonana że jak z nim zerwie znajdzie się następny smutny i samotny szukający tej jedynej.wiecie na pewno że u nich małżeństwa za aranżowane to normalka dlatego nie muszą poznawać dziewczyny tak jak my tego chcemy w polsce np chodzić kilka miesięcy najlepiej lat oni się żenią po 2-3 miesiącach ale później wychodzi na jaw błąd nie dopasowania się tylko że u nich to nie problem bo żona ma być zawsze posłuszna swojemu mężowi.
Ona jest najprawdopodobniej tak bardzo spragniona milosci i zwiazku, ze uwierzy kazdemu mezczyznie w kazda bajke.
Nie wierze za bardzo w to, ze uda Ci sie ja przekonac do ostroznosci w kontaktach z tym mezczyzna.
Nie mozna przezyc zycia za kogos.
Zycie nauczy ja moze ostroznosci w przyszlosci.. To moze byc nieprzyjemna lekcja.