Ciąża mojej Ex.. - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 51 ]

Temat: Ciąża mojej Ex..

Witam.
Bardzo proszę o porade..
Prawdopodobnie moja była jest w ciąży.. dowiedziałem się o tym po zdjęciu na portalu społecznościowym typu NK FB.. ale gdy tylko dowiedziała się że wiem o tym zdjęciu zaraz je usuneła..
Pokazałem tą fotke znajomej pielęgniarce... powiedziała że wydaje się na 10-12 tydz.
My rozstaliśmy się około 8 tygodni temu.. Fakt faktem może to być mój bobasek bo staraliśmy się o dziecko lecz mam dziwne kontrowersje... w styczniu był okres.. słaby i krótki.. wymioty nudności bóle jajników.. A gdy do niej napisałem na ten temat olewała moje zapytania czy to moje czy też nie... wracała tylko do rozstania.. a miłe ono nie było.. ogólnie nie rozmawiamy ze sobą...

Moje pytanie brzmi czy w jaki kolwiek sposób mam prawo ustalić ojcostwo? Bo nie pozwole na to by żyć w takiej nieświadomości.. chce ponieść konsekwencje tego bo wiem co robiłem i z tym się liczyłem.. Nie wiem czy nie chce się przyznać dlatego że kogoś poznała.. a koleś majątkowy sad

Zobacz podobne tematy :
Odp: Ciąża mojej Ex..

myśle że nawet trzeciego msc nie widać na zdjęciach więc poczekaj spokojnie  nawet jeśli wpiszę kogoś innego po ew.porodzie myślę że mógłbyś zrobić sprawę o ustalenie ojcostwa

3

Odp: Ciąża mojej Ex..

Oczywiście po pierwsze i tak musisz poczekać do porodu, aby ustalić ojcostwo, po drugie skoro staraliście się o dziecko, dlaczego się rozstaliście? Po trzecie może Twoje była kobieta nie jest pewna, kto jest ojcem? A po czwarte najlepszym rozwiązaniem jest rozmowa. Dwojga dorosłych ludzi. wink

4 Ostatnio edytowany przez Tetmajer (2013-03-31 00:31:30)

Odp: Ciąża mojej Ex..

Odpowiedź brzmi: nie. Nie masz ku temu żadnej podstawy prawnej. W okresie ciąży można wprawdzie ustalić ojcostwo, na przykład poprzez badanie DNA złuszczonych komórek zawartych w płynie owodniowym, ale jest to metoda bardzo inwazyjna i możliwa do zastosowania jedynie przy okazji pewnego szczególnego rodzaju badań prenatalnych, dodam - bardzo rzadkich. Żaden poważny lekarz nie posunie się do tak daleko posuniętej ingerencji bez powodu. Zresztą - Twoja ex nie ma żadnego prawnego obowiązku ustalać kto jest ojcem dziecka. Jedynie sąd może, w razie wątpliwości, nakazać przeprowadzenie testu na ojcostwo i to dopiero po narodzinach dziecka. Poczekaj do sprawy o alimenty, zapewne się o nie upomni, jezeli sama zainteresowana przypuszcza, że jesteś ojcem. W każdym razie na jej miejscu żadna rozsądna kobieta nie kończyłaby związku, a w razie takiej sytuacji dążyłaby do nawiązania kontaktu. Przemyśl to. To wcale nie musi być Twoje dziecko.

5 Ostatnio edytowany przez toshibal300 (2013-03-31 00:31:26)

Odp: Ciąża mojej Ex..

Rozstaliśmy się z jej głupoty... Rozmowa raczej nie wchodzi w gre, próbowałem rozmawiać ale omija ten temat, nawet mówiłem że jeżeli wiedziała co robi że sięstaramy to powinna mi to wyjaśnić ale nici z tego:(
Umieściłbym tutaj tą fotke ale niestety jestem tu nowy i brak uprawnień sad

Chodzi o to czy mogę właśnie zrobićto poprzez sąd po porodzie? nawet jeśli ona będzie zaprzeczała czy też w metryce będzie kto inny.. ale ja jednak mam przekonanie że to moje... i nie darowałbym sobie życia w przekonaniu czy moje dziecko czy nie:(

6

Odp: Ciąża mojej Ex..

oczywiście, że możesz.
ja jednak byłaby za rozmową. niech nie zachowuje się jak dzieciak, chyba należą Ci się jakieś wyjaśnienia.

ale przeanalizuj sobie może wszystko jeszcze raz. może Twoja ex nie ma pewności, kto jest ojcem.

