Przeczytajcie i powiedzcie co jest nie tak! - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Przeczytajcie i powiedzcie co jest nie tak!

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 51 ]

Temat: Przeczytajcie i powiedzcie co jest nie tak!

Hej wszystkim forumowiczom.

Stan lekkiej depresji i załamania skłonił mnie do napisania na waszym forum.

Jestem facetem, wiek 22 lata.

Poznałem poł roku temu pewną kobietę. Jest w moim wieku, nie długo kończy studia.
Gdy ją poznałem miała faceta o siedem lat starszego od nas. Tkwiła w związku z nim przez ponad 4 lata, z czego 3 to ciągłe kłotnie.

Między Nami coś zaiskrzyło, Ona zostawiła tego faceta. Wszystko fajnie tylko On do dnia dzisiejszego do niej jeździ...

Spędziliśmy razem bardzo dużo pięknych chwil lecz Ona boi się związku, a mnie odpycha w dodatku to, że nie potrafi pozbyć się byłego faceta.

Czekam już 6 miesięcy, a nie zapowiada się by ona zmieniła zdanie co da naszej miłości. Jej zachowania, gesty i spojrzenia wskazują, że i ona jest zakochana!

Powiedziała że boi się związku.. Jak można tak odrzucać miłość?

Jedziemy do kina, chwyta mnie za rękę i z uśmiechem na twarzy chodzi ze mną po mieście. Jest szczęśliwa, często mówi, że tęskni.

Na prawdę widać po niej, że coś czuje i to nie tak mało!

Mówi mi, że jestem taki jakiego by chciała, że chyba robie to specjalnie.

A mi poprostu na niej zależy.

Powiedzcie co o tym sądzicie? Mam dalej czekać na jakiś cud, skoro ten były facet jej spokoju nie daje? Czy poprostu odejść i starać się żyć normalnie?

Po raz pierwszy w życiu czuję, że kocham na prawdę, bardzo mi na niej zależy lecz to cierpienie mnie już przerasta. Nie robie nic innego prócz myslenia o niej, chcę oddać jej każdą chwilę swojego życia. Bardzo wiele nas łączy, uważam, że moglibyśmy stworzyć szczęśliwy związek.

Czekam na odpowiedzi, bądź pytania.
Pozdrawiam

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Przeczytajcie i powiedzcie co jest nie tak!

Ja sądzę, że jeśli by chciała to "pozbyłaby się" swojego ex. Moim zdaniem ona wciąż może coś do niego czuć, może łudzi się że między nimi jeszcze się ułoży.
Co tak w ogóle jest między Wami? Jak ona określa Wasze relacje, jako co? Bo mi to wygląda na trzymanie się "koła ratunkowego", a jednocześnie liczenie na powrót byłego.

3

Odp: Przeczytajcie i powiedzcie co jest nie tak!

Mówię jej to samo!
Poprostu twardo daj mu znać żeny spadął...

Szczerze? Miedzy nami jest jak w związku! Ale ja nie umiem tak sie spotykać bez deklaracji!

Jak sie spotykamy to oboje zapominamy o wszystkim.


Pare razy ten były dzwonił kiedy była przy mnie, fakt- spławiała go. Raz nawet mu napisałą że jest teraz ze mną, ale chyba nie uwierzył...

Koło ratunkowe, też o tym myslałem, ale nie do końca.

Raz mi powiedziałą, kiedy powiedziałem, że ma mi dać odejść skoro nie chce nic poważnego to napisałą, że zostawiła go dla mnie...

4 Ostatnio edytowany przez Margolinka (2013-05-11 18:50:52)

Odp: Przeczytajcie i powiedzcie co jest nie tak!

