Jego fantazje o trójkącie w łóżku... - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Jego fantazje o trójkącie w łóżku...

Strony 1 2 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 1 do 65 z 70 ]

Temat: Jego fantazje o trójkącie w łóżku...

Witam wszystkich.
Piszę na forum ponieważ nie mam z kim o tym porozmawiac a wysiadam psychicznie i bardzo potrzebuję pomocy....
Przejde odrazu do rzeczy jestem od 4 lat w zwiazku mam dziecko a moj facet jest za granica. Kiedys jak jeszcze razem bylismy za granica to on wspominal cos o fantazjach w troje w łóżku wtedy traktowalam to bardziej żartem niz serio, ale teraz to sie stalo jakąś jego opsesją na początku chciał abym pisała mu erotyczne sms My+obcy facet, myślałam że te sms mu wystarcza ale od jakiegos czasu stara sie mnie namowic na to na powaznie, zaczely sie fochy klotnie ale dzisiaj to juz bylo apogeum wszystkiego napisalam mu że zastanowie nad tym ale poki co mnie to nie kreci, on zapewnia ze nie bedzie mnie po tym gorzej traktowal itp.. wiec powiedzialam ze sie nad tym zastanowie po czym dostalam sms w ktorym przeszedl samego siebie napisal ze umowil mnie z jakims gosciem i ze ja mam niby jechac do nie go no i same wiecie co.... i potem mam mu o wszystkim opowiedziec... no zdebialam jak to przeczytalam oczywiscie odpowiedzialam ze nie ma mowy o czyms takim i ze napewno tego nie zrobie na co on mi napisal ze jak tego nie zrobie to on wyjedzie do innego kraju i nikomu nie powie gdzie jest i ze juz go wiecej nie zobacze wiec odpowiedzialam mu że nie o tym rozmawialismy i ze cos takiego nie wchodzi w gre a pozatym nie potrafilabym zrobic czegos takiego i ze nie moze mnie do tego zmuszac i jezeli ma takie glupoty wymyslac to niech wsiada w busa i wraca do polski to mi napisal ze zamowi busa ale do innego kraju i ze jelezeli tego nie zrobie to nie wróci do Polski. 
Jestem załamana Kocham Go jak nikogo innego wrecz do szalenstwa ale nie potrafie czegoś  takiego zrobić, ale nie chce go tez stracić, a jezeli przez to naprawde strace rodzine i zaplace najwyzsza cene? Nie wyobrazam sobie zebym miala sie z nim rostać ale narazie wszystko wskazuje na to ze tak bedzie.
Co mam z tym zrobić? Naprawde nie mam juz sily moja psychika powoli wysiada a ja jestem bezsilna:( Prosze was pomóżcie mi jakoś bo zwariuje !!!:(

Zobacz podobne tematy :

2 Ostatnio edytowany przez Margolinka (2013-03-31 22:13:59)

Odp: Jego fantazje o trójkącie w łóżku...

Nienaganna, z pewnością nie możesz do niczego się zmuszać, tylko dlatego że Twój facet ma takie fantazje. Jeśli Ty tego nie chcesz, jeśli nie jesteś w stanie, to tego nie rób. Jeśli on pisze Ci takie bzdury, że wyjedzie i ślad po nim zaginie, tylko dlatego że nie spełnisz jego fantazji to jest... przepraszam że to powiem...ale zwykłym egoistycznym dupkiem. To próba manipulacji, chce abyś poczuła się zagrożona i zrobiła co on chce. Bawi się Twoimi uczuciami. Czy tak zachowuje się odpowiedzialny facet i ojciec dziecka? Chyba wolałabym zostać samotna mamą, niż bać się że za każdym razem, gdy nie spełnię fantazji mojego faceta, to on będzie mi groził odejściem. Dziewczyno, zastanów się czy jest o kogo walczyć... Jeśli rozmowy nie pomogą, to "ratuj siebie i swoją psychikę", bo długo tak nie pociągniesz.

3

Odp: Jego fantazje o trójkącie w łóżku...

wiem ze dlugo tak nie pociagne bo juz ledwo zyje... chce o niego walczyc ale nie wiem juz  jak nie chce byc samotna matka chce zeby moje dziecko mialo ojca i jestem tez zalezna finansowo;/ chcialam wrocic do pracy ale w zlobku mi powiedzieli ze dopiero na przyszly rok moga mi zapisac dziecko i to z dodatku ja bede miala zaswiadczenie ze pracuje;/ Pozatym mamy wspolne mieszkanie ktore remontujemy:( to wszytsko jest takie trudne i tak bardzo boli:(

4

Odp: Jego fantazje o trójkącie w łóżku...

To zwykły manipulant i szantażysta który traktuje Cię przedmiotowo.
Aż mi włosy dęba stanęły jak to przeczytałam...to jakiś obłęd. Nie możesz po żadnym pozorem zgodzić się na taki układ choćby nie wiadomo jak naciskał bo odbije się to na Twojej psychice.
A nie masz kogoś kto mógłby zostawać Ci z dzieckiem? Np mama,siostra...tak abyś mogła pójść do pracy i się usamodzielnić

5

Odp: Jego fantazje o trójkącie w łóżku...

no własnie nie mam z kim zostawic maluszka mama moja tez pracuje a rodzenstwa nie mam juz jakis czas temu myslalam o powrocie do pracy ale bez zlobka ani rusz a przy naszych zarobkach czyli 1200/1300 o opiekunce nie ma mowy

6

Odp: Jego fantazje o trójkącie w łóżku...

Koleżanka???
Wbrew pozorom na nie też można liczyć,ja jestem sama z córka i powiem Ci że jakby nie dziewczyny to nie raz miałabym tarapaty.
Zawsze można podrzucić do koleżanki,później mama po pracy by odebrała itp...wiem że brzmi obłędnie że byłoby tak ciężko ale jak się chce to można sobie poradzić

7

Odp: Jego fantazje o trójkącie w łóżku...

tak wiem ale zostala mi tylko jedna bo reszta albo pracuje albo wyjechala ale ona pojecia nie ma o dzieciach balabym sie z nia zostawic syna... ja juz nie wiem odchodze od zmyslow moze mu to jutro przejdzie? moze mu to minie no nie wiem zalamana jestem wierzcie mi chwilami mam ochote,,, ach;(

8

Odp: Jego fantazje o trójkącie w łóżku...

Nawet nie myśl o jakiś głupich rzeczach. Masz dziecko a żaden powtarzam ŻADEN facet nie jest wart takich decyzji. Lub takich poświęceń na jakie wpadł Twój facet. Musisz mu stanowczo powiedzieć że nie zgadasz się a to jego decyzja co on z tym zrobi. Dać mu czas na przemyślenie aby się określił co do waszego związku. Bo to dziwne być z kimś a stawiać w "sytuacji bez wyjścia"...

9

Odp: Jego fantazje o trójkącie w łóżku...