7

Odp: Ciąża mojej Ex..

Niestety nie możesz. Powodem w sprawach o ustalenie ojcostwa może być tylko matka, mąż matki, prokurator i samo dziecko.

8

Odp: Ciąża mojej Ex..

Skoro wynika tak jak na zdjęciu czyli 10-12 tydzień to ja nie mam żadnych wątpliwości.. było wtedy między nami cudownie.. jedno zapatrzone w drugie:)
Z pewnością postaram sięjeszcze o rozmowe.. ale przecież wiadomo.. dla świętego spokoju może mnie skłamać... Szkoda że tego wniosku nie mogę składać przed urodzeniem.. Boję się że jej coś odwali i odda do adopcji czy zostawi:( wtedy bym sobie nie darował sad

9

Odp: Ciąża mojej Ex..

nie znam dokładnie Twojej historii, ale nie odpuszczaj z tą rozmową. próbuj i walcz do końca, jeśli naprawdę jej ufasz i uważasz, że maleństwo jest Twoje.

ps. każda kobieta chciałaby spotkać na swojej drodze takiego faceta. wink

10

Odp: Ciąża mojej Ex..

opowiedziałbym dokładnie ale nie na forum... Dlaczego takiego jak ja? Tak mnie rodzice wychowali... Nie chodzi o alimenty jak u większości bo nawet bym ich nie dawał... jeżeli moje dostawało by co trzeba... a alimenty nie zaspokoją mojego dzieciątka.. co to te 400 zł.. pampersy witaminy ciuszki... a gdzie reszta?

11 Ostatnio edytowany przez Tetmajer (2013-03-31 01:05:02)

Odp: Ciąża mojej Ex..

Jeżeli nie jesteś mężem matki, to Twój pozew zostanie odrzucony. Katalog osób, które mogą występować z powództwem w sprawach o ojcostwo jest zamknięty. Nie posiadasz tak zwanej legitymacji czynnej i nie przysługuje Ci prawo złożenia pozwu w sprawie o ustalenie ojcostwa. W praktyce oznacza to, że musisz czekać na kroki prawne podjęte przez matkę dziecka, a więc najwcześniej po narodzinach dziecka możesz zostać wezwany do sądu.

Po narodzinach dziecka możesz je uznać. Jest to jednostronna czynność prawna w formie oświadczenia. Są pewne warunki jak między innymi zgoda matki i brak uznania dziecka przez innego mężczyznę, brak sądowego ustalenia ojcostwa.

P.S. Jako mężczyzna gratuluję wspaniałej postawy : )

12

Odp: Ciąża mojej Ex..

toshibal ożeń się ze mną! big_smile

13

Odp: Ciąża mojej Ex..
Tetmajer napisał/a:

Jeżeli nie jesteś mężem matki, to Twój pozew zostanie odrzucony. Katalog osób, które mogą występować z powództwem w sprawach o ojcostwo jest zamknięty. Nie posiadasz tak zwanej legitymacji czynnej i nie przysługuje Ci prawo złożenia pozwu w sprawie o ustalenie ojcostwa. W praktyce oznacza to, że musisz czekać na kroki prawne podjęte przez matkę dziecka, a więc najwcześniej po narodzinach dziecka możesz zostać wezwany do sądu.

Dlaczego polskie prawo nie chroni ojców? CO za bez sens? resztę życia mam być w wielkiej nie pewności..? Czas chyba skorzystać z porady prawnej.. Choćbym miał poruszyć góry i lasy dobrne swego...

14

Odp: Ciąża mojej Ex..

no tak chyba będzie najrozsądniej. smile

15

Odp: Ciąża mojej Ex..

Pozostaje jeszcze 6 miesięcy także pierw postaram się o rozmowe.. gdy to nie poskutkuje to oczywiście tak zrobie smile Ide się napić bo z tego myślenia łeb pęka;/

16

Odp: Ciąża mojej Ex..

powodzenia! wink na pewno wszystko się ułoży. wink

17

Odp: Ciąża mojej Ex..

Dziękuje:) czas pokaże... Modlę się by jej się odwidziało i pomyślała jaką krzywde mi wyrządza...

18

Odp: Ciąża mojej Ex..

no i dziecku. ono chyba najbardziej by na tym ucierpiało.

