mój "idealny" facet - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 32 ]

1 Ostatnio edytowany przez ewela123 (2013-03-31 14:12:32)

Temat: mój "idealny" facet

Cześć dziewczyny. Mimo, że są święta i powinnam siedzieć przy świątecznym wink stole, siedzę przed laptopem i płacze. Jestem z chłopakiem od 4 lat, pkłóciliśmy się ( nie pojechałam z nim do jego rodziny na chrzciny, gdyż wolałam zostać w domu z rodzicami, dodam, że mój tata jest chory na nowotwór i na ostatnich świętach go nie było, mówiłam mojemu chłopakowi, żeby jechał wraz z rodzicami i dziadkami, ale on nie chciał twierdząc, że nie będzie dla niego miejsca w samochodzie). Od rana piszę do niego i zapraszam go do siebie, żeby nie czuł się w domu samotny, ale on jest obrażony na cały świat, rzuca mi telefonem, twierdzi że chciałam spędzić czas z rodzicami, to żeby siedziała nimi, wykrzykuje do telefonu ,że mógł jechać, bo przynajmniej by nie siedział sam. Nie rozumiem go, nawet sobie życzeń dzisiaj nie złożyliśmy, on się ciągle gniewa i ma do mnie pretensje, zawsze wszystko jest to moja wina. Znam go trochę i czuję, że jest to wspaniały pretekst do kłótni i do tego, żeby się ze mną dziś nie spotkać, tyko wyjść z kolegami. Ja jestem bardzo wrażliwa i nawet jak się pokłócimy i widzę, że mu jest smutno to wyciągne do niego ręke, nie jestem zwolenniczką awantur. Dziewczyny doradźcie mi, przecież ja nie chciałam źle, mówiłam mu żeby jechał i że zobaczymy się wieczorem jak wróci, nawet będziemy mogli, gdzieś razem wyjść, ale pewnie będzie tak jak zawsze, że wybierze kolegów. Nie mam siły, zamiast się cieszyć  i radować, siedzę smutna.A może to ze mną jest coś nie tak, już czasami sama nie wiem i obwiniam się za każdą kłótnię. Dodam, że razem nigdzie nie wychodzimy, bo ze mną mu się nie chce, ale jak koledzy napiszą to leci raz dwa, potrafi nawet zrezygnować z naszych planów. A czy nie byłoby prościej wyjść po prostu razem, do ludzi, pośmiać się, porozmawiać. Ja uważam, że to byłoby najlepsze rozwiązanie, ale mój facet ma zawsze odmienne zdanie na ten temat.

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: mój "idealny" facet

wigilijnym stole? ;D to chyba nie te święta. wink

3

Odp: mój "idealny" facet

nie przejmuj się nim, spędz te święta że swoją rodzina, jeżeli naprawdę był by dojrzały to zrozumiał by to napewno! Nie masz podstaw by się obwiniać, ty chciałaś spędzic czas że swoją rodzina a on mógł ze swoją, ale nie został i teraz wyżywa się na Tobie... Coś tu jest nie halo. Przestan teraz dzwonic do niego, bo on specjalnie wyżywa się na Tobie, aby popsuć Ci humor dlatego że z nim nie pojechałas a to jest istna dziecinada...

4

Odp: mój "idealny" facet

Ale właśnie o to chodzi on też nie pojechał i siedzi sam w domu, bo nie było dla niego miejsca, bo na nasze miejsce pojechali jego rodzice. Przykro mi, przecież dzwoniłam zapraszałam go, a on jest strasznie zły i niemiły dla mnie. Przecież chcę dobrze, żeby każdy był zadowolony.

5 Ostatnio edytowany przez Margolinka (2013-03-31 15:52:06)

Odp: mój "idealny" facet

Autorko, jesli on chce siedziec "nafochany" przez cale swieta, to niech siedzi. Jest dorosly i to jego wolna wola. Zaproponowalas mu wspolne spedzenie czasu...odmowil...jego wybor. Ty chcialas spedzic swieta z chorym tata i z mama, wiec spedz je z nimi, a nie z komputerem. To wasz czas, nie marnuj go, na zastanawianie sie, dlaczego Twoj facet zachowuje sie jak rozkapryszone dziecko. Nie dzwon do niego, nie pisz...nie chciej uszczesliwiac go na sile. Sam niech sie odezwie jak mu przejdzie. Jedynie to bym do niego napisala..."Jak minie Ci foch to wiesz gdzie mieszkam i jaki mam nr telefonu. Wesolych Swiat!"

