3 lata po śmierci i... - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 44 ]

1 Ostatnio edytowany przez nokiaaa (2013-05-25 21:06:02)

Temat: 3 lata po śmierci i...

byłyśmy z mamą tydzien temu na cmentarzu, zauważyłysmy że jej koleżanka nie ma nadal pomnika na grobie, zmarła 3lata temu więc mamę to strasznie zbulwersowało, zażądała abyśmy o niej pomyślelii, zeby ona i ojciec mieli pomniki.
jej koleżanka-pani ela, była wdową, miała syna jedynaka, rok przed śmiercią przeprowadziła się do niego i synowej, spienięzyła wszystkie mieszkania i przepisała na niego, pieniążków im więc nie brakowało i nie brakuje.
nie wiem czemu i co się stalo, to taka moja myśl z dnia, chyba zamówię za tę panią mszę, a pomnik to juz jedynak musi postanowić:(

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: 3 lata po śmierci i...

Nie wiesz, że im więcej się ma tym trudniej myśleć o przyziemnych sprawach...

3 Ostatnio edytowany przez nokiaaa (2013-05-25 21:15:44)

Odp: 3 lata po śmierci i...

nic nie mysle, to nie moja koleżanka, moi rodzice przeżywają to i mówią ze nie wiadomo komu kase dac na pomnik, skoro wlasne dzieci nie pamietaja.

4

Odp: 3 lata po śmierci i...

Nokiaaa widzę że lubisz się wszystkim przejmowac smile

a tak do tematu,z jednak strony czy pomnik jest ważny? czy ważniejsze jest to że się zmarłego odwiedza często na cmentarzu?przyniesie kwiatka i symboliczny znicz?
wiem nie napisałaś czy grób jest zadbany czy nie,sądząc po opisie to raczej nie
niestety sa ludzie ktorych zwyczajnie nie stać na stawianie pomników nawet tych najtańszych,co oczywiście akurat tego przypadku sie nie tyczy
mi się pomniki nie podobają,gdyby ode mnie to zależało nasze cmentarze wygladałyby jak amerykańskie,sama tabliczka i trawka wokoło,a nie jaku nas rewia kto ładniejszy pomnik postawi,jaki drogi i co na nim będzie stało

5 Ostatnio edytowany przez nokiaaa (2013-05-25 21:21:25)

Odp: 3 lata po śmierci i...

ja muszę się martwić. lena zaczęłam myslec o smierci, bo dzisiaj jest rocznica mojego wujka, ostatnio zmarł mi chrzestny itd, o tym sie mysli.
nagrobek posprzątany.

6

Odp: 3 lata po śmierci i...

Ja mysle,ze mama  nokii mysli racjonalnie,bo skoro jedyny syn dostal wszystko,a nie zadbal o nagrobek(mysle ,ze funduszy starczyloby nie na jeden nagrobek) to ,co stanie sie za rok-dwa-trzy,kiedy opadna emocje i zostana tylko chwasty i brak pamieci.........wiem cos o tym,bo moja bratowa byla dzieckiem adoptowanym,dostala wszystko po swoich rodzicach,ale ona o nich zapomniala!Pozostal mi  grob jej ojca na naszym cmentarzu,bo ona juz zapomniala sad Dawalam jej szanse od  dnia 1.11 do  zeszlego tygodnia , ( i tak naprawde jest od zawsze)aby upszatnela ,ale ona nie jest w tej sprawie zainteresowana i zawsze tak bylo.Wiec nie dziwie  sie mamy nokii,ze jest zbulwersowana!!!Bywa ,ze bliscy zapominaja o najblizszych ,smutne to i prawdziwe...zbliza sie Dzien Dziecka i widze,ze bywaja  rodzice,ktorzy  zapominaja o swoich zmarlych dzieciach juz 2 lata po smierci....grobki zaniedbane,zachwaszczone sad sad
sad,podupadle ...jakie to smutne sad

7

Odp: 3 lata po śmierci i...

