Masturbacja kobiet a seks z partnerem... - Netkobiety.pl

Witaj na Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone przez kobiety dla aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Porozmawiasz na takie tematy jak : miłość, związki, psychologia, edukacja, finanse, religia, zdrowie i uroda...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!

 

#1 2013-04-26 23:58:17

wrazliwa
Niewinne początki
Zarejestrowany: 2013-04-26
Posty: 1

Masturbacja kobiet a seks z partnerem...

Hej. Wiem, że taki temat istnieje już na forum... Mam problem z odczuwaniem orgazmu podczas stosunku z moim partnerem. Mam 22 lata i od podstawówki się masturbuje. Wygląda to w ten sposób, że palcami dotykam łechtaczkę, nie kręci mnie wkładanie czegokolwiek do pochwy. Teraz nawet już nie odczuwam takiego orgazmu jak kiedyś podczas masturbacji. Nigdy nie czułam orgazmu z żadnym moim partnerem seksualnym. Obecny partner nie wie o moim problemie, jestem podniecona podczas pieszczot, czuje jakąś przyjemność kiedy jest we mnie ale orgazm odczuwam tylko jak dotyka moją łechtaczkę ustami. Nie wiem co mam robić sad Chciałabym dotrzeć do swojego punktu g i poczuć orgazm, podobno jest o wiele przyjemniejszy. Postanowiłam, że skończę z masturbacją, ale czy to pomoże? Czy ktoś ma podobny problem? Czy ktoś wie co robić? Pomóżcie, proszę.

Offline

 

#2 2013-04-27 10:06:24

Catwoman
Redaktor Działu Kultura
Wiek: XXX
Zarejestrowany: 2011-04-07
Posty: 17220

Re: Masturbacja kobiet a seks z partnerem...

Wybierajcie na początek pozycje, które stymuluję łechtaczkę, np. 'na jeźdźca'.
Możesz też wybrać 'na jeźdźca' od tyłu, a partner może dłonią stymulować łechtaczkę.

Offline

 

#3 2013-04-27 15:27:04

Spokojna_Dama
Słodka Czarodziejka
Zarejestrowany: 2012-10-30
Posty: 177

Re: Masturbacja kobiet a seks z partnerem...

wrazliwa napisał:

Obecny partner nie wie o moim problemie, jestem podniecona podczas pieszczot, czuje jakąś przyjemność kiedy jest we mnie ale orgazm odczuwam tylko jak dotyka moją łechtaczkę ustami. Nie wiem co mam robić sad

Porozmawiaj z partnerem o tej sprawie. Pomysł aby zaprzestać masturbacji nie jest zły, bo w ten sposób utrwalasz tylko swoje przyzwyczajenia. Zastąp to pieszczotami z partnerem, naucz go żeby najpierw robił to jak Ty sama, a potem dodał stymulację pochwy (nie koniecznie od razu penisem, na początek palcami)

Offline

 

#4 2013-04-27 23:28:09

yoghurt007
net-facet
Zarejestrowany: 2011-05-19
Posty: 4556

Re: Masturbacja kobiet a seks z partnerem...

Rozmowa na ten temat to raczej zły pomysł. Po prostu przyzwyczaiłaś się wrazliwa do swojego dotyku lub wręcz uzależniłaś od masturbacji. Rezygnacja z masturbacji to dobry pomysł. Zwłaszcza jeśli pokażesz partnerowi jak ty to robisz. W ten sposób upieczesz dwie pieczenie na jednym ogniu. Po pierwsze sposób stymulacji się nie zmieni. Po drugie będzie to robić druga osoba, co ułatwi ci akceptację cudzego dotyku. I tak, małymi kroczkami ci się uda. Tylko nie skupiaj się niepotrzebnie na orgazmie "waginalnym" czy punkcie g. To nie jest regułą i nie każda kobieta w ten sposób jest w stanie dojść i przeżywać orgazm.


Trust me, when I woke today I had no plans to be so sexy...but shit happens !

Deep in my soul there is a warrior that I'm afraid of...

Offline

 

#5 2013-05-28 18:48:09

nuśkalol
Na razie czysta sympatia
Zarejestrowany: 2012-11-15
Posty: 20

Re: Masturbacja kobiet a seks z partnerem...

Witam
Ja niestety nie odczuwam orgazmu. Orgazm przeżywam tylko sama ze sobą od 3 lat współżyje.  Słyszałam że jak ktoś długo sie masturbował to potem nie będzie wgl osiągał orgazmu albo tak jak ty w jeden sposób

Offline

 

#6 2013-05-28 19:32:09

Julkaa1993
Słodka Czarodziejka
Zarejestrowany: 2012-12-30
Posty: 180

Re: Masturbacja kobiet a seks z partnerem...

Do yogohurt007 : tak ,ale faceci bardzo czesto nie umia piescic palcami lechtaczki tak aby dostarczyc kobiecie przyjemnosci a wrecz przeciwnie. Lechtaczka ma o 2 razy wiecej zakonczen nerwowych niz penis. Mezczyzni sa przyzwyczajeni do dotyku ktory stosuja przy swojej masturbacji. W moim przypadku kazdy facet ktory probowal sie za to zabrac to tego nie umial ,bylo to drazniace i laskotalo.
___________________________________


Sama umiem to robic tylko. Fajnie jest tez uzyc do tego celu wibratora i nim pocierac lechtaczke wtedy jest jeszcze wieksza przyjemnosc i rece sie nie zmecza hehe wink wink

Ja mam tez podobny problem ,w srodku jest moze i przyjemnie ale zero orgazmu zadnego ,pomagam sobie palcem masujac lechtaczke i wtedy dochodze ale jest to rowniez orgazm lechtaczkowy. Ale lepszy taki niz zaden podczas stosunku.