Jemu napisała, że zostawiła go dla Ciebie? I co w związku z tym, skoro nadal się z nim spotyka. Porozmawiaj z nią poważnie, tak na spokojnie i wytłumacz jej że źle się czujesz, gdy ona wciąż utrzymuje z nim częsty kontakt. Poproś żeby się zdeklarowała, czy jesteście razem czy nie, i żeby wytłumaczyła Ci dlaczego nie potrafi zerwać z nim kontaktów. Nie można "zjeść ciastko i mieć ciastko". Tak samo nie powinno się utrzymywać kontaktów z ex jeśli on wciąż liczy na coś więcej, mając już nowego chłopaka, bo to jest zwyczajne krzywdzenie się na wzajem. Powiedz, że rozumiesz że nie jest to takie proste, tym bardziej po dłuższym związku, ale żeby przemyślała wszystko i zdecydowała co jest między Wami i co dla niej jest ważniejsze.

5

Odp: Przeczytajcie i powiedzcie co jest nie tak!

Tzn powiedziała mi, że zostawiła go dla mnie.

Ona podobno nie chce się z nim spotykać.

On do niej jeździ po pracy bo ma po drodze...

Raz go wyrzuciła, ale to jeden jedyny raz...

I podobno każda jego wizyta kończy sie tradycyjnie jak u nich było - kłótnią!

Chcę się dzisiaj z nią spotkać, ale moi że będzie poźno i źle się czuje...

Wczoraj chciałem z nia tez porozmawiać o tym, ale miała gości. PRosiłem by odpisała jak pojadą, żeby sie spotkać. Nawet nie odpisała, że nie da rady...

A mnie już to tak bardzo przytłacza, że na prawdę jestem w jednej wielkiej kropce.

6 Ostatnio edytowany przez Margolinka (2013-05-11 18:56:52)

Odp: Przeczytajcie i powiedzcie co jest nie tak!

To, że Tobie tak powiedziała, nie znaczy że to samo mówi jemu. Coś na moje oko kręci ta dziewczyna. Jeśli nie jest gotowa na nowy związek, nie powinna zawracać Ci głowy. Przykro mi bardzo, ale nie wierze w takie tłumaczenie jak to jej. Ciekawa jestem, jak zareagowałaby, gdyby jej "ex" zobaczył Was razem. Porozmawiaj z nią poważnie, i powiedz to co czujesz. Nie dawaj się zbywać byle wymówkami. Jeśli faktycznie Cię kocha i mówi prawdę, to powinno się to zmienić.
Może zaproponuj, że porozmawiasz z jej ex, albo że przyjedziesz do niej żeby się z nim spotkać i wytłumaczyć sprawę. Skoro ona nie może sobie z nim poradzić, a on jest nachalny.

7

Odp: Przeczytajcie i powiedzcie co jest nie tak!

Ona wie co czuję. Wie, że mi ciężko.

Właśnie tak wczoraj napisałem. Że muszę z nią porozmawiać bo mi ciężko i chce rozmawiać o przyszłości.

Kilka razy odchodziłem, ze względu właśnie na tego ex i dlatego, że ona nie chce nic więcej a zachowuje sie jak by była moją panną.

Jak na nia patrze to wiem, że nie jestem jej obojętny. Ale skoro tak, to dlaczego nie nic więcej? Wiem, że jej przy mnie dobrze, mi przy niej także.

Nie rozumiem...

Kiedy odchodziłem to ona się starała, gdy wieczorem biegałem to jeździła za mną autem żebym z nią porozmawiał... Stanąłem dopiero po godzinie a ona cały czas za mną jeździła!

Więc zależy? A może wtedy zależało na mnie, ale nie na związku!

8 Ostatnio edytowany przez Margolinka (2013-05-11 19:05:51)

Odp: Przeczytajcie i powiedzcie co jest nie tak!

Może chce mieć Cię jako "pocieszacz", dlatego nie daje odejść. Jednak wiesz co... jeśli "odchodziłeś" kilka razy, to ona już nie wierzy że odejdziesz na prawdę. To może jej odbierać motywację do zmiany stanu rzeczy. "Przecież on i tak wróci, więc po co mam coś zmieniać, skoro tak mi dobrze?" Powiem tyle, jak się "grozi", to dotrzymuje się tej groźby, a zmienia się ewentualnie zdanie po spełnieniu obietnic, nie przed... Bo co w innym przypadku znaczą te "groźby"? Pomyśl o tym, czy chcesz czekać w nieskończoność... i być może się nie doczekać...