Dam mu czas dzwonilam wczesniej do niego ale odrzuca polaczenia wiec odpuscilam powiedzialam sobie nic na sile moze on mysli ze jak sie nie bedzie odzywal kilka dni to zmienie zdanie sama juz nie wiem. Nie wytrzymuje tego juz

10

Odp: Jego fantazje o trójkącie w łóżku...

Wykańcza Cie to psychicznie. Ale gorzej będzie jeśli pójdziesz na ten układ,wtedy stracisz szacunek do samej siebie. Prześpij się z tym i pomyśl jutro na trzeźwo,a teraz już nie dzwoń do niego,odetchnij trochę bo się zamęczysz...

11

Odp: Jego fantazje o trójkącie w łóżku...

ostatni raz dzwonilam o 21 i juz nie dzwonie moze jutro sprobuje, zastanawia mnie tylko czy on wie jaka krzywde mi robi i czy zdaje sobie sprawe ze moja psychika juz tego nie ogarnia ze wariuje i sama zadaje sobie czasem pytanie czemu ja go tak kocham? przeciez nie pierwszy raz robi mi przykrosc a ja mimo to go kocham i nie potrafie sobie wyobrazic niebycia z nim ;/ jezu co sie ze mna dzieje

12

Odp: Jego fantazje o trójkącie w łóżku...

czy to jakaś epidemia czy tym chłopom to już mózgi rdzewieją bardzo ci współczuje i rozumiem.2 dni temu wyrzuciłam męża z domu miał zajoba na puncie porno.czasem wspominał że jego najwiekszym marzeniem jest trójkąd z dwoma kobietami.chciało mi się wymiotować często wspominał żebym sobie jakąś koleżankę znalazła że on byłby zachwycony...jego dziewczyna przede mną prawie się dla niego na to zgodziła żeby go nie stracić poznał mnie i żucił ją nawet bez słowa cześć.a gdyby doszło do tego to też by ją żucił.teraz mój mąż mieszka u matki siedzi przed kompem i napewno zrealizuje swoje marzenie.myślę że tacy faceci nie nadają się dla normalnych kobiet nie są w stanie stwożyć kochającej się rodziny.bardzo mi żal ciebie i dzieciaczka ale myślę że za dziesięć lat poprosi cię czy raczej zażąda seksu grupowego.uciekaj dziewczyno

Odp: Jego fantazje o trójkącie w łóżku...

Choć jest pozna godzina, to dostalam ta wielkich oczu jak malo kiedy. Nie wierze w to co czytam, czy on ma wszystko pokolei w glowie? Jak mozna zmuszac matke wlasnego dziecka do takich rzeczy? Czy on jest zdrowy psychicznie? Pzeciez to jest "ZBOCZENIE" ;/ wybacz osobiscie jestem pesymistką i nie wiem czy w ogole powinnam sie wypowiadac na pewne tematy, bo nie chce pogorszyc sytuacji, ale moze on pcha Cie do innego faceta, bo sam kogos tam ma? a jakbys to zrobila on nagle wyleci ci z tekstem ze chcial cie sprawdzic... i ze zdradzilas go i bedzie mial powod aby ci zostawic? Przepraszam ze to pisze, ale faceci to swinie:( A my jestemy bardzo slabe... sad zawsze nam sie wydaje ze BEZ NICH zginiemy;/ nie poradzimy sobie itp.ale prawda jest taka ze to oni są słabsi!! uwierz! więcej samobójstw popełnianych jest przez mężcyzn bo nie radzą sobie z kłopotami... Dasz sobie radę! Masz dla kogo życ! Ps. i nie dzwon do niego, po co?? Chcesz się starać? O co?? ;( jeeej Bidulko!

14

Odp: Jego fantazje o trójkącie w łóżku...

Tak myślałam o Tobie od rana bo nie mogę cały czas uwierzyć w to wszystko,może jestem jakaś ograniczona ale nie ogarniam...

Ogarnieta_Strachem napisał/a:

moze on pcha Cie do innego faceta, bo sam kogos tam ma? a jakbys to zrobila on nagle wyleci ci z tekstem ze chcial cie sprawdzic... i ze zdradzilas go i bedzie mial powod aby ci zostawic?

O tym samym pomyślałam,może to jakaś głupia próba z jego strony...bo nie wiadomo czy nie pogrywa z Tobą.
A takie jeszcze jedno pytanie,czy nie mogłabyś wrócić do rodziców? Można trochę pomieszkać u nich aby stanąć powoli jakoś na nogi materialnie i psychicznie...

15

Odp: Jego fantazje o trójkącie w łóżku...

najdziwniejsze jest to ze rozmawialam dzisiaj z nim i ani slowem nie wspomnial o tym co wczoraj pisal.

16

Odp: Jego fantazje o trójkącie w łóżku...

No i dobrze, może zrozumiał że to idiotyczne było. Nie zgadzaj się na takie jego zachowanie. Mów wtedy, żeby pomyślał choć raz o Tobie i Twoich fantazjach. No i że Ty fantazjujesz o szanującym Ciebie mężczyźnie, kochającym i odpowiedzialnym.

17

Odp: Jego fantazje o trójkącie w łóżku...

przestań byc od niego zależna i...
jesli musisz na to poczekać poczekaj.. i uciekaj.
prędzej czy później powtórzy się pewnie taka beznadziejna sytuacja jak ta.
może być to taka jego odjebota ale też sprawdzenie Ciebie , tak jak to ktoś napisał wyżej, zdradziłaś to ja odchodzę ..
jedno i drugie dyskwalifikuje.

18

Odp: Jego fantazje o trójkącie w łóżku...

Mam nadzieje ze taka sytuacja sie nie powtorzy a jezeli dojdzie znow do tego tematu to ze przebiegnie on lagodniej, nie chce sie z nim rozstawac bo go bardzo kocham i zalezy mi na rodzinie

19

Odp: Jego fantazje o trójkącie w łóżku...

Oby znowu nie wpadł na jakiś tego typu pomysł,powodzenia życzę smile

20

Odp: Jego fantazje o trójkącie w łóżku...

Przepraszam Was, ale mi się śmiać chce :-D.
A jak mężowi przeczytałam post Autorki, to skomentował krotko "ale baby są głupie".
I ma racje!

Jak można świadomie brnąc w związek z kolesiem, który szantażuje, poniża, ignoruje, no i teraz najlepsze, posyła w ramiona innego i jeszcze ma focha, ze kobieta nie ma na to ochoty? Przeczytajcie to sobie, to komiczne.
Ok, teraz mu przeszło, to nic, ze szantażuje Autorkę tym, ze zawinie tyłkiem i wyjedzie do innego kraju big_smile Ciekawe, co wymyśli sobie następnym razem? Może gangbang i jak się nie zgodzisz, to Ci odbierze opiekę nad dzieckiem?

Proszę Cie, Autorko, rusz głowa! Po co Ci taki debil? Chcesz, żeby ktoś taki uczestniczył w wychowywaniu dziecka?

21

Odp: Jego fantazje o trójkącie w łóżku...