Offline

 

#7 2013-05-28 20:09:02

WitchQueen
Przyjaciółka Forum
Wiek: 22
Zarejestrowany: 2013-01-16
Posty: 1119

Re: Masturbacja kobiet a seks z partnerem...

Julkaa1993 napisał:

Do yogohurt007 : tak ,ale faceci bardzo czesto nie umia piescic palcami lechtaczki tak aby dostarczyc kobiecie przyjemnosci a wrecz przeciwnie. Lechtaczka ma o 2 razy wiecej zakonczen nerwowych niz penis. Mezczyzni sa przyzwyczajeni do dotyku ktory stosuja przy swojej masturbacji. W moim przypadku kazdy facet ktory probowal sie za to zabrac to tego nie umial ,bylo to drazniace i laskotalo.
___________________________________


Sama umiem to robic tylko. Fajnie jest tez uzyc do tego celu wibratora i nim pocierac lechtaczke wtedy jest jeszcze wieksza przyjemnosc i rece sie nie zmecza hehe wink wink

Ja mam tez podobny problem ,w srodku jest moze i przyjemnie ale zero orgazmu zadnego ,pomagam sobie palcem masujac lechtaczke i wtedy dochodze ale jest to rowniez orgazm lechtaczkowy. Ale lepszy taki niz zaden podczas stosunku.

Facetowi wystarczy pokazać jeżeli tego nie potrafi i po problemie. Wiadomo, że druga osoba nie odczuwa dokładnie jak my same, więc samej się łatwiej doprowadzić do orgazmu, ale mój partner doszedł do takiej wprawy, że teraz może mnie doprowadzić naprawdę szybko.

Mnie się przydarzył orgazm pochwowy z prawdziwego zdarzenia (wcześniejsze były słabsze, aczkolwiek świetne) i było bajecznie, ale nie uważam żeby ten orgazm był w jakiś sposób lepszy od łechtaczkowego. Ja mocniej odczuwam łechtaczkowy - pochwowy jest w sumie chyba trochę przereklamowany jak na mój gust, poza tym, że ja miewam wielokrotne. Łechtaczkowe mam takie, że mną prawie rzuca. Co ciekawe po łechtaczkowym znacznie łatwiej osiągam pochwowy.
Też się bardzo wcześnie zaczęłam masturbować i obawiałam się nawet, że to będzie problem, ale okazało się, że wraz z większą częstotliwością uprawiania seksu masturbacja jest mi znacznie mniej potrzebna. Nie mam potrzeby robienia sobie dobrze samej podczas stosunku. Im mniej się skupiam na osiąganiu orgazmu tym częściej go osiągam


"Paint stripes on a toad, he does not become a tiger"

Offline

 

#8 2013-05-28 20:32:33

agnik
Redaktor Działu Zdrowie Kobiety
Zarejestrowany: 2013-05-13
Posty: 1841

Re: Masturbacja kobiet a seks z partnerem...

Inne orgazmy niż łechtaczkowy to orgazmy do których się dojrzewa, nie ma co ukrywać obok naszej znajomości ciała i tego co sprawia nam przyjemność liczą się jeszcze umiejętności partnera. Ja osobiście wole ten pochwowy, łechtaczka szybko rozładowuje napięcie ale tu kończą się jej zalety w moim przypadku.
Masturbacja to sposób na poznanie punktów które są wrażliwe, oraz sposobu dotyku jaki nam pasuje i osobiście nie widzę powodu dla, którego miałoby się nie osiągać później orgazmu w inny sposób, jeśli tworzą się jakieś bariery to tylko i wyłącznie w naszej głowie.

Partner powinien wiedzieć, to może być dla niego ważna informacja. Pamiętajcie, że seks to nie pogoń za najlepszym orgazmem, to potęguje tylko stres. Radzę się dobrze bawić a z czasem i zniewalający z nóg orgazm sam was znajdzie.


GG: 1464002
"Nie ma takiej przeciwności, przeznaczenia, losu, które mogą zachwiać postanowieniem zdeterminowanej duszy"

Offline

 

#9 2013-05-28 20:42:28

WitchQueen
Przyjaciółka Forum
Wiek: 22
Zarejestrowany: 2013-01-16
Posty: 1119

Re: Masturbacja kobiet a seks z partnerem...

agnik napisał:

Inne orgazmy niż łechtaczkowy to orgazmy do których się dojrzewa, nie ma co ukrywać obok naszej znajomości ciała i tego co sprawia nam przyjemność liczą się jeszcze umiejętności partnera. Ja osobiście wole ten pochwowy, łechtaczka szybko rozładowuje napięcie ale tu kończą się jej zalety w moim przypadku.
Masturbacja to sposób na poznanie punktów które są wrażliwe, oraz sposobu dotyku jaki nam pasuje i osobiście nie widzę powodu dla, którego miałoby się nie osiągać później orgazmu w inny sposób, jeśli tworzą się jakieś bariery to tylko i wyłącznie w naszej głowie.

Partner powinien wiedzieć, to może być dla niego ważna informacja. Pamiętajcie, że seks to nie pogoń za najlepszym orgazmem, to potęguje tylko stres. Radzę się dobrze bawić a z czasem i zniewalający z nóg orgazm sam was znajdzie.

No właśnie - problem najczęściej jest w głowie - dążenie na siłę do orgazmu zamiast po prostu cieszenia się seksem i odkrywania nowych doznań. Nic tak nie zabija orgazmu jak skupianie się na nim przez cały czas.
No widzisz, a u mnie łechtaczkowy jest mega intensywny i nakręca mnie na odczuwanie pochwowego. Ja dla poprawy doznań podczas orgazmu pochwowego ćwiczę mięśnie Kegla i efekty są naprawdę ciekawe smile


"Paint stripes on a toad, he does not become a tiger"

Offline

 

#10 2013-05-28 20:48:11

agnik
Redaktor Działu Zdrowie Kobiety
Zarejestrowany: 2013-05-13
Posty: 1841

Re: Masturbacja kobiet a seks z partnerem...

