Atrakcyjni ludzie - czy na pewno mają łatwiej? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » NIEŚMIAŁOŚĆ, NISKA SAMOOCENA, KOMPLEKSY » Atrakcyjni ludzie - czy na pewno mają łatwiej?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 42 ]

1 Ostatnio edytowany przez marta229 (2013-04-15 19:54:00)

Temat: Atrakcyjni ludzie - czy na pewno mają łatwiej?

Piszę do was, bo mam za sobą kolejny ciężki dzień i chyba potrzebuję małego wsparcia, a jedynym na jaki mogę liczyć jest to miejsce, trochę dlatego, bo mi wstyd, a trochę, ponieważ nie mam tak naprawdę z kim.
Nie chcę, aby odebrano tego posta jako coś infantylnego, napisanego przez jakaś niewydarzoną dziewczynę. Mam 19 lat i chodzę do szkoły średniej, moja aktualna klasa to totalny brak charyzmy, bezbarwność, większość pochodzi z jakichś sąsiednich wiosek obok mojego miasta i chyba tam naprawdę jest całkiem inna mentalność, dodatkowo są to osoby mało atrakcyjne /niewyróżniające się (jak kto woli), ale do rzeczy...
Jestem naturalną dziewczyną, szczupłą, podobno ładną, raczej popularną (ale samotną), idąc ulicą patrzą na mnie i kobiety i mężczyźni, czasem modeluję do zdjęć, ogólnie cieszę się powodzeniem (choc nie zwracam na to uwagi), ale dodatkowo jestem określana jako błyskotliwa i z poczuciem humoru. Koniec tego odrzucającego samochwalstwa, bo tu zaczyna się mój problem... Mam wrażenie, że jestem coraz mniej lubiana, moja dobra koleżanka z klasy nagle przestaje ze mną rozmawiać, ona jest osobą puszystą, która jeszcze niegdyś brała ode mnie wskazówki, nagle po roku znajomości kontakt jest nikły i podobno kiedy nie ma mnie w szkole nabiera skrzydeł, dodatkowo koledzy (również z klasy) próbują działać na mnie destrukcyjnie dogryzając mi i szydząc ze mnie na forum klasy, wykorzystując to, że jestem osobą zdystansowaną, jednak i to zaczyna być przykre, bo cała reszta kiedy usłyszy coś o sobie zaraz zgłasza to gdzie się tylko da. Wg nich jestem wredną osobą, która ma "zawyżone ego", a zwykle jestem pomocna, można się ze mną pośmiać, wyjść na imprezę, ale moje starania potrafią zostać przyćmione i następnego dnia znowu większe lub mniejsze docinki. Ogólnie jestem osobą asertywną, szczerą, konkretną, otwartą i nie boję się wyrażać swojej opinii, myślę, że przez to jestem tak dyskwalifikowana i uważana za ważniare, a ja po prostu jestem typem odważnej kobiety, która mówi co myśli, jednak oni odbierają to za atak, staram się grać trochę "zimną sukę", bo tak jest mi chyba łatwiej. W środku jestem bardzo wrażliwa i smutno mi, że ktoś mnie tak traktuję. Jeśli chodzi o resztę moich znajomych spoza szkoły to maja mnie za taka mila, sympatyczna i równa laskę, więc może nie do końca we mnie tkwi problem... Nie wiem jak mam sobie pomóc, bo w końcu jutro kolejny dzień, mam już na sobie łatkę i mimo normalnej atmosfery wiem ze niektorzy na moj widok czuja sie jeszcze gorzej.
Czy naprawde robie cos nie tak? Błagam pomóżcie, może nawet któraś z was ma za sobą podobne doświadczenia, pozdrawiam;)

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Atrakcyjni ludzie - czy na pewno mają łatwiej?

Hej marta229,
Nikt nie chce być  odrzucany przez grupę rówieśniczą, wyszydzany, jednym słowem: nierozumiany. Bo odrzuca się bardzo często ludzi, których się nie rozumie - gdyż w jakiś sposób są "inni" ; ładni, brzydcy, zbyt inteligentni, zbyt głupi itd.

Jedynym mianownikiem może być podejście TAKIEJ wyśmiewanej osoby, do "wyśmiewaczy". Piszesz: "Wg nich jestem wredną osobą, która ma "zawyżone ego"  oraz  wykorzystując to, że jestem osobą zdystansowaną.

Uważam, że jedyne, co w tej sytuacji możesz zrobić to okazywać szacunek. Po prostu. Jeśli będziesz sobą + będziesz okazywać ludziom szacunek i dasz się poznać jako osoba może i zdystansowana (to nie grzech) ale sprawiedliwa, mówiąca prawdę i szanująca innych bez względu na.... wszystko, oni w końcu umilkną smile

Nie da się lubić wszystkich i być przez wszystkich lubianym. Co do koleżanki: może porozmawiasz z nią na osobności, spotkacie się na kawę, by ona się przekonała, że nie jest z Ciebie taki potwór smile

3

Odp: Atrakcyjni ludzie - czy na pewno mają łatwiej?

Właściwie sama sobie odpowiedziałaś na swoje pytania. Kreujesz się na zimną sukę i właśnie tak postrzegają Cię inni..
Nie jest możliwe, byś była akceptowana przez wszystkich, choćbyś nie wiem jak bardzo była sympatyczna i dawała się lubić.
Skupiłabym się raczej na tych osobach, na których Ci zależy i przed nimi odkryła swoją prawdziwą twarz.

4

Odp: Atrakcyjni ludzie - czy na pewno mają łatwiej?