Ale baby są głupie...
Wiesz co głupia to ona byłaby gdyby się zgodziła ale nie zrobiła tego więc chyba nie na miejscu to stwierdzenie... Nie jedna z nas czasami musi dostać kopa aby się opamiętać smile A przede wszystkim to autorka jak na razie nie ma opcji aby się usamodzielnić,jest od tego "debila" zależna

22

Odp: Jego fantazje o trójkącie w łóżku...
Kwiatuszek100 napisał/a:

Ale baby są głupie...
Wiesz co głupia to ona byłaby gdyby się zgodziła ale nie zrobiła tego więc chyba nie na miejscu to stwierdzenie... Nie jedna z nas czasami musi dostać kopa aby się opamiętać smile A przede wszystkim to autorka jak na razie nie ma opcji aby się usamodzielnić,jest od tego "debila" zależna

To co, mamy bic brawo, ze sie nie zgodzila? Zadna szanujaca sie kobieta by sie nie zgodzila na cos, co jest sprzeczne z jej checiami/przekonaniami/pogladami.

Problem nie lezy w tym, ze on cos takiego zaproponowal i zachowal sie przy tym jak gowniarz, tylko w tym, ze Autorka nie reagujac i nie wymagajac od niego normalnego zachowania ZEZWALA na nastepne takie zachowania.

Jestem przekonana, ze niedlugo sytuacja sie powtorzy.
Dla mnie zycie z kims takim oznacza brak szacunku dla samej siebie.
Tyle.

23

Odp: Jego fantazje o trójkącie w łóżku...

Przykro mi że niektórzy na tym forum wieszaja na mnie psy. Nie pisałam tu o tym że chce od niego odejść, bo nie chcę się z nim rozstawać, chciałam tylko rozwiązać problem i przed kimś się wygadać a w internecie z powodu anonimowości jest poprostu łatwiej.

24 Ostatnio edytowany przez Margolinka (2013-04-01 20:00:53)

Odp: Jego fantazje o trójkącie w łóżku...

Nienaganna, nie nie... to nie jest do końca "wieszanie na kimś psów....", to jedynie bardzo emocjonalne zachowania osób, dla których wybór jest prosty. Czasami na prawdę nie ma co się zastanawiać. Albo jestem fair wobec siebie, mam do siebie szacunek i nie pozwalam nikomu sobą manipulować i jestem szczęśliwa, albo... w imię swojej miłości (nie ważne jaka miłość jest z drugiej strony) poddaję się wszystkiemu co mnie napotyka, robię wszystko aby uszczęśliwić drugą stronę, zapominając często o sobie, a w związku z tym jestem nieszczęśliwa i borykam się z masą "czyichś" problemów. Czasami takie dobitne wypowiedzi, bardziej pokazują nam jak pokrętnie tłumaczymy sobie sami własne zachowanie. Jak my sami potrafimy się zamotać, podczas gdy odpowiedz na pytanie powinna być prosta.

25 Ostatnio edytowany przez Cyngli (2013-04-01 20:11:36)

Odp: Jego fantazje o trójkącie w łóżku...
nienaganna napisał/a:

Przykro mi że niektórzy na tym forum wieszaja na mnie psy. Nie pisałam tu o tym że chce od niego odejść, bo nie chcę się z nim rozstawać, chciałam tylko rozwiązać problem i przed kimś się wygadać a w internecie z powodu anonimowości jest poprostu łatwiej.

Nie wieszam na Tobie psow!
Po prostu nie rozumiem, jak mozna az tak siebie nie szanowac i byc z mezczyzna, ktory Cie szantazuje, ze jezeli sie nie przespisz z innym facetem, to on zniknie!

Przeczytaj to i sama sie zastanow, czy tak sie zachowuje normalny kochajacy mezczyzna?
Co z Waszym dzieckiem? A jak pewnemu dnia "tatusiowi" odbije i powie, ze jak nie zrobisz laski jakiemus tam gosciowi, to on zabiera dziecko i see you?

No prosze Cie. Naprawde, rozumiem, ze rozstania sa ciezkie, bo byla planowana przyszlosc, ciezko zaczynac od nowa, itd, ale sama pomysl... chcesz, zeby ten facet, ten sam, ktory probowal Cie zmusic do seksu z obcym gosciem wbrew Twojej woli, wychowywal Twoje dziecko?

Dodam, ze jetes matka - nie odpowiadasz tylko za siebie i powinnas byc bardziej odpowiedzialna.

26

Odp: Jego fantazje o trójkącie w łóżku...

Fantazje erotyczne z założenia sa dobre i moga dodawać nieco pikanterii w związku. Kiedy jednak zmieniają się w obsesję warto zwrócić się z prośbą o pomoc do specjalisty. Znany doktor seksuologii Andrzej Depko najprawdopodobniej stwierdziłby u Twojego mężczyzny skłonności masochistyczne. Fantazjowanie o innym mężczyźnie uprawiającym sex z własną kobietą i czerpanie z tego satysfakcji zaliczane jest do odmian masochizmu.

27

Odp: Jego fantazje o trójkącie w łóżku...

Przeczytałam cały post i powiem szczerze ze trochę to wszystko jest dziwne... jaki facet chciałby żeby jego kobieta zdradziła go z innym mężczyzna ??? tez przeszło mi przez myśl to co pisały poprzedniczki ze możne on chce cie sprawdzić czy byłabyś w stanie coś takiego zrobić... druga opcja jest taka ze wg mnie może on jest zdrowo walnięty tongue i szczerze mówiąc nie powinnaś brać jego słów poważnie bo jeżeli byś coś takiego zrobiła  wbrew sobie to dopiero byś żałowała...... zresztą dla mnie trójkąt w łóżku wygląda zupełnie inaczej tongue  o ile się nie mylę heheh smile powinny w tym  być udział trzy osoby a nie dwie.......

28

Odp: Jego fantazje o trójkącie w łóżku...
Kwiatuszek100 napisał/a:

Tak myślałam o Tobie od rana bo nie mogę cały czas uwierzyć w to wszystko,może jestem jakaś ograniczona ale nie ogarniam...

Ogarnieta_Strachem napisał/a:

moze on pcha Cie do innego faceta, bo sam kogos tam ma? a jakbys to zrobila on nagle wyleci ci z tekstem ze chcial cie sprawdzic... i ze zdradzilas go i bedzie mial powod aby ci zostawic?

O tym samym pomyślałam,może to jakaś głupia próba z jego strony...bo nie wiadomo czy nie pogrywa z Tobą.
A takie jeszcze jedno pytanie,czy nie mogłabyś wrócić do rodziców? Można trochę pomieszkać u nich aby stanąć powoli jakoś na nogi materialnie i psychicznie...

Kiedyś mój eks powiedział do mnie, że chciałby właśnie spróbować trójkąta. Ja byłam w nim beznadziejnie zakochana i powiedziałam, że bym się zgodziła, a potem tak mnie zjechał jak burą sukę i zaczął mi wmawiać, że to moje fantazje, a on chciał mnie tylko sprawdzić.
Idiotycznie się zachował, ja też niezbyt mądrze. Nie powinnam z nim wcale dyskutować na ten temat.

