związek przyjaciółki= koniec przyjaźni? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » RELACJE Z PRZYJACIÓŁMI, RELACJE W RODZINIE » związek przyjaciółki= koniec przyjaźni?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 15 ]

Temat: związek przyjaciółki= koniec przyjaźni?

No właśnie, jak w temacie. Czy macie takie doświadczenia? Przyjaciółka wchodzi w nowy związek i Wasza relacja zmienia się na tyle, że ciężko nazwać to przyjaźnią? Mogę powiedzieć, że jestem w takiej sytuacji- przyjaciółka jest w związku ponad dwa lata: widzimy się raz na jakiś czas, bo studiuję poza swoim miastem, a ona tam została, są telefony, ale nie kontaktujemy się często, a na wspólne spotkania przyprowadza swojego faceta, bo nie chce zostawiać go samego w domu yikes Nie pytam o rady co zrobić, bo myślę, że niewiele mogę, ale czy u Was bywa podobnie? Pozdrawiam serdecznie smile

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: związek przyjaciółki= koniec przyjaźni?

Nie. Moja przyjaciółka akurat nie ma chłopaka. Jednak, ta moja przyjaciółka ma koleżankę (:D), która ma chłopaka i z tego co wiem, to ich relacje nie uległy osłabieniu, nadal często dzwonią, spotykają się, poświęcają czas. Także nie czuje się zaniedbana.
Mogę Ci powiedzieć z drugiej strony, mam chłopaka ok 4 lat i nie wydaje mi się, bym kiedykolwiek z tego powodu olewała przyjaciółkę czy koleżankę. One też nie zgłaszają pretensji tongue

Gdy tylko jest czas, to spotykam się z nimi, wiadomo przez obowiązki szkolne itp, czasem jest to co 2-3 dni, a czasem co tydzień, bywało co dwa tygodnie. Jednak nie z powodu chłopaka, ale mówię, jak obowiązki, które uniemożliwiają wtedy spotkanie się. Jednak jak jest czas, mogę wyskoczyć, to spotykamy się choć na trochę. Także dużo piszemy, czasem gadamy przez telefon. Nie biorę na te spotkania chłopaka, bo dla mnie to by było dziwne... Nie jest całym światem i babskie pogaduszki nie byłyby fajne, gdyby był obok. Czułabym się jak w klatce i koleżanka na pewno czułaby się niezręcznie, po prostu mało ważna, jak jakiś marny dodatek.

3

Odp: związek przyjaciółki= koniec przyjaźni?

kilka razy się z tym spotkalam, mam faceta-nie mam czasu.
raz moja koleżanka się obraziła, bo ja nie mialam czasu.

4

Odp: związek przyjaciółki= koniec przyjaźni?

Razi mnie przede wszystkim to, że zabiera go na te nasze spotkania. Lubię gościa, ale on nie jest moim przyjacielem i nie mam ochoty aż tak często go widywać.
A do założenia tematu skłoniła mnie m.in. sugestia mojej babci, że nie powinnam się temu dziwić, bo wszystkie przyjaźnie kończą się jak się spotyka faceta.. Zdziwił mnie mimo wszystko taki pogląd, bo uważam, że to zależy jak kto sobie życie zorganizuje. A pytając Was chciałam się upewnić wink Ale widzę, że to nie "musi tak być".

5

Odp: związek przyjaciółki= koniec przyjaźni?

są osoby które jak zaczynają z kimś być , od razu koleżanki/koledzy przestają być ważni.
niestety nie każdy chce pogodzić związek i przyjaźnie - nie widzą takiej potrzeby, trafia ich zaślepienie, myślą że wystarczy im tylko ta jedna osoba.
i tak zagłębiają się się jedynie w relację z chłopakiem/dziewczyną nie wiedząc że tak naprawdę nie wyjdzie im to na dobre.

myślę że Twoja koleżanka to prędzej czy później zauważy.

6

Odp: związek przyjaciółki= koniec przyjaźni?