19

Odp: Ciąża mojej Ex..
Tetmajer napisał/a:

Jeżeli nie jesteś mężem matki, to Twój pozew zostanie odrzucony. Katalog osób, które mogą występować z powództwem w sprawach o ojcostwo jest zamknięty.

Nie wprowadzaj w błąd. Katalog jest rzeczywiście zamknięty, ale domniemany ojciec ma legitymację czynną do wystąpienia z pozwem o ustalenie ojcostwa - art. 84 kro (znowelizowany w 2004 r. po orzeczeniu TK).
Jakby był mężem matki to nie byłoby potrzeby wytaczania powództwa, bo wówczas istnieje domniemanie, że mąż matki jest ojcem dziecka.

20 Ostatnio edytowany przez Tetmajer (2013-03-31 01:47:50)

Odp: Ciąża mojej Ex..

Oczywiście, że chroni. Niemniej jednak na gruncie KRiO i innych ustaw więcej uprawnień mają osoby pozostające w związku prawnym (małżeństwie) niż w związku nieformalnym. Nie możesz złożyć pozwu o sądowe ustalenia ojcostwa, gdyż ustawa tak stanowi. Przysługuje Ci jednak prawo do sprawowania władzy rodzicielskiej. Po narodzinach dziecka możesz skierować sprawę do sądu właśnie o to. Sąd może wtedy zlecić  dla celów sprawy odpowiednie badania i w toku postępowania wszystko może się wyjaśnić.

21

Odp: Ciąża mojej Ex..
luc napisał/a:
Tetmajer napisał/a:

Jeżeli nie jesteś mężem matki, to Twój pozew zostanie odrzucony. Katalog osób, które mogą występować z powództwem w sprawach o ojcostwo jest zamknięty.

Nie wprowadzaj w błąd. Katalog jest rzeczywiście zamknięty, ale domniemany ojciec ma legitymację czynną do wystąpienia z pozwem o ustalenie ojcostwa - art. 84 kro (znowelizowany w 2004 r. po orzeczeniu TK).
Jakby był mężem matki to nie byłoby potrzeby wytaczania powództwa, bo wówczas istnieje domniemanie, że mąż matki jest ojcem dziecka.

Takie wypowiedzi mnie gmatwają.. niech strace te zł ale upewnie się.. porada prawna nie zaboli.. najrozsądniej i oby jak najprędzej.. niech tylko te święta się skonczą..

22

Odp: Ciąża mojej Ex..

Piszcie po polsku nie jakimiś formalnymi tekstami..

23

Odp: Ciąża mojej Ex..

to znaczy, że tak, jak pisałam, masz możliwość starania się o ustalenie. jednak, ponieważ najprawdopodobniej nie ma tu żadnego solidnego radcy, rzeczywiście najrozsądniej będzie udać się do specjalisty. wink

24 Ostatnio edytowany przez Tetmajer (2013-03-31 02:56:08)

Odp: Ciąża mojej Ex..

luc: Niestety jesteś w błędzie. Domniemanie ojcostwa  jest domniemaniem prawnym i w kontekście jakim rozmawiamy dotyczy WYŁĄCZNIE męża matki (art. 62 KRiO). Zatem wyrażenie 'domniemany ojciec' oznacza męża matki. Autor wątku nie może zatem złożyć pozwu o ustalenie ojcostwa i koniec kropka. Po prostu nie może.

25

Odp: Ciąża mojej Ex..

i tak będzie najrozsądniej.. Nikt mi mojego bobaska nie odbierze.. nawet ona mimo to że nosi go w brzuszku..

26

Odp: Ciąża mojej Ex..

Fotka o której pisałem


http://www.fotka.pl/link.php?u=http%3A%2F%2Fwww.fotosik.pl%2Fpokaz_obrazek%2F0e04ba9c1494f7ac.html

27

Odp: Ciąża mojej Ex..
toshibal300 napisał/a:

Piszcie po polsku nie jakimiś formalnymi tekstami..

OK smile
To oznacza, że możesz wystąpić do sądu o ustalenie ojcostwa. Po urodzeniu się dziecka. Do czasu uzyskania przez dziecko pełnoletności lub do śmierci dziecka.

Tetmajer przeczytaj uważnie mój post.
Pisałam wyraźnie, że istnieje domniemanie, że mąż matki jest ojcem dziecka. Wyczytałeś coś innego?

28

Odp: Ciąża mojej Ex..