6

Odp: mój "idealny" facet

Tylko, że on ma często takie fochy, a mi już opadają ręce.

7 Ostatnio edytowany przez Margolinka (2013-03-31 15:56:49)

Odp: mój "idealny" facet

To tym bardziej olewaj te jego fochy. On sie za bardzo przyzwyczail, ze tak cackasz sie z nim. Jak przestaniesz, to i on przestanie. Nie bedzie sensu stroic fochow, jesli nikt nie bedzie na nie reagowal. Serio Ci mowie. Spedz te swieta jak planowalas. Nie marnuj czasu na dziecinade chlopaka...przejdzie mu...

8

Odp: mój "idealny" facet

Postaram się, tylko nie rozumiem czemu ja mam na tym cierpieć skoro nic złego nie zrobiłam???? Poza tym są święta  i chyba powinien przyjść nawet te głupie życzenia złożyć. Został w domu na własne życzenie, a teraz ma do mnie pretensje i nie odbiera telefonów. Wcześniej jak dzwoniłam tłumaczyłam mu, że źle postępuje ale on jeszcze gorzej się denerwował. ajjj, cięzko

9

Odp: mój "idealny" facet

Ale dlaczego Ty cierpisz? Ty jestes z rodzicami wiec nie masz powodu. On sam wybral samotne swieta... to duzy chlopiec, poradzi sobie. Nie dzwon do niego juz. Poczekaj, az sam sie odezwie. Nie przesadzaj dziewczyno. Nic mu nie bedzie, ponudzi sie najwyzej.
Pamietaj...teraz cierpisz na wlasne zyczenie, bo sama sie nakrecasz.
Uspokoj sie i odpusc.

10

Odp: mój "idealny" facet

Ale w zasadzie co się niby stało? Jakaś tragedia? Facet strzela fochy, olej to, gwarantuję, że przestanie jak zobaczy, że to nie robi na Tobie wrażenia. Zwłaszcza, że przecież nie zrobiłaś niczego, co miałoby mu dać powód do takiego zachowania. Przecież chęć spędzenia świąt z rodziną to nie zbrodnia. A takie dziecinne fanaberie radzę zignorować, może to go nauczy, że nie jest pępkiem świata.

11

Odp: mój "idealny" facet

To chyba mój pierwszy post na tym forum. Jestem facetem i w moich oczach jesteś dla niego po prostu za dobra. Daj mu spokój a sam przyjdzie z "podkulonym ogonem". Pozdrawiam i życzę Wesołych świat.

12

Odp: mój "idealny" facet

Strzelił focha dzieciaczek, że nie dostał takiej zabawki jak chciał. "Na złość mamie odmrożę sobie nos".

Nie przejmuj się. Może dojrzeje za 10 lat, a może nigdy.