Po pierwsze, nie udawaj kogoś innego, nie dostosuj się do innych, po prostu bądź sobą, jeżeli innym to nie odpowiada to trudno. Osobiście wolałbym żeby wszyscy lubili mnie za to kim jestem a nie za osobę którą udaje, nie dość że jest to męczące to zapewne jeszcze odczuwa się wewnętrzną pustkę że nie możesz pokazać siebie w tym towarzystwie bo zostaniesz odrzucona/wyśmiana.
Po drugie, nie przedobrzaj, nie zmusisz nikogo żeby Cię polubił z dnia na dzień, to tak niestety nie działa. Z twojego opisu wynika że jesteś raczej ładną, miłą dziewczyną. Widzisz, ludzie są specyficzni, istnieje w nich takie uczucie jak zazdrość, i zapewne to właśnie kieruje twoimi kolegami z klasy. Tak mi się przynajmniej wydaje, sam jestem osobą średnio atrakcyjną, nigdy nie chciałem być nikim innym, nigdy nie udawałem, nie starałem się do kogoś zbliżyć a mimo tego nie było ani jednej osoby w szkole która by mnie nie lubiła. Jeżeli nie mogą docenić tego jaka jesteś na prawdę, po prostu poczekaj, ktoś na pewno to doceni : ). Pozdrawiam.

5 Ostatnio edytowany przez ogień (2013-04-17 13:05:32)

Odp: Atrakcyjni ludzie - czy na pewno mają łatwiej?

może dajesz świadomie bądź nieświadomie odczuć innym że w Twoim mniemaniu jesteś od nich lepsza. podejrzewam że tak właśnie jest.
a to działa na nich odpychająco.
Catwoman dobrze napisała. odnoś się do innych z szacunkiem.. a swojej 'byłej' koleżance zaproponuj spotkanie poza szkołą. i przed nią bardziej się otwórz, powiedz szczerze że jest Ci smutno że się od Ciebie odsunęła itp.

ps.czy atrakcyjni mają łatwiej? moim zdaniem ogólnie tak.

6 Ostatnio edytowany przez NinaLafairy (2013-04-17 18:54:11)

Odp: Atrakcyjni ludzie - czy na pewno mają łatwiej?

Czy jest tak dlatego , że jesteś atrakcyjna?
Ja jestem bardzo atrakcyjna i zawsze byłam, moi znajomi często byli osobami obrażanymi wręcz za wygląd. 
Bardzo otyli albo z niesamowitym trądzikiem. A jednak nigdy, nigdy nie zdarzyło mi się mieć problemu z powodu urody, ani w szkole ani w pracy ani ze znajomymi ani z obcymi. Wszyscy lubili mnie tak samo, i zastanawiam się czy nie jest tak, że chodzi o coś innego niż urodę w Twojej sytuacji.

7

Odp: Atrakcyjni ludzie - czy na pewno mają łatwiej?
ogień napisał/a:

ps.czy atrakcyjni mają łatwiej? moim zdaniem ogólnie tak.

A moim zdaniem atrakcyjni mają trudniej. Szczególnie kobiety.

8

Odp: Atrakcyjni ludzie - czy na pewno mają łatwiej?

zdecydowanie trudniej z normalnym traktowaniem. To jakby najpierw było się 'ładną lalą' a później człowiekiem. Na szczęście nie zawsze tak jest.

9

Odp: Atrakcyjni ludzie - czy na pewno mają łatwiej?

.....w znalezieniu WARTOŚCIOWEGO faceta - tak.

10 Ostatnio edytowany przez truskaweczka19 (2013-04-17 20:22:08)

Odp: Atrakcyjni ludzie - czy na pewno mają łatwiej?

Może źle trafiłaś? Ja też miałam klasy, gdzie słyszałam sporo docinków, ale tu raczej negatywnych, bo mam mocno krzywy zgryz, więc raczej chodziło o to, że wyróżniałam się może negatywnie, jeśli chodzi o wygląd, a wiadomo,że ludzie potrafią być okrutni. A Twoi rówieśnicy w jaki sposób Cię obrażają? Podaj sytuację, to łatwiej będzie doradzić.
Wiesz, ważne właśnie mieć dystans i pamiętać, że ten, który tak Cię obraża sam o sobie wystawia świadectwo i nikt nie powinien być tak traktowany. Nie sądzę, by wygląd był przyczyną.Może faktycznie wydajesz im się wyniosła, a pewnie w większości są osobami, które w tak głupi sposób dowartościowują się, więc się nie przejmuj.  A co do Twojej koleżanki, to jak pisała Catwoman, może zaproś ją gdzieś. Może były między Wami jakieś nieporozumienia? no, a czasem ludzie "tak po prostu" oddalają się od siebie, ale fajnie jakbyś wyszła z inicjatywą, może znowu się dogadacie smile

11

Odp: Atrakcyjni ludzie - czy na pewno mają łatwiej?

Bardzo dziękuję za wszystkie odpowiedzi.
Jeśli chodzi zaproszenie koleżanki gdziekolwiek, nieraz próbowałam, nieraz też rozmawiałyśmy, pytałam wprost czy coś się dzieje, ale zwykle nie umiała wytłumaczyć swojego zachowania, jedyne za co była zła i powiedziała to offem była banalna sytuacja - dawno temu przymierzałam jej kurtkę i powiedziałam po prostu, że jest duża nie mając nic złego na myśli, ale zabolało, więc przeprosiłam.
A propos bycia zazdrosnym, staram się nie brać tego pod uwagę, bo uważam, że znajomi nie powinni być wrogami i może faktycznie czasami jestem opryskliwa, więc uznaję, że może i mi się należy... jeżeli chodzi o swego rodzaju zawiść to może występować jedynie w przypadku noszenia się w markowych ciuchach, błahe to i głupie, ale w świecie kobiet smutne i prawdziwe.
Czasami myślę, że jestem atakowana, bo za dużo mówię, bo mam swoje zdanie i nawet przy większych dyskusjach chętnie wdaję się w polemikę, widocznie mam równie silne charaktery w klasie, z tym że niektórzy traktują to jako rywalizację (niepotrzebnie, rzecz jasna). No nic, spróbuję nabrać trochę pokory.

Podsumowując mój temat, osobiście uważam, że ci bardziej atrakcyjni (tak to nazwijmy) mają w życiu trudniej, jeśli chodzi o relacje międzyludzkie, bezpodstawne ocenianie, nieuargumentowana krytyka i coś najdziwniejszego - na siłę udowadnianie i spotykanie się z komentarzami (anonimowymi najczęściej) "że i tak jesteś paskudą, brzydactwem etc." kto się z tym wyżej spotkał, ten wie o czym mówię. Natomiast łatwiej takiej osobie nieraz coś szybciej, sprawniej lub lepiej załatwić, zdobyć pracę, znajomości. Tylko pytanie co w życiu jest ważniejsze, pozdrawiam smile

12

Odp: Atrakcyjni ludzie - czy na pewno mają łatwiej?