9

Odp: Przeczytajcie i powiedzcie co jest nie tak!

Nie jestem w stanie czekać. Może są ludzie którzy dadzą radę.

Jestem zbyt wrażliwy i zbyt zakochany, żeby czekać.

Przed nią, miałem dziewczynę... Nawet przez sekunde nie starałem się i nie zaangażowałem się sie ze swoją była panną tak jak z nią w tą... no właśnie? W co? W znajomość? Czy miłość jednostronną?

10

Odp: Przeczytajcie i powiedzcie co jest nie tak!

O to akurat musisz jej zapytać. I powiedzieć, że nie jesteś w stanie czekać, bo za bardzo Ci zależy, żeby patrzeć jak ona Cię zbywa.

11

Odp: Przeczytajcie i powiedzcie co jest nie tak!

Margolinko, w ogóle dziękuje Ci, że się zainteresowałaś tym tematem a nie olałaś!

Ona to wie, to się ciągnie od 3-4 miesięcy. A ja ciągle musze z tym jakoś żyć.

Wracam z pracy, a tu widzę ex na kawce... Nie wiem już co mam zrobić..

12

Odp: Przeczytajcie i powiedzcie co jest nie tak!

Nie ma za co dziękować, w końcu po to jest forum aby porozmawiać smile
Co masz zrobić? Uciąć sobie z dziewczyną poważną rozmowę. Powiedzieć, że nie jesteś w stanie w nieskończoność czekać na to aż ona podejmie decyzję. Powiedzieć, że potrzebujesz poczucia tego, że to na prawdę na Tobie bardziej jej zależy, bo inaczej będziecie musieli się rozstać. Nie wiem jak Ty, ale ja bym tak właśnie zrobiła. Nie potrafiłabym, ciągnąć tego ... wolałabym, pocierpieć trochę, jakiś czas, a nie cierpieć ciągle... No ale To Twoja decyzja...

13

Odp: Przeczytajcie i powiedzcie co jest nie tak!

Zapytałem jej pewnego dnia czy chce wejść w związek. Odpowiedziała NIE WIEM....

Jak by mi ktoś w twarz strzelił.

Nie pisałęm do niej po tym, w nocy tego dnia napisała, że chyba jednak chce i spotkałem się z nią tylko po to, żeby po raz kolejny usłyszeć nie wiem...

Jak uważasz, mam sie dalej łudzić?

Fakt była chora byłem u niej trzy dni temu i przed wczoraj na chwilkę zobaczyć jak się czuje.

Faktycznie chora, ale ile zajmie jej taka szczera rozmowa? Na prawdę nie da rady wyjść chociaż na poł godzinki? A dzisiaj cały dzień na stydiach jest, wieć co ją zbawi wyjść jeszcze na chwile.

14 Ostatnio edytowany przez Margolinka (2013-05-11 19:51:39)

Odp: Przeczytajcie i powiedzcie co jest nie tak!

Ja bym zrobiła tak...
Ochłodziła bym stosunki, przestała się narzucać. Powiedziała, że chce porozmawiać i jak już ona będzie na to gotowa, to żeby się do mnie odezwała. Do tego czasu nie kontaktowałabym się z nią, jeśli zapytałaby o powód, powiedziałabym że za bardzo boli mnie ta cała sytuacja i nie chcę się narzucać, dopóki ona nie wie czego tak na prawdę chce. Gdyby się nie przejęła i nie odezwała, to znaczy że nie zależy jej tak bardzo jak mówiła.

15

Odp: Przeczytajcie i powiedzcie co jest nie tak!

Ochłodziłem stosunki, kedy byłem u niej nie dałem sie przytuilić ani dotknąć. Mimo tego, że próbowała to robić.

Ile można czekać? No ja już czysto głupi jestem sad

16

Odp: Przeczytajcie i powiedzcie co jest nie tak!