U mnie kiedyś też tak było, a przed obecnym partnerem to o pochwowym mogłam pomarzyć. Teraz z jego relacji wiem, że mam skurcze od niemalże początku stosunku, w trakcie czasem tak silne, że trudno mu nie skończyć, ostatnimi czasy potrafię przez ostatnie 5-10 minut ryczeć jakby mnie ktoś nacinał i posypywał solą, dźwięki też wydaję ale nie zawsze mogę sobie na to pozwolić, przez wzgląd na to, że jeszcze sami nie mieszkamy... ale już niedługo smile Także jeśli masz wielokrotne orgazmy pochwowe to wszystko przed Tobą smile


GG: 1464002
"Nie ma takiej przeciwności, przeznaczenia, losu, które mogą zachwiać postanowieniem zdeterminowanej duszy"

Offline

 

#11 2013-05-28 21:11:04

WitchQueen
Przyjaciółka Forum
Wiek: 22
Zarejestrowany: 2013-01-16
Posty: 1119

Re: Masturbacja kobiet a seks z partnerem...

agnik napisał:

U mnie kiedyś też tak było, a przed obecnym partnerem to o pochwowym mogłam pomarzyć. Teraz z jego relacji wiem, że mam skurcze od niemalże początku stosunku, w trakcie czasem tak silne, że trudno mu nie skończyć, ostatnimi czasy potrafię przez ostatnie 5-10 minut ryczeć jakby mnie ktoś nacinał i posypywał solą, dźwięki też wydaję ale nie zawsze mogę sobie na to pozwolić, przez wzgląd na to, że jeszcze sami nie mieszkamy... ale już niedługo smile Także jeśli masz wielokrotne orgazmy pochwowe to wszystko przed Tobą smile

Ja skurcze mięśni też mam i orgazmy, gdzie pół bloku wie, że właśnie dochodzę też. Po prostu łechtaczkowe mam jeszcze intensywniejsze, choć krótkie. Ale ostatnio miałam jakiś taki mega, że jak zacisnęłam się w środku, to trwało to z 15 minut a wrażenia były takie, że myślałam, że będę łazić po suficie. Z poprzednim partnerem też mogłam pomarzyć co najwyżej.


"Paint stripes on a toad, he does not become a tiger"

Offline

 

#12 2013-05-28 21:13:55

agnik
Redaktor Działu Zdrowie Kobiety
Zarejestrowany: 2013-05-13
Posty: 1841

Re: Masturbacja kobiet a seks z partnerem...

Wiesz u mnie po prostu na początku łechtaczkowy też był intensywniejszy, teraz to pryszcz w porównaniu do innych smile


GG: 1464002
"Nie ma takiej przeciwności, przeznaczenia, losu, które mogą zachwiać postanowieniem zdeterminowanej duszy"

Offline

 

#13 2013-05-29 01:12:25

WitchQueen
Przyjaciółka Forum
Wiek: 22
Zarejestrowany: 2013-01-16
Posty: 1119

Re: Masturbacja kobiet a seks z partnerem...

Heh, jak będzie jeszcze lepiej, to chyba w ogóle nie będę wychodzić z łóżka big_smile


"Paint stripes on a toad, he does not become a tiger"

Offline

 

#14 2013-05-29 07:38:36

agnik
Redaktor Działu Zdrowie Kobiety
Zarejestrowany: 2013-05-13
Posty: 1841

Re: Masturbacja kobiet a seks z partnerem...

Też mam z tym problem smile Zwykłam już się z mojego partnera nabijać, że stworzył potwora smile


GG: 1464002
"Nie ma takiej przeciwności, przeznaczenia, losu, które mogą zachwiać postanowieniem zdeterminowanej duszy"

Offline

 

#15 2013-06-04 05:50:18

Norbi777
Net-facet
Zarejestrowany: 2011-12-08
Posty: 168

Re: Masturbacja kobiet a seks z partnerem...

Pisalem wielokrotnie na ten temat i nie bede sie powtarzal, przytaczal wielu przykladow z mojego zycia po raz kolejny... ale napisze tylko, ze jestem od prawie 3 lat z partnerka, ktora nigdy nie miala orgazmu pochwowego ze mna, mimo, ze probowalismy wielokrotnie na rozne sposoby....bylo nawet kilka razy bardzo blisko, raz moze byl nawet slabiutki orgazmik.... Ona zawsze dochodzi oralnie i to bardzo mocno. Palcami nie lubi specjalnie, bo jest bardzo wrazliwa w tym miejscu, a ja mam utrwalone przyzwyczajenie z poprzedniego zwiazku, gdzie dziewczyna lubila wrecz maltretowanie lechtaczki, ssanie w glab mojego gardla i podobne rzeczy, az do mega odlotu.... Staram sie byc delikatny, ale moze nie potrafie w przypadku tej drugiej partnerki. Dlaczego to pisze? Bo wspomniano o masturbacji i obawach z tym zwiazanych. Wlasnie moja obecna partnerka nigdy sie w zyciu nie masturbowala, bo uwaza ze to grzech, a jest bardzo religijna. Rozmawialismy na ten temat i nie chce zmienic zdania. Czyli prosty wniosek: MASTURBACJA NIE MA NIC wspolnego z brakiem orgazmu pochwowego, ewntualnie tylko w nielicznych przypadkach. Moja poprzednia partnerka lubila od dziecka dluga, brutalna masturbacje (pokazala mi jak lubi), wrecz nietypowa, a preferowala sex pochwowy i orgazm w ten sposob osiagany, a oralny tylko jako urozmaicenie. Oralnie dochodzila czasami. Jezeli ktos usilnie cos obwinia, to i znajdzie rzekome dowody na poparcie tego..... wystarczy zmienic punkt widzenia, by rzucic nowe swiatlo na to sie dzieje z wlasnym cialem.... szczerze tego zycze sobie i innym. smile

Offline

 

#16 2013-06-04 10:11:27

Vian
Redaktor Działu Psychologia
Zarejestrowany: 2012-12-23
Posty: 4951

Re: Masturbacja kobiet a seks z partnerem...