Atrakcyjni mają i łatwiej i trudniej, więc wychodzi na 0. wink Łatwiej jeśli chodzi o poważne traktowanie, czy też o słuchanie ich, bo zostają bardziej zauważeni. Natomiast trudniej, bo wydaje mi się, że więcej się od nich wymaga... Często też niektórym "trzeba" udowodnić, że oprócz bycia atrakcyjnym jesteśmy również inteligentni. No i zdarza się, że niektóre kobiety mają mniejszą tolerancję na atrakcyjne kobiety.
Ja przyjaźniłam się kiedyś z ładną, lecz mocno przy tuszy koleżanką. Po kilku latach obraziła się, że dostałam się do lepszej szkoły i kontakt się urwał. Kilka miesięcy temu kolega ją spotkał i zapytał czy może wie, gdzie może mnie znaleźć, bo ma sprawę. Jak mnie już znalazł to przy okazji dowiedziałam się, że na jego pytanie o mnie zareagowała agresją i powiedziała, że nie wie i nie chce wiedzieć, bo ma dość lasek, które świecą nogami i cyckami naraz. Z tego wywnioskowałam jedną rzecz - szkoła to był tylko pretekst, bo poszło jej pewnie o coś innego. Na koniec dodam, że NIGDY nie wyszłam z domu wyzywająco ubrana, ale jeśli dla kogoś spodenki i zwykła bokserka w upał to grzech to już jego problem. wink
Obecnie przyjaźnię się (od dziecka zresztą) z ładną, ale również przy tuszy dziewczyną. Ma fajnego męża, czuje się piękna, ma niesamowite poczucie humoru, jest pewna siebie i bardzo inteligentna. Nigdy nikomu nie zazdrościła wyglądu, potrafi komplementować innych, wszyscy ją lubią. Szanuje i bardzo lubię takich ludzi i szczerze mówiąc to czuję się przy niej jak szara myszka. smile

* Każdy ma inne wyobrażenie atrakcyjności. Dla mnie to ktoś sympatyczny/ładny z twarzy, schludnie/dobrze ubrany i pokazujący klasę swoim zachowaniem i mową - takich ludzi generalnie uważam za atrakcyjnych.

Co do autorki to jedna rada - bądź sobą. Nie udawaj zimnej s***, bądź miła, pomocna i odważna skoro taka jesteś. Twoi znajomi czują się złe w Twojej obecności, bo być może uważali, że atrakcyjne i ładne dziewczyny to głupie istoty, a jak spotkali mądrą dziewczynę to odbiło im z zazdrości. Przepraszam za tak proste i dosadne stwierdzenie, ale nic innego nie przyszło mi do głowy. big_smile Nie przejmuj się, zagadaj do każdego z osobna i pokaż, że można Cię lubić. smile

13

Odp: Atrakcyjni ludzie - czy na pewno mają łatwiej?

Nie przejmuj się. Ludzie, jako grupa, mają do siebie to, że nie myślą wink Zwłaszcza Ci zawistni. Więc po co się przejmować? Należy być sobą, za wszelką cenę i dążyć do własnych celów. Jeśli jesteś indywidualistką, to w większej grupie zwykle jest się skazanym na bycie tzw "outsiderem", który nie ma w zwyczaju podporządkować się "liderowi grupy", który w 80% jest przesadzonym ekstrawertykiem, który w gruncie rzeczy ma niewiele do zaoferowania poza tym, że jest np. popularny. Budzi to wrogość grupy, gdyż jesteś "inna", a może, nie daj Boże, poczujesz się lepsza od nich? Nie, trzeba od razu pokazać, gdzie Twoje miejsce wink Odkąd pamiętam, byłem właśnie takim outsiderem. Całą podstawówkę, gimnazjum, liceum było inne, gdyż tam znalazłem prawdziwych przyjaciół, z którymi się trzymam, a teraz poszedłem na studia i wróciło poczucie osamotnienia. Dlaczego? Bo nie należę do żadnej z grup. Nie jestem ani imprezowiczem, ani na fajki nie chodzę, ani do klubów się urżnąć, w akademiku też nie mieszkam, więc balangi mnie nie dotyczą, a ponadto dojeżdżam godzinę do i z uczelni, więc zwykle jestem zagoniony i się spieszę, by wrócić do domu o logicznej porze. Nie jestem szczególnie lubiany, gdyż chodzę na uczelnię by STUDIOWAĆ, co jest niewiarygodne i inne smile Nie przeszkadzam, chodzę na wykłady, szanuję prowadzących, więc ze mną sobie nie pożartują na temat np. zeza doktora informatyki wink Trudno, siedzę sobie samotnie na wykładzie, bo słucham, siedzę sobie samotnie w okienkach, bo powtarzam, robię zadania, wracam sobie też samotnie, takie życie wink Inni przypominają sobie o mnie, gdy potrzeba notatek, poprawnie rozwiązanych zadań, gdy trzeba coś raz a dobrze załatwić, wtedy przypominają sobie na moment o moim istnieniu. Nie przejmuj się, nie jesteś sama z tym problemem, trzeba tylko go zaakceptować i nauczyć się z nim żyć.
Co do tematu, szczególnie atrakcyjny się nie czuję. Zaledwie przeciętny wink 185cm wzrostu, 75kg, normalnej budowy, ciemnoblond włosy, oczy niebieskie, chłopak jakich wielu. A może po prostu do tej pory nie wyszedłem z niskiej samooceny i kompleksu lat nastoletnich, gdy miałem sporo pryszczy i zawsze byłem "tym paskudnym typem" wink
Pozdrawiam!

14

Odp: Atrakcyjni ludzie - czy na pewno mają łatwiej?