Ja też walczyłbym jak lew w Twojej sytuacji. Naprawdę trzymam za Ciebie kciuki. Jedynym krokiem prawnym jaki mi w tej chwili przychodzi do głowy jest zwrócenie się po narodzinach dziecka do sądu w celu wyegzekwowania przysługujących Tobie, jako faktycznemu ojcu dziecka praw rodzicielskich. Sąd może też przyznać te prawa jednemu z was. Wtedy też zapewne zostanie przeprowadzone odpowiednie badanie. Zdecydowanie łatwiej, szybciej i taniej jest załatwienie tego poprzez porozumienie się z Twoją ex i wyjaśnienie wszystkich wątpliwości.Z wykształcenia jestem prawnikiem, natomiast zawodowo poszedłem ostatecznie w innym kierunku. Poszukam dla Ciebie informacji jak w takich sprawach orzekały sądy, ponieważ na pewno nie jesteś pierwszym przypadkiem. Proponuję udać się  w razie nieudanego kontaktu z ex do specjalisty z zakresu prawa rodzinnego i opiekuńczego. Swoją drogą, to niestety nie można też wykluczyć, że robi sobie z Ciebie jakiś ponury żart, a zdjęcie jest z internetu...

29

Odp: Ciąża mojej Ex..
Tetmajer napisał/a:

luc: Niestety jesteś w błędzie. Domniemanie ojcostwa jest domniemaniem prawnym i dotyczy WYŁĄCZNIE męża matki (art. 62 KRiO). Zatem wyrażenie 'domniemany ojciec' oznacza męża matki. Autor wątku nie może zatem złożyć pozwu o ustalenie ojcostwa i koniec kropka. Po prostu nie może.

Gdybym była w błędzie to oznaczałoby, że w błędzie jest też Trybunał Konstytucyjny, a także ustawodawca nowelizując art. 84 kro.
Pojęcie "domniemany ojciec" z art. 84 kro nie jest tożsame z domniemaniem ojcostwa męża matki z art. 62 kro.
"Domniemany ojciec" z art. 84 kro dotyczy właśnie takich osób jak Autor tego  wątku. Osoby nie będącej mężem matki dziecka.
Mąż matki dziecka nie wytacza powództwa o ustalenie ojcostwa. On jest ojcem w świetle prawa (działa domniemanie, ktore może być obalone).
Wbrew temu co piszesz, Autor może wytoczyć powództwo o ustalenie ojcostwa. Nie napiszę: koniec i kropka, tylko odsyłam do lektury wyroku TK z 28.04.2003 r. oraz art. 84 kro.

Widzę, że edytowałeś swój poprzedni post. Może i dobrze smile

30 Ostatnio edytowany przez Tetmajer (2013-03-31 12:52:38)

Odp: Ciąża mojej Ex..

Luc:

Jak grochem o ścianę... legitymację czynną czyli możliwość występowania w charakterze powoda w sprawie o ustalenie ojcostwa ma tylko domniemany ojciec, matka, dziecko, prokurator. Autor nie należy do ŻADNEJ z tych kategorii.Nie jest domniemanym ojcem. Więcej: nie jest w ogóle ojcem w rozumieniu prawa. Póki co jest z punktu widzenia prawa dla dziecka osobą obcą. Ergo: NIE MOŻE złożyć pozwu o ustalenie ojcostwa ot tak po narodzinach. Zostanie on oddalony. Rozumiesz? Nie można wytoczyć powództwa o ustalenie ojcostwa gdy ojcostwo jest znane, a więc gdy matka wpisze jakiegoś mężczyznę jako ojca dziecka. Takie pozwy są z miejsca oddalane, powtarzam po raz kolejny. Autor musi czekać na to, co wpisze matka w akcie urodzenia dziecka. Wtedy dopiero prokurator może złożyć pozew o zaprzeczenie ojcostwa, a potem można starać się o ustalenie ojcostwa na drodze sądowej.

Wyrok TK dotyczy innego stanu prawnego, gdy legitymację czynną miała z tego co mi wiadomo jedynie matka i dziecko. Zresztą orzeczenia TK nie mają mocy wiążącej dla sądów powszechnych.

Niestety, ale Twoja wiedza o prawie jest dość wybiórcza.

31

Odp: Ciąża mojej Ex..

