dlaczego ja- tez chce byc scenarzysta - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MOJA NIESAMOWITA HISTORIA » dlaczego ja- tez chce byc scenarzysta

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 2 ]

1

Temat: dlaczego ja- tez chce byc scenarzysta

witam wszyskich,nie jestem kobieta a ze pisze badz wypowiada sie tu wiele ludzi to tez sie do was dolacze,duzo tu sie naczytalem,i wszystko na ogol sprowadza sie do niepowodzen ogolnie tysiac spraw opartych na jedym nie oszukujmy sie tylko dlaczego to zrobil czy zrobila itd.i jedno wielkie poczucie niesprawiedliwosci,jak ja to rozumiem.ale nie o tym bede pisac,ja swoja historie rozpoczne od momentu gdy przypadlo zostac mi samemu i jak zaczalem ztym sie borykac i wychodzic temu na przeciw.zaczelo sie od grudniowej przedswiatecznej nocy,ciemna wiejska ulica,worek na smieci wreku wktorym znajdowaly sie resztki dobr mateialnych wlasnych jednym slowem troche ubran i dokumenty,tyle dostalo mi sie po wieloletnim wkladzie opierajacym sie na mej pracy glownie,hmm co robic? pierwsza mysl NIE do alkoholu,druga jako tata to nie pozwolic by corka sie za mnie wstydzila,istna przysiega wsrodku nocy na ulicy,no i gorzkie poczucie rozterki na ktore mysl -przetrzymac to-ciagle i bez konca powtarzane zaczelo lagodzic stan ducha.ratowala tez swiadomosc ze jest praca na przeciw ktorej staly dlugi,pozyczki na rzecz wspolnego dobra,brak dachu nad glowa i 20 pln wkieszeni.gdzies wglowie naszla mysl by zadzwonic do kolegi wyjasnilem po krotce problem przyjechal po mnie zaoferowal chwilowe przemieszkanie mial wolny pokoj,widomo jacy przyjaciele najlepsi,i tak minely dwa tygodnie najciezsze wzyciu po ktorych poszedlem do szefa opwiedzialem o sytuacji i ze potzrebuje odpoczac bo nie jestem wstanie pracowac,bole rozterki.rowny chlop zrozumial wyjechalem do rodzinydo brata,miesiac zycia na jego konto praktycznie,spania po 14 godzin na dobe tak przez ponad miesiac pozwolilo to wkoncu pozbierac mysli ktore jednoznacznie mowily -bierz sie do roboty-,powrot do pracy oczywiscie zlosliwe komentarze na kazdym kroku,zamieszkanie wobcym miescie wsrod obcych ludzi na jakiejs stncji,i kalkulacja na ile moge pozwolic sobie,dla dziecka numer 1,2 dlugi,3 mieszkanie,4zycie,starzcalo do polowy 3 wiec co,jak tu dorobic?chyba zycie chcialo albo ja TO dostrzeglem ze ktos pojawia sie wpracy co ciagle cos chce lecz jest ignorowany uwazany za malostkowego klienta,weszlismy wrozmowe i okazuje sie ze pracy jest sporo u niego wsam raz dla mnie po godzinach,i zaczelo sie do 17 na etacie a od 18 do 21.00 na drugim,otworzylo to oczy na dostrzeganie nowych mozliwosci,nie wiadomo skad zaczeli sie kolejni ludzie potrzebujacy mej pomocy,zyczliwi wdzieczni uczciwie placacy za uslugi,jednym slowem wychodzenie na prosta,po roku wyszedlem zdlogow,po drugim oszczednosci niewielkie ale sa wiara we wlasne mozliwosci i najwazniejsze kontakt z corka,istne poswiecenie,niedziela pks pare kilometrow spaceru i wsrod ludzi zktorymi sie zylo ale nie chcacymi sie wiecej widziec bytowanie kilkugodzinne byle by z corka troche bobyc,komentarze za plecami,upokarzajce spojrzenia,ale poczucie ze dla kogos jest sie waznym pokonalo te bariere,zaczal sie trzeci rok przelomowy,rozwod,prawo jazdy,i wynegocjowanie spedzanie czasu z corka zbierajac ja zdomu,samochodzik kupiony w imieniny strzal wdziesiatke,niedziela piekny letni dzien a ja jade po moja istotke wlasnym autkiem,msza,lody,lalka plac zabaw jedna wielka radosc,i tak to trwa,jakie wnioski wycigam ztego tym chce sie podzielic,wiara wsiebie i postawienie celu jest kluczem,chce sie tym podzielic wlasnie,tak kierunkowuje sie me zycie nie wiem do czego mnie to zaprowadzi,ale co odczuwam to pokore i szacunek do zycia,i wielka chec przebaczenia komus kogo krzywda tak naprawde pchnela mnie na te tory,no bo bez niej tego bym na pewno tak nie poukladal i nie poznal siebie,dlatego ona tez ma swoje miesce wsrod nas,a to wszystko dzieki zdrowiu,najwiekszy skarb,nieceniony,bo wielu je posiadajac wrazie niepowodzenia sie lamie i wzywa Boga na daremne bezskutecznie zreszta bo coz moze pomoc jesli wszystko co trzeba dal duzo wczesniej.jesli ktos dotarl do konca opwiesci to dodam ze poczucie samotnosci mnie do tego pchnelo bo otworzyc sie tez trzeba.pozdrawiam cieplo wszyskich,i wiecej zachecen do dzialania jak wspolczucia,tego zycze.

Zobacz podobne tematy :

Posty [ 2 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MOJA NIESAMOWITA HISTORIA » dlaczego ja- tez chce byc scenarzysta

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024