Odp: Jego fantazje o trójkącie w łóżku...

To nieprawda, że autorka wątku nie szanuje siebie. To, że jest z tym mężczyzną to nie oznacza braku szacunku. Ma małe dziecko, jest zależna finansowo od niego i na dodatek sama napisała, że go kocha. A osoba, która kocha zastanawia się nad wszystkimi rzeczami, analizuje, ale nie oznacza to, że TO zrobi.

Brakiem szacunku byłoby godzenie się na to. Nie po to autorka wątku weszła tutaj, aby wypłakać się i posłuchać obiektywnych rad.

Kochana nie rób tego, nawet jakby Cię zmuszał. Może niektóre netkobietki mają rację, albo chce Cię sprawdzić , albo może popchnąć w tę stronę, aby obarczyć Cię winą. Obserwuj go bacznie, ale nie gódź się. Pomyśl pomalutku o uniezależnianiu się.

30

Odp: Jego fantazje o trójkącie w łóżku...

a ja zgodziłam się na fotki tak mnie mąż namawiał...a potem je oglądała kochanka .inny problem to ten że my chcemy dla faceta robić to co sprawi mu przyjemność choć same tego nie lubimy.Nie ma w tym braku szacunku do siebie chcemy żeby facet dla nas poszedł do teatru choć tego nie lubi wręcz tego oczekujemy.i to samo dajemy..chodzi o gusta...jeśli ludzie mają normalne fajne potrzeby to je realizują bez szkody dla partnera

31

Odp: Jego fantazje o trójkącie w łóżku...
czarodziejka123 napisał/a:

a ja zgodziłam się na fotki tak mnie mąż namawiał...a potem je oglądała kochanka .inny problem to ten że my chcemy dla faceta robić to co sprawi mu przyjemność choć same tego nie lubimy.Nie ma w tym braku szacunku do siebie chcemy żeby facet dla nas poszedł do teatru choć tego nie lubi wręcz tego oczekujemy.i to samo dajemy..chodzi o gusta...jeśli ludzie mają normalne fajne potrzeby to je realizują bez szkody dla partnera

Chyba nie rozumiesz subtelnej różnicy pomiędzy wyjściem do teatru a pójściem do łózka z obcym facetem.
Zmuszanie kobiety do czegoś takiego i szantażowanie, ze jeśli tego nie zrobi, to jaśnie królewicz zniknie, nie ma nic wspólnego ani z miłością, ani z szacunkiem.

Na Boga, czy Wy naprawdę uważacie takie zachowanie za normalne?

32

Odp: Jego fantazje o trójkącie w łóżku...

cyniczna czytaj ze zrozumieniem.

33

Odp: Jego fantazje o trójkącie w łóżku...
Cynicznahipo napisał/a:

Przepraszam Was, ale mi się śmiać chce :-D.
A jak mężowi przeczytałam post Autorki, to skomentował krotko "ale baby są głupie".
I ma racje!

Jak można świadomie brnąc w związek z kolesiem, który szantażuje, poniża, ignoruje, no i teraz najlepsze, posyła w ramiona innego i jeszcze ma focha, ze kobieta nie ma na to ochoty? Przeczytajcie to sobie, to komiczne.
Ok, teraz mu przeszło, to nic, ze szantażuje Autorkę tym, ze zawinie tyłkiem i wyjedzie do innego kraju big_smile Ciekawe, co wymyśli sobie następnym razem? Może gangbang i jak się nie zgodzisz, to Ci odbierze opiekę nad dzieckiem?

Proszę Cie, Autorko, rusz głowa! Po co Ci taki debil? Chcesz, żeby ktoś taki uczestniczył w wychowywaniu dziecka?

Cyniczna, ona poprostu chce stabilizacji finansowej. Mi sie wydaje, ze ona poprostu przez swoja zaleznosc od niego go kocha i chce z nim byc, bo tak jest latwiej, a jakby odszedl to musialaby sie nameczyc, zeby jakos przetrwac...

34

Odp: Jego fantazje o trójkącie w łóżku...

Chyba zbyt pochopne wnioski wysuwacie wobec autorki posądzając ją o to że chce być z partnerem tylko ze względu na finanse.

nienaganna napisał/a:

nie chce sie z nim rozstawac bo go bardzo kocham i zalezy mi na rodzinie

Ciągle podkreśla że chce ratować ten związek. Oczywiste jest że przy każdym rozstaniu bierze się też po uwagę kwestie finansowe ale tutaj nie jest to priorytetem.
Jakby jej na kasie zależało to by sobie sponsora znalazła skoro wg was kocha pieniądze a nie mężczyznę...

35

Odp: Jego fantazje o trójkącie w łóżku...
mery90 napisał/a:
Cynicznahipo napisał/a:

Przepraszam Was, ale mi się śmiać chce :-D.
A jak mężowi przeczytałam post Autorki, to skomentował krotko "ale baby są głupie".
I ma racje!

Jak można świadomie brnąc w związek z kolesiem, który szantażuje, poniża, ignoruje, no i teraz najlepsze, posyła w ramiona innego i jeszcze ma focha, ze kobieta nie ma na to ochoty? Przeczytajcie to sobie, to komiczne.
Ok, teraz mu przeszło, to nic, ze szantażuje Autorkę tym, ze zawinie tyłkiem i wyjedzie do innego kraju big_smile Ciekawe, co wymyśli sobie następnym razem? Może gangbang i jak się nie zgodzisz, to Ci odbierze opiekę nad dzieckiem?

Proszę Cie, Autorko, rusz głowa! Po co Ci taki debil? Chcesz, żeby ktoś taki uczestniczył w wychowywaniu dziecka?

Cyniczna, ona poprostu chce stabilizacji finansowej. Mi sie wydaje, ze ona poprostu przez swoja zaleznosc od niego go kocha i chce z nim byc, bo tak jest latwiej, a jakby odszedl to musialaby sie nameczyc, zeby jakos przetrwac...

Czy dla stabilizacji finansowej, czy dla innej korzyści - zostając z tym facetem naraża się na nieprzyjemności z własnej, nieprzymuszonej woli. Dla mnie to głupota.

Ja tez dla ukochanej osoby jestem gotowa na poświecenia, sprawianie przyjemności, ale nigdy w życiu nie dałabym się szantażować.
Trzeba wiedzieć, co jest normalne, a co nienormalne w związku. Poza tym, jeśli dostaje propozycje, która mi się nie podoba, wręcz mnie odrzuca, to się nawet nie zastanawiam. Druga sprawa, ze mojemu partnerowi nie przyszłoby do głowy nic, co mogłoby mnie urazić, lub sprawić inny dyskomfort.

36

Odp: Jego fantazje o trójkącie w łóżku...