Moim zdaniem da się odwrócić sytuacje.
Ja byłam inna od reszty zawsze i wszędzie, nie imprezowałam, nie integrowalam sie, mowilam o rzeczach ktorych nikt nie rozumial ani nikogo nie interesowaly, mialam kontrowersyjne poglady ktore glosno wyrazalam. A jednak w liceum to ja bylam takim 'liderem' i ulubienica wszystkich.
Trzymaj się tego kim jesteś, ale uważaj na traktowanie ludzi z góry, moim zdaniem mnie uratował mój takt i brak wywyższania się.
A sytuacja z kurtką koleżanki, to moim zdaniem nie Twoja wina, jesli tylko rzuciłaś taką uwagę. Widocznie ona ma kompleksy straszne.

15

Odp: Atrakcyjni ludzie - czy na pewno mają łatwiej?

Marta! Pewnych rzeczy się nie mówi nawet jeśli są prawdą, bo mogą kogoś skrzywdzić. W szczególności dotyczy to też wyrażania opinii na pewne tematy. Wszyscy na około trąbią, że trzeba być otwartym i mówić co się myśli. To jest nieprawda. Wbij sobie do głowy "primum non nocere", czyli "przede wszystkim nie szkodzić". Prawdopodobnie tego nie wesz ani Ty ani osoby atakujące, ale pewnie skopałaś ich ego.

16 Ostatnio edytowany przez avo1239 (2013-04-18 11:36:15)

Odp: Atrakcyjni ludzie - czy na pewno mają łatwiej?

a ja uważam że atrakcyjni ludzie mają gorzej a dokładniej: kobiety.

jak mało atrakcyjna laska pomyli się to wszyscy zrzucają to na winę przypadku,błędu, "zdarza się każdemu" itp,. a jak ładna dziewczyna się pomyli, no to wszyscy .. "no tak, ładna to wiadomo nie radzi sobie", muszą więcej udowadniać.

Kobiety nie lubią ładniejszych od siebie dziewczyn wyższych (zwłaszcza te niskie)  i raczej  unikają spotkań z nimi w większym gronie bo są zazdrosne o swoich facetów. Z kolei faceci traktują atrakcyjne kobiety z dystansem lub sa onieśmieleni albo ślą głupie żarty z podtekstem seksualnym, i nie potrafią się z takimi kobietami kolegować chcąc od razu wiadomo czego i nie traktują ich poważnie.


mam czasami wrażenie że gdybym była przeciętna to byłoby mi łatwiej niż bycie ocenianą ciągle przez wygląd

17 Ostatnio edytowany przez Anja369 (2013-04-18 13:09:19)

Odp: Atrakcyjni ludzie - czy na pewno mają łatwiej?

Mam podobny problem. Moje przyjaciółki(?) mają facetów, trochę inaczej już podchodzą do życia, w takim sensie, że ja lubię jeździć,gdziekolwiek, zwiedzać, a oni zbierają na ślub, dom itd. więc kontakt się urwał. Mam kilku kolegów, wszyscy są zajęci, ale chyba lubią spędzać ze mną czas, skoro piszą/dzwonią. Mam przyjaciółkę....250km od mojego miejsca zamieszkania. I mimo, że obcy ludzie mówią mi jaką mam ładną urodę, mimo, że mam 'jakiś' kolegów, to nie mam nawet z kim na wesele iść. Dzięki temu dowiedziałam się też komu tak naprawdę zależy, żeby mieć mnie tylko w łóżku. Do tego mam wrażenie, że ciągle muszę udowadniać, że uroda idzie czasem w parze z wiedzą czy inteligencją. I najgorsze, najbardziej irytujące jest to jak słyszę: ty jesteś taka śliczna, mądra, że możesz mieć każdego albo, że stać Cie na lepszego. Aż mi się ciśnienie podnosi...

Też mam problem z okazywaniem uczuć, kreuje się na osobę bezuczuciową, pewne sytuacje zresztą mnie też na wiele rzeczy uodporniły, zabolało kiedy facet, którego strasznie szanuję, powiedział: Ty nic nie czujesz, Ty nie masz serca.... Może to jest mój problem, ale owszem, tak jest łatwiej...

18

Odp: Atrakcyjni ludzie - czy na pewno mają łatwiej?
marta229 napisał/a:

Ogólnie jestem osobą asertywną, szczerą, konkretną, otwartą i nie boję się wyrażać swojej opinii, myślę, że przez to jestem tak dyskwalifikowana i uważana za ważniare, a ja po prostu jestem typem odważnej kobiety, która mówi co myśli, jednak oni odbierają to za atak, staram się grać trochę "zimną sukę", bo tak jest mi chyba łatwiej.

to może przestań grać tą zimną sukę? Udajesz kogoś kim niby nie jesteś i się dziwisz, że ludzie Cię nie lubią?
A co do otwrtego wyrażania swoich opinii... skoro ludzie uważają cię za ważniarę, to może w tym też jest problem? Czasem po prostu trzeba się ugryźć w język, albo wypowiadać się w sposób bardziej wyważony.
Ja na przestrzeni lat i różnych szkół spotkałam wiele naprawdę ładnych osób i zauważyłam, że zawsze byli z miejsca bardzo lubiani. Każdy chciał się kolegować z ładną dziewczyną czy przystojnym chłopakiem. Ale z reguły byli oni po prostu sympatyczni i nie grali kogoś kim nie są wink
I chyba nie analizowali tak dokładnie swoich cech charakteru jak Ty wink

19 Ostatnio edytowany przez avo1239 (2013-04-18 13:42:30)

Odp: Atrakcyjni ludzie - czy na pewno mają łatwiej?

Anja369-Dobry Duszek

podziwiam Cię za postawę np. jeżdżenia w różne miejsca, ja też wychodzę z założenia, że  z życia trzeba korzystać. Wkurzają mnie takie osoby które wiecznie na coś oszczędzają i ciułają. W ten sposób nigdy na dłuższą metę człowiek szczęśliwy nie będzie, a okres ciułania czasami trzeba sobie przerwać.
Szkoda, że nie mieszkasz w moim mieście, to bysmy razem wszedzie jeździły i chodziły;) Ja mam jedną koleżankę na takie wyjazdy, ale jak czasami próbuje wyciągnąć innych to jest problem..