Toshi, co do aspektu prawnego to nie pomogę. Tu jedno, czego jestem pewna, to to, że na wszelkie badania należałoby poczekać do narodzin dziecka. A do tego czasu może dogadasz się z tą dziewczyną. Piszesz, że byliście bardzo szczęśliwi, że rozstaliście się z jej inicjatywy, przez jej głupotę. Powiem Ci, że jeśli faktycznie jest w ciąży, to to wiele by wyjaśniało wink Uwierz mi, że kobiety w ciąży potrafią być porażająco nieracjonalne. A mówię po sobie. Teraz jestem w 6 miesiącu i już troche mi się te hormony walące na mózg chyba uspokoiły, ale początek, to był kosmos! Ci od kanonizacji na pewno już mają pełne dane mojego męża, ci od pokojowego nobla też, bo naprawdę jest wielkim człowiekiem, że ze mną wytrzymał. Więc jeśli ona faktycznie jest w ciąży, to bądź cierpliwy i nie ustępuj - rozum w końcu odzyska władzę nad hormonami, a jej pewnie będzie okrutnie wstyd za jej wcześniejsze wyskoki. Skoro chcesz dać Wam szanse, to bądz po prostu wtedy blisko.

Co do zdjęcia - trudno z niego coś wywnioskować. Obawiam się, że równie dobrze może to być USG płodu chomika. Natomiast na każdym zdjęciu USG, z tych, które widziałam dotychczas - a było ich sporo z różnych miejsc, wiec wnosze, że to standard jest, z boku jest ciąg oznaczeń - parametrów płodu, często też wyliczony jest na tej podstawie komputerowo wiek ciąży. I do 12t.c. generalnie ten wiek obliczony komputerowo jest dość dokładny. Jakbyś miał wgląd w oryginał tego zdjęcia, to byś wszystko miał jasne.

Czyli wychodzi, że najlepiej po prostu się z nią dogadac. Odniosłam wrażenie, że Tobie też na tym zależy, więc życzę powodzenia smile

32

Odp: Ciąża mojej Ex..

Co do zdjęcia to ja je wstawiłem w internet aby w jakiś sposób wam pokazać... widać że to zdjęcie jest robione telefonem z ekranu podczas USG.. myśle że powinna dostać zdjęcie od ginekologa? Tak walczyć nie przestane dopóki nie będę miał pewności.. a jeśli się okaże że to jakiś głupi żart to naprawde ma nie pokolei w głowie;/

33

Odp: Ciąża mojej Ex..
toshibal300 napisał/a:

Co do zdjęcia to ja je wstawiłem w internet aby w jakiś sposób wam pokazać... widać że to zdjęcie jest robione telefonem z ekranu podczas USG.. myśle że powinna dostać zdjęcie od ginekologa? Tak walczyć nie przestane dopóki nie będę miał pewności.. a jeśli się okaże że to jakiś głupi żart to naprawde ma nie pokolei w głowie;/

Lekarz nie ma obowiazku dac jej takiego zdjecia.
Ja dostalam raz tylko dlatego, ze ladnie poprosilam - chcialam wyslac mamie, ktora mieszka za granica.

Jak na moj gust, na dzien dzisiejszy nie masz o co walczyc - jedyne, co mozesz zrobic, to sie z nia spotkac i sprobowac z nia pogadac.
Nie miej mi tego za zle, ale ja uwazam, ze to wcale nie musi byc Twoje dziecko - co by wyjasnialo, dlaczego od Ciebie odeszla i nie poinformowala o ciazy.

Jesli ona nie zechce Ci sie wytlumaczyc, sila od niej tego nie wyciagniesz, a tylko ja niepotrzebnie zestresujesz.
Pozostaje czekac do narodzic dziecka i ustalic ojcostwo droga prawna.

34

Odp: Ciąża mojej Ex..
Tetmajer napisał/a:

Zresztą orzeczenia TK nie mają mocy wiążącej dla sądów powszechnych.

Miałam nie komentować, ale nie zdzierżyłam.

Orzeczenia TK mają moc powszechnie obowiązującą. Stwierdzenie, że nie mają mocy wiążącej dla sądów powszechnych to jakieś kuriozum.

Reszty nie komentuję, bo mija to się z celem.

35

Odp: Ciąża mojej Ex..

Jeśli to jej zdjęcie USG i naprawde 10-12 tydz to nie ma innej możliwości że jest to moje dziecko.. Oczywiście że nie mam zamiaru jej stresować gdy nosi w sobie nowe życie.. Ale porozmawiać musze...