Cynicznahipo a może było tak że jednorazowo mu odbiło i już się to nie powtórzy. Autorka nie wspominała aby takie sytuacje dotychczas miały miejsce. A skoro mają razem dziecko to uważam że ciężko od razu po jednej takiej akcji skreślać wszystko...
Proste że na dłuższą metę takie nieprzyjemności są nie do przyjęcia,być może jednak się opamiętał że to co wymyślił było szczytem głupoty i brakiem szacunku i nie powieli tego za jakiś czas.

37

Odp: Jego fantazje o trójkącie w łóżku...

A mnie zastanawia inna rzecz jeszcze... Bo autorka pisała z nim i ciekawa jestem czy to na pewno był on. Bo poprzez samo pisanie nie da się tego stwierdzić. Tym bardziej że później jak z nim rozmawiała nawet nie wspomniał o czymś takim...
Może najzwyczajniej ktoś zrobił sobie z niej głupie żarty?

38

Odp: Jego fantazje o trójkącie w łóżku...
mery90 napisał/a:
Cynicznahipo napisał/a:

Przepraszam Was, ale mi się śmiać chce :-D.
A jak mężowi przeczytałam post Autorki, to skomentował krotko "ale baby są głupie".
I ma racje!

Jak można świadomie brnąc w związek z kolesiem, który szantażuje, poniża, ignoruje, no i teraz najlepsze, posyła w ramiona innego i jeszcze ma focha, ze kobieta nie ma na to ochoty? Przeczytajcie to sobie, to komiczne.
Ok, teraz mu przeszło, to nic, ze szantażuje Autorkę tym, ze zawinie tyłkiem i wyjedzie do innego kraju big_smile Ciekawe, co wymyśli sobie następnym razem? Może gangbang i jak się nie zgodzisz, to Ci odbierze opiekę nad dzieckiem?

Proszę Cie, Autorko, rusz głowa! Po co Ci taki debil? Chcesz, żeby ktoś taki uczestniczył w wychowywaniu dziecka?

Cyniczna, ona poprostu chce stabilizacji finansowej. Mi sie wydaje, ze ona poprostu przez swoja zaleznosc od niego go kocha i chce z nim byc, bo tak jest latwiej, a jakby odszedl to musialaby sie nameczyc, zeby jakos przetrwac...

NIE!! To nie jest tak że kocham go bo jestem zalezna od niego nawet jakbym pracowala itd to kochalabym go tak samo i nie  chcialabym od niego odejsc! Tu nie chodzi o kase! Kocham Go i nie chce sie z nim rozstawac! Chcialam rozwiazac problem a Nie od niego odchodzic! przepraszam za wykrzykniki ale nie mam sil czytac ze jestem od niego zalezna i ze jestem z nim bo mnie utrzymuje, jestem z nim bo go kocham! Na forum napisalam bo tu mi latwej sie wyzalic. I nawiązujac do postu nieznajomej85 Nikt sie pod niego nie podszył bo znam go dlugo i wiem jak on pisze, mam nadzieje ze poprostu zrezygnował z tego

39 Ostatnio edytowany przez End_aluzja (2013-04-03 12:09:57)

Odp: Jego fantazje o trójkącie w łóżku...

powiedz mu po proosru:
NIE

a jak powie to ja wyjadę

odpowiedz.. NIE
a jesli zacznie się awanturować i gadac ględy

powiedz mu spokojnie, nie denerwuj się kochanie
ja juz odpowiedziałąm
powiedziałam NIE

40

Odp: Jego fantazje o trójkącie w łóżku...

Hmm...
Tak się zastanawiam. Jeśli to było jednorazowe może przedmówcy mają rację że chciał Cię sprawdzić?
Bo ja nie ogarniam jak kochający partner może zmuszać do takich rzeczy. Ja rozumiem jeśli obie strony czegoś chcą i się na to decydują to uważam że jest wszystko ok. Jestem bardzo tolerancyjną osobą. Ale nie pojmuję jak można zmuszać w dodatku poprzez szantaż do czegoś czego partnerką nie chce.

41

Odp: Jego fantazje o trójkącie w łóżku...
nieznajoma85 napisał/a:

Hmm...
Tak się zastanawiam. Jeśli to było jednorazowe może przedmówcy mają rację że chciał Cię sprawdzić?
Bo ja nie ogarniam jak kochający partner może zmuszać do takich rzeczy. Ja rozumiem jeśli obie strony czegoś chcą i się na to decydują to uważam że jest wszystko ok. Jestem bardzo tolerancyjną osobą. Ale nie pojmuję jak można zmuszać w dodatku poprzez szantaż do czegoś czego partnerką nie chce.

Tylko niedojrzały cymbał albo kompletny kretyn sprawdzałby w ten sposób swoja kobietę.
Takie rzeczy, to gimnazjaliści robią, a tu mamy do czynienia z dorosłymi (podobno) ludźmi, a do tego rodzicami.

42

Odp: Jego fantazje o trójkącie w łóżku...

Czasem i dorośli ludzie zachowują się jak gimnazjaliści wink

43

Odp: Jego fantazje o trójkącie w łóżku...
nieznajoma85 napisał/a:

Czasem i dorośli ludzie zachowują się jak gimnazjaliści wink

Ale chyba nie ma obowiązku tolerowania czegoś takiego?

Autorko, chcesz go kochać, to go kochaj. Tylko żebyś za parę miesięcy nie płakała i nie skarżyła się na forum, ze coś jest nie tak.
Absolutnie Ci tego nie życzę.

44

Odp: Jego fantazje o trójkącie w łóżku...
Cynicznahipo napisał/a:
nieznajoma85 napisał/a:

Czasem i dorośli ludzie zachowują się jak gimnazjaliści wink

Ale chyba nie ma obowiązku tolerowania czegoś takiego?

Autorko, chcesz go kochać, to go kochaj. Tylko żebyś za parę miesięcy nie płakała i nie skarżyła się na forum, ze coś jest nie tak.
Absolutnie Ci tego nie życzę.

Upodlenie totalne, nie wyobrażam sobie takiej propozycji. Czytając to co napisała autorka wątku wstydzę się za nią przed jej dzieckiem

45

Odp: Jego fantazje o trójkącie w łóżku...
onaona napisał/a:
Cynicznahipo napisał/a:
nieznajoma85 napisał/a:

Czasem i dorośli ludzie zachowują się jak gimnazjaliści wink

Ale chyba nie ma obowiązku tolerowania czegoś takiego?

Autorko, chcesz go kochać, to go kochaj. Tylko żebyś za parę miesięcy nie płakała i nie skarżyła się na forum, ze coś jest nie tak.
Absolutnie Ci tego nie życzę.

Upodlenie totalne, nie wyobrażam sobie takiej propozycji. Czytając to co napisała autorka wątku wstydzę się za nią przed jej dzieckiem

Ja tez to tak widzę.
I nie rozumiem wypowiedzi typu "może on Cie sprawdzić chciał" albo "może mu jednorazowo odbiło".
Dla mnie Autorka nie ma szacunku do samej siebie, będąc z takim facetem. On to widzi i tez nie ma do niej szacunku.
A w tym wszystkim tkwi male dziecko, które potrzebuje wzorca.