20

Odp: Atrakcyjni ludzie - czy na pewno mają łatwiej?
avo1239 napisał/a:

Szkoda, że nie mieszkasz w moim mieście, to bysmy razem wszedzie jeździły i chodziły;)

A z jakiego jesteś województwa wink?

21

Odp: Atrakcyjni ludzie - czy na pewno mają łatwiej?

Sama dziewczyno sobie kręcisz pętle na szyję uroda + bycie zimna suką = awersja .Nie jestem śliczna i nie przepadam za ładnymi kobietami, szczególnie tymi zarozumiałymi i pewnymi swego wyglądu.Mają fatalny zwyczaj traktowania brzydszych koleżanek z góry, wywyzszania się , szereg zachowań których ja nazywam casusem cheeerliderki.Oj potrafią być te słodkie istoty wredne, ponizać , robić głupie psikusy tylko z powodu wyglądu.Nieatrakcyjnymi facetami też pomiatają.
I co tu kryć, zadna kobieta nie lubi byc gorsza i tego, że ktoś sprząta jej sprzed nosa faceta.
Mężczyźni w towarzystwie ładnych kobiet głupieją, stają się dla tych mniej atrakcyjnych chamscy i aroganccy.
Podsumowując zimna suka w atrakcyjnym ciele chocby udawana, jest zjawiskiem nie do zaakceptowania dla reszty kobiet.

22 Ostatnio edytowany przez truskaweczka19 (2013-04-18 15:12:57)

Odp: Atrakcyjni ludzie - czy na pewno mają łatwiej?

Właśnie ja znam problem z odwrotnej strony, bo nie jestem zbyt ładna, tzn chodzi mi też o to i inne mankamenty (choć fakt, jak założę aparat w końcu to się trochę wyprostują, ale na razie są bardzo krzywe i duża diastema- 5mm co może odstraszać), także wiecie. Z tym, że wszystko ma swoje plusy i minusy. Piszesz, że zawsze mówisz to co myślisz, np w dyskusji, może napisz jakiś przykład. Może czasem mówisz zbyt wiele i ktoś czuje się obrażony?

Ja nie mam nic do ładniejszych koleżanek, mam takich wiele (logiczne, skoro sama nie powalam urodą). Nie przeszkadza mi to, bo są to świetne osoby. Jednak, zdarzają się i ładne, które nie są zbyt sympatyczne i ich mogę nie lubić, ale nie jest problemem ich wygląd, bo tak samo mogę nie polubić brzydszej osoby i niesympatycznej. Tu nie chodzi o wygląd, ale o zachowanie, bo naprawdę nie ma dla mnie znaczenia czy koleżanka jest brzydsza czy ładniejsza. Ważne jak się dogadujemy. Choć rozumiem, że są dziewczyny, które z zazdrości unikają urodziwych kobiet, ja jednak do nich nie należę.

23 Ostatnio edytowany przez avo1239 (2013-04-18 15:17:12)

Odp: Atrakcyjni ludzie - czy na pewno mają łatwiej?

smile

24

Odp: Atrakcyjni ludzie - czy na pewno mają łatwiej?
Asterka10 napisał/a:

Sama dziewczyno sobie kręcisz pętle na szyję uroda + bycie zimna suką = awersja .Nie jestem śliczna i nie przepadam za ładnymi kobietami, szczególnie tymi zarozumiałymi i pewnymi swego wyglądu.Mają fatalny zwyczaj traktowania brzydszych koleżanek z góry, wywyzszania się , szereg zachowań których ja nazywam casusem cheeerliderki.Oj potrafią być te słodkie istoty wredne, ponizać , robić głupie psikusy tylko z powodu wyglądu.Nieatrakcyjnymi facetami też pomiatają.
I co tu kryć, zadna kobieta nie lubi byc gorsza i tego, że ktoś sprząta jej sprzed nosa faceta.
Mężczyźni w towarzystwie ładnych kobiet głupieją, stają się dla tych mniej atrakcyjnych chamscy i aroganccy.
Podsumowując zimna suka w atrakcyjnym ciele chocby udawana, jest zjawiskiem nie do zaakceptowania dla reszty kobiet.

i to jest klasycznie głupi stereotyp, że ładna to traktuje innych z góry, gorzej itp.
to nie ma nic wspólnego z wyglądem
To jest właśnie to o czym ja wspominam wyżej, wy brzydzsze same sobie wmawiacie że te ładne traktują  i obwiniacie tym wygląd kobiety.
gdyby brzydka traktowała CIę z góry nie miałabyś wymówki, a że ładne Cię tak traktują to uważasz że się wywyższają z powodu wyglądu.

przestancie obwiniac wygląd.

25 Ostatnio edytowany przez avo1239 (2013-04-18 15:18:48)

Odp: Atrakcyjni ludzie - czy na pewno mają łatwiej?
Anja369 napisał/a:
avo1239 napisał/a:

Szkoda, że nie mieszkasz w moim mieście, to bysmy razem wszedzie jeździły i chodziły;)

A z jakiego jesteś województwa wink?

czy tu jest możliwosc na tym forum pisania komuś priv wiadomosc??

26 Ostatnio edytowany przez pati31 (2013-04-18 15:57:23)

Odp: Atrakcyjni ludzie - czy na pewno mają łatwiej?

