Zasady i miłość - czy muszą rywalizować? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » RELIGIA - DUCHOWE POSZUKIWANIA » Zasady i miłość - czy muszą rywalizować?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 12 ]

Temat: Zasady i miłość - czy muszą rywalizować?

Ostatnio natrafiłam na ciekawy artykuł - rozmowę dwóch dziennikarzy, katolików. Dotyczyła różnych spraw, jednak przede wszystkim wynikało z niej podejście do wiary obu tych osób.
Pierwszego z nich pozwolę sobie określić jako tradycjonalistę, szczerze wierzącego w Boga. Uważa,że należy kierować się w życiu określonymi zasadami, które wypływają z Dekalogu i innych zasad religii katolickiej. Przykładowo, jest zwolennikiem ostrzejszych rozwiązań prawnych dotyczących aborcji, aby uchronić niewinne dzieci od śmierci, ponieważ wie, że ich rodzice się na to decydują bo prawo pozwala.
Drugi z nich kieruje się w życiu miłością do Boga. Też oczywiście uważa aborcję za straszne zło a kompromis za złe rozwiązanie,jednak obawia się majstrowania w prawie, żeby nie dać szansy osobom popierającym aborcję na bardziej liberalne rozwiązania. Uważa, że należy zmieniać serca ludzi, opowiadać im o Jezusie Chrystusie - mówiąc w skrócie, nawet gdyby na każdym rogu stały kliniki aborcyjne, to stałyby by puste, bo kobiety by się nie decydowały na ten drastyczny zabieg.

Posłużyłam się przykładem aborcji, ale nie o tym temat. Nie chodzi mi też absolutnie o tych dwóch panów, posłużyli mi jedynie jako przykład i inspiracja wink Chodzi mi właśnie o pytanie z tytułu wątku - czy da się to połączyć? Która droga jest lepsza - mówienie ludziom rób tak i tak, bo jest Bóg, który tego pragnie ze względu na Twoje szczęście czy może mówienie jest Bóg, który Cię kocha, uwierz w to i czekanie aż powoli zmienią swoje życie (albo nie?). Jak jest z naszą wiarą? Z czego wypływa?

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Zasady i miłość - czy muszą rywalizować?

Doświadczyłam, że znacznie skuteczniejszą metodą jest ta druga: metoda miłości.
Ludzie nie lubią być do czegoś zmuszani - stają okoniem. Nie dziwię się, bo ja też.

Gdyby każdy chciał poznać Boga, dowiedziałby się, ze Bóg ma dla każdego człowieka inny,  indywidualny plan. Bo Bóg tak do człowieka podchodzi: indywidualnie.
Dał pewne prawa, nie dlatego, że człowiek ma być z tego zbawiony, czy co gorsza: karany za nieprzestrzeganie. Bóg wiedział, jaką istotę stworzył i co jej będzie służyć; nie od dziś zresztą wiadomo, że szczęściu i spokojowi człowieka nie służy agresja, zemsta, zabieranie cudzego mienia = czynienie na szkodę drugiego człowieka. Proste zasady, dzięki którym człowiek jest szczęśliwszy i lepiej mu się żyje / żyło by.

3

Odp: Zasady i miłość - czy muszą rywalizować?

Tylko jak przekonać ludzi do tego, że Bóg ich kocha? wink

4

Odp: Zasady i miłość - czy muszą rywalizować?
allegra90 napisał/a:

Która droga jest lepsza - mówienie ludziom rób tak i tak, bo jest Bóg, który tego pragnie ze względu na Twoje szczęście czy może mówienie jest Bóg, który Cię kocha, uwierz w to i czekanie aż powoli zmienią swoje życie (albo nie?).

Żadna. Wiara, albo jej brak to sprawa osobista. Ja nie mówię osobom wierzącym, że ich Bóg nie istnieje; szanuję ich przekonania. I oczekuję tego samego. Nie życzę sobie prób nawracania mnie, słuchania jak bardzo kocha mnie, lub czego oczekuje ode mnie Jezus, czekania, aż zmienię swoje życie na to wg. nich właściwe i namawianie mnie do tego.

Czy Wy (katolicy) nie możecie żyć sobie spokojnie i szczęśliwie ze swoim Bogiem, tylko musicie się wpychać ze swoimi wierzeniami w spokojne i szczęśliwe życie innych ludzi?

5

Odp: Zasady i miłość - czy muszą rywalizować?

To Bóg przekonuje wink
Na siłę nic nie zrobisz smile Ludzi można jedynie kochać.

6

Odp: Zasady i miłość - czy muszą rywalizować?

A nie wystarczy Wam, że ludzie będą się starali być porządni?