Czyli prosty wniosek: MASTURBACJA NIE MA NIC wspolnego z brakiem orgazmu pochwowego, ewntualnie tylko w nielicznych przypadkach.

A ja uważam, że ma, bo średnio kobiety, które się masturbują, mają lepszą świadomość swojego ciała, potrzeb, sfer erogennych niż te, które nie masturbują się w ogóle. Mogą tę wiedzę przekazać partnerowi i tym samym mieć szybciej większą satysfakcję z seksu, a więc łatwiej osiągać spełnienie.

Offline

 

#17 2013-06-04 10:46:09

Marcin1669
Niewinne początki
Zarejestrowany: 2013-05-31
Posty: 2

Re: Masturbacja kobiet a seks z partnerem...

Wydaje się że najlepszym sposobem będzie skończenie z masturbacją. Po prostu tego nie rób , a wszelkie formy aktywności seksualnej doświadczaj tylko z partnerem, a nie sama. Na pewno ochota i orgazm powrócą. Nie będzie to łatwe ale warto spróbować.

Offline

 

#18 2013-06-04 11:30:09

agnik
Redaktor Działu Zdrowie Kobiety
Zarejestrowany: 2013-05-13
Posty: 1841

Re: Masturbacja kobiet a seks z partnerem...

A ja widze inne rozwiązanie, przestać gonić za orgazmem, nie każdy stosunek musi kończyć się trzęsieniem ziemi, skupić się na seksie z partnerem, jeśli będzie się obsesyjnie myśleć o osiągnięciu orgazmu z partnerem, to z każdą nieudaną próbą frustracja będzie rosła, napięcie będzie większe i albo ochota na seks spadnie, albo porządne odprężenie potrzebne do osiągnięcia orgazmu będzie nieosiągalne,


GG: 1464002
"Nie ma takiej przeciwności, przeznaczenia, losu, które mogą zachwiać postanowieniem zdeterminowanej duszy"

Offline

 

#19 2013-06-05 21:39:48

Norbi777
Net-facet
Zarejestrowany: 2011-12-08
Posty: 168

Re: Masturbacja kobiet a seks z partnerem...

Vian napisał:

Czyli prosty wniosek: MASTURBACJA NIE MA NIC wspolnego z brakiem orgazmu pochwowego, ewntualnie tylko w nielicznych przypadkach.

A ja uważam, że ma, bo średnio kobiety, które się masturbują, mają lepszą świadomość swojego ciała, potrzeb, sfer erogennych niż te, które nie masturbują się w ogóle. Mogą tę wiedzę przekazać partnerowi i tym samym mieć szybciej większą satysfakcję z seksu, a więc łatwiej osiągać spełnienie.

Biorac pod uwage ten punkt widzenia, to oczywiscie sie zgadzam, ze masturbacja jest bardzo pomocna, choc nie wszystkie kobiety sie z tym zgadzaja , obwiniajac wczesniejsze praktyki masturbacyjne za powod pozniejszych problemow i relacji z partnerem. I wlasnie to mialem na mysli, ze nie ma specjalnie wiele wspolnego z tymiz problemami. Widocznie nie bylem do konca zrozumiany. Stad mylny wniosek. Jestem propagatorem masturbacji i walcze z ciemniogrodem w sferze pojmowania plci i intymnosci. I tu sie zgadzam z przedmowczynia, ze brak masturbacji na przykladzie mojej obecnej partnerki powoduje wiele zachamowan w przezywaniu przez nia doznan. Podobnie mezczyzna, jesli odpowiednio sie masturbuje moze sie nauczyc kontrolowac, by dawac wiecej satysfakcji kobiecie, zaznajac samemu wiecej przyjemnosci z kontaktu z cialem tejze kobiety. Ja ze zaczalem bardzo wczesnie (chyba jako 6 latek) i robilem to na rzone sposoby, to nigdy nie mialem problemu z wlasne sexualnoscia i daniem roszkoszy kobiecie z ktora bylem w danym momencie. Zawsze sie skupialem na partnerce a moja masturbacja wcale nie doprowadzila mnie do egoizmu, czy przedwczesnego wytrysku. Wrecz przeciwnie.

Offline

 

#20 2013-06-05 21:49:36

Norbi777
Net-facet
Zarejestrowany: 2011-12-08
Posty: 168

Re: Masturbacja kobiet a seks z partnerem...

agnik napisał:

A ja widze inne rozwiązanie, przestać gonić za orgazmem, nie każdy stosunek musi kończyć się trzęsieniem ziemi, skupić się na seksie z partnerem, jeśli będzie się obsesyjnie myśleć o osiągnięciu orgazmu z partnerem, to z każdą nieudaną próbą frustracja będzie rosła, napięcie będzie większe i albo ochota na seks spadnie, albo porządne odprężenie potrzebne do osiągnięcia orgazmu będzie nieosiągalne,

PRAWDA! Popieram calkowiecie "agnik" w tej i innych kwestiach. Ja sam tego doswiadczyelem, ze obsesja na punkcie orgazmu, dziala wprost przeciwnie do zamierzen. To jest bardzo stresujace, wyczerpujace, bolesne i zniechecajace... A orgazm osiegniety na sile nie daje tyle satysfakcji, co osiagniety spontanicznie... To tylko chore udawadnianie sprawnosci seksualnej. Ja obecnie np. potrafie sie bawic sexem bez zakonczenia tego orgazmem, nie robiac specjalnie z tego problemu. Moja kobieta nie zawsze to rozumie, ona raczej musi ten orgazm miec i chcial by ja tez mial.