Kurcze ,jednak ktos wziąl za zmarla kobiete zaiłek pogrzebowy ,i z tych pieniedzy wypadałoby nawet najtanszy za niecale 3 tys zl pomnik postawic(nie mowie juz za 13 tys) ,wkoncu po cos  ten zasilek pogrzebowy jest przydzielony ,miedzy innymi na pomnik dla zmarlego

8 Ostatnio edytowany przez lena812 (2013-05-25 21:51:42)

Odp: 3 lata po śmierci i...
nokiaaa napisał/a:

ja muszę się martwić. lena zaczęłam myslec o smierci, bo dzisiaj jest rocznica mojego wujka, ostatnio zmarł mi chrzestny itd, o tym sie mysli.
nagrobek posprzątany.

nokia wiem jak to jest ,zeszły rok upłynął mi posród samych pogrzebów,jednak wszyscy juz pomniki mają
to zalezy od człowieka,w tym przypadku synek dostał co chciał,mama nie żyje więc problemu nie ma,a kto by sie tam przejmował że nagrobek zarośnięty czy pomnik nie postawiony? to widza tylko obcy zazwyczaj,rodzina sobie przypomina raz w roku,1 listopada i to nie zawsze
nokia co zrobisz? chyba nic,pójdziesz i powiesz co myslisz? to powie żebyś spadała

mortisha zasiłek pogrzebowy obecnie wynosi 4 tysiące,czasami nie wystarcza na skromny pogrzeb,bez jakis udziwnien,nie mówiąc juz jak ktoś stype rtobi

9

Odp: 3 lata po śmierci i...

Leno 812 trzy lata temu zasilek wynosil ponad 6 tys i naprawde mozna by pomyslec o najtanszym nagrobku,a synek dostal jeszcze schede po matce i jak myslisz,ze po  trzech latach on jeszcze pamieta....bardzo w to watpie.Zawsze sobie powtarzam,ze przyjdzie dzien zaplaty ,bo JAK KUBA BOGU,TAK BOG KUBIE!!!!!

10

Odp: 3 lata po śmierci i...
Kryst54 napisał/a:

Leno 812 trzy lata temu zasilek wynosil ponad 6 tys i naprawde mozna by pomyslec o najtanszym nagrobku,a synek dostal jeszcze schede po matce i jak myslisz,ze po  trzech latach on jeszcze pamieta....bardzo w to watpie.Zawsze sobie powtarzam,ze przyjdzie dzien zaplaty ,bo JAK KUBA BOGU,TAK BOG KUBIE!!!!!

może i pomyślał ,ale do kamieniarza już za daleko
nie tak serio,no co tu duzo mówić wyrodny syn i tyle,matka oddał mu co miała a on za pewne nawet świeczki nie zapali

11

Odp: 3 lata po śmierci i...

A dla mnie takie rzeczy nie mają w ogóle znaczenia, dziwi mnie i śmieszy to pomnikowe szaleństwo.

Jeśli ktoś nie ma większych zmartwień, niż swój pośmiertny pomnik, może go sobie postawić za życia. Wystarczy zostawić miejsce na datę śmierci. Przynajmniej będzie dokładnie taki, jaki sobie dana osoba wymarzyła.

12

Odp: 3 lata po śmierci i...

"Oszczędzaj łez swoim dzieciom, aby miały czym płakać nad twoją trumną"

13

Odp: 3 lata po śmierci i...
Merredithhh napisał/a:

A dla mnie takie rzeczy nie mają w ogóle znaczenia, dziwi mnie i śmieszy to pomnikowe szaleństwo.

Jeśli ktoś nie ma większych zmartwień, niż swój pośmiertny pomnik, może go sobie postawić za życia. Wystarczy zostawić miejsce na datę śmierci. Przynajmniej będzie dokładnie taki, jaki sobie dana osoba wymarzyła.

tu się zgadzam,widzę ze coraz więcej ludzi tak robi

14 Ostatnio edytowany przez Joga (2013-05-26 07:58:30)

Odp: 3 lata po śmierci i...
lena812 napisał/a:
Merredithhh napisał/a:

A dla mnie takie rzeczy nie mają w ogóle znaczenia, dziwi mnie i śmieszy to pomnikowe szaleństwo.