Takie pytanie... Czy przed narodzinami nie mogę złożyć takiego wniosku? w jakiś sposób się zabezpieczyć bo już wszystko biorę pod uwage.. np. jak coś jej palnie na głowe i będzie chciała oddać dziecko do adopcji czy też zostawić przy porodzie???

36

Odp: Ciąża mojej Ex..
toshibal300 napisał/a:

Jeśli to jej zdjęcie USG i naprawde 10-12 tydz to nie ma innej możliwości że jest to moje dziecko.. Oczywiście że nie mam zamiaru jej stresować gdy nosi w sobie nowe życie.. Ale porozmawiać musze...

Takie pytanie... Czy przed narodzinami nie mogę złożyć takiego wniosku? w jakiś sposób się zabezpieczyć bo już wszystko biorę pod uwage.. np. jak coś jej palnie na głowe i będzie chciała oddać dziecko do adopcji czy też zostawić przy porodzie???

A nie przyjmujesz do wiadomosci, ze moze nie byla Ci wierna w miedzyczasie?
No sorry gdyby to bylo Twoje dziecko, to nie mialaby powodow, by to ukrywac.

Niereformowalny jestes?  Nie ma takiej opcji, zebys mogl cos zrobic przed porodem (nawet nie wiadomo, czy ona faktycznie jest w ciazy). Za duzo tu znakow zapytania, pogadaj albo z nia, albo z jej rodzicami, skoro Ci tak zalezy.

37

Odp: Ciąża mojej Ex..

Staracie się o dziecko, wszystko słitaśnie a nagle rozpad? Tak po prostu? I jeszcze brak kontaktu z nią? No coś tu śmierdzi.
- ona może nie być w ciąży, a ta cała historia to po prostu perfidna zemsta na tobie
- to nie twoje dziecko


Takie widzę dwie możliwości.  Bardzo enigmatycznie piszesz o powodach waszego rozstania. Może one rzuciły by nowe światło na całą sytuację

38 Ostatnio edytowany przez Tetmajer (2013-03-31 15:12:37)

Odp: Ciąża mojej Ex..
luc napisał/a:
Tetmajer napisał/a:

Zresztą orzeczenia TK nie mają mocy wiążącej dla sądów powszechnych.

Miałam nie komentować, ale nie zdzierżyłam.

Orzeczenia TK mają moc powszechnie obowiązującą. Stwierdzenie, że nie mają mocy wiążącej dla sądów powszechnych to jakieś kuriozum.

Reszty nie komentuję, bo mija to się z celem.

Ja również nie zdzierżyłem i nie byłem w stanie jedynie zacisnąć zęby czytając takie androny. Widzę, że nie jesteś prawnikiem i tu właśnie zaczynają się schody. Oczywiście, orzeczenia TK mają moc powszechnie obowiązującą. Niemniej jednak "wiązanie" oraz "obowiązywanie" to są zupełnie dwa różne terminy, a Ty nie dostrzegasz tych niuansów. Tak samo nie potrafisz odróżnić w KRiO domniemania faktycznego od domniemania prawnego i mącisz autorowi w głowie. Z całym szacunkiem dla Ciebie, ale proponuję się najpierw porządnie przyłożyć do poznania danego zagadnienia a potem wygłaszanie opinii. Co do TK - jego orzeczenia są wiążące jedynie dla adresatów orzeczenia.  Znasz jakieś orzeczenie TK, którego adresatem byłyby sądy powszechne? Pomimo najlepszych chęci ja nie odnotowałem takiego. Zresztą to dopiero byłoby pewne kuriozum - jeden organ władzy sądowniczej adresuje swoje orzeczenie ku innemu organowi władzy sądowniczej i na dodatek wiąże go nim...  Głupio brzmi, prawda?

Toshibal300:

Możesz uznać to dziecko jeszcze w trakcie ciąży. To jest pewne wyjście, które pozwala uniknąć drogi sądowej, wymaga jednakże zgody matki, a z nią, z tego co piszesz, może być krucho.

39

Odp: Ciąża mojej Ex..

Oczywiście że nigdy nie można być pewnym wierności lecz perfidnie wątpie bo to był rewelacyjny okres w naszym związku i każdą  chwile spędzaliśmy razem.. Może mi robić na złość że nie chce powiedzieć bo wiele przykrych słów po rozstaniu padło nie tylko  moich ust ale jej również... teraz do tego wracała gdy pytałem czy to prawda i czy będę ojcem... na tyle ją znam że wiem po jej zachowaniu że unosi się dumą i że coś tutaj jest nie hallo czyli ciąża.. może nowy gach ma jakiś wpływ na nią;/ sam nie wiem

40

Odp: Ciąża mojej Ex..