Wiesz... pół roku to ani bardzo dużo, ani bardzo mało...
Ja porozmawiałabym raz jeszcze, poważnie i powiedziała, że wiecznie czekać nie będę.
Po czym dała jej z miesiąc, albo dwa i podjęła wtedy decyzję.
Czas na decyzję zależy od Ciebie, byle nie za długo.
Myślę, że w ciągu 7-8 miesięcy można już się upewnić czego się chce.

17

Odp: Przeczytajcie i powiedzcie co jest nie tak!

Napisałem jej wiadomość, że niczego nie przekreślam, ale na razie odpuszczam i czekam, aż będzie chciała ze mną porozmawiać.

Zaznaczyłem przy tym, że nie ma odzywać się prędzej niż będzie gotowa na rozmowę.

Bardzo mocno mi się wydaje, że chyba muszę kolejny bukiet kwiatków zakupić, tym razem pożegnalny.

18

Odp: Przeczytajcie i powiedzcie co jest nie tak!

A właśnie, jej wstawki że tak powiem przyszłościowe...

Ostatnio mówi ze w tym roku jedzie do Paryża, po czym dodała a Ty nawet nie wiesz, że jedziesz ze mną...

Drugi przykład, rozmawiała ze mną o wspólnym mieszkaniu, że byłoby fajnie, planowała co i jak można by zrobić...

Było jeszcze tego zdecydowanie więcej.

19 Ostatnio edytowany przez Margolinka (2013-05-11 20:17:33)

Odp: Przeczytajcie i powiedzcie co jest nie tak!

Poczekaj, zobaczysz czy dziewczyna w końcu zrozumie, że nie da się tak bez końca... Może się ocknie... Jednak pamiętaj o sobie i swoich uczuciach, nie tylko ona się tutaj liczy.

20

Odp: Przeczytajcie i powiedzcie co jest nie tak!

Ale chciałbym żeby była szczęśliwa, nie będę ukrywał.

Może i trochę moim kosztem ale zawsze.

21

Odp: Przeczytajcie i powiedzcie co jest nie tak!

Teraz tak... tylko czy na dłuższą metę wytrzymasz w takim "związku", gdzie tylko ona będzie szczęśliwa, a wszystko Twoim kosztem? Pomyśl o tym i wtedy dopiero decyduj. Poczytaj też wątki na forum...zobaczysz jak to jest w podobnych związkach. Niektórzy trwają w nich po kilka lat, ale kiedyś w końcu "pękają", tylko wtedy mają straconych kilka lat życia, i jeszcze bardziej nie wiedzą co dalej robić...

22

Odp: Przeczytajcie i powiedzcie co jest nie tak!

Odpisała mi na moja wiadomość która Ci wyżej przytoczyłem: "Twój wybór"

Skomentujesz?

23 Ostatnio edytowany przez Margolinka (2013-05-11 20:43:01)

Odp: Przeczytajcie i powiedzcie co jest nie tak!

hmmm... ciężko mi konkretnie skomentować coś takiego....
Ale tak na prawdę, będąc szczerą...to nie widzę tutaj jakiegoś wielkiego żalu z powodu tego co napisałeś do niej...
Myślę, że wygodnie jej było tak jak było i nie chciała tego zmieniać.
teraz to faktycznie Twój wybór co z tym zrobisz... czy zaryzykujesz i będziesz "błagał o wybaczenie", a w rezultacie, albo z czasem coś się zmieni, albo nie... czy przełkniesz to i będziesz żyć dalej, przy czym dasz sobie szansę na szczęście...być może już niedługo...

24

Odp: Przeczytajcie i powiedzcie co jest nie tak!

Ja bym nawet powiedział, że ją to po prostu obleciało...

Może to, że jej "były" był trzy dni pod rząd to zrobiło swoje..

25

Odp: Przeczytajcie i powiedzcie co jest nie tak!

Też twierdzę, że skoro  łatwo jej przyszło odpisać tak komuś, na kim ponoć jej zależało, to można powątpiewać w jej szczerość.

26

Odp: Przeczytajcie i powiedzcie co jest nie tak!

A może poprostu idąc za głosem powiedzenia "Czas goi rany", poprostu skoro ten ex nie odszedł, ciągle się kręci to może Ona chce jeszcze spróbować.