Jestem przerażona.

46 Ostatnio edytowany przez nieznajoma85 (2013-04-03 18:49:46)

Odp: Jego fantazje o trójkącie w łóżku...

Nie jestem i nie mam prawa oceniać ludzi, szczególnie jeśli ich nie znam... Ale widzę że niektórym użytkownikom nie sprawia to żadnego problemu.
Daleka jestem od twierdzenia, że autorka tematu nie ma szacunku do siebie...
Poza tym Autorka założyła ten temat po to żeby poprosić o radę i pomoc a nie po to żeby ją oceniano...

47

Odp: Jego fantazje o trójkącie w łóżku...
nieznajoma85 napisał/a:

Nie jestem i nie mam prawa oceniać ludzi, szczególnie jeśli ich nie znam... Ale widzę że niektórym użytkownikom nie sprawia to żadnego problemu.
Daleka jestem od twierdzenia, że autorka tematu nie szanuje się.
Poza tym Autorka założyła ten temat po to żeby poprosić o radę i pomoc a nie po to żeby ją oceniano gdzie de facto ona nic złego nie zrobiła...

Nikt nie ocenia Autorki, a jedynie jej zachowanie.
Postaw się trochę na miejscu Autorki - macie ze swoim facetem male dziecko.
On pracuje za granica, wiec rzadko jest w domu.
I nagle mówi Ci, ze masz się przespać z jakimś typem, a jeśli tego nie zrobisz, to on wsiada do pierwszego lepszego autokaru i znika.

A Ty sobie zostań z dzieciakiem, bez kasy, bez nadziei na lepsze jutro.
Jak myślisz, do kogo to dziecko będzie miało pretensje za parę lat, jeśli sytuacja się powtórzy? Bo przecież nie do ojca, którego i tak prawie nie widuje...

I się nie oburzaj, bo nie jest to konstruktywne, nie pomaga ani Autorce, ani nikomu innemu.
Masz pomysł, co Autorka powinna zrobić? Jak rozwiązać jej problem? Słuchamy.

48

Odp: Jego fantazje o trójkącie w łóżku...

cyniczna przeraża mnie twoje biało-czarne widzenie świata wiesz wszystko tak na 100 procent czy czasem się mylisz czy nie zdaża ci się to .twój znak zodiaku to albo lew albo skorpion czy tak?

49

Odp: Jego fantazje o trójkącie w łóżku...
czarodziejka123 napisał/a:

cyniczna przeraża mnie twoje biało-czarne widzenie świata wiesz wszystko tak na 100 procent czy czasem się mylisz czy nie zdaża ci się to .twój znak zodiaku to albo lew albo skorpion czy tak?

Pisze się "zdarza".
Owszem, lew.
Ale to nie mój watek, tylko Autorki, wiec odpuść sobie offtopy i pisz na temat.

P.S Może Autorce, albo komuś innemu odpowiada życie z szantażującym ja palantem, do tego zboczonym - mnie nie i mam prawo do swojego zdania. O moje widzenie świata się nie martw, widziałam wystarczająco, by wiedzieć, ze w Autorki związku raczej sielanki nie będzie, a ślepa obrona partnera i chęć utrzymania go przy sobie "na sile" po pewnym czasie wyjdzie jej bokiem.
Zdarza mi się mylić, a jakże, nie jestem wróżką ani jasnowidzem.. Ale patologii miałam w życiu dość, by umieć ja rozpoznać.
Dziękuję za uwagę, nie pozdrawiam, bo sie czepiasz, zamiast podać jakieś mądre rozwiązanie Autorce.

50

Odp: Jego fantazje o trójkącie w łóżku...

jeśli to nie twój wątek to dklaczego czytając go widzę że wychodzisz przed szereg...nie radzisz a stoisz na ambonie i żucasz debilami,zboczeńcami...e.t c i wręcz żądasz by autorka zrobiła to i tamto.nie wiesz czy te bzdury nie były pisane przez pijanego kolegę.a może ów zboczeniec spał w drugim pokoju i nic nie wie na w/w temat.Jest tu więcej opini twoich niż nienagannej.Moje zdanie jest takie że masz zapędy dyktatorskie co nie zawsze pomaga zmartwionym a nawet załamanym kobietom.

51

Odp: Jego fantazje o trójkącie w łóżku...
czarodziejka123 napisał/a:

jeśli to nie twój wątek to dklaczego czytając go widzę że wychodzisz przed szereg...nie radzisz a stoisz na ambonie i żucasz debilami,zboczeńcami...e.t c i wręcz żądasz by autorka zrobiła to i tamto.nie wiesz czy te bzdury nie były pisane przez pijanego kolegę.a może ów zboczeniec spał w drugim pokoju i nic nie wie na w/w temat.Jest tu więcej opini twoich niż nienagannej.Moje zdanie jest takie że masz zapędy dyktatorskie co nie zawsze pomaga zmartwionym a nawet załamanym kobietom.

Niczym nie RZucam i niczego nie wymagam, wypowiedziałam się w temacie, bo miałam do tego prawo ;-).
Autorka już wyjaśniła, ze "tamte bzdury" na pewno pisał jej partner (radze dokładniej czytać posty Autorki, moich nie musisz).
Co do ilości moich postów - ja o nich decyduje, tak, jak Autorka o swoich. Skoro się nie wypowiada, to może nie ma nic do powiedzenia...?

Proponuje zapoznać się z definicja słowa "dyktator" bądź "dyktatura".
I na tym kończę jałową dyskusje z Toba, nie przyszłam tu po to, by się sprzeczać, tylko w celu opisania mojego stanowiska i mojej opinii - o co prosiła Autorka.

P.S Wybacz najmocniej, ze moje wypowiedzi się wyróżniają, co zostało przez Ciebie odebrane jako, cytuje: "wychodzenie przed szereg".
Niemniej jednak, przyjmuje to jako komplement. Pozdrawiam.

52

Odp: Jego fantazje o trójkącie w łóżku...

to nie był komplement.Nie będę używać słów o ostrych kantach szkoda że wogle się odzywałam brak słów pozdrawiam

53

Odp: Jego fantazje o trójkącie w łóżku...

Jejku dziewczyny spokojnie.
Każdy ma prawo do swojego zdania i trzeba o tym dyskutować,rozważać za i przeciw a nie się kłócić.
Może zamiast tego lepiej poczekać co napisze nienaganna jak tam sytuacja się rozwija...

P.S. ja też jestem lew tongue

54 Ostatnio edytowany przez Anik38 (2013-04-05 11:35:07)

Odp: Jego fantazje o trójkącie w łóżku...