Ma kogoś nowego? Już? W takim razie nie jesteś ojcem na 90 %. To znaczy że już będąc z tobą z kimś kręciła.

41

Odp: Ciąża mojej Ex..

Ma już kogoś nowego? No cóż, wygląda na to, że nie tylko Ty jeden miałeś z nią świetny okres w związku... test po narodzinach dziecka będzie nieodzowny.

42

Odp: Ciąża mojej Ex..
Tetmajer napisał/a:

Niemniej jednak "wiązanie" oraz "obowiązywanie" to są zupełnie dwa różne terminy,
Co do TK - jego orzeczenia są wiążące jedynie dla adresatów orzeczenia.

Ostatni off top (przepraszam moderatorki, ale nie lubię jak ktoś wprowadza w błąd).
W przypadku orzeczeń TK w przedmiocie konstytucyjności jakiegoś przepisu "związanie" i "obowiązywanie" można rozumieć tak samo.
Gdy stwierdzono niekonstytucyjność przepisu to przestaje on obowiązywać. Chyba oczywiste, że sądy powszechne (i inne) są tym związane.
Gdyby nie były związane (jak uważasz) to nadal mogłyby stosować normę, co do której TK stwierdził niekonstytucyjność. Głupio brzmi, prawda?

Resztę Twojej wypowiedzi pomijam milczeniem.

Autorze, w tej kwestii zalecałabym Ci skontaktowanie się (jeśli będziesz chciał podejmować kroki prawne) z prawnikiem specjalizującym się w prawie rodzinnym.

43

Odp: Ciąża mojej Ex..

Gdyby to bylo Twoje dziecko, na bank by Ci powiedziala i scigala o alimenty.
Nie jest kretynka, kazda matka chce dobrze dla dziecka.

Nie rozumiem, po co mialaby to ukrywac, za pare miesiecy i tak bedzie chodzic z brzuchem (jesli faktycznie jest w ciazy).

Jak slusznie zauwazyla baziula, idealnie miedzy Wami na pewno nie bylo, skoro rozeszliscie sie tak nagle ;-)
Stad dosc spore przypuszczenie, ze to nie Twoje dziecko.

Wiec zamiast sie nakrecac, jak by tu uznac to dziecko, lepiej dogadaj sie z rzekomo przyszla mamusia.

44

Odp: Ciąża mojej Ex..

12-10 tygodni temu było wspaniałym okresem w waszym życiu, jedliście sobie z dzióbków itp. a 2-4 tygodnie później już się rozstaliście i to z jej inicjatywy? no to chyba nie była miłość na zabój.

45

Odp: Ciąża mojej Ex..
luc napisał/a:

Ostatni off top (przepraszam moderatorki, ale nie lubię jak ktoś wprowadza w błąd).
W przypadku orzeczeń TK w przedmiocie konstytucyjności jakiegoś przepisu "związanie" i "obowiązywanie" można rozumieć tak samo.Gdy stwierdzono niekonstytucyjność przepisu to przestaje on obowiązywać. Chyba oczywiste, że sądy powszechne (i inne) są tym związane. Gdyby nie były związane (jak uważasz) to nadal mogłyby stosować normę, co do której TK stwierdził niekonstytucyjność. Głupio brzmi, prawda?

Ja również przepraszam szanowne grono moderatorów za off-top, ale również nie lubię wprowadzania w błąd.
Niestety znów się mylisz. Nie można rozumieć "związania" i "obowiązywania" w przypadku orzeczeń TK we wspomnianym przez Ciebie przedmiocie tak samo. Po pierwsze wykładnia synonimiczna jest jako taka niedopuszczalna. Po drugie - to zupełnie nie tak. Derogowany przepis znika z systemu prawnego. Nie da się go po prostu stosować i tyle. Mówienie tu o związaniu sądów orzeczeniem TK jest wyjątkowo pokrętne i niewłaściwe. Sądy nie są związane wykładnią prawa dokonywaną przez TK(tylko to wchodziłoby w grę, gdyż materia działalności się zupełnie nie pokrywa). Nie ma żadnej podstawy prawnej ku temu, by sądy musiały niejako powielać orzeczenia TK,  żaden też przedstawiciel doktryny się z tym poglądem nie zgadza. Masz unikalne w skali kraju poglądy prawnicze : )

Nie bede wnikał jakimi motywami kierujesz się pomijając milczeniem większą część moich odpowiedzi, ale dla większości czytających są one zapewne dość oczywiste. Podziwiam natomiast upór, z jakim jako nie-prawnik podtrzymujesz swoje błędne tezy.