Jeśli ktoś nie ma większych zmartwień, niż swój pośmiertny pomnik, może go sobie postawić za życia. Wystarczy zostawić miejsce na datę śmierci. Przynajmniej będzie dokładnie taki, jaki sobie dana osoba wymarzyła.

tu się zgadzam,widzę ze coraz więcej ludzi tak robi

A poźniej chodzą na cmentarz sprzatać własny grób...trochę dziwnie bym się czuła, bo ciagle myślałabym o śmierci i zastanawiała się kiedy w tym grobie "wyląduję" . Mam w rodzinie taki przypadek, niby to jest krok wynikajacy z troski o tych co zostaną, żeby nie mieli problemu, gdzie, skąd pieniądze itd. ale i tak dziwnie mi z tym

15

Odp: 3 lata po śmierci i...
Merredithhh napisał/a:

A dla mnie takie rzeczy nie mają w ogóle znaczenia, dziwi mnie i śmieszy to pomnikowe szaleństwo.

Jeśli ktoś nie ma większych zmartwień, niż swój pośmiertny pomnik, może go sobie postawić za życia. Wystarczy zostawić miejsce na datę śmierci. Przynajmniej będzie dokładnie taki, jaki sobie dana osoba wymarzyła.

Wcale by Ciebie  nie smieszyly takie sprawy jakby dotyczyly kogos Twojego  bliskiego,kiedy to  grob zarosnie chwastami juz po 3 latach.....widze jak to wyglada na naszym cmentarzu. Wolalabym ,aby bylo schludnie sad  Rozumiem ,ale za zycia nie chcialabym ogladac  swojego nagrobka big_smile

16

Odp: 3 lata po śmierci i...

Joga niby tak,ale taki ktoś wie że będzie miał pomnik, a nie grób zarośnięty chwastami
na cmentarzu gdzie leży większość mojej rodziny ,dosłownie garstka ludzi pamieta aby przyjść posprzątać groby bliskich,głównie Ci sami przychodzą
pamiętam jak byłam w podstawówce to chodziliśmy klasą i sprzątaliśmy te zapuszczone groby,chociaż tyle skoro rodzina nie pamięta

17

Odp: 3 lata po śmierci i...

Wstrzymuję się od komentarza...

Przyklaskuję Merredithhh . 
Ja mogę być pochowana w lesie, spalona lub coś tam innego. Wychodzi na to, że te wszystkie ( tanie i drogie pomniki ) stawia się dla żywych ( czyt. sąsiadów, znajomych ), bo co by powiedzieli !!!!!, niż dla zmarłych.

18

Odp: 3 lata po śmierci i...

Moja mama zmarła niemal trzydzieści lat temu; mój tata czternaście. I... pojęcia nie miałam, że MUSZĘ im postawić pomnik. Że takie zachowanie, czyli utrzymanie mogiły, może kogokolwiek zbulwersować. Że kogokolwiek może to obchodzić.

Znowu stereotypy. hmm






Edit:
Też nie chcę pomnika na swym grobie. smile

19 Ostatnio edytowany przez nokiaaa (2013-05-26 11:05:54)

Odp: 3 lata po śmierci i...

Wielokropku czyli twoi rodzice nie mają nagrobków? Stereotypy katolickie?Mi się udzieliły. Gdybym kogoś straciła, kogoś bliskiego to pewnie jedyne na co by mnie było stać to co niedzielne wizyty na cmentarzu, postawienie nagrobka i napisanie jakiejś sentencji.

20

Odp: 3 lata po śmierci i...

a ja się dziwię, bo nie sadze zeby autorka miała świadomość w jakiej sytuacji finansowej jest jedynak to co widac na zewnatrz nie zawsze pokrywa sie z prawda, po drugie może jeszcze nie ochłonął na tyle zeby zajac sie tak przyziemnymi sprawami jak pomnik. Po za tym autorka przyznała że grób jest uprzatnięty wiec raczej nie zapomniał o matce.
Ja jestem zbulwersowana bo wiecie mam 3 doroslego rodzeństwa, każdy z nas ma już swoja rodzine. Nasza Mamusia zmarła 4 lata temu, pomnik postawilismy dopiero na 3-cia rocznice śmierci, bo dopiero wtedy udalo nam sie uporac z naszymi osobistymi dlugami i wygospodarowac pieniadze na pomnik. Przeraża mnie fakt że ludzie tak łatwo oceniaja innnych nic o nich nie wiedzac.
A zasiłek pogrzebowy starczyl na wyprawienie skromnego pogrzebu ze stypa.

