nieobliczalny maż po alkoholu - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » TRUDNA MIŁOŚĆ, ZAZDROŚĆ, NAŁOGI » nieobliczalny maż po alkoholu

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 8 ]

1

Temat: nieobliczalny maż po alkoholu

Witam. Jestem pierwszy raz na tym forum. Nie moge zasnąć szukam dobrej rady. No cóż od 5 lat jestem mężatka, mamy 4 letniego synka. Mieszkamy u moich rodziców, ale budujemy dom. mój mąż nie pije często alkoholu, zdarza mu się wypić raz na dwa miesiące, ale jak już wypije to mnie bardzo to denerwuje, doprowadzajac do furii, co u niego z kolei prowadzi do zachowań nie normalnych. Czasami mam wrażenie że specjalnie mnie prowokuje. dzisiaj na przykład był ten dzień w którym wypił. Właściwie to zaczęło się od późnego popołudnia w piątek. Razem ze swoim kumplem kladli gladź w domu w który budujemy. Został na noc na budowie. Nawet się nie wsciekałam bo pomyslał dobra niech sobie wypiją prześpi sie rano wytrzeźwieje będzie spokój. Rano zadzwonił że jeszcze im się trochę zejdzie z tą gładxią i że jak skończą to wróci. Ale w sobotę po południu zdzwoni żeby go odebrać z budowy bo nie bedzie jechać samochodem. Pojechałam już wkurzona, jaj go zobaczyłam to wkurzyłam się jeszcze bardziej, a jak mi pokazał światła które zainstalował w kuchni (bo oprócz gladzi to jeszcze robił) to wpadłam w furię bo wbrew wcześniejszym ustalenieom ze mną było w różnych kolorach zamiast w jednym. No więc i on wpadł w furię i próbował zniszczyć drzwi wewnetrzne. Jakoś go wyprowadziłam na zewnątrz. Gdy już myslam że się uspokoi to wybił szybe w oknie. później go próbowałam zawieść do jego matki żeby tam wytrzeźwiał, czego on lubi, to otworzył drzwi w czasie jazdy i wypadł z samochodu. Nic mu sie nie stało. matka go zabrała. Ale ja teraz jestem kłebkiem nerwów i nie mogę sobie poradzić ze sobą. Stad mój post.

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: nieobliczalny maż po alkoholu

Uważam że sama prowokujesz te awantury. Gdybyś nie robiła mężowi "wykładów" i nie wychodziła do niego z pretensjami gdy on nie jest trzeźwy, napewno nie dochodziło by do takich sytuacji. Porozmawiaj z mężem gdy nie będzie pod wpływem alkoholu. Wtedy będzie można wyjaśnić wiele spraw. A tak na marginesie :  twój mąż to nie jest małe dziecko, że dasz mu klapsa i będzie grzeczny. Pracuje przy budowie waszego domu, więc raz na jakiś czas jak wypije małe piwko to świat się nie zawali!

3

Odp: nieobliczalny maż po alkoholu
arleta.b1 napisał/a:

Uważam że sama prowokujesz te awantury. Gdybyś nie robiła mężowi "wykładów" i nie wychodziła do niego z pretensjami gdy on nie jest trzeźwy, napewno nie dochodziło by do takich sytuacji. Porozmawiaj z mężem gdy nie będzie pod wpływem alkoholu. Wtedy będzie można wyjaśnić wiele spraw. A tak na marginesie :  twój mąż to nie jest małe dziecko, że dasz mu klapsa i będzie grzeczny. Pracuje przy budowie waszego domu, więc raz na jakiś czas jak wypije małe piwko to świat się nie zawali!

Żartujesz, prawda?
Po małym piwku człowiek się nie robi agresywny, nie rozwala drzwi i nie wybija szyb.

4

Odp: nieobliczalny maż po alkoholu

znam podobna pare
z tym ze on czesciej pije a ona znalazla na to sposob, chodzi przy nim jak jest napity na paluszkach, on tez szaleje a ona przeczekuje, placze...tlumaczy go ze on tak ma...masakra jakas!

ale uwazam ze powiannas z nim porozmawiac, sa ludzie dla ktorych alkohol powinien byc zabroniony, mysle tylko czy faktycznie on agresywny jest tylko podczas alkoholu?
szkoda by bylo, macie wspolny majatek, syna, kochacie sie a tu tak sie konczy

mysle ze powiannas z nim porozmoawiac i spytac jak on to widzi i jakie zmiany zajda zeby takie sytulacje nie mialy miejsca w przyszlosci

5

Odp: nieobliczalny maż po alkoholu

Żartujesz, prawda?
Po małym piwku człowiek się nie robi agresywny, nie rozwala drzwi i nie wybija szyb.

Oczywiście. Są też i tacy co robią takie zadymy na trzeźwo...  A wogóle, to żeby być sprawiedliwym, to autorka /tak jak sama pisze/ pierwsza wpada w furię... /czy to jest powód?/,  to i małżonek się jej odpłaca, tylko furią w ostrzejszym wydaniu!  Swoje pretensje najlepiej wyjaśnić jak małżonek jest trzeźwy.

6

Odp: nieobliczalny maż po alkoholu
arleta.b1 napisał/a:

Żartujesz, prawda?
Po małym piwku człowiek się nie robi agresywny, nie rozwala drzwi i nie wybija szyb.

Oczywiście. Są też i tacy co robią takie zadymy na trzeźwo...  A wogóle, to żeby być sprawiedliwym, to autorka /tak jak sama pisze/ pierwsza wpada w furię... /czy to jest powód?/,  to i małżonek się jej odpłaca, tylko furią w ostrzejszym wydaniu!  Swoje pretensje najlepiej wyjaśnić jak małżonek jest trzeźwy.

Ja tez bym się wkurzyła, gdyby mój mąż PO PIJAKU popełniał błędy podczas budowania NASZEGO domu.
A to, ze ktoś jest wkurzony, to nie znaczy, ze trzeba mu odpowiedzieć tym samym..

Najlepiej nie pic w pracy (bo budowanie domu to praca), tylko umówić się z kolegami na mieście.
"To małżonek się jej odpłaca"... jakby jej oko podbił, tez byś napisała, ze Autorka jest sama sobie winna?

7

Odp: nieobliczalny maż po alkoholu

Fakt faktem jest taki że bezsensownie jest robić komuś awanturę kiedy jest pijany. Nawet jeśli ten pijany jest łagodny jak baranek.
Kiedyś też się wściekałam na męża, ale z biegiem lat uznała że to bez sensu. Jak się napije i zrobi coś nie tak, to każe mu się położyć i mówię że porozmawiamy jak wytrzeźwieje. Później na trzeźwo rozmawiamy, albo jak jestem dalej wściekła robię mu awanturę.
I nie kłócę się z nim po pijaku bo jest agresywny, wręcz przeciwnie on jak się napije jest wyjątkowo łagodny. Ale co ją będę z pijanym dyskutować jak po 1. Do niego i tak niewiele dotrze, a po 2. Człowiek pijany inaczej wszystko interpretuje.

Zachowanie męża autorki jest karygodne i jedyna opcja jaka mi przychodzi do głowy to porozmawiać o tym. Tylko bez awantur i krzyków bo to przyniesie odwrotne rezultaty. Rozmowa powinna przebiegać spokojnie. Tu przydałaby się dobra szkoła asertywności dla obojga, bo autorka swoim zachowaniem tylko podnieca napiętą atmosferę.

Posty [ 8 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » TRUDNA MIŁOŚĆ, ZAZDROŚĆ, NAŁOGI » nieobliczalny maż po alkoholu

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024