Nie wierze w to, że im się ułoży prawdę mówiąć, ale to już ja na to wpływu nie mam.

27

Odp: Przeczytajcie i powiedzcie co jest nie tak!

Przed chwilą pisała, że nie wyjdzie bo bardzo źle się czuje.

A teraz napisała, że najpierw pogadamy, a potem pójdziemy na impreze...

28

Odp: Przeczytajcie i powiedzcie co jest nie tak!

Masz rację, nie masz wpływu na to co ona postanowi. Jeśli chce spróbować z ex, to spróbuje. Nawet lepiej, że teraz niż miałabym rzucić go za Twoją namową, a potem żałować tego. To ciągnęło by się za nią (i za Tobą) jeszcze długo... Byc może i tak zerwalibyście z tego powodu...
Tak, jeśli się znów sparzy, będzie miała nauczkę na przyszłość... Jak i nauczy się tego, że nie wolno bawić się czyimiś uczuciami, bo może się to obrócić przeciwko niej...

29

Odp: Przeczytajcie i powiedzcie co jest nie tak!

Coś kręci, najpierw chora a teraz chce iść na impreze.

30

Odp: Przeczytajcie i powiedzcie co jest nie tak!

Sam zdecyduj w co w danej chwili chcesz wierzyć, znasz już moje zdanie, wiesz o czym musisz myśleć, na co zwrócić uwagę. Decyduj.

31

Odp: Przeczytajcie i powiedzcie co jest nie tak!

Pójdę porozmawiać, a co dalej to się zobaczy.

32

Odp: Przeczytajcie i powiedzcie co jest nie tak!

Myślę że powinieneś sie od niej odciąć bo nic to nie zmieni, póki ona nie zrozumie że traci Cię nie na chwilkę ale na zawsze. Wie, że zawsze wracasz więc po co ma coś zmieniać?

33

Odp: Przeczytajcie i powiedzcie co jest nie tak!

Jeżeli odejdę to ona wróci do swojego ex, a z nim jej dobrze nie będzie.

34

Odp: Przeczytajcie i powiedzcie co jest nie tak!

Nie możesz za nią decydować. Jeśli tak postanowi, to jej sprawa. A jak jej nie będzie dobrze, to może wtedy zda sobie sprawę, kogo straciła.

35

Odp: Przeczytajcie i powiedzcie co jest nie tak!

Macie rację, jeżeli dzisiaj się ze mną nie spotka to już sobie odpuszczę.

36

Odp: Przeczytajcie i powiedzcie co jest nie tak!

dokladnie. to jest przede wszystkim obecnie wielokrotnie powtarzany blad, odchodze, wracam, wracam odchodze... ja nigdy tego nie stosowalam.. jakkolwiek bym nie byla zauroczona(badz raz zakochana) odchodze i szansy kolejnej nie daje. Niech to bedzie dla Ciebie lekcja na przyszlosc moj drogi:) musisz byc bardziej stanowczy

37 Ostatnio edytowany przez Endar Spire (2013-05-12 01:57:32)

Odp: Przeczytajcie i powiedzcie co jest nie tak!

No niestety jak tu już przedmówcy zauważyli. Dziewczyna prezentuje wręcz podręcznikowy przykład trzymania koła ratunkowego. Jakby to ona ujęła "Kocha dwóch"... zaiste.

Po prostu chciałaby być z Tobą, ale nie wyleczyła się do końca z byłego. Tu mi zajeżdża sytuacją na tzw. klina. Zaczęła się z Tobą spotykać zanim zakończyła na dobre relację z byłym. A to nigdy nie przynosiło i nie przyniesie nic dobrego.
Przykra sytuacja, bo możliwe, że rzeczywiście byłoby wam razem dobrze i gdybyście poznali się nieco później... kiedy Twoja nie-dziewczyna zakończyła by związek z byłym definitywnie, istniałoby duże prawdopodobieństwo, że bylibyście ze sobą szczęśliwi.
Ale sprawa jest już trochę nadszarpnięta, żeby nie powiedzieć spalona. Zaufanie w tym związku raczej zostało już nadszarpnięte i nawet jeśli, któregoś dnia były zniknie z jej życia to pozostanie niesmak.

