zacznijmy od tego ze nie mam doświadczenia z facetami...
skąd wiedzieć że facetowi na tobie zależy?
niby jest zazdrosny o mnie, ale zachowuje się tak dziwnie, inaczej...
raz zachowuje się jak mój chłopak a innym razem jak znajomy...
musze czekać, czas pokarze ale dręczy mnie to...
ja go kocham a on nie wiem, nie wiem co czuje, co myśli...
niby nasza relacja posuwa się do przodu a następnego dnia cofamy sie do punktu wyjścia...
nie wiem co mam o tym myśleć ![]()
Sama się zorientujesz.
tylko właśnie ja mam z tym problem...
tylko właśnie ja mam z tym problem...
To znaczy, że mu nie zależy ![]()
ulalala jakie to łatwe... ale przecież nie każdy tak samo się zachowuje w danej sytuacji...
ja mam nadzieje, zobacze co przyniesie przyszłość...
chyba jestem optymistką
hihi
elady18e, Ty nie jesteś pewna, a może i ten chłopak nie ma pewności i nie wie o na czym stoi? Możliwe, że jest nieśmiały, chociaż na zewnątrz może to wyglądać zupełnie odwrotnie i po prostu boi się poprowadzić tą znajomość głębiej. Postaraj się dać mu jakiś jasny znak, że nie jest Tobie obojętny, staraj się dać mu do zrozumienia, że jesteś nim zainteresowana, a może się ośmieli ![]()
nie martw się daje mu oznaki zainteresowania... problem w tym, że ja też jestem nieśmiała ![]()
Po prostu go zapytaj? Tylko nie jakimiś dwuznacznymi pytaniami, najlepiej tak prostu z mostu.
sama nie wiem... już tyle razy chciałabym o nim zapomnieć... i do diabła z miłością...
jak on robi jednego dnia krok do przodu, na drugi dzień dwa kroki do tyłu...
i tak w kółko...
oszaleć można...
ale ciężko mi jest go tak olać i mieć to wszystko w dupie...![]()
dziś doszłam do wniosku, że to ja jestem problemem...
bo to ja go odtrącam, a potem się dziwie że mnie olewa...
jestem do niczego ![]()
Elady, po prostu porozmawiaj z nimszczerze w cztery oczy o swoich odczuciach. Jezeli sie znacie to nie wysmieje Ciebie, a i Ty i on bedziecie wiedzieli na czym stoicie. Nie masz nic do stracenia a jedynie mozesz zyskac. Jezeli teraz sie zawachasz pozniej mozesz sobie to wypominac dosc dlugi czas.
już za późno...
nie był mnie wart...
bez komentarza
Szalenie prosta i szalenie trafna rada
Komunikacja, rozmowa i mówienie o swoich odczuciach i wrażeniach to podstawa kontaktów z drugim człowiekiem ![]()
Ze skrajności w skrajność. Na początku sądzisz, że to Ty jesteś niby problemem, 6 godzin później, że to z jego winy. Jak tu za Wami nadążyć?
Mimo wszystko nadal uważam, że jakbyście ze sobą porozmawiali to teraz nie miała byś dylematów, tylko jasną sytuację.
bo doszłam do wniosku, że on się tylko mną bawił...
jak się pojawiła nowa dziewczyna w pracy, to podobno lata za nią jak pies za su*ką!
więc już nic nie ma znaczenia i to koniec...
do mnie się wogóle nie odzywa a za tamtą lataaaaaaa...
ps. informacje mam z pewnego źródła, bo moja siostra z nim pracuje to widzi co on robi
Szalenie prosta i szalenie trafna rada
Komunikacja, rozmowa i mówienie o swoich odczuciach i wrażeniach to podstawa kontaktów z drugim człowiekiem
Super, zgadzam się w 100% ![]()
TYlko co jeśli ten chłopak nie należy do tych, którzy są wylewni?
elady18e napisał/a:tylko właśnie ja mam z tym problem...
To znaczy, że mu nie zależy
No właśnie. Kiedy mężczyźnie zależy, kobieta nie musi się zastanawiać czy tak faktycznie jest.
Po prostu jest tego pewna.
....TYlko co jeśli ten chłopak nie należy do tych, którzy są wylewni?
To znaczy, że mu nie zależy. ![]()
Wafelek napisał/a:....TYlko co jeśli ten chłopak nie należy do tych, którzy są wylewni?
To znaczy, że mu nie zależy.
Niestety.
20 2013-12-30 12:59:37 Ostatnio edytowany przez bananowo_27 (2013-12-30 13:01:56)
bo doszłam do wniosku, że on się tylko mną bawił...
jak się pojawiła nowa dziewczyna w pracy, to podobno lata za nią jak pies za su*ką!
więc już nic nie ma znaczenia i to koniec...
do mnie się wogóle nie odzywa a za tamtą lataaaaaaa...
ps. informacje mam z pewnego źródła, bo moja siostra z nim pracuje to widzi co on robi
Kochana poczekaj, jak z tamtą z pracy mu nie wyjdzie bo go odtrąci/ lub mu się znudzi to znając życie wróci do ciebie z podkulonym ogonem ![]()
Ten Typ tak ma
Po miesiącu nieodzywania się nagle próbują odnowić kontakt.
Miałam już kilka przypadków w swoim życiu ale najczęściej jak ci panowie się odzywali to ja już byłam w szczęśliwym związku i odprawiałam ich z kwitkiem.
Wiesz dlaczego ten twój robił krok do przodu a potem do tyłu ?
Chciał zapewne sprawdzić czy ma ciebie na wyciągnięcie ręki, zostawiał sobie otwartą furtkę żeby w razie czego móc sprytnie odnowić kontakt.
Chciał ciebie mieć w gotowości ![]()
Gdybyś pewnie go wtedy olała i mu nie odpisywała to by latał za tobą z wywieszonym jęzorem bo byłby zaintrygowany czemu nie odpisujesz ? czemu go olewasz ? pewnie masz innego na oku ?
I zauważyłam, że wtedy Ci panowie działają ze zdwojoną siłą ![]()
Bo nagle mają czas na spotkania i wysyłają dziesiątki smsów ...
21 2014-03-28 22:03:14 Ostatnio edytowany przez Wafelek (2014-03-28 22:06:45)
Szalenie prosta i szalenie trafna rada
Komunikacja, rozmowa i mówienie o swoich odczuciach i wrażeniach to podstawa kontaktów z drugim człowiekiem
Gorzej jak mówisz, tłumaczysz a to jak groch o ścianę...
Edit: haha już tu komentowałam ![]()
Ale właściwie dlaczego, przecież mało wylewni ludzie to zaraz że im nie zależy?
Może taki charakter ciężki...?