13 Ostatnio edytowany przez ewela123 (2013-04-01 08:44:46)

Odp: mój "idealny" facet

Witam;) Chciałabym opowiedzieć Wam jak w końcu zakończył się mój wczorajszy, pełen wrażeń dzien. Wieczorem mój facet zadzwonił i przeprosił mnie za swoje zachowanie, za to, że tak krzyczał na mnie i powiedział, że mnie odwiedzi. Następnie po godzinie zadzwonił ponownie, pytając sie mnie co robię, powiedział też, że dzwonił do niego kolega i spytał mnie czy nie mam ochoty dziś ( tzn. wczoraj), gdzieś wyjść. Ja mu odpowiedziałam grzecznie, przyjdz do mnie i coś ustalimy razem, się z nim skontaktujemy, a on odpowiedział OK. Po dwóch godzinach czekania , nie przyszedł, co więcej nie odbierał moich telefonów. Doszłam do wniosku, że tak nie będzie więc wysyzkowałam się i wyszłam z koleżankami do pubu. Nie uwierzycie, wchodze, a tam siedzi on, z całym rozbawionym towarzystwem. Dosiadł się do mnie, zaczął udawać pokornego i mnie przepraszać, ale że nie miałam ochoty z nim siedzieć, kazałam mu spadać. Po 2 godzinach wyszłam z koleżankami  a  pubu i poszłyśmy potańczyć. Z tego co mi wiadomo, wyszedł wraz z kolegą zaraz po mnie. Ale gdzie był? Tylko on to wie. Do domu raczej nie poszedł, bo było za wcześnie. Wyskakałam się na całego. Wczoraj chociaż na chwilę mogłąm zapomnieć o problemach. Dziś miał zaproszenie ode mnie na rodzinny obiad, jednak je anuluję. Źle się czułam , patrząc na pary, które razem spędzały święta razem. Ja chcę być tylko szczęśliwa, tak po prostu;)

14

Odp: mój "idealny" facet

Może i przyjdzie, ale znowu będzie postępował tak samo po jakimś czasie.

15

Odp: mój "idealny" facet

Jeśli będzie tak samo postępował, to zerwij z nim. Przecież chcesz być tylko szczęśliwa. A skoro z nim się nie da, to innej opcji nie ma. Oczywiście jeśli rozmawiałaś z nim już nie raz, a on nie ma zamiaru dorosnąć i szanować swoja dziewczynę.

16

Odp: mój "idealny" facet

zerwij z palantem, wydajesz się mądrą babeczką ,zasługujesz na kogoś dojrzalszego i odpowiedzialniejszego, a uwierz mi tacy faceci istnieja. twój facet w ogóle cię nie szanuje, do tego oszukuje. daj mu kosza i niech spada na szczaw.

17

Odp: mój "idealny" facet

Szkoda czasu na niego.
Pomyśl ten stracony czas mogłabyś wykorzystać z kimś innym,bo on nie jest tego wart,chce się bawić z kolegami a Ciebie traktuje jako "zatkaj dziurę w wolnym czasie" to szerokiej drogi...

18

Odp: mój "idealny" facet

No widzisz jaki z niego palant. Szkoda slow. Niby miala byc poprawa a on i tak sie dalej zachowuje, szkoda slow. Zacznij go olewac tak jak on Ciebie.

19 Ostatnio edytowany przez ewela123 (2013-04-01 18:32:10)

Odp: mój "idealny" facet

Dzisiaj dzwonił, pisał mi smsy i przepraszał mnie okropelnie, ale nie uległam ufff

20

Odp: mój "idealny" facet

Ewelo, tylko Ty wiesz czy "miarka się już przebrała" czy nie... Jeśli tak, to nie ma co słuchać kolejnych przeprosin. Same przeprosiny nic nie zmienią. Czyny są ważniejsze niż piękne słowa.

21 Ostatnio edytowany przez ewela123 (2013-04-02 12:29:55)

Odp: mój "idealny" facet

Dzwoni pisze, ciągle zwalając winę na mnie. Zobaczył mnie na zdjęciu zmaieszocznym na stronie dyskoteki, na której byłam. Na jednym z nich tańczyłam ze starym kumplem, tak porpostu. A on non stop mi pisze smsy typu: jak tam się bawiłaś z kolega? Bawiłas się z innym typem, a zwalasz wszystko na mnie.Ja mu odpisałam, że czkełam cały dzień na Ciebie, dzowinłam, pisałam, a Ty nic, więc nie miej do nikogo pretensji. Pies ogrodnika, sam nie weźmie i komuś nie da;p

