Witaj na Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone przez kobiety dla aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Porozmawiasz na takie tematy jak : miłość, związki, psychologia, edukacja, finanse, religia, zdrowie i uroda...
Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!
Strony: 1
Hej dziewczyny i nie tylko ![]()
Chciałam poruszyć temat o tych kobiecych postaciach...
Co o nich myślicie?
Są tak inne, a jednak łączy je przede wszystkim jedno - miłość do podróżowania, wykonywanie rzeczy wręcz niemożliwych, pokonywanie swoich słabości, wielka odwaga i determinacja w dążeniu do celu...
Odważyłybyście się na takie wyzwania?
Offline
Brak kobiecości w obiecosci........
Offline
Stefcia, a możesz rozwinąć swoją wypowiedź
podać jakieś argumenty itd...?
Offline
a ja je podziwiam za to jakie są
czasem zazdroszczę im tego, że nigdy się nie poddają, nawet jak wiatr im wieje w oczy - idą do przodu ![]()
Offline
Mają swój sposób na życie i realizują swoje marzenia i to jest piękne ale nie rozumiem M.Wojciechowskiej która bedac matką wyruszyła na Antarktydę postanawiając zdobyc w Świeta Bożega Narodzenia najwyższy szczyt białego kontynentu,narażając swoje życie.
Dla mnie to jest nie do przyjęcia,pozostawic swoje dziecko w okresie Świat by zrealizować kolejne ze swoich niebezpiecznych marzeń.
Offline
Wydaje mi się, że Martyna W. juz taka jest i nawet macierzyństwo ją nie zmieniło pod względem tego szaleństwa, po części pewnie jest uzależniona od adrenaliny, tego napięcia....
ale według mnie też wtedy przesadziła...czasami trzeba pomyśleć o innych, a zwłaszcza najbliższych...swoje ambicje trzeba wtedy odstawić trochę na bok, zwolnić ten pęd życia...
ale dla Martyny to chyba jeszcze nie ten czas...
Offline
Wiesz sueno ,obił mi sie o uszy wywiad z Nią własnie po tej wyprawie w którym mówiła że przez jakiś czas rezygnuje z tak ekstremalnych wypraw.Jeżeli już to tylko w bezpieczne miejsca,gdzie będzie mogła zabrać swoje dziecko.
Być może ta wyprawa była jej potrzebna żeby zrozumiec co w życiu jest najważniejsze,oby.....
Offline
Właśnie oby ![]()
Rzeczywiście możliwe, że ta ciężka wyprawa uświadomiła jej ile wtedy ryzykowała, co jest najważniejsze jednak teraz w jej życiu...
Offline
niemniej jednak chyba każda z nas zazdrości jej takiej siły, która ma w sobie...
Offline
no faktycznie kwestia macierzyństwa i ekstremalnych podróży wydaje się dość sporna, ale uważam, że wszystkie te tabloidy na pewno przesadzają. Być może do pewnego stopnia jest to do pogodzenia ( w końcu rodzice to nie tylko matka), ale macierzyństwo i ekstremalne wyprawy są tak pochłaniającymi akcjami, że trudno o złoty środek. Ja wiem, że mały człowiek to dużo większa odpowiedzialność i praca na całej linii przez wiele lat, no ale jest jeszcze coś tak bardzo ważnego, jak szczęście matki. Ale uważam, że na pewno nie da się tego jednoznacznie wycenić. Ja panią Martynę bardzo podziwiam. Odważyła się na to, na co ja najprawdopodobniej nigdy nie będę się wstanie zdecydować. Poza tym w chwilach największej załamki życiowej, wpadła mi w ręce jej książka-"Przesunąć horyzont" i zmieniła znacznie mojej postrzeganie świata, po prostu pomogła mi się zebrać do kupy. To jest dziennik z jej wyprawy na Everest.
A Beatę Pawlikowską też bardzo lubię:) Tzn. jej książki, czytałam kilka, czasem odwiedzam jej stronkę. Widziałam z nią tez kiedyś "Rozmowy w toku"
no uśmiałam się bo opowiadała niestworzone historie o jakiś gwałtach, które miały miejsce w jej życiu, i że w ogóle jej to nie ruszyło, tylko zmotywowało do działania. No ciekawe:) Było to dobrych parę lat temu, ale tak jakoś kojarzę coś w tę stronę. Ale pozytywna babeczka.
Offline
A ja podziwiam M.Wojciechowska.Jej odwage i upor.
To ze zostawila coreczke na Swieta?To akurat mi nie przeszkadza ,tylko balam sie co byloby z dzieckiem ,gdyby cos sie M.W stalo.
Ta kobieta ma we krwi ekstreme i nie ma co jej krytykowac.
Natomiast co do p.Pawlikowskiej- pare razy slyszalam jej wywiady.Odwazna kobieta.
Obie panie szanuje i gratuluje odwagi
Offline
Martynka fajniejsza :* Ma więcej siły i ekspresji w sobie
Bardzo ją lubię natomiast Pawlikowską tylko za nazwisko ze względu na sympatię do poetki Marii Pawlikowskiej Jasnorzewskiej ![]()
Offline
Strony: 1