no wiec Zostawiłam dom,prace,przyjaciół by po roku wrócić spowrotem ze złamanym sercem Moje drogie:/ Ale cóż ,teraz jestem w szczęśliwym związku,no i najważniejsze bo dzieli nas tylko 18km
a ja nie musze zostawiać już swojej rodziny by być szczęśliwa z kimś kogo Kocham,z kimś kogo prawdziwie kocham i kto Kocha mnie. Juz nie martwie sie ze moj facet jest uparty i nie wie co to kompromis bo jestem z kims kto wie co to znaczy i zrobi wszystko bym była sczesliwa.pozdrawiam drogie Panie...
Cieszę się Twoim szczęściem:) Powodzenia i niech nigdy się nie kończy!
Cieszę się Twoim szczęściem:) Powodzenia i niech nigdy się nie kończy!
dziekuje szczeże
:*
Czyli jednak istnieje happy end, gratuluje!
gratulacje:) cieszę się z Tobą:):) powodzenia
Czyli jednak istnieje happy end, gratuluje!
to nie był happy end raczej,ale uwierzyłam ,że można znów się zakochać i to z wzajemnością ![]()
Dziś już prawie nie pamiętam jak zostalam zraniona a obecny partner dużo mi wynagradza ![]()
JESTEM SZCZĘŚLIWA!!!