22

Odp: mój "idealny" facet

Kochani mój związek wciąż nie należy do idealnych, dodam że się zaręczyliśmy. Mimo jego wybryków przyjełam oswiadczyny, chyba łudząc się nadzieję, że będzie lepiej. Ostatnio jednak oznajmił mi, że dyrektor wysyła go na szkolenie, gdyż kierownik który miał z nim jechać się rozchorował ( dodam, że miesiąc wcześniej zupełnie przypadkowo zobaczyłam jego maila z firmy, w którym była mowa o wyjeżdzie w góry na narty, jednak facet mój nic mi o tym nie wspominał więc nic z tym nie robiła, nie zadawałąm pytań, uważałam że skoro sam nie prouszał tego tematu jest to wycieczka dla dyrektorów lub coś podbnego). I właśnie pewnego dnia oznajim mi że MUSI jechać koniecznie na to skzolenie, które jest jutro ( dodam ,ze skojarzyłam sobie w tym czasie maila, co ciekawe akurat zbieżność daty na niby szkolenie oraz daty na wyjazd w góry była ta sama). Gdy napisałam mu smsa, żeby się przyznał, to jeszcze mnie ochrzanił żebym go nie denerwowała, bo jest zły bo musi jechać na szkolenie. Po kilku smsach przyznał się, że to nie szkolenie tylko wyjazd w góry na picie i balety i że musi jechać KONIECZNIE bo jak nie pojedzie to utną mu pensję. Dowiedziałąm się o tym fakcie wieczorem, on wyjeżdzał dnia następnego. Mam okropny żal do niego, zawiodłam się po raz kolejny, myślałam że zaręczyny zmienią jego podjeście do związku, dadzą mu coś do myślenia. Nie napisałm mi nawet gdzie dokładnie jest, kiedy wraca, co więcej przez dwa dni napisał jednego sms o tresci hej co słychac ja smigam na nartach. Nie odpisywałam, ponieważ zawiódł mnie. Nie dzwonił, bo po co? smile Dodam, że mam cięzki ostatnio okres, gdyż mam chorego powaznie na nowotwór tate, a on zostawia mnie z tym wszystkim samą. Dodam, że w ferie będe miała wolne, i myślałam, ze w tym czasie wykrzysta swoje wolne dni i wyjedziemy, gdzieś razem na wspólny wyjazd w góry. Opadam już z sił kobietki, wiem że sama sobie na to pzowalam. Dodam, że w ciągu tych lat wykręcił mi wiele numerów a ja mu jeszcze więcej wybaczyłam. Wiele razy z nim rozmawiałam ,prosiłam ale nie przynosi to skutku jak widać. Chciał mnie oszukać, ale jego plan się nie powiódł, tym razem byłam sprytniejsza, do dnia dzisiejszego dizekuje Bogu za to, że przypadkowo zobaczyłam kiedyś tego maila i dzięki temu skojarzyłam fakty i to, że chce mnie oszukać. A ile razy juz u się to udało w przeszłości? Kto wie...? chyba tylko on sam....

23

Odp: mój "idealny" facet

do Ewela- oj ciężko z tymi facetami dzisiaj, czy warto tak sie trudzić, faceta nie da się zmienić, nikogo nie da sie zmienić, tak myslę

ja jestem mamą z córcią, zostawił mnie juz w trakcie ciąży, to mnie zalamało, chociaż dla dziecka walczylam o pozytywny natroj, nie wiem czemu mam takie życie - wiem teraz ze nie bede z iebie soków wyciskać zeby ktoś zmienił podejcie w relacjize mną

24

Odp: mój "idealny" facet

ewela.... przepraszam Cię bardzo, ale po co tutaj piszesz w ogóle?? Czego oczekujesz? Jesteś z beznadziejnym facetem, który Cię nie szanuje. Już od roku masz z nim ogromne problemy, a przyjęłaś zaręczyny... Dziewczyno, jedyne co mogę powiedzieć, to jestś głupia i masz parcie na ołtarz, tyle.

Poproszę 20 RACJONALNYCH i prawdziwych powodów, dla których warto za tego człowieka wychodzić. Tylko konkrety! Nie jakieś tam pierdu pierdu, że czasem jest fajnie i jest miły...