21

Odp: 3 lata po śmierci i...

Mają mogiły, czyli groby ziemne obrośnięte bluszczem.

22 Ostatnio edytowany przez nokiaaa (2013-05-26 11:17:50)

Odp: 3 lata po śmierci i...
Malinowy_Elf napisał/a:

a ja się dziwię, bo nie sadze zeby autorka miała świadomość w jakiej sytuacji finansowej jest jedynak to co widac na zewnatrz nie zawsze pokrywa sie z prawda, po drugie może jeszcze nie ochłonął na tyle zeby zajac sie tak przyziemnymi sprawami jak pomnik. Po za tym autorka przyznała że grób jest uprzatnięty wiec raczej nie zapomniał o matce.
Ja jestem zbulwersowana bo wiecie mam 3 doroslego rodzeństwa, każdy z nas ma już swoja rodzine. Nasza Mamusia zmarła 4 lata temu, pomnik postawilismy dopiero na 3-cia rocznice śmierci, bo dopiero wtedy udalo nam sie uporac z naszymi osobistymi dlugami i wygospodarowac pieniadze na pomnik. Przeraża mnie fakt że ludzie tak łatwo oceniaja innnych nic o nich nie wiedzac.
A zasiłek pogrzebowy starczyl na wyprawienie skromnego pogrzebu ze stypa.

A pozostałe rodzeństwo, czemu nie pomogło?

Wiesz Elfie, rocznik moich rodziców przeżywa takie sprawy bardziej niż my , nie tylko oni. Mamy znajomi to wszyscy gadają za to. Może takie mamy środowisko, ale wymieniłabym około 10 osób z negatywnymi wypowiedziami z ostatniego miesiąca(przy okazji śmierci mojego wujka jak się kupka zebrała, to sobie pogadała). Ich zdaniem miarą pamięci o rodzicach jest wygląd nagrobka. Moze to zabrzmi okrutnie-ale takie były wypowiedzi małomiastecznowego ludu.

23 Ostatnio edytowany przez mortisha (2013-05-26 11:16:54)

Odp: 3 lata po śmierci i...
Malinowy_Elf napisał/a:

a ja się dziwię, bo nie sadze zeby autorka miała świadomość w jakiej sytuacji finansowej jest jedynak to co widac na zewnatrz nie zawsze pokrywa sie z prawda, po drugie może jeszcze nie ochłonął na tyle zeby zajac sie tak przyziemnymi sprawami jak pomnik. Po za tym autorka przyznała że grób jest uprzatnięty wiec raczej nie zapomniał o matce.
Ja jestem zbulwersowana bo wiecie mam 3 doroslego rodzeństwa, każdy z nas ma już swoja rodzine. Nasza Mamusia zmarła 4 lata temu, pomnik postawilismy dopiero na 3-cia rocznice śmierci, bo dopiero wtedy udalo nam sie uporac z naszymi osobistymi dlugami i wygospodarowac pieniadze na pomnik. Przeraża mnie fakt że ludzie tak łatwo oceniaja innnych nic o nich nie wiedzac.
A zasiłek pogrzebowy starczyl na wyprawienie skromnego pogrzebu ze stypa.

Nie sądze ,zeby skromny pogrzeb ze stypą wyniosl 6.500 zł (zdaje mi sie ,ze dopiero od roku ,czy niespelna 1.5 r. kwota zmalała na 4,wczesniej bylo tyle ile napisalam)No chyba ze ksiedzorowi za odprawienie pogrzebu 4 -5tys wylozycie "co łaska" to sie nie dziwie, ze wam te 6.5 tys ledwo, lub na styk starczyloby na skromny pogrzeb i stype.Najwyrazniej ja osobisice inaczej definiuje slowo "skromny"

24 Ostatnio edytowany przez nokiaaa (2013-05-26 11:25:15)

Odp: 3 lata po śmierci i...

mortisha nie starczy na nagrobek, chyba że z PZU się szarpnie po 3-5-7 tysi po rodzicach to wtedy może i starczy.
z tego zasiłku pogrzebowego to  ksiedza trzeba oplacic i zaklad pogrzebowy. cos o wujku slyszalam-4800 za stype i  ksiedza i zaklad pogrzebowy.
nagrobek oddzielnie za rok.