Offline

 

#21 2013-08-15 20:48:26

Dorota74
Zaglądam tu coraz częściej
Zarejestrowany: 2013-08-15
Posty: 12

Re: Masturbacja kobiet a seks z partnerem...

Witajcie. Piszecie na temat mi bliski.....mam 39 lat. Od 15 roku życia sie masturbuję. Przyzwyczaiłam się. Z żadnym facetem nie doszłam. Ale gdy próbowałam przy którymś zrobić sobie samej to dochodzilam. Zrobiłam największy błąd przed którym przestrzegają lekarze. Im mniej robimy sobie samemu tym lepiej potem idzie z partnerem. A poniewaz wychowałam się na zasadzie "seks to temat tabu" to nie rozmawiałam na ten temat z mężczyznami z ktorymi byłam. Nigdy się nie otworzyłam i już tego nie zrobę.

Offline

 

#22 2013-08-15 20:53:02

lasouris
Dobry Duszek Forum
Zarejestrowany: 2013-07-24
Posty: 143

Re: Masturbacja kobiet a seks z partnerem...

Dorota74 napisał:

Zrobiłam największy błąd przed którym przestrzegają lekarze.

Nie ma co demonizować, czasem to jedyna forma życia seksualnego, gdy trafi się na jakiegoś egoistę, aseksualnego albo impotenta... Powstrzymywanie się na pewno nie jest zdrowe.

Offline

 

#23 2013-08-15 22:47:42

agnik
Redaktor Działu Zdrowie Kobiety
Zarejestrowany: 2013-05-13
Posty: 1841

Re: Masturbacja kobiet a seks z partnerem...

Twój największy błąd to:

Dorota74 napisał:

A poniewaz wychowałam się na zasadzie "seks to temat tabu" to nie rozmawiałam na ten temat z mężczyznami z ktorymi byłam. Nigdy się nie otworzyłam i już tego nie zrobę.

i tkwienie w tym błędzie.
Szybciej w pojmowaniu seksu w kategoriach tabu szukałabym problemów z osiągnięciem orgazmu niż w nadmiarze masturbacji.


GG: 1464002
"Nie ma takiej przeciwności, przeznaczenia, losu, które mogą zachwiać postanowieniem zdeterminowanej duszy"

Offline

 

#24 2013-08-16 08:08:28

Dorota74
Zaglądam tu coraz częściej
Zarejestrowany: 2013-08-15
Posty: 12

Re: Masturbacja kobiet a seks z partnerem...

agnik napisał:

Twój największy błąd to:

Dorota74 napisał:

A poniewaz wychowałam się na zasadzie "seks to temat tabu" to nie rozmawiałam na ten temat z mężczyznami z ktorymi byłam. Nigdy się nie otworzyłam i już tego nie zrobę.

i tkwienie w tym błędzie.
Szybciej w pojmowaniu seksu w kategoriach tabu szukałabym problemów z osiągnięciem orgazmu niż w nadmiarze masturbacji.

Czy ja wiem......ja o tym nie potrafię rozmawiać. Chyba że się napiję;) Ale bym musiała ciągle pijana chodzić żeby się otworzyć hahaha. To jest temat zbyt trudny dla mnie. I zbyt intymny.

Offline

 

#25 2013-08-16 08:51:42

agnik
Redaktor Działu Zdrowie Kobiety
Zarejestrowany: 2013-05-13
Posty: 1841

Re: Masturbacja kobiet a seks z partnerem...

To skoro sama nie umiesz poradzić sobie z blokadą, to warto wybrać się do specjalisty, psychologa czy seksuologa. Łatwo może nie będzie ale wszystko jest możliwe.


GG: 1464002
"Nie ma takiej przeciwności, przeznaczenia, losu, które mogą zachwiać postanowieniem zdeterminowanej duszy"

Offline

 

#26 2013-08-16 09:01:19

Marisa
Tajemnicza Lady
Zarejestrowany: 2012-10-07
Posty: 91

Re: Masturbacja kobiet a seks z partnerem...

Witam,

polecam strone na ten temat:

"Samozaspokojenie czyli strona dla kobiet o masturbacji"

tu troche cytatow:

Mit: masturbacja szkodzi zdrowiu.

Prawda: masturbacja, jeśli tylko towarzyszy jej przestrzeganie elementarnych zasad higieny i bezpieczeństwa, nie wywiera żadnego szkodliwego wpływu na zdrowie. Wręcz przeciwnie: jak każdy wysiłek fizyczny ma ona oczywiście wiele dobrych stron. Chwilowo przyspiesza krążenie krwi i bicie serca, a także powoduje wydzielanie endorfin i dopaminy - "hormonu szczęścia", co poprawia nastrój. Niedawne badania wykazały nawet, że u mężczyzn masturbacja lepiej niż inne formy aktywności seksualnej zmniejsza ryzyko raka prostaty. U każdego natomiast praktyki autoerotyczne, jeśli nie towarzyszy im nadmierne poczucie winy, pomagają nam nawiązać lepszy kontakt z naszym ciałem i seksualnością. Zgadzam się ze słowami amerykańskiej terapeutki Betty Dodson, że masturbacja jest "podstawową aktywnością seksualną człowieka". Co nie znaczy, że "powinna" lub musi być dominującą. Po prostu tak jak dziecko uczy się najpierw raczkować, potem chodzić, a dopiero później gra z kolegami w berka, tak samo metodą małych kroczków rozwijajmy nasze umiejętności seksualne.
Ciało kobiety masturbującej nie różni się niczym od ciała kobiety, która nigdy tego nie robiła - nawet lekarz ginekolog nie jest w stanie ich odróżnić.