25

Odp: mój "idealny" facet

Ojjoj związek tragedia, znowu muszę pisać, że tkwiłam w podobnym. Facet niedojrzały emocjonalnie, królewicz, ciągłe fochy. Twoje zajęcia i problemy się nie liczą. Uważaj, żebyś kiedyś nie usłyszała  tak jak ja, że był z Tobą, bo mu najzwyczajniej w świecie tak pasowało wink Babeczki naprawdę istnieją też fajni faceci, nie wiem po co trzymacie się jak rzep takich dupków.

26

Odp: mój "idealny" facet

Dziewczyno posłuchaj rad powyżej i uciekaj od niego bo sobie piekło zrobisz z życia. Szkoda Ciebie dla takiego, nie potrafi docenić z kim jest. Porządni faceci (jak ja wink ) są sami, a przy takich jak on uzeraja się fajne babki jak Ty.

27 Ostatnio edytowany przez słonecznik30 (2014-01-11 15:52:35)

Odp: mój "idealny" facet
flogger napisał/a:

Dziewczyno posłuchaj rad powyżej i uciekaj od niego bo sobie piekło zrobisz z życia. Szkoda Ciebie dla takiego, nie potrafi docenić z kim jest. Porządni faceci (jak ja wink ) są sami, a przy takich jak on uzeraja się fajne babki jak Ty.

wink tak samo jak porządne dziewczyny:)pokręcony ten świat:) ciekawe dlaczego dwie porządne osoby nie mogą spotkać się w tej samej czasoprzestrzeni:)

Ewela zgadzam się z przedmówcami,mało tego może dam Ci kolejny zimny prysznic,ale wydaje mi się,że tego związku już nie ma.Ty się starasz za dwoje,Twój facet oszukuje,mało tego posiłkuje się ohydnymi manipulacjami.Jestem przekonana,że już jemu nie ufasz,a bez zaufania nie można mówić o trwałości i dobrym związku.Twojemu facetowi jest wygodnie w tym układzie,może robić co chce.Z biegiem lat wytworzył sobie schemat działania:krzykiem dostaje święty spokój,pomimo ewidetnej winy,obraca kota ogonem i wpędzaja Ciebie w jej poczucie.Stworzyłaś sobie na własne życzenie "więzienie".Chciałabyś,aby człowiek o takim poczuciu moralności-kłamca był przede wszystkim ojcem Twoich dzieci?Mężem?

28

Odp: mój "idealny" facet
słonecznik30 napisał/a:

wink tak samo jak porządne dziewczyny:)pokręcony ten świat:) ciekawe dlaczego dwie porządne osoby nie mogą spotkać się w tej samej czasoprzestrzeni:)

Bardzo pokrecony, albo się jest samemu wiele lat, a jak się już trafi na kogoś to po czasie wychodzi ze wlazlo się w g...
Pewnie dlatego tak jak autorka trzymamy się kogoś zeby samemu nie zostać.

29

Odp: mój "idealny" facet

Często zastanawiam się Kochani co takiego musi się jeszcze wydarzyć, żebym zrozumiała pewne rzeczy .... w ciągu trzech dni napisał raptem jego smsa, nie dzwonił... nie wybrażam sobie jak tak można postępować, ale najwidoczniej można;)

30 Ostatnio edytowany przez dafne123 (2014-01-11 18:04:56)

Odp: mój "idealny" facet

Najlepsze jest to, że jak już się zrozumie sprawę i zostawi takiego dupka to wszystko staje się takie oczywiste. Z perspektywy czasu śmiać mi się chce, że byłam tak naiwna. Już nawet nie mam pretensji do niego, że byłam taka ślepa, tylko do siebie smile Poznałam fantastycznego faceta i to było dla mnie jak jakieś naukowe odkrycie, że tacy fajni faceci istnieją big_smile Mogę o sobie powiedzieć stara a głupia, ale na tym polega życie wink Nie błądzisz to niczego się nie nauczysz tongue

O rany a teraz przypominam sobie, że wciągu 8 miesięcy, poświęcałam mu każdą wolną chwilę i byłam na każde jego zawołanie, a on u mnie był dwa razy big_smile ech żałosne...

31

Odp: mój "idealny" facet

ewela i jak tam z Twoim chłopakiem ?

Posty [ 32 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024