25 Ostatnio edytowany przez mortisha (2013-05-26 11:36:25)

Odp: 3 lata po śmierci i...
nokiaaa napisał/a:

mortisha nie starczy na nagrobek, chyba że z PZU się szarpnie po 3-5-7 tysi po rodzicach to wtedy stawiają nagrobki.

Wczesniejsza kwota spokojnie starczala na nagrobek, jak i odprawienie pogrzebu,znam wielu ludzi,ktorym bliscy poumierali, i za tą kwote wyprawili pogrzeb jak i jeszcze pomnik postawili .Wyrobili sie w ponad 6 tys,bez dokladania z wlasnej kieszeni
Więc naprawde prosze mnie nie przekonywać,ze nie wystarczyloby nawet na ten najskromniejszy pomnik z zasilku (tego wyzszego,a nie nizszego), jak wystarczało

Bylam na stypie 25 osobowej w restauracji ( 2 godziny)i w 1 tys zlotych wyniosl wynajem sali na 2 godz i obiad/ciasto

26

Odp: 3 lata po śmierci i...

Ja uwazam,ze miara czlowieczenstwa jest pamiec o najblizszych  zmarlych i tu nie ma nic do rzeczy,czy pomnik  drogi,czy tani,najwazniejsze jest to ,ze sie pamieta  i o tym ,zeby miejsce  wiecznego spoczynku bylo zadbana. Nasi bliscy zmarli zasluzyli na to ,zeby o nich pamietac nie tylko z okazji 1.listopada!

27

Odp: 3 lata po śmierci i...

Dlatego moją wolą jest by mnie skremowano, a prochy rozsypano na wietrze.... mieszkam za granicą, nie mogę się starać o groby najbliższych, mamy, brata,taty...czyżbym straciła człowieczeństwo? stereotypy hmm

28

Odp: 3 lata po śmierci i...
samisam napisał/a:

Dlatego moją wolą jest by mnie skremowano, a prochy rozsypano na wietrze.... mieszkam za granicą, nie mogę się starać o groby najbliższych, mamy, brata,taty...czyżbym straciła człowieczeństwo? stereotypy hmm

"UMARLYCH WIECZNOSC DOTAD TRWA
DOKAD PAMIECIA IM SIE PLACI" W.Szymborska

Nie pisz  w ten sposob o czlowieczenstwie,o sterotypach ,bo nie w tym rzecz.

29

Odp: 3 lata po śmierci i...
mortisha napisał/a:

Kurcze ,jednak ktos wziąl za zmarla kobiete zaiłek pogrzebowy ,i z tych pieniedzy wypadałoby nawet najtanszy za niecale 3 tys zl pomnik postawic(nie mowie juz za 13 tys) ,wkoncu po cos  ten zasilek pogrzebowy jest przydzielony ,miedzy innymi na pomnik dla zmarlego

Przepraszam, a czy wiesz ile wynosi zasiłek pogrzebowy??? 4000 zł. Nie zmieściłam się w tej kwocie, z najskromniejszym pochówkiem... O pomniku myślę, ale - póki co - mogę o nim zapomnieć, bo nie stać mnie na spłacanie kredytu...
Przepraszam, odniosłam się do swojej sytuacji, nie oceniam opisanej powyżej.

30

Odp: 3 lata po śmierci i...

Mortisha...weż pod uwagę to, że ceny są różne i to że w Twoim mieście za taką kwotę da się zorganizować pogrzeb + pomnik to nie znaczy że wszędzie ceny są tak "atrakcyjne". A poza tym wyobraź sobie, że moja rodzina jest baardzo duża i niestety mieszkamy tu sami, musieliśmy zapewnić naprawdę dużej liczbie osób przyjezdnych skromny poczęstunek. Zaznaczam to był na prawdę skromny obiad.