Mit: jeśli będziesz "to" robić, żaden mężczyzna Cię nie zadowoli.

Prawda: jest wręcz odwrotnie. Kobieta, która zna swoje ciało, wie co sprawia jej przyjemność, może wykorzystać tą wiedzę z partnerem. Żaden podręcznik technik seksualnych nie zastąpi Twojemu partnerowi/partnerce wiedzy pochodzącej od Ciebie. Dzieje się tak ponieważ kobiety różnią się od siebie ogromnie jeśli chodzi o wrażliwość, a o różnicach w naszych psychikach i tym, co nas podnieca nie muszę już wspominać. Oczywiście dobry podręcznik, taki jak "Wspaniały kochanek" Lou Paget stanowi świetne uzupełnienie.
Poza tym, ewolucyjny slogan "nieużywany organ zanika" sprawdza się do pewnego stopnia jeśli chodzi o seksualność. Zmysłowość to nie jest coś, co włączamy i wyłączamy, kiedy tylko zajdzie potrzeba. To integralna część nas, którą należy pielęgnować. W latach 70. Amerykanki, które nigdy nie przeżyły orgazmu i w wieku lat czterdziestu i więcej zaczęły uczęszczać na warsztaty rozwijające ich seksualność miały dużo cięższą drogę do pokonania niż młode dziewczyny. Nieużywane mięśnie dna miednicy wiotczeją z wiekiem, co wyraźnie (w dokumencie Female Orgasm Explained podane jest, że nawet trzykrotnie) zmniejsza szanse na orgazm.
Jeśli nadal uzywasz dziecięcych metod masturbacji, to "przetłumaczenie" ich na seks z partnerem może być trudne. Zobacz więcej w dziale Techniki.

Mit: masturbacja uzależnia bardziej niż seks z partnerem.

Prawda: masturbacja niesie za sobą najniższe ryzyko uzależnienia ze wszystkich innych praktyk seksualnych jeśli chodzi o kobiety. Uzależnienie od seksu u kobiet wiąże się przede wszystkim z niskim poczuciem własnej wartości. Kobiety próbują wtedy budować swoją samoocenę na podstawie ilości kontaktów seksualnych.
To, że coś lubimy, robimy to często nie oznacza uzależnienia. O uzależnieniu mówimy wtedy, kiedy dana czynność lub substancja staje się jedyną wartością w życiu. Dla uzależniona osoba przestaje być dla siebie podmiotem, widzi siebie przez pryzmat swojego "narkotyku" np. pracoholik zaniedbujący sen by tylko spędzić więcej czasu nad projektem.

Mit: Masturbacja jest tylko dla młodych i/lub samotnych

Prawda: u wielu ludzi, którzy prowadzą satysfakcjonujące życie seksualne masturbacja stanowi po prostu jedną z pozycji w ich seksualnym menu. Korzystają z niej wtedy, kiedy mają ochotę lub wtedy, kiedy druga osoba jest poza zasięgiem. Według różnych źródeł masturbuje się od 15-60% kobiet i prawie wszyscy mężczyźni. Ta rozpiętość w wynikach jest skutkiem przede wszystkim tego, na ile szczerze kobiety odpowiadają na pytania ankieterów.
Zdarza się, że kobieta dowiadując się o masturbacji męża czuje się urażona, gdyż myśli "czy ja mu nie wystarczam?". Takie podejście może dostarczyć jej niepotrzebnego bólu. To, że druga strona się masturbuje, mimo satysfakcjonującego seksu z partnerem/partnerką jest zupełnie normalne.
Natomiast jeśli jedno z partnerów ucieka od współżycia w masturbację jest to sygnał problemów w związku. To sygnał: "Nie chcę się z tobą kochać, ale to nie znaczy, że moje libido wygasło". Powodem takiego nastawienia może być wiele rzeczy. Najpospolitszy to strach mężczyzny, że nie utrzyma erekcji lub wręcz przeciwnie, skończy zanim zacznie. Choć w naszej kulturze tradycyjnie kobiety uciekają się do karania męża "kanapą", to mężczyzna także może próbować wymóc coś na żonie przez odmówienie jej seksu. Takie gierki oczywiście nie wpływają dobrze na związek. Czułość nie powinna nigdy być reglamentowana z zimną kalkulacją. Gdy szczera rozmowa nie wystarcza by pokonać trudny okres, dobrze jest skorzystać z pomocy seksuologa. Nawet jeśli wybierze się do niego tylko jedno, dobry terapeuta wymyśli sposób na wciągnięcie w rozmowy i drugie.

Mit: kobiety powinny osiągać orgazm w wyniku penetracji.

Prawda: tylko około 30% kobiet zdolne jest do osiągania orgazmu w wyniku samej penetracji.
Sam Freud, który przyczynił się do propagacji tego mitu, przyznał, że nie zna kobiecej anatomii. Jego założenia o wyższości jednego typu orgazmu nad drugim były czysto teoretyczne i nijak mające się do dzisiejszej wiedzy. Nie zrozumcie mnie źle, Freud przez odkrycie, że jesteśmy seksualni od urodzenia spowodował ogromny postęp w postrzeganiu naszej seksualności. Gdyby nie osiemnastowieczna "amnezja" naukowców, którzy zapomnieli wszystko, co zostało do tamtej pory odkryte przez naukowców o homologii penisa i łechtaczki, kto wie, do jakich wniosków mógłby dojść Freud.
Poza tym samo słowo "powinna" wstawione do zdania mówiącego o orgazmie sugeruje pewien przymus. Orgazm nie jest Twoim obowiązkiem! To czy go masz zależy zarówno od Ciebie jak i od Twojego partnera/partnerki. Nie można całej odpowiedzialności zrzucać na jedno z Was.