Przykra sytuacja naprawdę i żal mi Ciebie chłopaku trochę, żal mi też jej, bo może fajna dziewczyna, ale coś poszło nie tak. To jest podręcznikowy przykład "dlaczego kliny się nie sprawdzają"

Jak Ci zależy to walcz, innej rady nie dostaniesz. Porozmawiaj z nią. Nic więcej zrobić nie możesz, przykro mi.

38

Odp: Przeczytajcie i powiedzcie co jest nie tak!

Dzięki Endar. Rozmawiałem z nią. Ona nie chce związku, chce się spotykać i spędzać wspólnie czas, ale związku brak.

Trochę to dla mnie dziwne, chyba jestem na to za głupi.

39

Odp: Przeczytajcie i powiedzcie co jest nie tak!

Czyli chce Cię trzymać w odstawce, na wypadek gdyby z ex jej się nie udało.
Zwykła egoistka.
Jej byłoby wygodnie, bo miałaby was obu, tamten do "związku", Ty do "zabawy".
Mam nadzieję, że nie masz tak niskiego mniemania o sobie, żeby się na to zgodzić i zostać jej "rozrywką".

40

Odp: Przeczytajcie i powiedzcie co jest nie tak!
JaPajac napisał/a:

Dzięki Endar. Rozmawiałem z nią. Ona nie chce związku, chce się spotykać i spędzać wspólnie czas, ale związku brak.

Trochę to dla mnie dziwne, chyba jestem na to za głupi.

Przykra sytuacja, naprawdę Ci współczuję.
Wpadłeś w sidła, ulokowałeś uczucia w niewłaściwej osobie, w manipulantce.
Już jak się czyta to tak ją opisujesz daje dowód na to, że po prostu Cię zmanipulowała.
W Twoich oczach ona jest cudowna, masz skłonność do idealizowania. W rzeczywistości jednak jest to zwykła manipulantka.

Wiem, że to trudne, ale powinieneś naprawdę zebrać wszelkie siły i po prostu się od niej odciąć. Nie daj z siebie zrobić takiego koła ratunkowego.
Daj jej do zrozumienia, że nie jesteś frajerem. Taki człowiek jak ona to ani dobra partnerka, ani przyjaciel, ani też nie najlepszy znajomy.
Po prostu się od niej odetnij. Musisz, bo inaczej będziesz cierpiał, a ona będzie się Tobą nadal bawiła.

41

Odp: Przeczytajcie i powiedzcie co jest nie tak!

Nie jest idealna, ma wady jak każdy smile

Podobno z "ex" nigdy nie będzie. Przyjeżdza do niej tylko po to żeby wyrzucać żale dlaczego go zostawiła itd. Przynajmniej tak mi mówi.

42

Odp: Przeczytajcie i powiedzcie co jest nie tak!

Związku nie chce argumentując, że w nim po czasie wszystko sie psuje.

PRzecież nie może wyciągać wniosków ze swojego byłego związku i liczyć na to że zawsze jest tak samo prawda?

43

Odp: Przeczytajcie i powiedzcie co jest nie tak!

Dla mnie to wszystko jest szyte grubymi nićmi. On przyjeżdża, żeby jej robić wyrzuty,a ona słucha??????????????? Sorry, ale skoro by nie chciała się z nim spotykać, to już dawno by się z nim nie spotykała. Koniec to koniec!

Daj sobie z nią spokój. Ona jeszcze nie zakończyła tego związku, emocjonalnie jeszcze nadal w nim tkwi

,,PRzecież nie może wyciągać wniosków ze swojego byłego związku i liczyć na to że zawsze jest tak samo prawda?"  prawda, ale to trzeba zrozumieć, a ona jeszcze tego nie rozumie

44

Odp: Przeczytajcie i powiedzcie co jest nie tak!
JaPajac napisał/a:

Związku nie chce argumentując, że w nim po czasie wszystko sie psuje.