Nokia na pomnik składaliśmy się wszyscy czyli cała nasza 4. Akurat tak się złożyło, że na początku tego roku brat zaczął budowę domu a siostra kupiła mieszkanie, drugi brat także był na świeżo wykupionym mieszkaniu. Wszystko to musiało przejść remont i niestety trochę kosztowało....nadal spłacają kredyt a ja sama zarabiałam najniższą krajową więc sorry nie było mnie stać na to żeby wyłożyć pieniądze na pomnik bo ledwo starczało mi na życie do końca miesiąca.

Tak więc łatwo jest kogoś oceniać nie znając sytuacji.

31

Odp: 3 lata po śmierci i...
Empora napisał/a:
mortisha napisał/a:

Kurcze ,jednak ktos wziąl za zmarla kobiete zaiłek pogrzebowy ,i z tych pieniedzy wypadałoby nawet najtanszy za niecale 3 tys zl pomnik postawic(nie mowie juz za 13 tys) ,wkoncu po cos  ten zasilek pogrzebowy jest przydzielony ,miedzy innymi na pomnik dla zmarlego

Przepraszam, a czy wiesz ile wynosi zasiłek pogrzebowy??? 4000 zł. Nie zmieściłam się w tej kwocie, z najskromniejszym pochówkiem... O pomniku myślę, ale - póki co - mogę o nim zapomnieć, bo nie stać mnie na spłacanie kredytu...
Przepraszam, odniosłam się do swojej sytuacji, nie oceniam opisanej powyżej.

A ja odniosłam sie do opisanej przez autorke sytuacji, kiedy zasilek pogrzebowy wynosil ponad 6 tys, wiec w jakim celu cytujesz moj post, jak nie ma zadnego odniesienia z tymi 4 tys i twoją sytuacje przytaczasz , jesli mowa nie jest o tobie, ale o pogrzebie sprzed 3 latami, i inne wtedy kwoty byly!! inneee!!!wieksze!!!Tak,wiem ile teraz wynosi, i wiem ile wczesniej(wtedy )wynosil zasilek
Doczytaj moje wypowiedzi ,do czego nawiązuje i patrz na lata,co bylo kiedys, a co jest teraz (nie piszemy o terazniejszym zasilku, ale wczesniejszym)

32

Odp: 3 lata po śmierci i...
mortisha napisał/a:
nokiaaa napisał/a:

mortisha nie starczy na nagrobek, chyba że z PZU się szarpnie po 3-5-7 tysi po rodzicach to wtedy stawiają nagrobki.

Wczesniejsza kwota spokojnie starczala na nagrobek, jak i odprawienie pogrzebu,znam wielu ludzi,ktorym bliscy poumierali, i za tą kwote wyprawili pogrzeb jak i jeszcze pomnik postawili .Wyrobili sie w ponad 6 tys,bez dokladania z wlasnej kieszeni
Więc naprawde prosze mnie nie przekonywać,ze nie wystarczyloby nawet na ten najskromniejszy pomnik z zasilku (tego wyzszego,a nie nizszego), jak wystarczało

Bylam na stypie 25 osobowej w restauracji ( 2 godziny)i w 1 tys zlotych wyniosl wynajem sali na 2 godz i obiad/ciasto

niestety sie nie zgodzę,mam wiele rodzinnych pogrzebów za sobą,i uwierz z zasiłku nawet tego co 6 tysięcy wynosił pogrzebu i pomnika nie zrobisz,nawet takiego pomnika za 3 tysiące,chyba że chcesz używany odnowiony to ci opchna za tysiaka
zakłady pogrzebowe mają takie ceny że nawet na skromny pochówek nie wystarcza,bez jakiś trumien dębowych,bez wieńców za 500 zł i stypy

większość pomników w mojej rodzinie została postawiona z pieniędzy za polisę,a jak nie było polisy to za uzbierane pieniądze

33

Odp: 3 lata po śmierci i...

Joga, może i dziwnie, ale to chyba najlepsze wyjście dla tych, którzy te pomniki, lub ich brak tak przeżywają. Po co przez następne 15 lat martwić się czy dzieci i wnuki się nie wypną i przy każdej okazji przypominać im o pomniku, skoro można samemu o to zadbać.