Offline

 

#27 2013-08-16 10:03:43

Dorota74
Zaglądam tu coraz częściej
Zarejestrowany: 2013-08-15
Posty: 12

Re: Masturbacja kobiet a seks z partnerem...

agnik napisał:

To skoro sama nie umiesz poradzić sobie z blokadą, to warto wybrać się do specjalisty, psychologa czy seksuologa. Łatwo może nie będzie ale wszystko jest możliwe.

Dzięki za propozycje ale ja się nigdzie nie wybieram:) Napewno nie w tej sprawie. Jest dobrze tak jak jest smile

Offline

 

#28 2013-08-16 10:36:54

samotna_m
Dobry Duszek Forum
Zarejestrowany: 2013-08-05
Posty: 103

Re: Masturbacja kobiet a seks z partnerem...

Ja chyba jestem jakaś inna... ale ja wolę zdecydowanie sex z partnerem niż zaspokajać się samej...

Offline

 

#29 2013-08-16 11:29:01

Dorota74
Zaglądam tu coraz częściej
Zarejestrowany: 2013-08-15
Posty: 12

Re: Masturbacja kobiet a seks z partnerem...

samotna_m napisał:

Ja chyba jestem jakaś inna... ale ja wolę zdecydowanie sex z partnerem niż zaspokajać się samej...

Jesteś całkowicie nornalna:) Każdy z nas wybiera opcję która mu odpowiada bardziej smile

Offline

 

#30 2013-08-27 19:44:53

Angel_81
Powoli się zadomawiam
Wiek: 23
Zarejestrowany: 2012-10-02
Posty: 52

Re: Masturbacja kobiet a seks z partnerem...

Witam, mastrubuję się od podstawówki i mam problem z osiągnięciem satysfakcji z seksu. Od 7 lat mam stałego partnera tego "pierwszego". Ostatnimi czasy sprzeczamy się o seks o raczej o to że nie dochodze. Początkowo nie rozmawiałam na ten temat z chłopakiem bo u mnie w domu seks był tematem taboo i nie potrafiłam. Jak się przełamałam i powiedziałam mu że jest fajnie ale mogłoby być lepiej bo faktycznie pomogło. Mój chłopak  zaczął się starać żeby mi też było dobrze ale za jakiś czas było jak wcześniej czyli było miło jak mu się chciało, on dochodził i już ja i moje potrzeby się nie liczyły. Często czułam się wykorzystana bo jak nawet widział po mojej minie że nie było tak dobrze to wolał tv oglądać. Ostatnio próbowałam mu wytłumaczyć że też mam swoje potrzeby i też  bym chciała mieć tak dobrze jak on to mi powiedział że wcześniej nie dochodziłam i było ok a teraz to mam wymagania i wyszło tak że to mój problem a on nic dziwnego w tym nie widzi. Kilka razy się zdarzyło że jak nie doszłam z nim i chciałam żeby mi pomógł dojść ale powiedział że jest zmęczony i nie ma siły na nic więc sobie sama zrobiłam dobrze przy nim a on sobie w tym czasie tv oglądał. Owszem zdarza się że się stara żeby mi dobrze było i wtedy jest super wiem że jak chce to potrafi ale to raz na 2-3 miesiące a widzimy sie 2 razy w tygodniu bo daleko od siebie mieszkamy.  Ja już nie wiem czy to ja nie potrafię się wyluzować przez tą mastrubację czy on ma takie egoistyczne podejście. Co zrobić w takiej sytuacji?

Offline

 

#31 2013-08-27 20:23:17

marchewa91
Przyjaciółka Forum
Wiek: 22
Zarejestrowany: 2013-01-29
Posty: 632

Re: Masturbacja kobiet a seks z partnerem...

Masturbowałaś się przy nim, a on oglądał telewizję?! rozumiem, że to nie jest prowokacja...

Skąd się tylu egoistów bierze i jak mogłaś dopuścić do takiej sytuacji, że go sobie nie wychowałaś, gdy był na to czas? To chyba naprawdę prowokacja, a jeśli nie, to go zostaw, niech się sam ze sobą zabawia, albo znajdzie drugą naiwną ;/


Nie biegnij za szybko przez życie, bo najlepsze rzeczy zdarzają się nam wtedy, gdy najmniej się ich spodziewamy

Offline

 

#32 2013-08-27 20:25:11

Lwica_
Cioteczka Dobra Rada
Wiek: 21
Zarejestrowany: 2013-05-02
Posty: 377

Re: Masturbacja kobiet a seks z partnerem...

Są kobiety, które nie mogą bądź muszą nauczyć się orgazmu pochwowego, jako że przyzwyczaiły się do stymulacji łechtaczki. Aby osiągnąć jakąkolwiek satysfakcję w łóżku, polecam pozycję, w której partner klęczy przed partnerką i penetruje ją od przodu, ona natomiast, leżąc, pieści łechtaczkę. Zaręczam, że wówczas punkt G staje się bardziej wrażliwy na dotyk penisa i choć partnerka de facto dochodzi samą łechtaczką, to jednak czuje przyjemność inną niż dotychczas, bo z penisem w środku.

Jeśli chodzi o sam punkt G - nie jest łatwo go znaleźć. U mnie sprawdza się tylko pozycja misjonarska, w czym partner wchodzi we mnie bardzo głęboko, podtrzymując nieco wyżej moje pośladki. Spróbujcie, może sprawdzi się i u Was, choć to też w sporej mierze zależy od samego prącia.

Jeżeli natomiast partner jest niechętny do seksu, bo widzi, że kobieta nie ma z niego satysfakcji, zostaje tylko szczera rozmowa i postanowienie poprawy - we dwoje. Razem. Jednocześnie.

ROZMAWIAJCIE ZE SOBĄ! W łóżku także.

