znacie kogoś kto jest sam od tylu lat? jakie są tego przyczyny, nie trafienie po prostu na odpowiednią osobę?
Mam znajomą która ma 20 lat i jeszcze nigdy nie była zakochana, nie wspominając już o jakimkolwiek związku. Z czego to wynika? ona jest typem człowieka, który jeszcze nie dojrzał do związku, sama o tym mówi otwarcie, że woli się tylko spotykać z facetami niż pakować w jakiś stały związek, bo jej to nie jest potrzebne. Natomiast ja to widzę z boku tak, że ona czuje się samotna i moim zdaniem przydałby jej się ktoś kto by ją wspierał, kochał i chciał z nią być ale ona swoim zachowaniem zraża do siebie facetów. Może warto jest się zastanowić nad swoją osobowością, kim się jest według mnie to najczęściej nasze zachowanie odstrasza facetów/ kobiety od nas. Aaaa i najważniejsze! Można być zakochanym, ale co z tego jeśli dana osoba tego nie odwzajemnia? To jest chyba największy problem.
3 2013-05-06 21:32:50 Ostatnio edytowany przez alfaalfa (2013-05-06 21:34:55)
Znam. Czasem jest to wynikiem traumatycznych przeżyć...
..a czasem tak po prostu się dzieje, że nie spotykasz na swojej drodze nikogo kto Cię pokocha..
Ja tak miałam i patrząc na to z perspektywy czasu, to był bardzo dobry okres w moim życiu. W każdym razie uważam, że lepiej nie być zakochanym wcale niż być zakochanym nieszczęśliwie. Ale chyba każdy na swój sposób jest zdolny do miłości, więc nie ma się co martwić ![]()