Atrakcyjni ludzie - ile ludzi tyle typow i postrzegania urody smile)
Zalezy od wieku miejsca w zyciu i oczekiwan .;
Mam bardzo ciemna urode z natury (ponoc piekna), w podstawowce bylo ok .
Liceum- srednio , nie ktore dzieczwyny byly zazdrosne o chlopakow.
Studia -ok , powodzenie rosnace
Praca w polsce - ok , plus zawisc ludzka ze swoja dupa zwojowalam swiat (bzdura)
Praca zagranica - ostra konukrencja , malo kto okresla po atrakcyjnosci , raczej , kreatywnosci , sile wewnetrznej .
Takze wszystko sprowadza sie do wieku i miejsc , w ktorych sie znajdujemy w danym okresie zycia .
Oogolnie kocham zycie i ludzi , jestem uczynna i zawsze pomoge , sama nie okreslam ludzi przez atrakcyjnosc - bo to czesto bledne zalozenie.
Dodam , ze moj byly maz twierdzil ze cala moja moc byla w tym ze bylam nie zabardzo pewna swojej wielkiej urody smile, i mysle ze to klucz do szczescia , mam przyjaciolke ktorej nie poszczescilo sie , po porodach jest otyla , i uwaza , ze jestem jedna z nielicznych kobiet , przy ktorej czuje sie bardzo dobrze, wiec chodzi o to , by nie patrzec na ludzi z gory .Byc soba , i nie ksiezniczkowac , bo zawsze znajdzie sie kots w ktorego typie nie bedziesz>:))), a potem zlosc takich panienek , ktora jest smieszna . Sztuka jest byc piekna i dobra .
Bycie zimna suka nie oplaca sie .

27 Ostatnio edytowany przez Asterka10 (2013-04-18 15:58:10)

Odp: Atrakcyjni ludzie - czy na pewno mają łatwiej?
avo1239 napisał/a:
Asterka10 napisał/a:

Sama dziewczyno sobie kręcisz pętle na szyję uroda + bycie zimna suką = awersja .Nie jestem śliczna i nie przepadam za ładnymi kobietami, szczególnie tymi zarozumiałymi i pewnymi swego wyglądu.Mają fatalny zwyczaj traktowania brzydszych koleżanek z góry, wywyzszania się , szereg zachowań których ja nazywam casusem cheeerliderki.Oj potrafią być te słodkie istoty wredne, ponizać , robić głupie psikusy tylko z powodu wyglądu.Nieatrakcyjnymi facetami też pomiatają.
I co tu kryć, zadna kobieta nie lubi byc gorsza i tego, że ktoś sprząta jej sprzed nosa faceta.
Mężczyźni w towarzystwie ładnych kobiet głupieją, stają się dla tych mniej atrakcyjnych chamscy i aroganccy.
Podsumowując zimna suka w atrakcyjnym ciele chocby udawana, jest zjawiskiem nie do zaakceptowania dla reszty kobiet.

i to jest klasycznie głupi stereotyp, że ładna to traktuje innych z góry, gorzej itp.
to nie ma nic wspólnego z wyglądem
To jest właśnie to o czym ja wspominam wyżej, wy brzydzsze same sobie wmawiacie że te ładne traktują  i obwiniacie tym wygląd kobiety.
gdyby brzydka traktowała CIę z góry nie miałabyś wymówki, a że ładne Cię tak traktują to uważasz że się wywyższają z powodu wyglądu.

przestancie obwiniac wygląd.

Aco1239 to nie stereotyp tylko wieloletnia obserwacja.To moje osobiste doświadczenia, miałam takie koleżanki w podstawóce i liceum.Były wredne, zarozumiałe, okrutne i święcie przekonane, że każdy kto jest od nich brzydszy jest gorszy.Sama nie raz przez te pieknotki ryczałam, bo teksty miały cudne i nie przejmowały się czy ktoś je słyszy.Nie twierdzę, że wszystkie kobiety są takie , ale ja osobiście do ładnych mam uraz.I w wielu atrakcyjnych kobietach jest coś odpychającego - jakaś arogancja i poczucie bycia lepszym.Jeśli za urodą nie idzie ciepło, sympatia, otwartość to się takiej kobiety nie lubi.

28

Odp: Atrakcyjni ludzie - czy na pewno mają łatwiej?

U mnie do okazania ciepła drugiej osobie potrzebne jest zaufanie, a już tyle razy ludzie, może nawet głównie faceci je zawiedli, że ciężko zdobyć moje zaufanie. Do tego jestem dość nieśmiała, większość osób myśli, że ktoś atrakcyjny jest pewny siebie, tak znam swoją wartość, ale słysząc komplement robię się momentalnie czerwona. A nieśmiałość z arogancją też może być często mylona...

Avo - jak klikniesz w login danej osoby i ma ona udostępniony email to możesz do niej napisać;)

29 Ostatnio edytowany przez marta229 (2013-04-18 17:14:46)

Odp: Atrakcyjni ludzie - czy na pewno mają łatwiej?

Mój problem nie polega na tym, że nie mam wokół siebie znajomych, moim facetem jest sportowiec, jestem dosyć rozpoznawalna i naprawdę otwarta na nowe znajomości, ale widzę reakcję, chociażby koleżanek ze szkoły - przechodząc obok nich widzę ich niepewne i speszone miny, więc często pierwsza się z nimi witam rozluźniając atmosferę. Po prostu marzy mi się prawdziwy przyjaciel, a mam wrażenie, że nie zasłużyłam na kogoś takiego, bo nie jestem typem cudownie miłej, kochanej, słodkiej dziewczyny, do której aż lgnie się, bo jest taka urocza i pełna miłości. Na co dzień wszyscy ze mną rozmawiają, przychodzą na pogawędki, pomogą, ale kiedy chcę wyjść na głupią kawę to po prostu mam naprawdę ograniczone kontakty, to smutne. A jeszcze ciężej jest właśnie wtedy kiedy obrywa się za to jakim się jest i to jeszcze niezasłużenie, żeby tylko delikatnie podburzyć tą idealną konstrukcję przeszkadzającą innym smile

Jeśli chodzi o opinie Asterka10, zgadzam się z nią. Większość facetów widząc piękną i dodatkowo silną kobietę będzie nią oczarowana, choć połowa z nich nie odważy się na ruch, bo będzie dodatkowo onieśmielona. Taki obraz kobiety wywiera jeszcze większe wrażenie, niż ten ze słodką, że aż do zgryzienia pięknością wink

30

Odp: Atrakcyjni ludzie - czy na pewno mają łatwiej?

Marta, a może to jest spowodowane właśnie tym, że masz takiego faceta? Nie wiem jak to działa, ale gdy moje przyjaciółki dowiedziały się kim jest mój ówczesny facet, to automatycznie powstała między nami mega bariera...