Dla mnie groby, pomniki i wieńce nie mają znaczenia. O jednych zmarłych z rodziny myślę często i dobrze, o innych rzadko i raczej obojętnie, a cmentarzy nie odwiedzam w ogóle, nie licząc pogrzebów. I nie obchodzi mnie co na ten temat myśli sąsiad.

Ja nie planuję mieć ani pogrzebu, ani grobu, ani pomnika. Jak na razie dokładnie o moich pośmiertnych planach poinformowane są dwie najbliższe mi osoby i problem z głowy.

34

Odp: 3 lata po śmierci i...

czesto sami rodzice mają odłożone na pogrzeb, na pomnik, na ksiedza...

35

Odp: 3 lata po śmierci i...

tak nokiaaa zgodzę się z Tobą,zwłaszcza babcie takie ok 75-80 lat,moje też miały naszykowane ubrania,o pieniądzach tez wspomniały gdzie leżą w razie czego
mimo tłumaczenia jak jeszcze żyły,że kiedy przyjdzie ten moment gdy umrą,pochowamy je godnie tak jak trzeba to i tak wolały odłożyć,ale to takie typowe myślenie starszych ludzi

36

Odp: 3 lata po śmierci i...

Jestem codziennie na cmentarzu.........lezy tam moj ukochany synek,chodze tam codziennie od 42m-cy,obojetnie jaka bedzie pogoda,ale musze tam byc! sad
Mijam codziennie opuszczone groby ludzi starszych,mlodszych i dzieci i widze jak szybko ludzie zapominaja o swoich bliskich,kiedy to zamiast kwiatow sa na grobie chwasty na  metr i dookola . Bywa tak juz po 1-2 latach...........byl placz,bol...teraz jest juz nie pamiec,dlatego warto miec jak nazwyklejszy nagrobek zakryty,byleby nie byl grob zaniedbany i o to mi chodzi ! sad sad sad (Nadmienie,ze  do okola naszego kosciola jest cmentarz)

37

Odp: 3 lata po śmierci i...

Kryst może być nie zakryty ale zadbany,znam takich co nie stać ich na pomnik ten najtańszy,jednak potrafia zrobić porządek na grobie,jakoś zadbać o niego
liczą sie chęci i pamieć

38 Ostatnio edytowany przez nokiaaa (2013-05-27 11:59:52)

Odp: 3 lata po śmierci i...

u nas także z polisy ubezp. oplaca sie nagrobek.

39

Odp: 3 lata po śmierci i...

nokiaa jak już bedziesz na tamtym swiecie to nagrobek bedzie mało ważny dla Ciebie
a tak szczerze mówiąc jednym z powodów stawiania pomników jest powód   BO CO LUDZIE POWIEDZĄ?

40

Odp: 3 lata po śmierci i...

Mój tato zmarł ponad rok temu. Wspólnie z rodzeństwem postawiliśmy mu pomnik, ale bardzo skromny z ładną sentencją.
Ja myślę, że to indywidualna sprawa każdego.
Przede wszystkim nie dla sąsiadów, koleżanek, bo co ludzie powiedzą!!!

41

Odp: 3 lata po śmierci i...

Nigdy nie pomyslalam ,ze nagrobek dla  bliskiej mi osoby moze byc "stawiany"dla znajomych,sasiadow CO LUDZIE POWIEDZA' dla mnie to hold  i pamiec zlozona bliskiej mi osobie !!!!

42

Odp: 3 lata po śmierci i...

niestety są tacy lidzie którzy robią wszystko,tu już nie tyczy się tylko pomnika ale i innych sfer Życia ,
z powodu Bo CO LUDZIE POWIEDZą.

43

Odp: 3 lata po śmierci i...

"bo tak się robi, bo tak nalezy/tradycja ojców itd"-to pomyslalam o tej pani
jezeli chodzi o bliskich to bylabym pogrążona w rozpaczy, ze nawet bym nie pomyslala o ludziach i ich"mniemaniu"

Posty [ 44 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024