Zawsze mi się przypomina mnich z niemieckiego centrum buddyjskiego - zaraz po przejściu przez bramę zaprosił mnie na poczęstunek, kawę, herbatę, ciasto, zaprosił do świątyni  i w ogóle był megamiły. Ja gdzieś po drodze zdążyłam wykrztusić, że nawet nie jestem buddystką, że przyszłam tylko pogadać, a on do mnie, że ja wcale nie muszę być buddystką, mogę być chrześcijanką, muzułmanką, ateistką czy animistką - jeśli się staram być dobrym człowiekiem, to jestem z automatu dobrą buddystką. Najfajniejsze podejście jakie słyszałam od jakiegokolwiek duchownego jakiejkolwiek religii w życiu.

Dlaczego to nie wystarczy?

7

Odp: Zasady i miłość - czy muszą rywalizować?

Vian mnie to wystarczy = gdy inni ludzie nie komplikują mi życia.
Natomiast powiem ze swojego osobistego doświadczenia: gdy poznajesz, zaznajesz ogromu miłości od Boga, takiego... swoistego porażenia dobrocią, opieką, ciepłem. Gdy nagle masz nadzieję, chociaż wcześniej miałaś wiele problemów wydawałoby się nie do rozwiązania, gdy nagle czujesz jakby ci ktoś wymienił serce, płuca i dał w ich miejsce coś zupełnie nowego i gdy czujesz ... miłość do drugiego człowieka, której nie czułaś wcześniej. Chęć pomocy, gdy uśmiechasz się bez powodu na myśl o tym, że Bóg cię kocha....... chcesz się tym dzielić. Chcesz by inni tez TAK mieli.

8

Odp: Zasady i miłość - czy muszą rywalizować?
Catwoman napisał/a:

Chcesz by inni tez TAK mieli.

Spoko, ja też kiedyś byłam wierząca i wierzyłam, że bóg jest dobry i mnie kocha.

Ale to jak ze wszystkim - rodzisz dziecko i jesteś MEGA szczęśliwa, czujesz się najszczęśliwszą, najbardziej spełnioną osobą na swiecie. I co - chodzisz i namawiasz ludzi, żeby robili sobie dzieci..? ;-)

A tak całkiem serio mam wrażenie, że na każdą 1 osobę, która działa z pobudek takich jak napisałaś przypada 99 takich, które próbują wciskać religię, przekonania (nie tylko religijne), swoje wartości, bo są przekonani, że ich są jedynie słuszne na świecie, a wszyscy inni są w błędzie i każdy, kto żyje zgodnie z innymi wartościami jest ZŁY.

To dla mnie bardzo negatywna i zniechęcająca postawa...

9

Odp: Zasady i miłość - czy muszą rywalizować?

No mnie by też nie przekonali ludzie próbujący w jakikolwiek sposób wpłynąć na moją wolność i intymne decyzje. Jak z tym dzieckiem big_smile

10

Odp: Zasady i miłość - czy muszą rywalizować?
Catwoman napisał/a:

Chęć pomocy, gdy uśmiechasz się bez powodu na myśl o tym, że Bóg cię kocha....... chcesz się tym dzielić. Chcesz by inni tez TAK mieli.

Dokładnie, stąd cała potęga ewangelizacji wink Inaczej wszystko rozeszłoby się po kościach już dawno temu.

11

Odp: Zasady i miłość - czy muszą rywalizować?
Catwoman napisał/a:

Vian mnie to wystarczy = gdy inni ludzie nie komplikują mi życia.
Natomiast powiem ze swojego osobistego doświadczenia: gdy poznajesz, zaznajesz ogromu miłości od Boga, takiego... swoistego porażenia dobrocią, opieką, ciepłem. Gdy nagle masz nadzieję, chociaż wcześniej miałaś wiele problemów wydawałoby się nie do rozwiązania, gdy nagle czujesz jakby ci ktoś wymienił serce, płuca i dał w ich miejsce coś zupełnie nowego i gdy czujesz ... miłość do drugiego człowieka, której nie czułaś wcześniej. Chęć pomocy, gdy uśmiechasz się bez powodu na myśl o tym, że Bóg cię kocha....... chcesz się tym dzielić. Chcesz by inni tez TAK mieli.

Ladnie to ujelas.:) Tylko takie osobiste przezycie;porazenie moca,dobrocia Boga jest niewidzialne..Ciezko jest mowic  o tym z kims kto w nic nie wierzy.
Jedyne co moze przekonac innych to zmiana postepowania,bo to daje do myslenia,co temu czlowiekowi sie przydarzylo,ze az tak sie zmienil..

Posty [ 12 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » RELIGIA - DUCHOWE POSZUKIWANIA » Zasady i miłość - czy muszą rywalizować?

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024