31 Ostatnio edytowany przez asmo (2013-04-18 20:22:06)

Odp: Atrakcyjni ludzie - czy na pewno mają łatwiej?

A jednak Droga Autorko, jesteś postacią "z drugiej strony barykady", mylnie zinterpretowałem pierwszy post. Koniec końców, muszę się zgodzić z Asterka10, szczególnie z:

Asterka10 napisał/a:

Oj potrafią być te słodkie istoty wredne, ponizać , robić głupie psikusy tylko z powodu wyglądu.Nieatrakcyjnymi facetami też pomiatają.

Niestety - dwa światy.
Co do:

marta229 napisał/a:

Większość facetów widząc piękną i dodatkowo silną kobietę będzie nią oczarowana, choć połowa z nich nie odważy się na ruch, bo będzie dodatkowo onieśmielona.

Nie nazwałbym tego onieśmieleniem. Porażka, porażką - mało kto się jej boi, bardziej dotkliwe jest poczucie wzgardzenia. Bardzo mało osób jest w stanie sobie poradzić z takim uczuciem i zaryzykować. Zwykle są to inne osoby, które czują się bardzo atrakcyjne i ich wysoka samoocena nie zostanie zachwiana, lub osobniki "z drugiego bieguna", tacy, którzy nie mają już nic do stracenia. Inni wolą się wdawać w bezpieczniejsze relacje "ze swojej ligi", gdzie nie będzie po porażce poczucia, że jest się nikim, a w przypadku sukcesu, refleksji, czy nie jest się jakąś zapchajdziurą na 5 minut.

32

Odp: Atrakcyjni ludzie - czy na pewno mają łatwiej?
asmo napisał/a:

Zwykle są to inne osoby, które czują się bardzo atrakcyjne i ich wysoka samoocena nie zostanie zachwiana, lub osobniki "z drugiego bieguna", tacy, którzy nie mają już nic do stracenia.

Tylko często Ci faceci bardzo atrakcyjni, też nie zagadują, bo uważają, że są tak fajni, że to do nich powinno się zagadywać. Albo tylko ja mam tak, że zagadują Ci co nie mają nic do stracenia lub są w takim stanie (pod wpływem%) że jest im wszystko jedno.

33

Odp: Atrakcyjni ludzie - czy na pewno mają łatwiej?
Anja369 napisał/a:

Tylko często Ci faceci bardzo atrakcyjni, też nie zagadują, bo uważają, że są tak fajni, że to do nich powinno się zagadywać.

big_smile
To już przegięcie w drugą stronę, jednoznacznie kojarzy mi się z narcyzmem, więc summa summarum i tak dobrze na tym wychodzisz big_smile

34

Odp: Atrakcyjni ludzie - czy na pewno mają łatwiej?
asmo napisał/a:

A jednak Droga Autorko, jesteś postacią "z drugiej strony barykady", mylnie zinterpretowałem pierwszy post.

A może coś więcej na ten temat, bo chyba nie bardzo wiem jak to rozumieć wink

35

Odp: Atrakcyjni ludzie - czy na pewno mają łatwiej?
Anja369 napisał/a:
asmo napisał/a:

Zwykle są to inne osoby, które czują się bardzo atrakcyjne i ich wysoka samoocena nie zostanie zachwiana, lub osobniki "z drugiego bieguna", tacy, którzy nie mają już nic do stracenia.

Tylko często Ci faceci bardzo atrakcyjni, też nie zagadują, bo uważają, że są tak fajni, że to do nich powinno się zagadywać. Albo tylko ja mam tak, że zagadują Ci co nie mają nic do stracenia lub są w takim stanie (pod wpływem%) że jest im wszystko jedno.

masz rację w 100% tak dokładnie jest. Ci fajni, atrakcyjni= nie zależy im.

W Polsce fajnych facetów jest na lekarstwo stąd Ci fajniejsi są pewni siebie i tacy zarozumiali.

36

Odp: Atrakcyjni ludzie - czy na pewno mają łatwiej?
Asterka10 napisał/a:
avo1239 napisał/a:
Asterka10 napisał/a:

Sama dziewczyno sobie kręcisz pętle na szyję uroda + bycie zimna suką = awersja .Nie jestem śliczna i nie przepadam za ładnymi kobietami, szczególnie tymi zarozumiałymi i pewnymi swego wyglądu.Mają fatalny zwyczaj traktowania brzydszych koleżanek z góry, wywyzszania się , szereg zachowań których ja nazywam casusem cheeerliderki.Oj potrafią być te słodkie istoty wredne, ponizać , robić głupie psikusy tylko z powodu wyglądu.Nieatrakcyjnymi facetami też pomiatają.
I co tu kryć, zadna kobieta nie lubi byc gorsza i tego, że ktoś sprząta jej sprzed nosa faceta.
Mężczyźni w towarzystwie ładnych kobiet głupieją, stają się dla tych mniej atrakcyjnych chamscy i aroganccy.
Podsumowując zimna suka w atrakcyjnym ciele chocby udawana, jest zjawiskiem nie do zaakceptowania dla reszty kobiet.

i to jest klasycznie głupi stereotyp, że ładna to traktuje innych z góry, gorzej itp.
to nie ma nic wspólnego z wyglądem
To jest właśnie to o czym ja wspominam wyżej, wy brzydzsze same sobie wmawiacie że te ładne traktują  i obwiniacie tym wygląd kobiety.
gdyby brzydka traktowała CIę z góry nie miałabyś wymówki, a że ładne Cię tak traktują to uważasz że się wywyższają z powodu wyglądu.

przestancie obwiniac wygląd.