Ale gorąco się na wątku zrobiło!
Cynicznahipo w zasadzie ma rację. Mąż autorki to palant i gówniarz (edit. trochę niedojrzały mąż). Nienaganna powinna kopnąć go w du...
Jest tylko jedno ale, i Cyniczna na razie tego nie rozumie (ale chyba wkrótce zrozumie, bo o ile dobrze pamiętam spodziewa się dzidzusia smile )
Będąc sama, autorka może spakować walizki i zostawić dupka (edit. męża) w 5 minut. Wynająć pokój, pójść do pracy, usamodzielnić się.
Ale ma malutkie dziecko, które musi coś jeść i gdzieś spać. A to kosztuje. I autorka musi na to zarobić. To głupie zasady, ale najpierw musi mieć pracę, żeby dziecko miało miejsce w żłobku. Pod pachę ma je wziąć i iść do tej pracy?
Ja na jej miejscu zacisnęłabym zęby i zaczęła maksymalnie odkładać pieniądze, które palant (edit. mąż) z zagranicy przysyła, szukała pracy, jakiejś pani na emeryturze, która w razie znalezienia pracy zaopiekuje się dzieckiem pare tygodni, zanim ono pójdzie do żłobka, powoli robiłabym sobie grunt pod wyprowadzkę.
Jest to o tyle łatwiejsze, że palanta (edit. męża) nie widzi, więc z krzykiem uciekać nie musi.

Nie potrafiłabym być z człowiekiem, który szantażem zmusza mnie do takich rzeczy. Nawet gdyby to był jednorazowy wyskok (w co wątpię) to do końca życia w głowie by mi to siedziało.
Moim zdaniem on ma tam jakąś babę i nie chce być z tym sam... szuka współwinnego do rozwalenia małżeństwa, albo usprawiedliwienia typu "ty też kogoś miałaś".
Albo jest zdrowo popieprzony...
Jedno i drugie moim zdaniem wyklucza go jako partnera na dalsze lata.

Nienaganna, napisz co u Ciebie, coś się zmieniło, wyjaśniło?

p.s. poprawiłam trochę jak napisałam niżej.

55

Odp: Jego fantazje o trójkącie w łóżku...

Wszystko jest u mnie ok ale nie mam juz sil powtarzac ze nie chce odejsc od niego dlatego ze mnie utrzymuje tylko dlatego bo go kocham i kasa nie ma tu znaczenia, jestesmy rodzina i chce zebysmy zawsze byli rodzina  napisalam tu zeby sie komus wyzalic a nie po to zeby ktos mojego faceta wyzywal od dupkow i palantow, ja tez komentuje wiele rzeczy ale nikogo nie wyzywam

56 Ostatnio edytowany przez Anik38 (2013-04-05 11:31:10)

Odp: Jego fantazje o trójkącie w łóżku...

Nienaganna, jeżeli Cię uraziły słowa dupek i palant to przepraszam.
Pisałaś w pierwszym poście, że prosisz o radę, teraz, że chcesz się tylko wyżalić.
Jeżeli prosisz o radę zamień w moim poście słowa "dupek" i "palant" na "mąż".
Zresztą sama to zrobię.

57

Odp: Jego fantazje o trójkącie w łóżku...

bardzo ci współczuje że tak zostałaś zrozumiana .rozumiem co piszesz.Nienaganna mam koleżankę kiedyś wpadła na pomysł żeby wynieść ze sklepu w którym pracowała sprzęt  bo ją szef oszukał.proponowała mi żebyśmy razem coś drogiego zabrały ze sklepu....oczywiście porozmawiałam z nią czuła się wykorzystana przez szefa i chciała się zemścić.Czy to znaczy że jest złodziejką?miała taki głupi pomysł i go nie zrealizowała.Teraz mieszka w warszawie jest zadowolona z pracy a ten dawny sklep nie istnieje .Raz wóciłyśmy do tamtej rozmowy sprzed lat.Bardzo się wstydziła swojego głupiego pomysłu.Masz skasować faceta którego kochasz i z którym masz dziecko bo miał głupi pomysł? To za zdradę pewnie powinnaś go pokroić na kawałki i zamrozić.Te kobiety co zrobiły sabat czarownic nad twoim facetem są głęboko nieszczęśliwe nie bierz tego do siebie.Miejmy nadzieje że będzie dobrze pisz czy porozmawialiście choć słowem ...i co słychać

58

Odp: Jego fantazje o trójkącie w łóżku...
Anik38 napisał/a:

Ale gorąco się na wątku zrobiło!
Cynicznahipo w zasadzie ma rację. Mąż autorki to palant i gówniarz (edit. trochę niedojrzały mąż). Nienaganna powinna kopnąć go w du...
Jest tylko jedno ale, i Cyniczna na razie tego nie rozumie (ale chyba wkrótce zrozumie, bo o ile dobrze pamiętam spodziewa się dzidzusia smile )
Będąc sama, autorka może spakować walizki i zostawić dupka (edit. męża) w 5 minut. Wynająć pokój, pójść do pracy, usamodzielnić się.
Ale ma malutkie dziecko, które musi coś jeść i gdzieś spać. A to kosztuje. I autorka musi na to zarobić. To głupie zasady, ale najpierw musi mieć pracę, żeby dziecko miało miejsce w żłobku. Pod pachę ma je wziąć i iść do tej pracy?
Ja na jej miejscu zacisnęłabym zęby i zaczęła maksymalnie odkładać pieniądze, które palant (edit. mąż) z zagranicy przysyła, szukała pracy, jakiejś pani na emeryturze, która w razie znalezienia pracy zaopiekuje się dzieckiem pare tygodni, zanim ono pójdzie do żłobka, powoli robiłabym sobie grunt pod wyprowadzkę.
Jest to o tyle łatwiejsze, że palanta (edit. męża) nie widzi, więc z krzykiem uciekać nie musi.

Nie potrafiłabym być z człowiekiem, który szantażem zmusza mnie do takich rzeczy. Nawet gdyby to był jednorazowy wyskok (w co wątpię) to do końca życia w głowie by mi to siedziało.
Moim zdaniem on ma tam jakąś babę i nie chce być z tym sam... szuka współwinnego do rozwalenia małżeństwa, albo usprawiedliwienia typu "ty też kogoś miałaś".
Albo jest zdrowo popieprzony...
Jedno i drugie moim zdaniem wyklucza go jako partnera na dalsze lata.

Nienaganna, napisz co u Ciebie, coś się zmieniło, wyjaśniło?

p.s. poprawiłam trochę jak napisałam niżej.

Ech, wreszcie ktoś zrozumiał, o co mi chodzi ;-).
Ja nie sugerowałam, ze Autorka powinna od razu się wyprowadzić z małym dzieckiem na rekach, bo zdaje sobie sprawę, ze to mało realne.
Chodziło mi głownie, by nienaganna uświadomiła sobie, ze zachowanie jej męża NIE jest normalne. Ale z tego, co napisała, jeszcze długa droga przed nią... Chce za wszelka cenę ratować swoje małżeństwo, co tez rozumiem, tylko, ze w niektórych przypadkach lepiej jest się usamodzielnić i odejść.