Szerek:

To również zwróciło moja uwagę. To kłóci się ze zdrowym rozsądkiem. Może sprawa stanie się jaśniesza, jeśli autor zdradzi więcej szczegółów.

46 Ostatnio edytowany przez Andy1234 (2013-04-01 11:30:11)

Odp: Ciąża mojej Ex..

pisałeś co o "nowym gachu".
Widać chce go przekonać że to jego dziecko i ułożyć sobie z nim życie.
Ty i Twoje dochodzenia ojcostwa jest jej nie na rękę, przeszkodą w urządzeniu sobie życia.

A ...może tak jest w rzeczywistości i wcale go nie "buja" ?
To by tłumaczyło dlaczego rozstała się z Tobą.

47

Odp: Ciąża mojej Ex..

kolejna rozmowa na FB z nią nic nie wskurała;/ dalej powroty do tematów rozstania.. wyciąganie najgorszych smrodów.. nie pozostaje mi nic innego jak czekać a później wkroczyć na drogę sądową.. w domu u rodziców aż chuczy od tego.. już nawet rodzice chcą w to wkroczyć bo wiedzą że ze mną ona nie pogada;/ może i to będzie jakieś rozsądne wyjście.. Małolatem nie jestem ale i oni mi chcą pomóc.. nie wiem... trace sięw tym wszystkim;/

48 Ostatnio edytowany przez Cyngli (2013-04-01 17:24:30)

Odp: Ciąża mojej Ex..
toshibal300 napisał/a:

kolejna rozmowa na FB z nią nic nie wskurała;/ dalej powroty do tematów rozstania.. wyciąganie najgorszych smrodów.. nie pozostaje mi nic innego jak czekać a później wkroczyć na drogę sądową.. w domu u rodziców aż chuczy od tego.. już nawet rodzice chcą w to wkroczyć bo wiedzą że ze mną ona nie pogada;/ może i to będzie jakieś rozsądne wyjście.. Małolatem nie jestem ale i oni mi chcą pomóc.. nie wiem... trace sięw tym wszystkim;/

Widze, ze nic nie zrozumiałeś z poprzednich postów...
Przeczytaj wszystkie jeszcze raz, rusz głowa i napisz nam, dlaczego się rozstaliście.

W ogóle... jak można na takie tematy przez fb rozmawiać?
Ile Wy macie lat, 16?
Jak Ci zależy na rozmowie, to rusz dupsko, idź do niej i zażądaj szczerej rozmowy...

Bo jak się jakimś cudem okaże, ze to jednak Twoje dziecko (w co wątpię), to tez się z nim będziesz przez fb kontaktować...?

49

Odp: Ciąża mojej Ex..

Owszem że czytam całe wypowiedzi... i oczywiście że nie mogę dać sobie ręki uciąć za jej wierność... lecz poprostu wracając do wszystkiego nie widze by miała na to okazję.. Może... możliwe nigdy nie mówie nie... a dlaczego rozmawiam na FB.. od 3 tygodni jestem za granicą.. wróciłem na dawne śmieci więc innego wyjścia nie ma na rozmowe....

50

Odp: Ciąża mojej Ex..
Cynicznahipo napisał/a:
toshibal300 napisał/a:

kolejna rozmowa na FB z nią nic nie wskurała;/ dalej powroty do tematów rozstania.. wyciąganie najgorszych smrodów.. nie pozostaje mi nic innego jak czekać a później wkroczyć na drogę sądową.. w domu u rodziców aż chuczy od tego.. już nawet rodzice chcą w to wkroczyć bo wiedzą że ze mną ona nie pogada;/ może i to będzie jakieś rozsądne wyjście.. Małolatem nie jestem ale i oni mi chcą pomóc.. nie wiem... trace sięw tym wszystkim;/

Widze, ze nic nie zrozumiałeś z poprzednich postów...
Przeczytaj wszystkie jeszcze raz, rusz głowa i napisz nam, dlaczego się rozstaliście.

Posty [ 51 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024