A może nagle przyjaciółka przestaje byc potrzebna. Bo towarzystwo juz jest. To smutne.

7

Odp: związek przyjaciółki= koniec przyjaźni?

Miałam podobną sytuację jakiś czas temu. Przyjaciółka (przynajmniej ja tak uważałam) dopóki nie znalazła sobie chłopaka, codziennie bywała u mnie, dzwoniła byle zapytać co słychać, pisała smsy etc etc... Dodam, że już byłam w związku, też byłam zakochana w dodatku urodziło mi się dziecko i nigdy nie zepchnęłam jej na boczny tor. Była dla mnie jak siostra. W momencie kiedy znalazła sobie chłopaka , ja poszłam zupełnie w odstawkę. Na początku pomyślałam, że okej... zakochała się, chcą się sobą nacieszyć i w ogóle, więc nie robiłam sobie z tego nic. Aż w momencie kiedy chciałam z nią porozmawiać o swoich problemach - bo tylko ją miałam, powiedziała mi że użalam się nad sobą i jestem jak zwykle ' pokrzywdzoną przez życie dziewczynką' - zagotowało się we mnie nie powiem, doszło do ostrej kłotni i obie przesadziłyśmy w słowach. Mimo wszystko chciałam to naprawić, przepraszałam wielokrotnie, ale ona ma to gdzieś. Zmieniła się o 360st.  I tak zakończyła się nasza wielka ponad 4 letnia przyjaźń .

8

Odp: związek przyjaciółki= koniec przyjaźni?

Typowe.
To znaczy jest to jak dla mnie zupełnie naturalne: dziewczyna znajduje chłopaka, są jak zakochane gołąbki jakiś czas, potem wszystko wraca do normy smile Nie jest to dla mnie nic szokujące i zdecydowanie występuje wśród par młodych. Koleżanki, które znalazły sobie partnera życiowego w wieku 25 + tego akurat etapu nie przechodzą; równolegle są w związku i w przyjaźniach ACZKOLWIEK to chyba naturalne, że spędza się z partnerem więcej czasu, niż z koleżankami. Przynajmniej ja wolę z partnerem.

Takimi "zawieszonymi" przyjaźniami nie ma się co zrażać czy przejmować; człowiek potrzebuje czasem zmiany toru życiowego, pobędzie w swoim świecie i wróci smile
Kilka moich znajomości się w ten sposób odnowiło. I po latach jest dopiero o czym gadać! smile

9

Odp: związek przyjaciółki= koniec przyjaźni?

Dla mnie taka sytuacja jest raczej normalna. Jakbyś TY miała chłopaka to co byś wolała: spotkać się z nim czy z przyjaciółką? Ja bym wybrała faceta.

10

Odp: związek przyjaciółki= koniec przyjaźni?

Chodziłyśmy razem do szkół przez 9 lat potem spotykałyśmy się co 2miesiące a tak to telefon lub komunikatory  jednak gdy znalazła faceta kontakt się urwał  potrafi się odezwać wtedy gdy potrzebuje pomocy w czymś ...

11

Odp: związek przyjaciółki= koniec przyjaźni?

No niestety dla wielu ludzi jest to przeszkoda nie do przeskoczenia. Wielu nad tym ubolewa, ale jest to całkowicie naturalne i nie ma w tym nic złego.
Trzeba sobie uświadomić, że związek to poświęcenie się dla drugiej osoby (z wzajemnością).
Tym samym całkowicie naturalne jest, że gdy wchodzimy w związek co najmniej 3/4 naszego czasu poświęcamy osobie z którą budujemy związek.
Bo to nie z przyjacielem/przyjaciółką będziemy razem mieszkać, wychowywać dzieci itd, dlatego naturalnym zjawiskiem jest, że wchodząc w związek trzeba się liczyć z tym, że przyjaźnie się kończą i następuje degradacja statusu z przyjaciela na znajomego.