Ostatnio edytowany przez Lwica_ (2013-08-27 20:37:41)

Offline

 

#33 2013-08-28 12:31:34

Angel_81
Powoli się zadomawiam
Wiek: 23
Zarejestrowany: 2012-10-02
Posty: 52

Re: Masturbacja kobiet a seks z partnerem...

marchewa91 może jakbym wcześniej zaczęła rozmawiać z nim o seksie to teraz by to inaczej wyglądało a mi ciężko się było otworzyć.

Lwica_  to raczej ja nie mam już ochoty na seks. Rozmawialiśmy na ten temat i nic z tego nie wynikało i za każdym razem ten sam tekst " masz problem"  albo " nie masz już większych problemów". Ja się starałam żebym była jeszcze lepsza w łóżku czytałam jakieś poradniki i był w siódmym niebie ale jego musiałam przekonywać żeby coś tam poczytał i w pamięci mu to na krótko zostało.

Offline

 

#34 2013-08-28 12:51:09

lasouris
Dobry Duszek Forum
Zarejestrowany: 2013-07-24
Posty: 143

Re: Masturbacja kobiet a seks z partnerem...

marchewa91 napisał:

Masturbowałaś się przy nim, a on oglądał telewizję?! rozumiem, że to nie jest prowokacja...

Brzmi faktycznie jak prowokacja, ale ja wierzę, że tak było w opisywanym tu przypadku, bo miałam to samo z moim facetem, z tym że on siedział wtedy przy komputerze :P

No pełno jest niestety takich egoistów, którzy idą zawsze tym samym, wygodnym dla nich schematem: lodzik > penetracja > jego orgazm - i koniec. Kobiecie ma być dobrze od samego spojrzenia na stojący dumnie penis takiego wspaniałego kochanka :P

Offline

 

#35 2013-08-28 14:29:40

Wielki_Kot
Net-Facet
Zarejestrowany: 2011-10-30
Posty: 584

Re: Masturbacja kobiet a seks z partnerem...

lasouris napisał:

marchewa91 napisał:

Masturbowałaś się przy nim, a on oglądał telewizję?! rozumiem, że to nie jest prowokacja...

Brzmi faktycznie jak prowokacja, ale ja wierzę, że tak było w opisywanym tu przypadku, bo miałam to samo z moim facetem, z tym że on siedział wtedy przy komputerze tongue

No pełno jest niestety takich egoistów, którzy idą zawsze tym samym, wygodnym dla nich schematem: lodzik > penetracja > jego orgazm - i koniec. Kobiecie ma być dobrze od samego spojrzenia na stojący dumnie penis takiego wspaniałego kochanka tongue

Nie koniecznie, u mnie częściej jest minetka, jej orgazm, penetracja, mój orgazm.


Jeżeli chodziłoby o zdrowie lub życie mojej żony, to nie przeszkadza mi jaki jest lekarz. Przeszkadza mi jedynie dobrowolny wybór lekarza mężczyzny.

Offline

 

#36 2013-08-28 16:35:09

Angel_81
Powoli się zadomawiam
Wiek: 23
Zarejestrowany: 2012-10-02
Posty: 52

Re: Masturbacja kobiet a seks z partnerem...

Szczerze mówiąc to chciałam w opisanej sytuacji wzbudzić jego zainteresowanie. Wyglądało to tak jak napisała lasouris: szybka gra wstępna>penetracja> jego orgazm> i koniec, a ja miałam ochotę na więcej i chciałam w ten sposób zobaczyć czy go to zmobilizuje. Jak się okazało nie:(

Offline

 

#37 2013-08-29 10:48:26

bea_1516
O krok od uzależnienia
Wiek: 21
Zarejestrowany: 2010-07-09
Posty: 60

Re: Masturbacja kobiet a seks z partnerem...

Wielki_Kot napisał:

Nie koniecznie, u mnie częściej jest minetka, jej orgazm, penetracja, mój orgazm.

Wielki Kocie, żądny jesteś chyba pochwał, ale wielu jest facetów, którym zależy tylko na własnej przyjemności.

Rozumem Angel, bo sama tez kiedyś przerabialem podobny przypadek.

W ktoryms momencie pozostaje tylko rozstanie, bo pojawia się refleksja,że nie może tak byc przecież na "zawsze".
Moje odczucia sa równie ważne i nie można tolerować dłużej takiej nierównowagi w związku. Lepiej nie będzie.

A gdyby mi jeszcze powiedział, że jest zmęczony i nie ma siły (to po co zaczynał?) to bym go złóżka wykopała i szlaban założyła.

Offline

 

#38 2013-08-29 11:10:09

Wielki_Kot
Net-Facet
Zarejestrowany: 2011-10-30
Posty: 584

Re: Masturbacja kobiet a seks z partnerem...

bea_1516 napisał:

Wielki_Kot napisał:

Nie koniecznie, u mnie częściej jest minetka, jej orgazm, penetracja, mój orgazm.

Wielki Kocie, żądny jesteś chyba pochwał, ale wielu jest facetów, którym zależy tylko na własnej przyjemności.

Ona akurat rzadko przeżywa orgazm pochwowy. Mówi, że ma fajne uczucie im dużej się tak bzykamy tym jest jej lepiej, ale żeby dostała orgazmu, to tak musimy minimum 3-40 minut penetrować, a niestety nie zawsze mam na to siłę, ona zresztą też. Więc często zaczynam od minetki, 4 minutki i orgazm z krzykiem big_smile


Jeżeli chodziłoby o zdrowie lub życie mojej żony, to nie przeszkadza mi jaki jest lekarz. Przeszkadza mi jedynie dobrowolny wybór lekarza mężczyzny.

Offline

 

 

Stopka forum

Powered by PunBB
© Copyright 2002–2005 Rickard Andersson

Mapa strony - Archiwum | Kontakt
© www.netkobiety.pl 2007-2013