Aco1239 to nie stereotyp tylko wieloletnia obserwacja.To moje osobiste doświadczenia, miałam takie koleżanki w podstawóce i liceum.Były wredne, zarozumiałe, okrutne i święcie przekonane, że każdy kto jest od nich brzydszy jest gorszy.Sama nie raz przez te pieknotki ryczałam, bo teksty miały cudne i nie przejmowały się czy ktoś je słyszy.Nie twierdzę, że wszystkie kobiety są takie , ale ja osobiście do ładnych mam uraz.I w wielu atrakcyjnych kobietach jest coś odpychającego - jakaś arogancja i poczucie bycia lepszym.Jeśli za urodą nie idzie ciepło, sympatia, otwartość to się takiej kobiety nie lubi.

widzisz, bo Ty widząc ładną dziewczynę z góry zakładasz że jest wredna zarozumiała i się wywyższa.

Powtórzę po raz kolejny.. jak brzydka dziewczyna jest pewna siebie to jest ok, ale jak ładna kobieta jest pewna siebie to już słyszy że zadziera nosa. Tak to jest.

37

Odp: Atrakcyjni ludzie - czy na pewno mają łatwiej?

A ja po raz kolejny powtórzę, ze nie mówię o WSZYSTKICH atrakcyjnych kobietach.
Wiesz, tylko jestem osobą wykształconą i inteligentną, ale nie obnosze się i nie epatuję moja mądrością.Nie uważam, że ludzie gorzej wykształceni są gorsi.
Odrobina uśmiechu, ciepła, skromności nikomu nie zaszkodziła, a wiele ładnych kobiet nie chce się starać bo uważa , ze należy im się nieustająca adoracja.

38

Odp: Atrakcyjni ludzie - czy na pewno mają łatwiej?
marta229 napisał/a:
asmo napisał/a:

A jednak Droga Autorko, jesteś postacią "z drugiej strony barykady", mylnie zinterpretowałem pierwszy post.

A może coś więcej na ten temat, bo chyba nie bardzo wiem jak to rozumieć wink

Miałem na myśli, że poprzez swój sposób bycia, zostałaś osobą mało lubianą i niepopularną, a rzecz w tym, że jesteś osobą popularną, przebojową, która z jakiegoś powodu czuje się wyobcowana i nierozumiana. Zapewne jesteś na tyle nieprzeciętna, że inni chcą Cię do przeciętniactwa sprowadzić. Może to uprzedzenie z mojej strony, ale wyczułem tutaj, że bliżej Ci do osoby, która może mieć pogardliwy stosunek do tych osób nieco bardziej "zwykłych", niż do osoby, którą inni mają za "tą inną" i ją wykluczają. Takie już te moje małomiasteczkowe doświadczenia i uprzedzenia wink

39 Ostatnio edytowany przez Trixi89 (2013-05-01 11:48:12)

Odp: Atrakcyjni ludzie - czy na pewno mają łatwiej?

Atrakcyjni nie mają ani łatwiej, ani gorzej od innych - wszystko zależy od sytuacji, w jakich się znajdują i jakie sobie stwarzają.

Zacznę w ogóle od tego, że według mnie nie ma nieatrakcyjnych kobiet. Niektóre muszę po prostu o siebie bardziej zadbać. Jeśli kobieta pójdzie do fryzjera, zrobi sobie paznokcie, ładny makijaż, ubierze się tak, żeby podkreślić swoją figurę - to każda będzie atrakcyjna. Kobieta musi być po prostu zadbana, a wtedy będzie ładna - i w swoich oczach i innych. I to, że komuś wydaje się, że jest bardziej atrakcyjny, bo wpisuje się w kanon modelki z magazynu o urodzie, to tylko świadczy o tym, że w dzisiejszych czasach jego uroda jest z jakichś powodów promowana. Dla jednego faktycznie bardzo szczupłe ciało może być pociągające, drugi woli fałdkę na brzuchu, trzeci wysportowane kobiece ciało.

Jakby się nie wyglądało, to atrakcyjność przede wszystkim płynie z wnętrza. To, że ktoś jest wyluzowany, ciekawy, interesujący, uprzejmy, zabawny, mądry, potrafi się uśmiechać, szanować czyjeś poglądy, ale mieć też swoje i ich nikomu nie narzucać.

Bardzo dobrze, że jesteś asertywna, widzisz swoje zalety, uważasz się za atrakcyjną. Ale musisz też odkryć to, że pomimo tego, że jesteś atrakcyjna, jesteś też na równi z innymi - ani lepsza, ani gorsza. Masz wady i zalety i ani jednego, ani drugiego nie powinnaś się wstydzić i ukrywać. Wtedy ludzie Cię polubią.

40

Odp: Atrakcyjni ludzie - czy na pewno mają łatwiej?

Miałam w klasie w liceum koleżankę. Śliczną, inteligentną, wszechstronnie uzdolnioną, wyjątkowo miłą dziewczynę. Była lubiana przez zdecydowaną mniejszość - powiem nieskromnie - tych osób, które miały wystarczająco dużo szacunku do samych siebie, by im nie przeszkadzało, że ktoś inny ma więcej urody, talentu czy czegokolwiek. Mam kłopoty z poczuciem własnej wartości, czasem marzę o tym, żeby wyglądać jak atrakcyjniejsza koleżanka. Ale żebym miała jej nie lubić, bo ma ładniejszą buzię!?
Odniosłam trochę sukcesów w liceum - znielubiono mnie natychmiast, chociaż NAPRAWDĘ nie zrobiłam nikomu nic złego. A na studiach na szczęście trafiłam na ludzi, którzy cieszyli się z moich osiągnięć, a ja z ich. Jeśli ktoś uważa, że krzywdzisz go tylko tym, że jesteś ładniejsza czy mądrzejsza - naprawdę nie masz obowiązku przestawać być sobą, żeby mu sprawić przyjemność. Wszystko zależy od ludzi. Zastanów się, czy masz sobie coś do zarzucenia. Jeśli nie - daj sobie spokój. O niektórych naprawdę nie warto zabiegać.

41

Odp: Atrakcyjni ludzie - czy na pewno mają łatwiej?

Zależy w jakich sytuacjach. smile Mi uroda często pomaga, ale są sytuacje, kiedy wolałabym jej nie mieć.

Posty [ 42 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » NIEŚMIAŁOŚĆ, NISKA SAMOOCENA, KOMPLEKSY » Atrakcyjni ludzie - czy na pewno mają łatwiej?

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024