Autorko, musisz pogodzić się z faktem, że Twoja przyjaciółka weszła w związek, na pewnego rodzaju nową ścieżkę w życiu. Ty nie zajmujesz już w jej życiu najwyższego miejsca. Spadłaś w tej hierarchii oczko niżej i trudno. Naturalna kolej rzeczy.

12

Odp: związek przyjaciółki= koniec przyjaźni?

Wiecie naszła mnie smutna myśl po wielu, wielu latach smutnych chwil. Strata przyjaciela, proces jego odchodzenia boli jak rozpad związku. "Nie mogę uwierzyć, że nagle psiapsióla po codziennym spotykaniu zadowala się raz na 3 tygodnie moim widokiem. Tak łatwo zapomniała, raz i już? Gdyby chociaz pożałowała, powiedziala coś. Ale nie. Ona szczęśliwa biega, ma mnie gdzies i tyle"-takie rzeczy myślałam z 6 lat temu. Dziś nie przywiązuję się już. SPotykam się z wózkowymi, opowiadają o obiadach, męzach o robocie. Dziecku. A przyjaźnie?Nie ma ich.

13

Odp: związek przyjaciółki= koniec przyjaźni?
Catwoman napisał/a:

Typowe.
To znaczy jest to jak dla mnie zupełnie naturalne: dziewczyna znajduje chłopaka, są jak zakochane gołąbki jakiś czas, potem wszystko wraca do normy smile Nie jest to dla mnie nic szokujące i zdecydowanie występuje wśród par młodych. Koleżanki, które znalazły sobie partnera życiowego w wieku 25 + tego akurat etapu nie przechodzą; równolegle są w związku i w przyjaźniach ACZKOLWIEK to chyba naturalne, że spędza się z partnerem więcej czasu, niż z koleżankami. Przynajmniej ja wolę z partnerem.

Takimi "zawieszonymi" przyjaźniami nie ma się co zrażać czy przejmować; człowiek potrzebuje czasem zmiany toru życiowego, pobędzie w swoim świecie i wróci smile
Kilka moich znajomości się w ten sposób odnowiło. I po latach jest dopiero o czym gadać! smile

Hmm... i tak i nie.
Tzn ok, poznajemy się, dwa gołąbki, ble ble, ale to na jakimś początkowym etapie, 2 miesiące, 3, 4. Parę lat to tak niekoniecznie, bo po 2 latach to ja mogę być innym człowiekiem.

Miałam tak z wieloma osobami i niestety, ale przyjaźnie nam się porozpadały, zostało najwyżej koleżeństwo czy znajomość. Przyjaźń to jednak trochę jak związek jest i nie bardzo można go sobie zostawić na lata z założeniem, że ciągle będzie ok.

Ja bym pewnie spróbowała powiedzieć "Ale wiesz, ja chcę się spotkać z TOBĄ, a nie z Tobą i Twoim facetem, bo przyjaźnię się z Tobą, nie z nim". Może dziewczyna nie zdaje sobie sprawy, że to przeszkadza.

Natomiast zgadzam się co do tego, że jednak na pierwszym miejscu jest partner/ka, bo z tą osobą w końcu będziemy żyć, tak? Mówiąc szczerze wkurzają sytuacje, że większość problemów, lęków, stresów to się załatwia z przyjaciółką, a facet to jest od seksu, wyjść i przyjemności. Nie chodzi o to, że nie chcę pomagać przyjaciółce, ale zastanawiam się zawsze, czy jakby mnie nie było i siłą rzeczy on musiałby w tym uczestniczyć, to jak długo byłby taki fajny i kochany. Związek to też obowiązki.

14

Odp: związek przyjaciółki= koniec przyjaźni?

w relacji z przyjaciółką wchodzi też relacja chlopak-przyjaciółka, ja -chlopak przyjaciolki, jak mnie nie bedzie lubil to daje 2 tygodnie i koniec wielkiej przyjazni

Posty [ 15 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » RELACJE Z PRZYJACIÓŁMI, RELACJE W RODZINIE » związek przyjaciółki= koniec przyjaźni?

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024