Ha ha
hahahahhahahahaha
Wybacz. Poniosło mnie.
Odpuść sobie ziom tą niedojrzałą małolatę naprawdę.
Szkoda Ciebie, Twoich nerwów, uczuć.
Przykro mi.

45

Odp: Przeczytajcie i powiedzcie co jest nie tak!

Postaram się jeszcze z nią porozmawiać, ale sam wątpię czy rozmowa coś da.

46

Odp: Przeczytajcie i powiedzcie co jest nie tak!
JaPajac napisał/a:

Postaram się jeszcze z nią porozmawiać, ale sam wątpię czy rozmowa coś da.

Myślę, że w świetle tego co napisałeś wcześniej. Czyli tego jak ona podchodzi do relacji z Tobą... ona się nie chce z Tobą wiązać.
Skoro ona Cię poważnie nie traktuje, Ty nie traktuj poważnie jej.
Rozmowa jest zbędną. Idź do niej, powiedz co masz do powiedzenia i po prostu odejdź.
Nie ma sensu, żebyś ją do głosu w ogóle dopuszczał, bo ona co chciała powiedzieć już powiedziała.
Idź, pożegnaj się i wszystko.

47

Odp: Przeczytajcie i powiedzcie co jest nie tak!

Nie rozmawiaj z nią, to bez sensu, ona już Ci dała odpowiedź. Przestań się z nią kontaktować, odejdź z jej życia.

48

Odp: Przeczytajcie i powiedzcie co jest nie tak!

Dokładnie. Nic tam po Tobie wink

49

Odp: Przeczytajcie i powiedzcie co jest nie tak!

Chyba mcie rację. Przyznała, że myśli o tym że zostawiła go i spieprniczyła mu życie. Po co ona żyje przeszłością?

Nie pasowali do siebie to wiadome, że tak sie stało i nawet jeżeli wróci to i tak to padnie za jakiś czas, mam rację? Nie wierzę że jeżeli ludzie na siłe ciągną związek przez 2-3 lata na samych kłotniach to potem sie to zmienia, przecież będzie jeszcze gorzej...

Faktycznie może byłem takim małym pocieszeniem i dziwnym przypadkiem w jej życiu. Nie wiem po co dała zabrnąc temu tak daleko, skoro tak teraz postępuje.

50

Odp: Przeczytajcie i powiedzcie co jest nie tak!
JaPajac napisał/a:

Chyba mcie rację. Przyznała, że myśli o tym że zostawiła go i spieprniczyła mu życie. Po co ona żyje przeszłością?

Nie pasowali do siebie to wiadome, że tak sie stało i nawet jeżeli wróci to i tak to padnie za jakiś czas, mam rację? Nie wierzę że jeżeli ludzie na siłe ciągną związek przez 2-3 lata na samych kłotniach to potem sie to zmienia, przecież będzie jeszcze gorzej...

Faktycznie może byłem takim małym pocieszeniem i dziwnym przypadkiem w jej życiu. Nie wiem po co dała zabrnąc temu tak daleko, skoro tak teraz postępuje.

Więc niech sobie myśli dalej, ale ty się od tego odsuń wink Robisz jej za zwykłą gąbkę emocjonalną, pocieszenie dopóki nie znajdzie sobie kogoś lepszego albo znowu się z nim nie zejdzie. Widać, że dziewczyna w ogóle nie myśli i jest totalną egoistką, bo wie, że tobie zależy i zamiast się odsunąć skoro nie chce związku, wychodzi z propozycją spędzania razem wolnego czasu.
Postaw sprawę jasno, skoro nie chce być z tobą, to ograniczacie kontakt, bo nie ma sensu się męczyć i robić sobie jeszcze większych nadziei. Wtedy, albo się łaskawa księżniczka namyśli i sama do ciebie przyjdzie, albo przynajmniej będziesz miał święty spokój i czas na rozejrzenie się za kimś bardziej odpowiednim. smile

Posty [ 51 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Przeczytajcie i powiedzcie co jest nie tak!

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024