Miłość czy tez nie, ja nie mogłabym być z takim mężczyzna i dążyłabym z całych sil do zakończenia relacji.

59

Odp: Jego fantazje o trójkącie w łóżku...
czarodziejka123 napisał/a:

bardzo ci współczuje że tak zostałaś zrozumiana .rozumiem co piszesz.Nienaganna mam koleżankę kiedyś wpadła na pomysł żeby wynieść ze sklepu w którym pracowała sprzęt  bo ją szef oszukał.proponowała mi żebyśmy razem coś drogiego zabrały ze sklepu....oczywiście porozmawiałam z nią czuła się wykorzystana przez szefa i chciała się zemścić.Czy to znaczy że jest złodziejką?miała taki głupi pomysł i go nie zrealizowała.Teraz mieszka w warszawie jest zadowolona z pracy a ten dawny sklep nie istnieje .Raz wóciłyśmy do tamtej rozmowy sprzed lat.Bardzo się wstydziła swojego głupiego pomysłu.Masz skasować faceta którego kochasz i z którym masz dziecko bo miał głupi pomysł? To za zdradę pewnie powinnaś go pokroić na kawałki i zamrozić.Te kobiety co zrobiły sabat czarownic nad twoim facetem są głęboko nieszczęśliwe nie bierz tego do siebie.Miejmy nadzieje że będzie dobrze pisz czy porozmawialiście choć słowem ...i co słychać

Czarodziejko, ale problem nie tkwi w pomyśle - głupie pomysły mamy wszyscy i świat się od tego nie kończy.
Problemem jest reakcja na odmowę oraz szantaż emocjonalny, naprawdę tego nie widzisz?

60

Odp: Jego fantazje o trójkącie w łóżku...
czarodziejka123 napisał/a:

bardzo ci współczuje że tak zostałaś zrozumiana .rozumiem co piszesz.Nienaganna mam koleżankę kiedyś wpadła na pomysł żeby wynieść ze sklepu w którym pracowała sprzęt  bo ją szef oszukał.proponowała mi żebyśmy razem coś drogiego zabrały ze sklepu....oczywiście porozmawiałam z nią czuła się wykorzystana przez szefa i chciała się zemścić.Czy to znaczy że jest złodziejką?miała taki głupi pomysł i go nie zrealizowała.Teraz mieszka w warszawie jest zadowolona z pracy a ten dawny sklep nie istnieje .Raz wóciłyśmy do tamtej rozmowy sprzed lat.Bardzo się wstydziła swojego głupiego pomysłu.Masz skasować faceta którego kochasz i z którym masz dziecko bo miał głupi pomysł? To za zdradę pewnie powinnaś go pokroić na kawałki i zamrozić.Te kobiety co zrobiły sabat czarownic nad twoim facetem są głęboko nieszczęśliwe nie bierz tego do siebie.Miejmy nadzieje że będzie dobrze pisz czy porozmawialiście choć słowem ...i co słychać

No cóż, głęboko nieszczęśliwa nie jestem. Na szczęście wink

Twoja koleżanka miała głupi pomysł, żeby wynieść sprzęt ze sklepu w którym pracowała. Jej pomysł, jej życie.
Mąż autorki szantażem (i to jakim!) próbuje zmusić ją do pójścia do łóżka z obcym facetem, bo go to rajcuje.

Widzisz różnicę?

61

Odp: Jego fantazje o trójkącie w łóżku...
nienaganna napisał/a:

Witam wszystkich.
Piszę na forum ponieważ nie mam z kim o tym porozmawiac a wysiadam psychicznie i bardzo potrzebuję pomocy....
Przejde odrazu do rzeczy jestem od 4 lat w zwiazku mam dziecko a moj facet jest za granica. Kiedys jak jeszcze razem bylismy za granica to on wspominal cos o fantazjach w troje w łóżku wtedy traktowalam to bardziej żartem niz serio, ale teraz to sie stalo jakąś jego opsesją na początku chciał abym pisała mu erotyczne sms My+obcy facet, myślałam że te sms mu wystarcza ale od jakiegos czasu stara sie mnie namowic na to na powaznie, zaczely sie fochy klotnie ale dzisiaj to juz bylo apogeum wszystkiego napisalam mu że zastanowie nad tym ale poki co mnie to nie kreci, on zapewnia ze nie bedzie mnie po tym gorzej traktowal itp.. wiec powiedzialam ze sie nad tym zastanowie po czym dostalam sms w ktorym przeszedl samego siebie napisal ze umowil mnie z jakims gosciem i ze ja mam niby jechac do nie go no i same wiecie co.... i potem mam mu o wszystkim opowiedziec.. sad

Czarodziejko... to pierwszy post Autorki.
To nie jest jednorazowy wybryk jej partnera
a stała obsesja, która się nasila...
Nie będę radziła co powinna zrobić bo autorka takiej rady nie potrzebuje.
Ale zanim na kogoś "naskoczych" czytaj uważnie AUTORKĘ.

Pozdrawiam.
ps. ja dla zróżnicowania skorpion jestem

62

Odp: Jego fantazje o trójkącie w łóżku...

Autorko takie fantazje ma wiele mezczyzn czy tez par ale do tego trzeba obojga.
Nie wyobrazam sobie nacicku psychicznego bo ON CHCE....
To dla mnie jest po pierwsze brak szacunku i brak uczucia ale to tylko jest moje zdanie....

63

Odp: Jego fantazje o trójkącie w łóżku...

dla mnie nie ma różnicy w szantażu pomóż mi okraść szefa bo jesteś moją przyjaciółką  a pomóż mi zrealizować swoje fantazje bo jesteś moją żoną szantaż to szantaż ----bo ja tak chce----co jest gorsze które przykazanie jest mniej ważne nie kradnij czy nie cudzołóż czy jest jakiś ciężar gatunkowy zła

64

Odp: Jego fantazje o trójkącie w łóżku...
czarodziejka123 napisał/a:

dla mnie nie ma różnicy w szantażu pomóż mi okraść szefa bo jesteś moją przyjaciółką  a pomóż mi zrealizować swoje fantazje bo jesteś moją żoną szantaż to szantaż ----bo ja tak chce----co jest gorsze które przykazanie jest mniej ważne nie kradnij czy nie cudzołóż czy jest jakiś ciężar gatunkowy zła

Ale tu NIE MA "pomóż mi zrealizować moja fantazje, bo jesteś moja zona" tylko "masz zrealizować moja fantazje, a jak nie, to ja wyjeżdżam i zostawiam Cie sama z dzieckiem".

To OGROMNA różnica.

Masz męża? To sobie wyobraź, ze mówisz mu nagle, ze ma się przespać z Twoja znajoma, by zaspokoić Twe fantazje, a jak tego nie zrobi, to z Wami koniec.

65

Odp: Jego fantazje o trójkącie w łóżku...

byłby zachwycony

Posty [ 1 do 65 z 70 ]

Strony 1 2 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Jego fantazje o trójkącie w łóżku...

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024